Amfetamina

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Amfetamina

przez MadGregor 26 kwi 2012, 21:18
Witam! Nie spodziewałem się, że kiedykolwiek udzielę się w tym wątku. Do rzeczy. Interesuje mnie opinia jedynie tych, którzy mieli bezpośrednią styczność z amfetaminą, dziewicom moralizatorkom dziękuję. Jak to działa, w jakiej sytuacji braliście, w czym pomaga, kiedy lepiej sobie darować? Bliska osoba przekonuje mnie, że doraźnie mi to pomoże ręcząc, że i jej pomogło. Wiem, że nie rozwiąże to moich problemów, potrzebuje raczej takiego impulsu, kopa aby chwilowo rozjaśnić umysł, uchwycić ten stan i przetrzymać bez późniejszej pomocy. Wcześniej próbowałem marihuany i pogorszyła mój stan, pomijajć tachykardię i ciężką hipertonię, ale głównie w sferze psychiki. Czy moje oczekiwania są w ogóle możliwe do zrealizowania. Czy jeśli mój stan opisałbym jako z jednej strony mętlik a z drugiej pustka, żadnych uchwytnych myśli i porozrzucane te nie uchwytne i brak pierwiastka emocjonalnego, to mogę liczyć na pożądany efekt? Obawiam się, że balansuje na granicy schizy, mam wątpliwości czy w tej sytuacji nie pogorszy to zdrowia.
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

Amfetamina

przez QueenForever 26 kwi 2012, 22:23
Takie rzeczy tylko na hyperreal.
QueenForever
Offline

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Patryk29 13 kwi 2013, 21:46
Kefas co ty wogóle gadasz ze mozna cpac tylko trzeba znac granice,kazdy narkotyk moze ci rozwalic glowe,
nie ma czegos takiego jak bezpieczne cpanie, ja bralem 10 lat i nic mi nie bylo, po roku czasu wzialem setke fety
i dostalem depresji ktora mnie trzyma juz ponad rok czasu
"Nawet gdyby u twego boku stal sam bóg, zwyciestwo byloby watpliwe"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2960
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 20:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Amfetamina

przez albenka 09 maja 2013, 16:05
Dasz rade. Widzę , ze zrozumiałeś istotę uzależnienia - to najważniejsze
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
09 maja 2013, 13:48

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 14 maja 2013, 23:06
Interesuje mnie PORÓwNANIE na płażczyznie wpływu na leczenie ADHD Metylofenidatu do Amfetaminy.
Dzięki uprzejmości pewnej osoby wkrótce będę miał okazję owe porównanie sprawdzić w praktyce.
Jestem bardzo ciekawy jak to zaświeci ...???Oczywiście wszystko w dawkach aptekarskich ;)---
szkoda tylko że ten temat ( jak teraz zauważyłem jest niesłusznie w dziale uzależnienia).!!!
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 maja 2013, 09:11
A no i ja jestem ciekaw:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez deader 15 maja 2013, 10:16
Kalebx3 napisał(a):Interesuje mnie PORÓwNANIE na płażczyznie wpływu na leczenie ADHD Metylofenidatu do Amfetaminy.
Dzięki uprzejmości pewnej osoby wkrótce będę miał okazję owe porównanie sprawdzić w praktyce.
Jestem bardzo ciekawy jak to zaświeci ...???Oczywiście wszystko w dawkach aptekarskich ;)---
szkoda tylko że ten temat ( jak teraz zauważyłem jest niesłusznie w dziale uzależnienia).!!!


Miałem kumpla z ADHD. On na codzień był jak naspidowany, a po fecie to już pełen odjazd. Po Ritalinie był za to spokojny. Niestety po dwóch tygodniach zażywania stwierdził że nie podoba mu się stan "normalności" i odstawił lek, co między innymi miało wpływ na zakończenie naszej znajomości bo człowiek który ciągle coś robi, gada, skacze, jest dla mnie strasznie irytujący :D Ale powracając z tego małego offtopu - ritalin zadziałał na niego uspokajająco a afa nie, więc... Czekam na twoj raport, Kalebx
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 maja 2013, 10:57
Ciagle skacze, gada, wierci sie haha no tak ...praktycznie jak ja;P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 maja 2013, 11:49
Deader , wiesz Metylo to jednak farmaceutyczna czystość a nie jak amfa towar z ulicy. Dokładniej chodzi mi tu o odmierzanie odpowiedniej dawki ( co podejrzewam będzie trudne). Druga sprawa , chyba jeszcze trudniejsza , to to ( i tego boję się najbardziej) ,żebym na tej amfie nie odpłynął rekreacyjno-narkotycznie. Po Metylo nie ma takiej możliwości , nie ma euforii ani ciśnienia na więcej , bardziej. Amfa to ( mówię na podstawie swoich w sumie niewielkich doświadczeń z tą Substą) u mnie zero oporów , mega odwaga , euforia , luz i wolność spokoju( nawet wielkie chęci na sex, a pisiak w rozporku nie dłuższy niz dwa centymetry i zero erekcji jeszcze przez dwa następne dni ;) - nie mówię tu tego dla śmiechu o sferze seksualnej po Amfie , tylko aby zwrócić uwage na pewien ciemny tego aspekt ). Oczywiście to w sumie wielkie GÓWNO ta amfa , które zbyt często używane prowadzi tylko i wyłącznie na cmentarz , ale ( jeśli ktoś potrafi) w celach leczniczych może okazać się pozytywnym doświadczeniem.) ale tylko doświadczeniem , bo leczeniem u nie to raczej zdecydowanie NIE!!!)
Jednak swego czasu amfa była w użyciu w polskiej psychofarmakologii ,,, i któregoś razu stało się coś ( pewnie znowu dzięki ćpunkom , których w każdym czasie nie brakuje) ,,, i została wycofana. Tolerancja na lek z tego co wiem tez szybko rosła, a dobowa maxymalna dawka wynosiła 40mg. Do leczenia nerwic używano dawek 10-15 mg. Łatwo więc dochodziło do nadużyć...
Oczywiście zraporuję swoje przeżycia co do amfy , zwłaszcza ,że ostatni raz byłem pod jej wpływem w 2001 roku. Chociaż wtedy to oprócz amfy na owej całonocnej imprezie były LSD , trawa , alko i to właśnie , więc z czystego i samego działania scierwa niewiele mogę rzecz jakie było. Teraz to co innego , próba leczniczego zastosowania ...
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 maja 2013, 12:06
Myslisz ze sa duze podobienstwa w dzialaniu obu subtancjii?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez deader 15 maja 2013, 12:16
Kalebx3, Wiem dobrze że to co dostawaliśmy od dilerów na bank nie było czystą amfą, każdy coś tam na każdym szczeblu dosypywał żeby coś zarobić, do nas trafiało najczęściaj mocno już strute ścierwo. Ale działanie właśnie było tak jak mówię, na kumpla ADHD'owca amfa wpływała spidująco, a ritalin hamująco.

Co ciekawe ja ostatnio kombinowałem nad podobnym co ty eksperymentem tyle że w totalnie odwrotnej formie - tzn. czy dałoby się zdobyć metylofenidat i sprawdzić czy na mnie, człowieka bez ADHD zadziała jak spidzior, bo na wiki wyczytałem że działanie ma podobne. Ale zdobyć coś takiego trudno :/
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 maja 2013, 12:18
Myślę, w dużym uproszczeniu , że amfetamina to Eskstraklasa, a metylofenidat to (nawet nie pierwsza)ale druga liga. Podobieństwa zapewne są , ztym że amfetamina przy metylo to szaleństwo i wielkie zboczenie i TUTAJ ( przy ścierwie) ciężko zatrzymać się na 10-20 mg. Powiem Ci ,że dwa lata temu idę sobie lasem ( takie codzienne spacerki hehe), atu na ziemi paczka pognieciona fajek . Podnoszę ( bo zawsze podnoszę) , a w środku z koło 50 pustych woreczków po amfetaminie( no bo po czy by innym na tej wichurze). Nie zastanawiając się długo siadłem na dużym kamieniu i każdy woreczek rozrywając wylizałem dokładnie. Zanim doszedłem do domu ( koło godziny ) poczułem taki zajebis t y jasny spokój , że naprawdę. Jednak , wiesz mało trochę tej amfy było( , ale za to cisnienie ,żeby dowalic więcej było wielkie ;) . A ,że znajomości tu żadnych ,żeby przyładować następną porcyjkę, to dawaj buty na nogi i gorączkowy bieg do apteki po Tramale( bo apteka do 18) więc sam więc widzisz jaka to niebezpieczna bajka.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 15 maja 2013, 12:32
A jaka miales pewnosc ze w tych woreczkach akurat amfa byla? Ja bym niczego juz wczesniej uzywanego nie tknal.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Amfetamina

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 15 maja 2013, 12:37
Pewność ? A co by tu na tej wichurze mogło być innego? Same prostaki i trzy rzeczy w obiegu: alkohol , trawa i amfa.No wiesz ,dobrze znam ten smak i,,, działanie - nie trzeba być znawcą ,ani filozofem aby poczuć ,że to amfa. Mówię Ci.Nie ma innej opcji.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9003
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do