Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 19 lis 2014, 13:49
Wybaczcie mi Wszyscy ale tak jak napisała Buraczek trzeba być szczerym/szczerą. A więc po zmniejszeniu dawki o kolejne 0,25mg jest bardzo nie ciekawie. Obudziłam się już o siódmej rano bo czułam potrzebę zażycia benzo. Wytrzymałam do 10.30 i wzięłam 1mg Xanaxu i 0,25mg Clonazepamu. Przed zażyciem byłam cała zesztywniała i bardzo osłabiona. No i cóż, jak to Ola, postanowiłam wyjść do pobliskiego sklepu po piwa, tak na wszelki wypadek, żeby skręt był mniejszy. I teraz uwaga - NIE ZAMIERZAM PIĆ NA UMÓR TYLKO RELAKSACYJNIE - wiem brzmi jak banał ale kiedy dopada mnie skręt piwo to jedyny ratunek. Moja droga do sklepu była TRAGICZNA - sztywniały mi nogi i każdy krok był olbrzymim wyzwaniem, modliłam się tylko żeby ulice były puste, żeby nikt mnie nie widział bo szłam jak paralityk. I jak się okazuje Bóg mi sprzyja, ulice były puste, aż dziw. Reasumując, pokonałam drogę do sklepu i z powrotem wróciłam do domu z czterema piwami < 2 na jeden dzień>, fajkami, czekoladą i puszką Pepsi. Możecie mnie zbesztać za to, że popijam a raczej sączę piwo ale to mi pomaga. Być może nieświadomie się usprawiedliwiając tłumaczę sobie, że lepsze jest jedno piwo niż kolejna tabletka Clonazepamu. Anyway, wróciłam do domu, wypiłam piwo i teraz czuję się całkiem okey < wiem, że to złudne> ale na detoksie liczy się każda minuta a więc jestem, żyję, cierpię ale nigdy w życiu się nie poddam!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez hania33 19 lis 2014, 14:30
AddictGirl21, Ja uwazam , ze lepiej byc uzaleznionym tylko od lekow lub tylko od alko.Bedzie Tobie pozniej ciezko z tego wyjsc, bo organizm moze sie domagac i benzo i alko. :roll:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 19 lis 2014, 17:04
witam Was wszystkich.. pączekZmalinami bardzo się ciesze ze przespałaś noc, i proszę Ciebie nie wkopuj się w prochy , próbuj ziołami, i idź do dobrego psychiatry........... AddictGirl21 a to zrobiłaś niespodziankę :shock: powiedz mi co oznacza relaksacyjnie pic alkohol, bo tego nie rozumiem .. :105: .. to ze ulice były puste nie nie oznacza ze miałaś iść do sklepu :(

-- 19 lis 2014, 17:06 --

nie wiem gdzie mieszkasz .. ale życzę Tobie żeby Twoje ulice były zawsze pełne , wtedy może nie będziesz skora wychodzić po piwo :(
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 19 lis 2014, 18:37
Michaela, Faktycznie, Michaela, gdyby ulice były pełne ludzi nie wyszłabym do sklepu ale to nie jest temat prześmiewczy.
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 lis 2014, 19:36
AddictGirl21, specjalnie dla Ciebie na poprawę nastroju od ... dziecinnej Arashy :roll:

Obrazek
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 19 lis 2014, 19:39
Arasha, Ojejcia, DZIĘKUJĘ! Jesteś niesamowita. Taka pozytywna energia bije od Ciebie. Ściskam mocno i jeszcze raz dziękuję za misia :P Buziaki od telepiącej się Oli ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 19 lis 2014, 20:38
AddictGirl21 oczywiscie ze to nie jest ten temat , myślę ze mnie nie zrozumiałaś , nic złego nie miałam na myśli, po prostu chce żebyś nie pila piwa, ale ty jesteś dorosła i wiesz co robisz...

-- 19 lis 2014, 20:42 --

Arasha jak dodajesz takie foto, ja nie umiem tak zrobić , kombinowałam i nic :(
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 19 lis 2014, 21:00
Michaela, na dole strony masz pole Odpowiedz - klikasz na nie i otwiera Ci się nowe okno, w którym możesz napisać normalnie treść posta, a poniżej jest opcja Przeglądaj i tam możesz wybrać z listy plików, które masz zapisane na dysku ( możesz sobie wcześniej zapisać jakiś obrazek czy foto z neta ), następnie wybierasz Dodaj i potem wysyłasz wiadomość ;)

Do mniejszych obrazków czy emotikonek można użyć także ikonki Img, która widnieje nad polem tekstowym i po wybraniu kopiujesz adres tego, co chcesz wstawić. Tak to mniej więcej wygląda
[img]http/%20.......[/img]

Do zdjęć raczej nadaje się ta pierwsza opcja, chyba, że fotka ma naprawę mały rozmiar.

Ja też się cały czas dokształcam w tej forumowej materii :D Niedawno dopiero obczaiłam, jak wstawiać nicka danej osoby w kolorze niebieskim. Dotychczas tylko korzystałam z opcji pogrubienia czcionki.
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Michaela 19 lis 2014, 21:16
dla Ciebie , dziękuje :D za pomoc

-- 19 lis 2014, 21:16 --

Arasha............ :D
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
liffe is beautiful, just need to know how to live
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
06 lip 2014, 09:49
Lokalizacja
Daleko w swiecie

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 19 lis 2014, 23:33
Michaela, Spoko Michaela ;)
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Arasha 20 lis 2014, 01:49
Michaela, ojej, dziękuję :oops: Nie trzeba było aż tyle ( tych róż jest chyba więcej niż zażytych przeze mnie Clonów - no może nie :? ) Przebiłaś nawet Przemka_44. Ale co tam ! Niech się na następny raz bardziej postara :mrgreen:

I oto mój 1400 post :P
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez buraczek58 20 lis 2014, 13:28
AddictGirl21ciagle siebie oszukujesz, znów "cztery piwa za daleko". Ja nie bez powodu opisałam skutki łączenia alko z psychotropami. Wiem, ze niektórzy mnie tu ostro ocenili, ale mam to gdzieś, to było ze 20 lat temu. Więcej grzechów nie pamiętam wprawdzie, ale to chyba wystarczy. Nie ma takiej opcji, żeby zapijać benzo piwem "relaksacyjnie".Ja się domyślam, że robisz sobie "dobrze", ale nie idź tą drogą!!!!!! Te cztery piwa znów zmienią się w "antonówki" ( a co to jest ?) i znów będziesz spotykała różnych Gienków.Nie zmniejszaj benzo tak drastycznie, tu Ci dobrze radzą, ale Ty ciągle swoje, I co z tego, ze odstawisz sporo tabsa, skoro pijesz, żeby podbić jego działanie. Jeśli tego nie zrozumiesz, to, choć byśmy nie wiem jak chcieli, nie pomożemy Ci, musisz pomóc sobie sama. Owszem, coś nas łączy-uzależnienie krzyżowe. Ale ja w Twoim wieku miałam już męża i dziecko, pracę. I wtedy byłam czyściutka, po raz pierwszy sięgnęłam po alko kilka lat później, a jeszcze kilka lat później po benzo. Od alko uwolniłam się kilkanaście lat temu, z benzo walczę.
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
13 wrz 2014, 17:06

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez Przemek_44 20 lis 2014, 15:08
buraczek58 popieram, popieram mądre słowa :uklon:

AddictGirl21 robisz błąd, który popełnia większość benzyniarzy, schodzisz zbyt ostro, zbyt szybko..Rozumiem, że chcesz mieć problem szybciej z głowy, wierząc naiwnie,że tobie właśnie się uda..przez moment jest dobrze, a później dostajesz wycisk, więc dokupujesz piwa i dopijsz..To mechanizm iluzji, bo przecież te piwa działają podobnie jak benzo, w dodatku na te same receptory, to tak, jakbyś dalej dobierała benzo! mało tego, alkohol podbija działanie benzo, wzmacnia je..wiem, bo sam w późniejszej fazie wysokich dawek Clona zaczynałem się raczyć piwkiem i pamiętam ten przyjemny "misiowo-pluszowy" stan..pamiętam też, jak jeździłem z kolegą na nartach, na Palenicy z niezwykła fantazją (wysokie nasycenie CLonem plus herbatka zbójnica z dużą ilością spirytusu), kolega nie na Clonie, ale z kolei 1 raz na deskach, że myśmy wtedy nóg nie połamali, bo jeździliśmy ja kamikadze..Ty podobnie jak buraczek jesteś dodatkowo alkoholiczką, czyli uzależnienie "krzyżowe", to dla Ciebie nie ma czegoś takiego jak picie relaksacyjne..Ja pewnie mógłbym wpaść w krzyżówkę, tk także alkoholizm, ale chyba w porę przestałem i nie jestem i tym się różnimy, że ja czasem wypije piwo (jedno raz na 2-3 tyg), lub okazjonalnie wódkę na imieninach i więcej nie mam potrzeby, a Ty dopijasz żeby ulżyć sobie w lękach, wzmocnić działanie benzodiazepin..NIE TĘDY DROGA! :(

Wiesz, to pewnie smutna prawda dla Ciebie, ale jako alko-lekomanka, to Ty relaksacyjnie to możesz jedynie sobie pobiegać, pójść na spacer, na masaż, wziąć umiarkowanie gorącą kąpiel np z olejkami aromatycznymi, przytulić się w lesie do drzewa (serio, tak ktos robił), stosować techniki relaksacyjne, poopalać się na słoneczku, oglądnąć komedię w TV
Artykuł o uzależnieniach od leków BDZ na potralu kobieta.wp.pl Tabletka na życie - A.Wawrzyńczak

Mój blog o lekomanii.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
491
Dołączył(a)
07 sie 2013, 22:59

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez ladywind 20 lis 2014, 15:21
Ja "pomału" uzalenziam sie od lorafenu, z każdym dniem są sytuacje, że nie potrafie dłuzej wytrzymac ze swoimi myslami i silnym napieciem psychicznym i w koncu sięgam po to, choc wiem że to nie jest dobra droga
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 6 gości

Przeskocz do