Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez Vian 23 wrz 2012, 00:05
*Wiola*, a miałaś kiedyś coś takiego, że chciałaś i nie chciałaś równocześnie, bo uważałaś, że to coś jest złe? Tutaj jest ten przypadek.

Zresztą mają rację - seks w takiej formie jak to opisała Fioletowa, to patologia, na coś takiego w normalnym BDSM nie ma w żadnym wypadku miejsca, więc bardzo dobrze, że tego nie realizują. I to piszę, ja, zdeklarowana sadystka.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 00:17
Vian, Hmm, chyba nie, albo jestem wyzwolona albo mam małą wyobraźnię ;)
2 części nie rozumiem. Na co nie miejsca w BDSM, bo nie mogę zaskoczyć??
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 23 wrz 2012, 00:20
Vian napisał(a):*Wiola*, a miałaś kiedyś coś takiego, że chciałaś i nie chciałaś równocześnie, bo uważałaś, że to coś jest złe? Tutaj jest ten przypadek.




Po raz czwarty napiszę: nie, to nie jest tak. Vian, spróbuj chociaż przeczytać te posty + archiwum gg ze zrozumieniem. Naprawdę aż tak zafiksowałaś się na swojej teoryjce, że nie potrafisz dostrzec innych możliwości?

Wiola ma rację. Bardzo długo nie przyznawałyśmy do swoich fantazji i teraz szczera rozmowa na ten temat bardzo nam pomogła. Pojawia się tylko pytanie: w którą stronę iść? Starać się zwalczyć fantazje czy też wstyd wynikający z tego, że je mamy?

Ja osobiście czułabym się wyzwolona i szczęśliwa, gdyby te myśli nie nawiedzały już mojej głowy oraz gdybym umiała osiągnąć orgazm bez wyobrażania sobie podobnych scen. @Wiola: sądzisz, że to możliwe?
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 00:28
Fioletowa25, Wiesz, mogę się oprzeć na własnych doświadczeniach , a z nich wynika ,że nie. Wg mnie powinnyście zaakceptować swoje fantazje, pogodzić się z nimi i uwierzyć ,że nie ma w nich nic złego. Polecam film "Raport Kinseya" można się z niego sporo dowiedzieć o seksualności .
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez Vian 23 wrz 2012, 00:46
*Wiola* napisał(a):Vian, Hmm, chyba nie, albo jestem wyzwolona albo mam małą wyobraźnię ;)
2 części nie rozumiem. Na co nie miejsca w BDSM, bo nie mogę zaskoczyć??

Dobra, to może na przykładzie.
Jest sobie Pan i jest niewolnica. On dominuje nad nią. Lubią oboje przykładowo kajdanki, jakieś klapsy, chłostę, ale na pozorowany gwałt ona się nie godzi, dla niej to na chwilę obecną za wiele. On o tym wie, ale wykorzystując swoją uprzywilejowaną pozycję któregoś dnia rzuca ją na ziemię i gwałci, bo ON tego chce.

Na to nie ma miejsca w BDSM. To jest patologia, nie BDSM.

Osoba dominująca nie ma prawa REALNIE KRZYWDZIĆ uległej. Na tym to polega - uległa ulega, bo ufa, że domina nie zrobi jej krzywdy, nie zrani, nie wykorzysta faktu, że dominuje. Domina ma tak kierować sytuacją, żeby obie strony miały z tego przyjemność, żeby mogły się przy tym rozwijać, poznawać swoje upodobania, fantazje, mocne i słabe strony i przede wszystkim! żeby uległej nic się nie stało, ani fizycznie, ani psychicznie. Strona dominująca nie ma prawa wykorzystywać sesji do wyładowania frustracji na partnerze czy realizowania swoich własnych chceń niezależnie od tego, czy druga strona tego chce i sprawia jej to przyjemność, czy nie chce. Strona dominująca to de facto "sługa sługi swojej", tak parafrazując. ;-)

Pamiętam jak moja stara znajoma, uległa masochistka, powiedziała swojemu kochankowi, że w młodości była gwałcona. A on jej na to wypalił - "no to ci się chyba podobało". Dostał w pysk i było po związku. Nie, nie podobało jej się, bo jest przepaść między sesją bdsm a realnym gwałtem, realnym zrobieniem krzywdy.

Teraz trochę jaśniej?


@Fioletowa
Może ja jednak zostanę przy rozmowie z Twoją dziewczyną, bo o ile z nią do czegoś dochodzę, o tyle z Tobą porozumieć się kompletnie nie potrafię i tylko obie sobie działamy na nerwy, a ja tu nie zaglądam, żeby się denerwować. :)
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 00:56
Vian, Jaśniej, ale skąd takie wnioski ,że one przekraczałyby tą granicę??
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez Vian 23 wrz 2012, 01:08
@Wiola
Ależ ja nie mówię, że PRZEKRACZAŁY, ale zobacz, co Fioletowa pisze:

Aby osiągnąć satysfakcję z realizowania fantazji o gwałcie musiałybyśmy zrobić "to" naprawdę: gniew, lęk, ból i upokorzenie musiałyby być prawdziwe. Przebieranki i odgrywanie ról nic by mi nie dały.


Więc ja twierdzę - trzeba się dowiedzieć skąd taka potrzeba (chociaż kontrolowana, bo tego nie realizują) się wzięła i wyleczyć przyczynę.

Jeśli ja czuję potrzebę dominować nad swoją kochanką, to nie ma w tym niczego złego, ale jeśli czułabym potrzebę zrobić jej realną krzywdę - naprawdę ją zgwałcić, skatować, skrzywdzić - to chociaż bym tego nie realizowała, ciężko powiedzieć, że to normalne, zdrowe i powinnam to zaakceptować...
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 01:22
Vian, Sorry , nie pamiętałam dokładnie jej słów, tego zdania można wyciągnąć faktycznie takie wnioski.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 23 wrz 2012, 11:40
Wiola: to ja może trochę rozjaśnię. Nie zawsze było tak, że te fantazje pojawiały się natrętnie. Przez dłuższy czas miałyśmy bardzo udane życie seksualne całkowicie pozbawione tych myśli. Wtedy właśnie przekonałyśmy się, że nie ma nic cudowniejszego niż czysty, ciepły, czuły i przepełniony atmosferą bliskości oraz zaufania seks z miłości. Bardzo chcemy wrócić właśnie do tego. To jest nasza prawdziwa fantazja, nasze największe pragnienie.

Może zejdziemy jednak z tematu BDSM bo widzę, że brniecie w ślepą uliczkę. Od początku mocno akcentowałam, że nie o to nam chodzi i wszelkie próby przekonania nas, byśmy jednak spróbowały są po prostu bezcelowe i bezpodstawne. Nie wiem, skąd wziął się pomysł, że na pewno chcemy takiej formy współżycia, tylko powstrzymuje nas pruderia. Nie chcemy i już.

Reasumując: chcemy odnaleźć na nowo magię czułej, pięknej miłości. Ma ktoś pomysł, jak do tego doprowadzić?
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez tahela 23 wrz 2012, 13:20
Powietrzny Kowal napisał(a):Bierz pod uwagę, że świat nie składa się tylko z sexu i miłości Obrazek

Może i nie tylko ,ale sa czynniki ważne w zyciu i dające wile szczescia jeśli sa dwa razem.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez Candy14 23 wrz 2012, 13:57
Nie bardzo rozumiem dlaczego fantazje o gwalcie kojarzycie z BDSM? Takie fantazje pojawiaja sie zazwyczaj przy niezaspokojeniu seksualnym ... podswiadomosc mowi, ze inny partner byc moze zaspokoilby nas lepiej niz obecny ale nie chcemy go zdradzac... a gwalt jakby nas oczyscil bo nie zdradzamy..jest poza nasza checią a wynosimy z niego korzysci w postaci zaspokojenia.

Z tego co napisala fioletowa wynika rowniez, ze jej partnerka miala doswiadczenia damsko-meskie i zna roznice ... wiec moze moja sugestia o dopchnieciu nie jest taka bezsensowna.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 14:24
Fioletowa25, Chcesz wrócić do stanu z początków Waszego związku. Mam wobec tego pytanie : czy wtedy miałaś większe libido?, czy też wszystko planowałaś, wtedy seks nie był dla Ciebie stratą czasu i nie chciałaś mieć go jak najszybciej z głowy?


Jak układa się Wam poza tymi sprawami?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

przez Fioletowa25 23 wrz 2012, 15:27
Zawsze miałam bardzo małe potrzeby. Oczywiście są pewne wahania w zależności od mojego poziomu stresu, diety czy pory roku, ale to nie jest tak, że kiedyś miałam ogromny apetyt, a potem nagle zanikł.

Niezależnie od tego, czy mam większe czy mniejsze potrzeby zawsze planuję to, co zrobię w łóżku. Jeszcze małe wyjaśnienie: nie chodzi o planowanie typu "dzisiaj o 19.30 będę uprawiać seks". Chodzi mi o to, że kochając się z moją partnerką myślę o tym, jakie techniki zastosować, jak ją pobudzać; wymyślam nowe sposoby na sprawienie jej przyjemności i dostosowuję swoje zachowanie do jej reakcji, które bacznie obserwuję.

Poza tym w związku układa nam się praktycznie idealnie. Jest jeszcze jeden mały problem palenia, ale i z tym powoli udaje nam się walczyć. Ogólnie jednak znajomi podają nas sobie jako przykład związku idealnego. Mimo upływu czasu jesteśmy w sobie szalenie zakochane. Teraz w czasie tego dotkliwego kryzysu łóżkowego żadna z nas nie pomyślała o rozstaniu czy "otwarciu" naszego związku.

Nie wiem... czasami zastanawiam się, czy to przypadkiem nie jest tak, że między nami zaistniało coś, co rzadko pojawia się nawet w udanych związkach. Słyszałam o pracach, w których zbadano reakcje starszych (stażem i wiekiem) par, które deklarowały, że miały udane życie i związki. Ponoć tylko w 10% z tych par obserwowano u osoby mówiącej o swoim partnerze fizjologiczne reakcje charakterystyczne dla stanu zakochania. To by potwierdzało starą, ludową mądrość, że nie każda miłość jest Miłością przez duże M. Stąd może u części z Was niezrozumienie dla naszego problemu. Nie mamy najmniejszego zamiaru uciekać się do praktyk, które mogłyby zatruć nasze uczucie, jeśli to miałoby być ceną wspaniałych orgazmów. Żadne zdrady, żadne "dopchnięcia", żadne sztuczne wacki. Nie ma takiej opcji.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
17 lip 2012, 22:30

Fantazje seksualne i odmienne potrzeby

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 wrz 2012, 15:44
Fioletowa25, Hmm, wiesz , to chyba normalne, że po jakimś czasie opada "napięcie" w związku, ale w Waszym wieku i z Waszym stażem jeszcze chyba na to trochę za wcześnie. Wg mnie nie w "braku przysłowiowego dopchnięcia" czy braku innych gadżetów jest problem. Szukałabym go gdzieś głębiej. Jesteś pewna ,że naprawdę jest tak idealnie jak piszesz? Wybacz, ale u mnie zawsze w takich sytuacjach zapala się światełko alarmowe. (gdy ktoś tak gorliwie zapewnia o tym ,ze wszystko jest idealnie).
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do