Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 20 paź 2010, 10:37
opiekuńczość jest super.

ale ty za dużo kobietom od siebie dajesz. i wychowałeś te swoje kobiety (chyba) na królowe, którym chwała i cześć się należy za to, że są. zrób taki manewr, zupełnie dla poćwiczenia. uwów się z jakąś laską z internetu i dopilnuj, żeby najpierw ona ci coś z siebie dała. nie: obskakiwanie kobiety, ale żeby ona chciała zaskarbić sobie twoje względy.

a motory są super.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 20 paź 2010, 10:44
Mizer napisał(a):opiekuńczość jest super.

ale ty za dużo kobietom od siebie dajesz. i wychowałeś te swoje kobiety (chyba) na królowe, którym chwała i cześć się należy za to, że są. zrób taki manewr, zupełnie dla poćwiczenia. uwów się z jakąś laską z internetu i dopilnuj, żeby najpierw ona ci coś z siebie dała. nie: obskakiwanie kobiety, ale żeby ona chciała zaskarbić sobie twoje względy.

:)
Moze i masz racje :)


a motory są super.

Pewnie :)

Przejedziesz sie kiedys ze mna?
:)
POdobno to najlepsza rzecz,jaka mozna robic w ubraniu :mrgreen:
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 20 paź 2010, 10:48
hah, przejadę się xD
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 20 paź 2010, 10:57
Mizer napisał(a):hah, przejadę się xD


Gdzie mam podjechac ? :)

daleko od KRK? :)
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 20 paź 2010, 11:39
wrocław, daleko.

no trudno, pwodzenia.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 20 paź 2010, 11:48
Mizer napisał(a):wrocław, daleko.

no trudno, pwodzenia.


A nie tak daleko :)
Tam jest teraz dobra autostrada.
Ze 2 godziny jazdy :D

Na moto troche za zimno teraz.
Ale na wiosne czuj sie zaproszona :)

Wroclaw - piekne miasto.
Jestes rodowita Wroclawianka?
Jesli tak,zaloze sie,ze Twoi dziadkowie lub pradziadkowie mieszkali na Kresach :)
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 20 paź 2010, 11:54
Dean napisał(a):Kurde musze sobie kupic motor jak janek wyrwał na niego Mizer w 5 postów................

:mrgreen:

No,jeszcze nie wyrwal :)
Bo daleko :)
Ale wpadne do Wrocka :)

Dean - kup .
Jak pojezdzisz i zasmakujesz,moto bedzie wazniejsze niz wszystkie baby razem wziete :D
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez kuba94 20 paź 2010, 11:55
A ja mam motorower :D
kuba94
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez SamO 20 paź 2010, 11:58
Dean napisał(a):Kurde musze sobie kupic motor jak janek wyrwał na niego Mizer w 5 postów................

Wiesz, to jest jakis pomysl ;)
Offline
Posty
209
Dołączył(a)
11 maja 2010, 23:40

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 20 paź 2010, 12:17
Kurde musze sobie kupic motor jak janek wyrwał na niego Mizer w 5 postów................



Dean przestan świrować bo jak masz słaby bajer i nie oczarujesz dziewczyny i będziesz zwykłym nudziażem to nawet lamborgini galardo ci nie pomorze wyrwać dziewczyny. Mam kolesia co nie ma prawa jazdy a na powodzenie u kobiet nie narzeka. A znam kolesia co jest maniakiem motocykli a mimo to jest sam i tez kiedyś chcial zaimponowac dziewczynie motorem, olała go, a dla czego? proste bo nie umie rozmawiać z kobietami.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez mikamika 20 paź 2010, 12:54
Janek66, sex po niedługiej znajomości z facetem i bardzo mocne wierzenie w Boga wyklucza się. To dla mnie czysta dwulicowość. Reszty komentować nie będę xD I co postanowiles po tych forumowych poradach? Zostawic tą swoja lubą czy kontynuujesz to dalej?
mikamika
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 20 paź 2010, 15:51
Janek66 napisał(a):Pomagalem utrzymywac dzieci,kobiety,urzadzalem mieszkania itp.
Wszystko co normalnie sie robi bedac mezem,chociaz nie bylem.
.....
Tez zaoferowalem i zaczalem realizowac pomoc dla niej.
I mam w planie duzo wieksza pomoc.Chcialem pomoc jej sie zrealizowac.Na ile jestem w stanie :)
Najwyraźniej [b]Mizer/b] doszła do podobnego wniosku, co ja: zbyt wiele z siebie dajesz. Człowiek (niezależnie od płci) bardzo szybko przyzwyczaja się do wygód. Jeśli Twoje partnerki mają wszystko podane "na tacy", to z czasem przestają to dostrzegać, a w konsekwencji szanować.
Poza tym, może tak bardzo jesteś spragniony miłości, że zbyt szybko "wylewasz" z siebie całe swoje dobro/zalety, by "zaskarbić" sobie miłość partnerki ? :roll: A prawda jest taka, że nie ceni się tego, co otrzymuje się łatwo... również uczucia drugiego człowieka. :roll:
Zadbaj również o siebie, podchodź do związków bardziej interesownie: "daję z siebie, ale równocześnie oczekuję". :D

Janek66 napisał(a):Co jest we mnie takiego,ze jak dotad zadna mnie nie kochala?
A moze ja sie zakochiwalem nie w tych co trzeba?
Może to nieco na wyrost wniosek, ale kto wie, czy nie ma w nim ziarenka prawdy. :roll:
Może masz w sobie zakodowany taki "model" miłości, wg którego powinieneś "zasługiwać", zapracowywać na to, by ktoś Cię pokochał ? Może właśnie dlatego kilkukrotnie powtarzałeś niemal jak mantrę przesłanie "kocham, czyli pomagam" ? Taki "wzór miłości" może wskazywać na DDA lub DDD (na forum jest odpowiedni dział o tym). Może w dzieciństwie w ten sposób zabiegałeś o miłość rodziców/rodzica, a teraz to powielasz ? I może swoje partnerki obarczałeś niewykonalnym dla nich zadaniem "zrekompensowania braków miłości rodzicielskiej" ? :hide:

Z kolei Twoje partnerki chyba zawsze stawiały się w roli "ofiar, którym trzeba pomóc". Może na "byciu w potrzebie" opierały całe swoje życia, a gdy nagle Ty załatwiałeś większość ich problemów, to one nie wiedziały dlaczego nie są wreszcie szczęśliwe ? Może nie wiedziały jak zareagować na taką zmianę w swoim życiu ? I może stawały się w takim momencie jeszcze bardziej "zachłanne", na zasadzie "mam już tyle, to chcę jeszcze więcej" ? :hide:

Najlepiej, byś poszukał z psychologiem, dlaczego kierujesz się takimi, a nie innymi wyborami partnerek. ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Mizer 20 paź 2010, 16:54
Może masz w sobie zakodowany taki "model" miłości, wg którego powinieneś "zasługiwać", zapracowywać na to, by ktoś Cię pokochał ? Może właśnie dlatego kilkukrotnie powtarzałeś niemal jak mantrę przesłanie "kocham, czyli pomagam" ? Taki "wzór miłości" może wskazywać na DDA lub DDD (na forum jest odpowiedni dział o tym). Może w dzieciństwie w ten sposób zabiegałeś o miłość rodziców/rodzica, a teraz to powielasz ? I może swoje partnerki obarczałeś niewykonalnym dla nich zadaniem "zrekompensowania braków miłości rodzicielskiej" ? :hide:


o jaa, mi się wydaje, że to już jest jakaś superanaliza janka i jego wszystkich lasek łącznie z diagnozą. być może na wyrost.

Z kolei Twoje partnerki chyba zawsze stawiały się w roli "ofiar, którym trzeba pomóc". Może na "byciu w potrzebie" opierały całe swoje życia, a gdy nagle Ty załatwiałeś większość ich problemów, to one nie wiedziały dlaczego nie są wreszcie szczęśliwe ? Może nie wiedziały jak zareagować na taką zmianę w swoim życiu ? I może stawały się w takim momencie jeszcze bardziej "zachłanne", na zasadzie "mam już tyle, to chcę jeszcze więcej" ? :hide:


a tutaj z kolei superspostrzeżenie- to problem danych lasek, co są w wieku trudnym, żeby przeżywać miłość i im są starsze tym większa presja czasu i wyższa poprzeczka.

a człowiek z natury jest zachłanny. jak powie się komuś trzy razy, że jest zajebisty, to ta osoba w końcu nie będzie myśleć, o tym, że ktoś jest miły, ale o tym: no tak, skoro jestem taki zajebisty to fakt, należy mi się.
janek, tych kobiet się nie pozbędziesz szybko. bo się uzależniły od tego, że czują się z tobą zajebiste i szanowane.
w ogóle- w dobrym związku super jak dwie strony wymieniają sie takimi spostrzerzeniami, ale na początku i w jedną stronę- prowadzi do przerostu ego :D


i cieszę się, że mogłam posłużyć za przykład dupy wyrwanej na motor- niestety zmartwię was, bo nie czuję się wyrwana :P
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Maleńka 20 paź 2010, 20:08
:lol: wybacz ale gębę masz niestety ale całkiem sympatyczną a rezerwa może wynikac tylko i wyłącznie z Twojego postrzegania ludzi..Oni w Twoich oczach są oceniani na Twoją niekorzyść niestety..Ale jestem pełna nadziei że to się niedługo zmieni :)
Bo kiedy tylko staje się
Zbyt ludzka niż byś tego chciał
Wtedy oto widzisz że
Jesteś tak jak ja
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
07 sie 2010, 16:31
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do