Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 04 sty 2015, 15:25
Moi mili, cudownego Noego Roku, niech się spełniają wszystkie Wasze marzenia. Zdrowia, zdrowia, zdrowia !!!!! A to moja ukochana Murcia :yeah:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 sty 2015, 15:48
buraczek58, to prawdziwy kot :shock: ? Bo dziwne oczy cosik ma ...
Czemu się nie odzywałaś ostatnio, Basieńka ? :nono: Bierzesz jeszcze Sedam ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 04 sty 2015, 21:01
hey witam Wszystkich w tym nowym roku .. czy wszystko w porządku Arasha buraczek58 , u mnie jakoś leci , byle tak dalej... :D mam nieraz leprze lub gorsze dni, ale jakoś do przodu , z dniem coraz to lepiej ...

-- 04 sty 2015, 21:03 --

rzeczywiście kot ma jakieś dziwne oczy hmm :105:
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez andrzej57 05 sty 2015, 21:33
Aj,coście się uczepiły buraczka58 Murci :?: To jest kociak,co ma wszystkie koty pod sobą,ma rentgena w oczach i wszystkich Was tu prześwietli w Nowym Roku :!: Cudny jest :lol:
Offline
obserwowany
Posty
184
Dołączył(a)
26 cze 2014, 07:10

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 08 sty 2015, 14:31
Oj, dziękuje Ci, Andrzejku, że stanąłeś w obronie mojej Murci. Oczywiście, że ma radarki w oczach, nic się przed nią nie ukryje, zwłaszcza osobniki z podejrzanymi zamiarami :D . Nie wiecie, że kocie oczy poruszane są za pomocą 32-wóch mięśni, zresztą koty są niesamowite w całokształcie. A Murcia ma już 12 lat, znalazłam ją , jako maleństwo, przed drzwiami do mojej pracy. Sporo przeszła, dwa ciężkie urazy łapki i miednicy ( skurwysyny w powłoce ludzkiej ją skrzywdzili), dwie ciężkie operacje, trzy narkozy. Już była przeznaczona do eutanazji, ale walczyłam o nią z całych sił , wygrałam, wbrew prognozom wetów, ale siedziałam nocami w necie i sama aplikowałam leki, bo po ostatnim urazie nie mogła się wysiusiać, siadły nerki, było wyciskanie pęcherza, kroplówki i wiele moich łez.... kochamy ją bardzo i wszystko dla niej zrobimy.
Mam jeszcze drugi egzemplarz w domu, psinka, którego ktoś rok temu podrzucił w pudełku pod drzwi sklepu, w którym pracuje mój małżowinek. Ale o tym innym razem, bo zupełnie zeszłam z tematu wątku.

Andrzejku, nie przejmuj się, że lekko zwiększyłeś dawkę, spoko, nie ma pośpiechu, ja też jadę cały czas na 6-ciu mg broma (też sobie leciutko dołożyłam) , póki co na tej ilości pobędę ( to połowa mojej startowej, stałej od wielu lat dawki), czyli podobnie jak u Ciebie z klonami. No i gitara, nie ma co się szarpać, powolutku.

Arashka, oczywiście zadanie wykonałam , Michaela, cieszę się, że Ci leci do przodu :mrgreen:
Pozdrawiam Was cieplutko :smile:

-- 08 sty 2015, 16:01 --

Jeszcze dodam, pokombinowałam z pozostałymi tabletami:
-zmniejszyłam Cipramil do 10 mg
-zmniejszyłam Lerivon do 5mg
-zwiększyłam Lamitrin do 50 mg, i chyba jeszcze go trochę dodam.
-hydro tylko na sen-25mg
-dowaliłam Melatoninę (śpi mi się super), mimo że broma na wieczór nie biorę, tylko rano.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez szary_wicher 11 sty 2015, 17:53
Witam. Troszkę mnie tu nie było ale w Nowym Roku postanowiłem w końcu zajrzeć do wątku w którym pomogliście mi wytrzymać trudny okres odstawiania. Pozdrawiam Wszystkich gorąco, tych którzy już zwyciężyli i tych którzy wkrótce zwyciężą z benzo :brawo: . Dziękuję zwłaszcza Wam buraczek58 i Arasha. Trzymajcie się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 14:37

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez halenore 11 sty 2015, 23:03
Jest jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Zolpidem odurzał mnie i bez dwóch zdań musiałam go odstawić. Z benzo kłopot jest taki, że bardzo dobrze mnie motywuje. Nie mam lęków, więc kondycyjnie wracam do czasów, kiedy byłam aktywna. Chce mi się pójśc do pracy i po prostu żyć.
Niektórzy lekarze amerykańscy uważają, że są pacjenci, którzy powinni zażywać benzodiazepiny długoterminowo, bo nie ma innego wyjścia.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 11 sty 2015, 23:26
halenore napisał(a):Jest jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. Zolpidem odurzał mnie i bez dwóch zdań musiałam go odstawić. Z benzo kłopot jest taki, że bardzo dobrze mnie motywuje. Nie mam lęków, więc kondycyjnie wracam do czasów, kiedy byłam aktywna. Chce mi się pójśc do pracy i po prostu żyć.
Niektórzy lekarze amerykańscy uważają, że są pacjenci, którzy powinni zażywać benzodiazepiny długoterminowo, bo nie ma innego wyjścia.

Witam, też czytałam publikacje o benzo, że w takich samych dawkach działają leczniczo.
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 11 sty 2015, 23:39
Moze to i prawda tylko na jak dlugo..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 11 sty 2015, 23:42
hania33 napisał(a):Moze to i prawda tylko na jak dlugo..

Nie wiem, niektórzy zazywaja je latami.
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 11 sty 2015, 23:46
Wiec dlaczego po pewnym czasie ludzie biora coraz wiecej, ? organizm sie przyzwyczaja , przychodza lęki nawet po benzo, nie daja rady.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez monmaria 11 sty 2015, 23:48
hania33 napisał(a):Wiec dlaczego po pewnym czasie ludzie biora coraz wiecej, ? organizm sie przyzwyczaja , przychodza lęki nawet po benzo, nie daja rady.

Hania nie wiem.
Wiem jedno z własnego doświadczenia, zazywalam długo tylko nigdy nie zwiekszylam dawki.
monmaria
Offline

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 12 sty 2015, 00:30
buraczek58, a ja myślałam, że mnie olałaś :? Z Tobą to nigdy nic nie wiadomo :bezradny: Teraz też się długo nie odzywałaś, a forum podczytywałaś ( wiem, bo mam benzowizora ... dostałam od Przemka na gwiazdkę :mrgreen: )

szary_wicher, martwiłam się o Ciebie nicponiu :pirate: Ale od razu mi się przyjemniej zrobiło, jak o mnie wspomniałeś :105: Wpadaj do nas częściej ;) Jak Ty się w ogóle czujesz ? Benzo poszły całkiem w odstawkę ? Napisz coś więcej.

-- 12 sty 2015, 00:03 --

Aha .. kochani, bo zapomniałam Wam napisać ... UDAŁO się zostać NIEBANALNĄ KOBIETĄ NA FORUM :yeah: :yeah: :yeah: ( niestety bez tytułu :bezradny: ) i to o jeden głos ... dlatego dziękuję Wam za każdy wyraz poparcia mojej skromnej acz szalonej persony.
Kłaniam się nisko :uklon: :uklon: :uklon: ( Michaeli, andrzejowi, Przemkowi ... nicpoń jeden, już się za kolejnymi ogląda :pirate: i Tobie buraczek )
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez szary_wicher 14 sty 2015, 15:41
Arasha benzo poszło w odstawkę :great:, dzisiaj mijają dokładnie 4 miesiące od ostatniej tabletki Xanaxu. Z samopoczuciem jest bardzo różnie, od tego odstawienia cały czas miewam co kilka dni okropne ataki lęku, które potrafią trwać całymi godzinami, mam też ciągle problem z oczami, nie powiem mogłoby być lepiej :bezradny:. Z drugiej strony satysfakcja, że się tyle czasu wytrzymało bez benzo jest niesamowita i bardzo podbudowująca. Teraz kiedy mam przed sobą jakieś stresujące wydarzenie to pierwszą myślą nie jest już ta o wzięciu tabletki ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
28 wrz 2013, 14:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do