Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Inne zaburzenia.

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 02 kwi 2016, 14:03
Witam
2 tygodnie temu przeszłam koszmar ktory chciałabym wymazać z pamięci
w połowie ciąży podczas badań prenatalnych dowiedziałam się, że moje dziecko nie żyje
musiałam przejść przez poród i pochować synka
tragedia
nie znamy przyczyny
chyba jej nie poznamy, bo w takich wypadkach nie pobiera sie próbek
dziecko było za małe a ja mam dobre wyniki
do rzeczy

minęły dwa tygodnie a ja opłakując smierć dziecka myślę o swoim zyciu
że jestem chora
że umrę
że za chwilę coś mi wynajdą
byle coś zaboli, zakłuje, od razu myśli, że muszę być bardzo chora
dlaczego

mam córkę 5 letnią
męża
firmę
nie mam 30 lat nawet
nie chcę umierać
nie chcę odchodzić z tego świata jeszcze, mam tyle do zrobienia,
dom wybudowany, chcemy go wykończyć i zamieszkać tam
firmę jeszcze bardziej rozbudować
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 02 kwi 2016, 14:12
Strasznie Ci wspólczuję :(

Utrarta dziecka była dla Ciebie sporą traumą i w taki sposob odbiło się na Tobie. Świadomość, ze wszystko jest w porzadku a nagle z niewiadomych przyczyn przychodzi smierc. Podswiadomie ten lęk przełożyłaś na siebie.
Może przydałoby Ci się parę spotkań z terapeutą aby pomogl Ci sie uporac z tą stratą i reakcją jaka ma miejsce.
Swiadomosc ogolnego bezpieczenstwa w zyciu w postaci dobrej sytuacji materialnej nie wystarcxy, poniewaz Twoj lek nie jest w obawie o dobra materialne a raczej przed tym nad czym nie masz kontroli i nikt nie ma.

To byl duzy wstrzas dla Ciebie i to są jego skutki :(
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 02 kwi 2016, 14:36
jestem zapisana do psychologa, zrobiłam to 2 tygodnie temu zaraz po wyjściu ze szpitala
niestety takie sa terminy prywatne nawet
są momenty kiedy staram sie funkcjonować normalnie
choćby dla corki
ale co wieczor mężowi w rękaw rycze, żeby nie pozwolił, by mnie zabrali stąd
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 02 kwi 2016, 14:41
Poczekaj... dlaczego i kto miałby Cię zabrac?

To był silny wstrząs. Nagle runęlo poczucie przewidywalnosci Waszej codziennosci i kontroli...no i strata dziecka...
Kiedy wizyta?
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 02 kwi 2016, 15:32
Bóg

w sobote 9 kwietnia
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 02 kwi 2016, 15:59
Juz niewiele Ci zostalo. Dasz rade.

To co przezywasz, to po prostu efekt traumatycznego przezycia. Wiem, ze trudno zapanowac nad tym irracjonalnym lekiem, ale sprobuj chociaz o tym w ten sposob myslec, bo to tym wlasnie jest. Niczym innym. Jest to lek irracjonalny, spowodowany tym doswiadczeniem.
Wyjdziesz z tego.
A jak mąż w tym wszystkim? Czy to doswiadczenie nie oddalilo Was dodatkowo od siebie? Nie doklada Ci niechcacy?
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 02 kwi 2016, 20:02
lepszego wsparcia od meza chyba dostac nie mozna
szanuje moje myslenie, moj lek i moje obawy
pozwala mowic plakac
pomaga mi niesamowicie

boje sie
boje sie, ze jestem za slaba
ze cos mi sie stanie
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 02 kwi 2016, 20:59
Nic Ci się nie stanie. Spokojnie. Wiem co to irracjonalne lęki przed śmiercią, więc Cie doskonale rozumiem...
Dobrze, ze masz męża, ktory Cię wspiera... a nie odsunął się, bo i tak bywa.
Rozmawiajcie. Może zapytaj sprobój się skupic na tym jak on sie czuje ze.strata, jak sobie radzi?
Nie mam na mysli ucieczki od swoich uczuc i mysli w zadnym wypadku, co po prostu odwrocenie czasem na chwile uwagi, aby nie dac sie pogłębić lękom.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 04 kwi 2016, 09:32
gdy odwracam uwage od tego co sie wydarzylo to wszystko jest ok
jak zaczynam o tym myslec, denerwowac sie to od razu pojawiaja sie wyimaginowane boile a to brzucha a to zebra a to serca
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 04 kwi 2016, 13:54
Podświadomie stwarzasz objawy mogące świadczyć o zagrożeniu dla Ciebie - psychosomatyka.
Czy ze snem masz problemy, czy chociaż noce spokojne?
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 04 kwi 2016, 14:20
noce spokojne

nie potrafie przestac myslec o sobie
zaczynam roic jakies choroby i co najgorsze zaczyna mnie bolec tam gdzie wymyslam
nie umiem przestac o tym myslec
co chwile znajduje cos nowego
nie umiem sobie poradzic sama ze soba
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 04 kwi 2016, 15:25
No bo tak to działa. Organizm wygeneruje kazdy objaw jakby "dla świetego spokoju" Mało tego, nawet w badaniach potrafią wyjść realne zmian pod wpływem czegoś takiego. Podświadomość jest potężna.

Nic się nie wydarzy... wpadłaś w napady lękowe. Jeszcze trochę do soboty, większość czekania za Tobą.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

przez aguss8787 04 kwi 2016, 17:34
coraz bardziej mnie boli to się pogłębia
chyba potrzebuję silniejszych leków uspokajających
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
02 kwi 2016, 13:47

Śmierć dziecka w łonie i myśli o śmierci

Avatar użytkownika
przez Rosa26 04 kwi 2016, 18:38
Zapytaj może terapeutę czy pokierowałby Cię do jakiegoś dobrego psychiatry. Niech ten oceni co powinnaś dostać i czy w ogóle coś mocniejszego.
Nic Ci nie będzie. Uwierz. Zawsze możesz dla świętego spokoju podejść na Ostry Dyzur, opisać sytuację i Cię tam przebadają, jesli to Cię uspokoi. Będziesz miała na papierze, od specjalisty. Tylko obawiam się, że jak wykluczą jedno, to wygenerujesz drugie. Tak to niestety działa.
Moj lekarz rodzinny, kiedy chodziłam w kółko z dolegliwościami powiedział mi, że do pewnego momentu dobrze jest wykonać badania dla samego udowodnienia choremu, że nic mu nie jest. Tylko to moż się okazać pułapką, bo można takim sposobem nie wychodzić z laboratorium. Wierz mi, że ludzie dochodzą do takich badań czasem, że szok... Więc z rozwagą.
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: iść przez życie nie czyniąc hałasu
Ernest Hemingway


http://niewygodnieszczere.blogujaca.pl

ObrazekObrazek
https://www.facebook.com/niewygodnieszczere/?ref=hl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1062
Dołączył(a)
15 lut 2016, 23:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do