Problem z mężem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Problem z mężem

przez smutnaona 21 wrz 2011, 03:30
hehe jakbym czytala o sobie sprzed kilku lat,mnie tez jest ciezko a minelo juz 8 ale wiesz co?idz do pracy..ja bym oszalala siedzac w domu z dzieckiem to nie dla mnie(moze dlatego nie mam dzieci:P...i co w tej PL cie dobrego czeka?
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
12 wrz 2011, 18:37
Lokalizacja
z pokoju:P

Problem z mężem

przez lolita28 16 paź 2011, 21:22
JagnaR napisz mi prosze czy udało Ci się znaleźć jakieś rozwiązanie twojego problemu? Ja mam podobną sytuację, siedzę z mężem i synkiem w Anglii i bardzo bym chciała wrócić do Polski ale on nie chce, trwa to już kilka tak i coraz ciężej mi z tym. Całymi dniami siedzę z synkiem w domu i nie mam się do kogo odezwać, wiem że rozwiązaniem mogłoby być pójście do pracy ale z kim niby miałabym zostawić dziecko!? Moja sytuacja według mnie jest beznadziejna...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 21:15

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 16 paź 2011, 22:25
lolita28, ile dziecko ma lat?moze zlobek bàdz przedszkole? :smile: wtedy moglabys pomyslec o sobie i popatrzec na Uk inaczej niz tylko poprzez pryzmat bycia tam z mèzem i dzieckiem. :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Problem z mężem

przez lolita28 17 paź 2011, 10:49
mój synek ma dopiero 9 miesięcy więc nie wyobrażam sobie, że mogłabym go oddać do żłobka! sama nie wiem czy chodzi o moje nastawienie do kraju czy o to ze moje dziecko jest takie malutkie ale nie biorę tego pod uwagę:(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 21:15

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez linka 17 paź 2011, 11:29
lolita28, heh, to jest taki czas w życiu matki, że tak naprawdę czy byłabyś tu czy jesteś tam, przeżywasz kryzys.
To ten moment kiedy od 9 miesięcy zajmujesz się dzieckiem i masz najzwyczajniej w świecie dość siedzenia w domu a z drugiej boisz się i miałabyś wyrzuy sumienia żeby dać go do żłobka.
Zastanów się - być może wystarczy tylko kilka godzin dziennie w żłobku żebyś miała je dla siebie? To już duży chłopak, często w żłobkach są dzieciaki w wieku 4-6 miesięcy bo rodzice nie mają wyjścia i muszą - a i dzieciom się krzywda nie dzieje :smile:
Może znajdź sobie jakieś fajne hobby? Planuj dzień tak abyś miała jak najmniej "wolnego czasu" - wycieczki, spacery.
Ciężko ci jest wsiąknąć w kraj skoro nie pracujesz, nie socjalizujesz się, nie chcesz.

Wolisz wrócić do Polski, zastanów się dobrze, brak pracy, perspektyw, przedszkoli ....... z całym szacunkiem, rodzina tego nie wynagrodzi.

Dlaczego mała ma nie znać dziadków - raz na 2/3 miesiące chyba dacie radę się tu zjawić? Wiele rodzin mieszkających na dwóch krańcach Polski też się tak widuje.

No ale jeśli faktycznie masz się zmuszać i męczyć..... wracaj, tylko musisz liczyć się z tym, że twoje małżeństwo może tego nie przetrwać......

Że tak się niedyskretnie spytam - planowaliście swoje dziecko? Bo w takiej sytuacji troszkę mnie to dziwi.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Problem z mężem

przez lolita28 17 paź 2011, 21:42
Nie wiem jak JagnaR ale my planowalismy dziecko, szczerze mowiac to liczylam na to ze jak juz zajde w ciaze to od razu wrocimy do domu, ale najwyrazniej moj maz ma inne plany! Masz racje ze jest mi ciezko bo nie chce tu byc, wolalabym wrocic do polski, no ale skoro tak byc nie moze, (a nie biore pod uwage tego ze wroce tylko z dzieckiem, bo pelna rodzina jest dla mnie najwazniejsza) to chyba zaakceptowanie tego kraju, a jeszcze lepiej polubienie go byloby idealnym rozwiazaniem dla mnie! Mysle ze jakby udalo mi sie zmienic nastawienie do tej sytuacji to byloby mi latwiej i nawet bym nie musiala wracac do pracy:) w sumie to juz raz "ucieklam" do polski kilka miesiecy temu ale moj maz od razu za mna pojechal i blagal mnie zebym z nim wrocila, trwalo to kilka dni az w koncu mnie przekonal. mowil ze jestesmy dla niego najwazniejsi i ze tylko my sie liczymy, ze nas kocha ale jego marzeniem jest mieszkac i pracowac w anglii bo kocha ten kraj:( ja tez go bardzo kocham i dlatego wrocilam z nim ale szczerze mowiac mialam nadzieje i chyba do tej pory wierze w to ze uda mi sie go jeszcze kiedys przekonac do powrotu! dlatego tez ciekawa bylam czy jagnaR znalazla jakies dobre pomysly:)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 21:15

Problem z mężem

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 18 paź 2011, 20:35
A jak często odwiedzasz Polskę?
Może warto by było zrobić sobie krótką przerwę... miesiąc? dwa? w PL. Bez męża. Zobaczysz, czy dałabyś sobie radę.
Nie stawiać sytuacji na ostrzu noża: że albo powrót albo zostajemy. Odwiedź rodzinę, coś czuję, że dawno tego nie robiłaś...
Lepiej się poczujesz ale i zatęsknisz za mężem. On za Tobą też :)
A gdy wrócisz, sama będziesz potrafiła odpowiedzieć sobie na pytanie: co dalej.
Powodzenia!
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do