stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 07 paź 2010, 14:19
Linka:

linka napisał(a):szklanyczlowiek, patrzysz na Turków tylko i wyłącznie przez pryzmat religii pomijając fakt, że każdy jest inny


Ja:
Zawsze powinno sie patrzyc na czlowieka indywidualnie obojetnie czy jest bialy, czarny, zolty, katol, arab, buddysta itd. Kazdy ma dobre i zle cechy obojetnie jaki zawod wykonuje, jaka szkole skonczyl itd. To jest dla mnie podstawa, religijne sprawy nie sa dla mnie istotne w sensie oczerniania jakiejs grupy spolecznej itd.


Obawiam sie wiec ze nie czytasz do konca tego co pisze ;) Przeciez wyraznie zaznaczylem ze liczy sie czlowiek indywidualnie i nie mozna patrzyc przez pryzmat koloru skory itd. Religia akurat w krajach muzul. mocno narzuca ich stereotypy zachowac i ich indywidalnosc jest mniejsza co nie oznacza ze kazdy muzul. to zly czlowiek. Czytaj ze zrozumieniem bo teraz atakujesz jednak zupelnie na slepo. Wydaje mi sie ze mamy calkiem podobne zdania tylko mnie sie nie podoba nietolerancja muzulmanow dla innych kultor,w pogladow, zwierzat, orientacji itd.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 paź 2010, 14:24
szklanyczlowiek napisał(a):Kazdy taki mowi ze kocha a co ma powiedziec ze nie kocha? No na litosc boska dziewczyny... nie badzcie az takie naiwne.

Poczytajcie w necie artykuly co ci kolesie robia z kobietami jak sa w swoim kraju. Zaczyna sie dla was jeden wielki koszmar i czesto koniec zycia. Tu nie tylko chodzi o to ze oni kobiet nie szanuja ale o wiele innych czynnikow. To jest temat rzeka i nie ma co gledzic, mozna tylko wam przypominac o tym zebyscie wiedzialy w co sie pakujecie chociaz Ty jestescie najczesciej tak zaslepione ze mniej wiecej co roku jest podobna ilosc takich samych spraw a awiele nie przedostaje sie do mediow bo te kobiety sa uwieziane.

Jesli nawet zyc w polsce to i tak po slubie sie wiele moze zmienic. Po co wam to? malo jest Polakow lub po prostu europejczykow bez tego chorego podejscia muzulamnskiego?

szklanyczlowiek napisał(a):Obawiam sie wiec ze nie czytasz do konca tego co pisze ?

Obawiam się, że Ty do końca nie wiesz co piszesz...
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez linka 07 paź 2010, 14:27
Piszesz, że należy patrzeć na człowieka indywidualnie po czym piszesz cos takiego:

szklanyczlowiek napisał(a):Juz nie wspomne o tym jak oni traktuja zwierzeta (zero szacunku np. dla psow) to sa rzeczy w europie raczej nie do przyjecia. (>>>) Np. na homosex rowniez kara smieci, dla mnie to jest idiotyzm i totalny brak zrozumeinia 2 czlowieka, jego indywidualnosci, sexualnosci itsd itd itd.

Więc generalizując:

Jedź na polską wieś to zobaczysz jaki jest szacunek dla psów..... :roll: rolnicy z szacunkiem traktują tylko te zwierzęta dzięki którym mogą się wzbogacić a reszta to TYLKO nic nie warte stworzenie, co do homoseksualności jest tak samo nie tolerowana w katolicyzmie jak i islamie, natomiast prawo ani Polski, ani Turcji ani dajmy na to Egiptu nie zezwala na wykonanie takiej kary......

Nie wspomnę już o tym, że nasza religia i nasza kultura ma na przestrzeni dziejów więcej ofiar i krwi na rękach niż islam.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 07 paź 2010, 14:30
Jesli ktos daje kare smierci za homoseksuaizm lub zmiane religii to jestto podejscie CHORE i FNATYCZNE, po co atakujesz a nie piszesz argumentow? :) Jesli wg Ciebie to nie jest chore to napisz czemu rozwin mysl a nie piszesz ze ktos nie wie co pisze, to jest zabawa personalna a ja dyskutuje na powaznie.

Poza tym patrząc na zachowania tych "katolików" spod krzyża to inne wyznania też mogą pomyśleć, że katolicy to fanatycy



Jest w 100% odwrotnie. Katolikow w Polsce niby ponad 90% a nwet niektore zrodla podaja 95% jednoczesnie za zwiazkami homo ponad 40% czasem dochodiz do 50%, za kara smierci 60-70 w zaleznosci od badan, antykoncepcja ile osob nei sotsuje 1%? Chyba max. a teraz zdanie koscieola i watykanu. Gumy ble, kara smierci nie, homosie zli. To sie nie trzyma kupy a pod krzyzem realnie obroncow bylo raptem kilka osob.

Linka Ty piszesz o SKRAJNOSCIACH. Sa u nas schorniska, wiele osob lubi psy, kocha itd. Tam tego nie ma tam sie traktuje jak smiecia. Tu czasem tez ale nie widzisz roznicy miedyz podejsciem z gory zlym a czasem zlym?

Nie wspomnę już o tym, że nasza religia i nasza kultura ma na przestrzeni dziejów więcej ofiar i krwi na rękach niż islam.....


Przeciez ja sie z tym ZGADZAM wiec to nie jest kontrartument do tego co ja pisze. Mam zdanie identyczne jak Ty. Mnie sie w islamie nie podoba kilka rzeczy nie neguje calej religii, chodizlo o to ze zwiazki mieszane rodza pewne problemy a zaraz wyszla dyskusja ogolna o calosci. Nie chcecie zobaczyc niz pozytywnego w tym co pisze a chetnie kazda uwage negujecie. Ja staram sie czytac i odbierac to po piszecie uczciwie i widze to z czym sie zgadzam lub nie i odpisuje a wy negujecie calosc obojetnie co bym nie napisal odrauz atakujac w stylu nie wiesz co pisze, nie znam sie na islamie itd itd. Nie ma arguemntow zaczynaja sie ataki. Wyluzujcie. Ja wyzej cenie wiele rzeczy z tamtej kultury niz z europy ale nie tylko o ktorych wspomnailem wiec po co psizecie jakbym byl jakims muzulmanofobem a wojujacym katolem jest wrecz odwrotnie.
Ostatnio edytowano 07 paź 2010, 14:36 przez szklanyczlowiek, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez Paranoja 07 paź 2010, 14:36
szklanyczlowiek napisał(a):Jesli ktos daje kare smierci za homoseksuaizm lub zmiane religii to jestto podejscie CHORE i FNATYCZNE, po co atakujesz a nie piszesz argumentow? :) Jesli wg Ciebie to nie jest chore to napisz czemu rozwin mysl a nie piszesz ze ktos nie wie co pisze, to jest zabawa personalna a ja dyskutuje na powaznie.

Poza tym patrząc na zachowania tych "katolików" spod krzyża to inne wyznania też mogą pomyśleć, że katolicy to fanatycy



Jest w 100% odwrotnie. Katolikow w Polsce niby ponad 90% a nwet niektore zrodla podaja 95% jednoczesnie za zwiazkami homo ponad 40% czasem dochodiz do 50%, za kara smierci 60-70 w zaleznosci od badan, antykoncepcja ile osob nei sotsuje 1%? Chyba max. a teraz zdanie koscieola i watykanu. Gumy ble, kara smierci nie, homosie zli. To sie nie trzyma kupy a pod krzyzem realnie obroncow bylo raptem kilka osob.

Linka Ty piszesz o SKRAJNOSCIACH. Sa u nas schorniska, wiele osob lubi psy, kocha itd. Tam tego nie ma tam sie traktuje jak smiecia. Tu czasem tez ale nie widzisz roznicy miedyz podejsciem z gory zlym a czasem zlym?

Nie wspomnę już o tym, że nasza religia i nasza kultura ma na przestrzeni dziejów więcej ofiar i krwi na rękach niż islam.....


Przeciez ja sie z tym ZGADZAM wiec to nie jest kontrartument do tego co ja pisze. Mam zdanie identyczne jak Ty. Mnie sie w islamie nie podoba kilka rzeczy nie neguje calej religii, chodizlo o to ze zwiazki mieszane rodza pewne problemy a zaraz wyszla dyskusja ogolna o calosci. Nie chcecie zobaczyc niz pozytywnego w tym co pisze a chetnie kazda uwage negujecie. Ja staram sie czytac i odbierac to po piszecie uczciwie i widze to
Właśnie stąd biorą się stereotypy, że ludzie patrząc na te kilka osób uważają, że cały naród polski jest nawiedzony.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez linka 07 paź 2010, 14:41
szklanyczlowiek, czy Ty w ogóle byłeś kiedykolwiek w muzułmańskim kraju? Nawet na wycieczce? Dyskutowałeś kiedyś z muzułmaninem o religii??
Widzisz, ja nie patrzę na ludzi pod takim kątem i tyle....a już pisałam wiele razy, są mega mega różnice kulturowe których się przeskoczyć nie da ....tylko, ze np 95 Polek ich nie zaakceptuje, a 5 kobiet tak i będą najszczęśliwszymi żonami na świecie........

Ty zacząłeś gadkę o Islamie.....i o wszystkich muzułmanach....piszesz, nie ma tam schronisk psy traktuje się jak śmieci....to poczytaj artykuły o Ukrainie.....są tam 2, słownie DWA schroniska na cały kraj a w związku ze zbliżającym się Euro:
Na Ukrainie dokonuje się eksterminacji bezdomnych psów. Zwierzęta są odstrzeliwane lub trute. Zabite psy wrzucane są do dołów na wysypiskach. W niektórych miastach stosuje się przenośne krematoria. Sprawą, w związku z mającymi odbyć się na Ukrainie mistrzostwami Europy w piłce nożnej zainteresowało się UEFA.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... _2012.html
Wszystko o czym piszesz wcale nie jest domeną krajów arabskich...pomyśl może czasem wynika to z braku środków w państwie a nie z religii........ :-|

Ja jak widać pomimo tego, że czytam co piszesz nie mogę tego zrozumieć, bo mam wrazenie, ze przeczysz sam sobie.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 07 paź 2010, 14:59
Bo w kazdej kulturze sa ludzie dobrzy i zli, nawet jesli zasady danej religi sa zle. To nie jest zaprzeczenie sobie tylko nie patrzenie na kazdego czlowieka tak samo pod katem tego z jakiego jest kraju. Nikt mi nie przekona ze kara smieci dla homosi jest ok (chociaz sam mam duze watpliwosci do co zwiazkow partnerskich i ewentualnego leczenia homo o ile sie w ogole a) jest to jest z gory chore i zle i nagle ktos z was mi to wytyka ze tam napisalem i po co? Masz inne zdanie to je przedstaw, po prostu. Pisze cos nt islamu to podajesz biliba, pisze o islamie to podajesz ukraine, srednio to wszytko sie ze soba laczy, ja wiem ze w wielku krajach jest zle ale to nie ma teraz nic do rzeczy skoro analizujemy akurat przyklad ten a nie jak sie zyje na ukrainie albo jak jest w biblii. Jesli gdzies jest zle to Ty wyciagasz przyklad z innego kraju lub kultury i mowisz ze tu tez jest zle, no ok zgoda ale co z tego? To nie jest kontragument tylko jakis przyklad inny a na dodatek ja sie z 3 Twoimi przykladami zgadza wiec nie wiem co chce mi udowodnic. Proponuje juz ta rozmwoe zostawic, napislismy co myslimy i juz a swoja droga to panna Paranoja jest bardzo ladna dziewczyna i nic tylko zyczyc jej dobrego chlopa a skad on bedzie to juz nie nasza sprawa ja tylko sugeruje aby uwazac na niektorych bo mozna miec klopoty. Pozdrawiam i lece do miasta, wieczorem tu zagladne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez linka 07 paź 2010, 15:05
Ty masz chyba jakiś kompleks na temat homoseksualizmu albo coś? Po co w ogóle to tutaj wyciągać...i jeszcze kara śmierci......to nie jest temat na tego typu rozważania.... Dla ciebie przykłady które podałam nie są ze sobą powiązane - ok, w takim razie , racja zostawmy tą dyskusję bo nie dojdziemy do porozumienia..........

Dla mnie to jasne, twoje wypowiedzi widzę tak: wyciągasz wszystko co złe z religii islamu i tym stereotypem straszysz, chcąc udowodnić że wszytskie te straszne rzeczy dzieją się w krajach arabskich, a ludzie bliżej naszej kultury są cacy.......i takie zachowania nie są tolerowane. I jak widać nie tylko ja to tak rozumiem, więc może to nie ja mam probley z rozumieniem twoich wypowiedzi tylko Ty z opisaniem swoich poglądów ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez szklanyczlowiek 07 paź 2010, 15:09
A gdzie ja napisalem ze ludzie w naszej kulturze sa cacy? Naprawde przeginasz i to jest bardzo nieuczciwe. Napisalem nawet ze bardziej cenie tamta religie niz chrzesc. a Ty piszsz cos takiego i jeszcze zarzucasz tylko walenie stereotypami. Wycofuje sie z takiej dyskusji bo masz klapki na oczach i nie starasz sie nawet przeczytac ze zrozumeieniem tego co pisze. Nie mam zadnego kompleksu homo, jestem hetero aletakie traktowanie ludiz jest zle koniec kropka. Bez odbioru w tym temacie chyba ze jeszcze zaatakujesz. Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 00:46

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez linka 07 paź 2010, 15:20
szklanyczlowiek napisał(a):A gdzie ja napisalem ze ludzie w naszej kulturze sa cacy? Naprawde przeginasz i to jest bardzo nieuczciwe.

Dokładnie TU .........albo sam nie czytasz tego co piszesz...albo atakuje cię skleroza...... :roll:
szklanyczlowiek napisał(a):malo jest Polakow lub po prostu europejczykow bez tego chorego podejscia muzulamnskiego?


[Dodane po edycji:]

szklanyczlowiek napisał(a):Nie mam zadnego kompleksu homo, jestem hetero aletakie traktowanie ludiz jest zle koniec kropka.

Ok, tylko po co drążenie tego w tym temacie?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez namiestnik 07 paź 2010, 17:29
Bardzo generalizujecie. Co z tego, że Turek? A jak by był Szkotem to by skąpy był? A Kazachem? A Francuz to pewnie miał by kochankę?

Nie ma co. Paranoja - mi się dziwne wydaje, że on po tak krótkim czasie kontaktów tylko na gg taki zakochany. Ja bym się bał, że ktoś ze mnie żartuje. No ale to może niekoniecznie - bo ja to raczej trudno mam zaufać, ale jak już przeskoczę to bardzo łatwo i do bólu. Taki dwuwartościowy jestem. I bardzo mi źle jak kogoś nie mogę tu albo tu umieścić.

Moim zdaniem ogólnie związek z obcokrajowcem może być trudny - ale nie znaczy, że zły. Jakieś jednak problemy to stwarza. Często różnice kulturowe są duże. Bywa, że jednak niektóre opinie powszechnie znane, się sprawdzają. A nawet jak nie w naszym wypadku to będą inni dokuczać, że może...


A tak w ogóle Paranoje to bardzo fajna z Ciebie laska i jak mówisz, że żaden Polak Cię nie chciał to nie wierzę!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez Paranoja 15 paź 2010, 13:34
No "mój" turek nadal zakochany, na skypie gadamy, codzień piszemy, stara się o wizę, uczy się polskiego i chce zostać katolikiem lol

ja do tego podchodzę jakoś sceptycznie. Wie doskonale o tym, że mu nie ufam i nie wierze i że słowami mnie nie oczaruje.
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

związek z turkiem...

przez aliceinwonderland 28 lis 2010, 20:23
Witam dziewczyny, ma tu swoja historie, prosze o komentarze, rady, moze macie doswiadczenie w podobnej sytuacji...
Moj chlopak jest z Turcji, przyjechal tu na erasmusa, jestesmy razem od kilku miesiecy...Jest nam tak dobrze ze soba, rozmawiamy po angielsku, nie mamy zadnych problem w konwersacji, pasujemy do siebie idealnie,to nie jest moj pierwszy zwiazek i czuje ze tym razem to jest cos powaznego.. jest taki kochany i opiekunczy, widze ze naprawde mu zalezy, stara sie o kolejny semestr w Polsce.. Problem polega na tym ze nie podoba sie mojej matce,a nawet go nienawidzi..Nie wiem za co i dlaczego, pewnie dlatego ze o turkach mowi sie niezbyt milo, tez slyszalam rozne historie, ale bez przesady, sadzic o ludziach tylko na podstawie gazet i przeroznych strasznych historii z filmow..No ale tak czy siak, caly czas mnie namawia do rosztania sie z nim, nie ma na to zadnych przyczyn, nawet nie stara sie go poznac..wysylam zdjecia - rezygnuje i nawet nie chce patrzec..opowiadam o tym jak sie stara dla mnie - nie slucha i zmienia temat..Ja juz mam wystarczajaco duzo lat by nie sluchac matke, mam prace,koncze studia, jestem wystarczajaco samodzielna, ale jednak jej zdanie sie liczy dla mnie..wiem ze jak dalej tak bedzie naciskac to nic nie zmieni, nie zostawie go tylko dlatego ze ona tak chce, ale wolalabym by jednak go polubila...Juz nie wiem jak to zrobic, namawia cala rodzine przeciwko niemu, juz nawet nie chce jechac na swieta, bo wiem jak to sie skonczy...planowalam jechac z nim, ale on prosi bym sie nie klocila z rodzina..Kto wie moze wyjedziemy do Turcji razem, ja koncze studia ale on jest na 3 roku,wiem musi wrocic w czerwcu...wierze w to ze nam sie uda, i bede z nim bez zgody rodziny,ale prosze moze ktos wie jak zrobic by postarali sie chociaz go poznac..? dac szanse pokazac jaki jest wspanialy..? Jak ktos ma doswiadczenie to prosze o odpowiedz...pozdr.
Posty
1
Dołączył(a)
28 lis 2010, 20:18

Re: stosunki międzynarodowe, czyli związek z obcokrajowcem

Avatar użytkownika
przez Paranoja 28 lis 2010, 20:32
aliceinwonderland, witam, połączyłam Twój temat z istniejącym o związkach z obcokrajowcami. Otóż również mam pewnego Turka... nie jest moim chłopakiem jednak hmm dość mocno się angazuje, a ja pochodzę do tego sceptycznie. Poczytaj sobie ten temat i zobaczysz, że sama nie jesteś odosobniona

[Dodane po edycji:]

ps. jak coś to zapraszam na pw
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do