'Wyjście' z nałogu nikotyny

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez comatom 06 lut 2014, 07:24
nieboszczyk, :great:
comatom
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez *Ai* 06 lut 2014, 11:47
Nie palę od ponad dwóch miesięcy, ale czasem tęsknię
*Ai*
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 08 lut 2014, 21:24
comatom napisał(a):nieboszczyk, :great:

dzieki.jednak film można sobie wykręcić.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Euthymia 09 lut 2014, 18:50
Bardzo chciałabym rzucić. Nie piję już długi czas, od diagnozy alkoholizmu, bo chce pokazać, że to gówno prawda, czuje się dużo lepiej. Więc wypadałoby przestać również palić. Chociaż w szkole to ciężko, wszyscy na fajkę na przerwie, to i ja sobie pójdę. Plus stresy.
W ogóle zastanawiałam się, czy leki nie wchodzą w reakcję z fajkami?
Sertralina
Karbamazepina

F60.3
F43.2
F31

Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych przez dolinę ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek
Ezechiel 25,17 Pulp Fiction
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
08 lut 2014, 18:31
Lokalizacja
Lublin

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Wariat92 23 lut 2014, 17:57
Mam taki sam problem..

rzucam , rzucam i tak sobie rzucam te palenie aż znowu sięgam po kolejnego.. przeszłam do etapu kręcenia sobie samemu.
Nadal nie pomaga :/

Też nie wierze w reklamy na temat produktów pomocniczych, lub ten e-papieros w którym jest dobry dymek..
Nawet nie wierze w hipnozę, ponieważ nie dam sie komuś wchodzić dobrowolnie do mojej głowy..
ja tylko np. z mocnych nerwów sięgam , kiedy ide na zakupy , kiedy ide nawet na spacer , przed-w trakcie-po pracy (kiedy ją mam)..
Opadam z sił , źle sie czuje za prawie każdym zaciągnięciu (tak jakby wymioty,osłabienie)

Jedno co mnie ratuje że nie palę to chillout (dzień bez nerwów), wymarzone treningi , gotowanie zdrowych domowych potraw.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
02 lut 2014, 20:16

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez AmnuM 24 lut 2014, 15:19
Paliłem 1,5 paczki czerwonych fajków, ale rok temu przerzuciłem się na e-papierosy i jest taniej. Zamiast sumy 3 cyfrowej zmalała do 2 cyfrowej(miesięcznie). Poprawiła się kondycja fizyczna, brak uczucia osadu w gardle, kaszlu palacza. Obecnie palę Liquidy o najniższej zawartości nikotyny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
08 sty 2013, 14:20

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Nihil6 08 mar 2014, 08:38
AmnuM, IMHO walisz/waliłeś regularnie - ćpunie przebrzydły ( :D ) - tych antagonistów nAChr w dużych dawkach (DXM, MXE ...), to Ci tolerka na nikotynę spadła ;)
"Volenti non fit iniuria."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1134
Dołączył(a)
02 lut 2014, 13:45

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez estera1 08 mar 2014, 10:38
a probowaliście desmoxan lub tabex?.ja juz nie pale 15 miesiecy ,ciezko bylo ale rzucilam .Czasami mam jeszcze ochote puscic dymka :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez dialektyczna 08 mar 2014, 17:47
eee... tak przeglądam forum i nie wiedziałam za bardzo gdzie się podczepić,bo za wiele mnie trapi i w sumie mogłabym pod każdy temat :D ale coś na czasie-nie palę 5 dzień :] ale korci...tym bardziej,że dziś emanuje ze mnie wprost agresja... liczę,że to spowodowane jest psm,które tez mi dokucza i zastanawiam się czy jest coś,co w moim życiu nie kuleje i jest takie jak powinno? ale odbiegłam od tematu,zatem rzuciłam,choć to dopiero kilka dni,które o niczym nie świadczą,i co ciekawe jak zauważyłam,u mnie w nałogu nie chodzi o samą potrzebę nikotyny we krwi,a np.o ten cały ceremoniał.Przykładowo pomaga to na skupieniu się na jedenej myśli,a z tym mam zazwyczaj problem,jak również wychodząc na spacer prócz tego,że muszę mieć ze sobą swoją muzykę,muszę zapalić.Dlatego dziś nie spaceruję,choć pogoda ładna,po za tym telefon mi zdechł,a to jedyny osprzęt przenośny,na którym posiadam ulubione kawałki.
aaa...w nałogu od kilku lat,nie "od zawsze",a i tak ciężko wyjść z uzależnienienia.Czasami paczka fajek to za mało,w wyjątkowo stresujących sytuacjach szły dwie.Trzymam kciuki za tych co rzucają i za siebie też ;)
dialektyczna
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez marwil 08 mar 2014, 19:55
Jako długoletni palacz stwierdzam, że Wellbutrin (lub Zyban) całkowicie eliminują przyjemność z dymka.
Liczyć się trzeba jednak z efektami ubocznymi leku.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez CórkaNocy 08 mar 2014, 22:17
marwil, ja również brałam ten lek, 3 miesiące i stwierdzam, że faktycznie odbierał mi przyjemność palenia, nie czułam mocy papierosów nawet czerwonych - ale mimo tego nie byłam w stanie rzucić, nie dałam rady, po przestaniu brania wellbutrinu przyjemność była znowu i zaczęłam palić jeszcze więcej
CórkaNocy
Offline

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez buszujacywtrawie 10 mar 2014, 21:06
Myślę nad elektronicznym papierosem, może pomoże.
Posty
388
Dołączył(a)
07 maja 2013, 21:45

'Wyjście' z nałogu nikotyny

Avatar użytkownika
przez Jeszoswiesz 18 mar 2014, 00:25
Palę od 12 lat. Dziś minie trzecia doba co do minuty od ostatniego papierosa. To naprawdę mój życiowy rekord. Jadę na desmoxanie. Stwierdzam że pomaga. Czuć znaczną różnice w natężeniu głodu nikotynowego w porównaniu z tym jak kiedyś rzucałem bez jakichkolwiek wspomagaczy. Co prawda nie biorę tego zbyt dokładnie, i może gdybym się lepiej postarał wynik byłby jeszcze lepszy, ale i tak jest dobrze, ogólnie trzymam się zaleceń z ulotki.
Show me the way to Copacabana, I want to dance samba tropicana
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
08 gru 2013, 15:32

'Wyjście' z nałogu nikotyny

przez Lenka30 27 mar 2014, 16:30
Ja rzuciłam. Paliłam ponad 15 lat z czego ostatnie lata często po 2 paczki dziennie. Tego nałogu już nawet moja nerwica nie była w stanie dłużej dźwigać. Dziwne, zupełnie jakby ten proces dokonał się poza mną, bez mojego udziału czy wysiłku.
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do