Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez LitrMaślanki 22 gru 2010, 22:11
tak taka jazda nie jest łatwa ... Tajemniczy Pan, zabieraj się za szukanie terapii ,no chyba ze chcesz być całe życie samotny .
LitrMaślanki
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 22 gru 2010, 22:22
psyche. napisał(a):Tajemniczy Pan, a ile miała lat jesli mogę spytać ?
Bo 2 to nie jest znowu tragicznie i nie zasługuje na miano k*** :P


W moim wieku była, aczkolwiek chodziła do innej szkoły...na szczęście.

Takich poglądów raczej nie wyniosłem z domu. Jak już pisałem nie wiem skąd się wzięły, wydaje mi się, że było od początku ;/

To że te stereotypy o dziewicach i wgl wyginęły to nie znaczy, że były gorsze, wręcz przeciwnie. Myślę, że gdyby bylibyśmy świadkami paruzji świat zmienił by się o 180%. Kiedyś (jakieś 20-30 lat temu) ludzi chodzili do kościoła po 10 km na piechotę czy to zima czy nie, a teraz ludzie mieszkają przy kościele i to im się dupy nie chce ruszyć. Nie mówcie mi teraz, że jakiś wiele religijny jestem, ale po prostu obserwuję to co się dzieje.

Niedługo pewnie w ogóle ślubów nie będzie, tylko robienie dzieci z kim popadnie i nikomu nie będzie to przeszkadzać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 gru 2010, 22:28
Tajemniczy Pan napisał(a):
harpagan83 napisał(a):
pogorszyło mi się i zdałem sobie sprawę jaki mam problem

Tajemniczy Pan, to opowiedz nam jaki masz problem?


No, że postrzegam wszystkie dziewczyny jak dziwki...;/ (ogólnie rzecz ujmując)



to moim skromnym zdaniem powinieneś iść do psychologa, z tą sprawą, a nie pitolić na forum, bo to do niczego cie nie doprowadzi, chyba sam to widzisz. Psycholog pomoże Ci znaleźć przyczyne takiego toku myslenia, i pomoże Ci nakierować właściwy tok rozumowania.
Innej rady nie ma, a co z tym zrobisz to twoja sprawa. Nawet jak się zwiąrzsz z dziewicą, to i tak nie będziesz szczęśliwy, bo zobaczysz ze raz do kogoś się rzyczliwie uśmiechnie i już będziesz czuć do niej pogardę. IDŹ do PSYCHOLOGA na TERAPIE.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 22:29
Tajemniczy Pan, i znowu wpadasz ze skrajności w skrajność - między ślubem katolickim a robieniem dzieci z kom popadnie jest cała równina zachowań.
Nie trzeba obrazu majstrować dziecka, można uprawiać seks tylko dla przyjemności ( a nie dla prokreacji). Wyobraź sobie że ludzie żyjący bez ślubu też mają swoją moralność, nie gorszą od katolików, a czasem i lepszą i nie sypiają z kom popadnie, no i chyba lepiej jak będzie mniej ślubów a będą brane z prawdziwej wiary a nie jak teraz : bo co ludzie powiedzą.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 22 gru 2010, 22:34
Tajemniczy Pan...Chodzenie do kosciola nie ma nic wspolnego z byciem dobrym czlowiekiem, czy tez z ogolnie pojeta moralnoscia...Mozna sie k....ć i po gebie zone lac, bo '"zupa byla za slona", a do Kosciolka smigac co niedziele...;) I 20/30 lat temu bylo tak samo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 22 gru 2010, 22:45
Może i zrobie tak jak radziecie - udam się na jakąś terapie czy do psychologa, ale to za jakies 5 lat gdy się usamodzielnię i w ogólę.

btw. A co jeżeli psycholog zrobi mi pranie mózgu i bd zaliczył wszystkie jakie się nawiną ? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 22:48
Tajemniczy Pan, a dlaczego nie możesz iść teraz?? :roll:
Człowieku, na co ty chcesz czekać?

Tak a potem psycholog wmówi ci, ze jesteś gejem, a później, ze jesteś muzułmaninem...nie no...litości :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 gru 2010, 22:50
Tajemniczy Pan, psycholog nie zmieni Ci całkowicie charakteru .Oni pomagają nie piorą mózg :)
A dziewictwo nie świadczy o wartości człowieka . To musisz zrozumieć :)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 22 gru 2010, 22:53
Tajemniczy Pan napisał(a):Może i zrobie tak jak radziecie - udam się na jakąś terapie czy do psychologa, ale to za jakies 5 lat gdy się usamodzielnię i w ogólę.

btw. A co jeżeli psycholog zrobi mi pranie mózgu i bd zaliczył wszystkie jakie się nawiną ? :roll:


To bedziesz zaliczal ale bedziesz szczesliwy przy tym ! :mrgreen:

A powaznie... No co Ty - psycholog to nie szarlatan, pomoze Ci nakierowac Cie na przyczyne problemu i doradzi, co zrobic, aby z tym walczyc. Szkoda, ze za 5 lat dopiero, ale lepiej pozno, niz wcale :) Bedzie dobrze :) Powodzenia :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 22 gru 2010, 22:58
linka napisał(a):Tajemniczy Pan, a dlaczego nie możesz iść teraz?? :roll:
Człowieku, na co ty chcesz czekać?

Tak a potem psycholog wmówi ci, ze jesteś gejem, a później, ze jesteś muzułmaninem...nie no...litości :roll:



Przede wszystkim nie chcę, aby się rodzice dowiedzieli, bo nie zrozumieją...no i nie mam pieniędzy na psychologa teraz. Jeszcze nawet średniej nie skończyłem. A na NFZ to pewnie jakieś papiery trzeba itp. i rodzice się dowiedzą, a oni mnie nie specjalnie wspierają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 22 gru 2010, 22:59
Rób jak chcesz, twoje życie.....o ile wiem jesteś pełnoletni...i nikt poza tobą nie musi o tym wiedzieć. Ale, to twoja sprawa.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 gru 2010, 23:00
Tajemniczy Pan, są psychologowie z NFZ-u tylko trza poszukać. Ja nie płace nic za terapie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Zenonek 22 gru 2010, 23:00
Tajemniczy Pan,

Twoje myslenie jest prawidlowe, ale przesadzone...

Tzn wiadomo, ze szukaj porzadnej dziewczyny, wiadomo, ze puszczalskie panienki sa nie wiele warte....ale nie mozna nazywac puszczalska kobiety, ktora miala powiedzmy 2-3 facetow...

Po prostu mozesz sie brzydzic panny, ktora miala tam z 8 -10 kolesi, ale nie takiej, ktora spala z jendym czy dwoma...Bez przesady.

To w ogole to ile Ty masz lat ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez LitrMaślanki 22 gru 2010, 23:01
Tajemniczy Pan, za piec lat może być za późno .
Kuj żelazo puki gorące .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do