Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez libertynka 26 cze 2014, 11:57
Kathy69, oboje idźcie do psychologa, tylko najpierw osobno. on niech dojdzie do źródła swoich potrzeb. bo może to kryzys wieku średniego, może jakaś inna sprawa z przeszłości, a może coś jeszcze innego. w każdym razie niech mu psycholog pomoże nazwać i określić o co w tym tak naprawdę chodzi. może Wam zaproponuje terapię małżeńską?
w każdym razie to nie fair, że facet o tym mówi i oczekuje, że wyrazisz zgodę bez mrugnięcia okiem. po co masz się tym gryźć po nocach, jeszcze Ci samoocena spadnie. no bo jak ma się czuć kobieta, która się dowiaduje, że już nie wystarcza swojemu mężowi. pewnie go kochasz, a kobieta z miłości zdolna jest zapominać o sobie i się poświęcać dla męża. przyda się Wam mediacja osoby z zewnątrz. a przy okazji sama skorzystaj z psychologa, który pomoże Ci zachować twarz w tej całej sytuacji.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 cze 2014, 15:40
libertynka, wybacz..rzeczywiscie przeoczylam Twoj post w zalewie offa ktory postal.



Kiedy próbował mi to wytłumaczyć,mówił że np żonie pomimo miłości,przyjaźni,i takiego pełnego związku,nie może się zwierzyć ze wszystkich dręczących go problemów i przemyśleń ,bo przy stresach życia codziennego ją czyli mnie jeszcze bardziej zdołuje

no ok... ale co? nie ma kumpli z ktorymi moglby pogadac?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 cze 2014, 17:29
w każdym razie to nie fair, że facet o tym mówi i oczekuje, że wyrazisz zgodę bez mrugnięcia okiem. po co masz się tym gryźć po nocach, jeszcze Ci samoocena spadnie. no bo jak ma się czuć kobieta, która się dowiaduje, że już nie wystarcza swojemu mężowi.
Obawiac sie nalezy, jezeli omawia z przyjaciołką sprawy dotyczace ich związku czy wspólnej przyszłosci, bo od tego jest żona. Natomiast pozbawianie kogokolwiek prawa do posiadania przyjaciół jest co najmniej perwersyjne :shock:
no ok... ale co? nie ma kumpli z ktorymi moglby pogadac?
Candy14, dlaczego kogoś dyskryminowac ze względu na płeć ? kobieta nie moze byc kumplem czy jak ?

Zadziwia mnie tez temat tego wątku, bigamista to facet który ma przyjaciółkę ? :shock: niedługo taki biedaczyna zostanie okrzykniety zoofilem :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 cze 2014, 18:30
Candy14, dlaczego kogoś dyskryminowac ze względu na płeć ? kobieta nie moze byc kumplem czy jak ?

Pewnie ze moze :) Ja nie mam z tym problemu ale autorka ma wiec moze lepiej zeby wygadywal sie kumplom... nie bedzie prowokowal zazdrosci. Poza tym mysle , ze gdyby z nia przede wszystki rozmawial nie czula by sie glupio, ze zwierza sie tez innym laskom. A tytul fakt ..zupelnie nieadekwatny do problemu bo wchodzac w watek myslalam ze chce jakis harem zalozyc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Marian_Paździoch 26 cze 2014, 18:35
Candy14, dlaczego kogoś dyskryminowac ze względu na płeć ? kobieta nie moze byc kumplem czy jak ?

Zadziwia mnie tez temat tego wątku, bigamista to facet który ma przyjaciółkę ? niedługo taki biedaczyna zostanie okrzykniety zoofilem

Otóż to
Jeżeli kobiecie przeszkadza, że jej facet ma przyjaciółkę (nie przyjaciela), to najwyraźniej taka kobieta ma jakiś problem z samooceną, poczuciem wartości własnej czy czym tam jeszcze podobnym. Bo jak to inaczej wytłumaczyć? Po prostu czuje się zagrożona i tyle. Może to być brak zaufania do faceta, tylko po kiego chooja być w związku z takim facetem? Ze strachu przed samotnością? Lepszy związek z marnym partnerem niż samotność? Niejeden człowiek płci przeciwnej chodzi po tej planecie.
Druga sprawa - coś nie pasuje Ci w partnerze, powiedz mu, że albo to zmienia albo kopniesz go w dupę. Więcej zdecydowania, ludzie.
Marian_Paździoch
Offline

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 cze 2014, 19:12
Marian jak napisalam
Poza tym mysle , ze gdyby z nia przede wszystkim rozmawial nie czula by sie glupio, ze zwierza sie tez innym laskom.

Facet robi cos nie tak...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 26 cze 2014, 19:13
yyy.. kto użyl słowa "bigamista"? Ty, czy on?
Jesli on, to cóż. Na mo.je toruje sobie drogę lub szykuje linię obrony. Przyjaźń nie ma płci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

przez Bukowski 26 cze 2014, 20:50
To bardzo interesujące..................................
Bukowski
Offline

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez bittersweet 26 cze 2014, 20:54
Może to być brak zaufania do faceta, tylko po kiego chooja być w związku z takim facetem?
nie wiadomo, skąd ten brak zaufania - czy z niskiej samooceny, tak niskiej ze inne kobiety postrzega jako zagrozenie ? czy przyczynia sie do tego mąź, nie traktując żony jako partnerkę i podporę ? czesto faceci wstydza się przyznac do problemów, bo wtedy ucierpiałby jego image silnego meżczyzny i obrońcy :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 26 cze 2014, 23:13
bittersweet napisał(a):czesto faceci wstydza się przyznac do problemów, bo wtedy ucierpiałby jego image silnego meżczyzny i obrońcy :bezradny:
Jak mogło by być inaczej, skoro taki wzorzec męskości jest wpajany ludziom od tysiącleci? Również kobiety nakładają na mężczyzn takie oczekiwania. Nie trzeba daleko szukać, wystarczy poczytać któryś z wątków na forum, by znaleźć kobiece stwierdzenia, których większość brzmi mniej więcej tak "niezaradnym mężczyznom dziękujemy". Cóż słyszy mały chłopiec, który płacze z bezsilności czy bólu? "Nie maż się, nie bądź baba!" :roll:
Nic zatem dziwnego, że mężczyźni są "uczeni" ukrywania swoich problemów, poczucia bezsilności i bólu, bo często nie mają co liczyć na zrozumienie. :?

Analogicznie, kobiety mają niepisany "zakaz" na wyrażanie złości... "mają być" posłuszne i uległe... a nie buntownicze czy wojownicze. :?
Ostatnio edytowano 26 cze 2014, 23:18 przez Gods Top 10, łącznie edytowano 1 raz
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez zima 26 cze 2014, 23:18
Kathy69, w Twoim wieku wypadałoby mieć wiecej zwojów mózgowych niż kura i wywnioskować że mężulek Cię zwyczajnie w huja robi.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Jestem partnerką bigamisty( narazie psychicvznego)

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 27 cze 2014, 00:01
zima, :great:
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do