Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Inne zaburzenia.

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 17 gru 2013, 08:31
wysłowiona, osobowość schizotypowa, zdiagnozowana


No to rzeczywiście takie epizody nie są szczególnie dziwne. Mam nadzieję, że z powodzeniem ograniczasz ich ilość ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez Korba 01 sty 2014, 20:14
chalkwhite, nie uważam Cię bynajmniej za Stalkera. Też żałuję, że za rzadko piszę na blogu. I cieszy mnie, że ktoś tak mimo to zagląda :)

-- 01 sty 2014, 19:21 --

jak się potoczyły losy Twojego uzależnienia od b-k?


doprowadziłam powoli do znacznego ograniczenia. teraz zażywam sporadycznie - czasem depresja oraz lęki nie pozwalają mi na normalne funkcjonowanie i załatwianie niezbędnych spraw, a mam sporo problemów do rozwiązania i potrzebuję trzeźwego, rześkiego myślenia i odwagi, to mi dają b-k.... niestety.

korba i kasiątko. Miałyście robione EEG?


ja miałam wieki temu, wtedy było ok.

ogólnie odpowiadając na Wasze pytania, mam teraz sporo stresogennych sytuacji w życiu. mam zaburzony rytm spania, często nie sypiam, nie dojadam i bywają silne lęki związanie z moimi życiowymi problemami.
pewnie to stres, nie sądziłam, że może prowadzić do czegoś takiego.

zdarzyły mi się jeszcze raz omamy słuchowe i to było bardzo dziwne, że gdy siedziałam z chłopakiem w pokoju, nie było ich, on wychodził, natychmiast wracały :bezradny:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez chalkwhite 10 sty 2014, 22:00
Korba napisał(a):chalkwhite, nie uważam Cię bynajmniej za Stalkera. Też żałuję, że za rzadko piszę na blogu. I cieszy mnie, że ktoś tak mimo to zagląda :)
:) na pewno jest więcej takich osób.

doprowadziłam powoli do znacznego ograniczenia. teraz zażywam sporadycznie - czasem depresja oraz lęki nie pozwalają mi na normalne funkcjonowanie i załatwianie niezbędnych spraw, a mam sporo problemów do rozwiązania i potrzebuję trzeźwego, rześkiego myślenia i odwagi, to mi dają b-k.... niestety.
znam to, co prawda ja zapodawałam sobie raczej mainstream, czyli amfetaminę i kokainę, ale rozumiem... mam nadzieję, że uda Ci się odciąć od tego zupełnie. mimo wszystko pogadałabym o tym z lekarzem, może by zlecił eeg z deprywacją snu? nie wiem, tak tylko rzucam pomysł, w moim przypadku okazało się, że mam padaczkę.

zdarzyły mi się jeszcze raz omamy słuchowe i to było bardzo dziwne, że gdy siedziałam z chłopakiem w pokoju, nie było ich, on wychodził, natychmiast wracały :bezradny:
to brzmi jak reakcja na opuszczenie. jako bordery nie za bardzo umiemy doświadczać ciągłości relacji, stąd mogą się brać takie objawy. jak na ironię też miałam ostatnio kilka takich jazd, ale przeszły i póki co jest wszystko ok pod tym względem. no i na pewno to, o czym piszesz, że masz dużo stresu i problemy ze snem, na pewno nie pomaga w sytuacji. może warto byłoby zadbać o uporządkowaną strukturę dnia i nocy. wiem, że to trudne w naszym przypadku, ale warto chociaż spróbować, na takim najbardziej podstawowym poziomie: posilki o ustalonych porach, chociaż półgodzinny spacer po osiedlu, codzienna kąpiel uspokajająca (mówi to osoba, która od x miesięcy siedzi w psychiatryku i od kilku dni nawet nie ochlapała twarzy wodą, no ale dobra :mhm: ). trzymaj się ciepło :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 14:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2014, 02:20
chalkwhite, staram się, ale to nie jest łatwe. ja nie potrafię żyć w poukładaniu, choć paradoksalnie niezbyt lubię nieporządek.

Jeśli chodzi o omamy słuchowe, to miewam też tak, że jak mój chłopak wychodzi do innego pokoju, to mam wrażenie, że słyszę głos jakby rozmawiał przez telefon albo po prostu jakieś głosy. On wcale nie rozmawia, a jak wraca do pokoju, gdzie jestem, wszystko milknie.
To jest takie idiotyczne i uciążliwe. Zastanawiasz się, czy naprawdę coś słyszysz, czy jesteś stuknięta.

Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo, a cholernie się tego bałam.
To jest tak, jakbym się rozpadła na dwie osoby - jedna widzi/słyszy i się boi, a druga wie, że to nieprawda i stara się tą pierwszą uspokoić.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 02:32
Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo, a cholernie się tego bałam.

Moze Twoj chlopak wywoluje w Tobie psychoze?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez Korba 11 sty 2014, 05:05
Candy14, chyba nie, przy nim nie mam takich jazd.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 sty 2014, 14:38
a to zle cos przeczytalam albo zrozumialam
miewam też tak, że jak mój chłopak wychodzi do innego pokoju, to mam wrażenie, że słyszę głos jakby rozmawiał przez telefon albo po prostu jakieś głosy. On wcale nie rozmawia,

Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo,

wywnioskowalam ze jak jestes sama to jest ok a jak z nim to cos sie dzieje
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez chalkwhite 12 sty 2014, 10:42
Korba napisał(a):To jest tak, jakbym się rozpadła na dwie osoby - jedna widzi/słyszy i się boi, a druga wie, że to nieprawda i stara się tą pierwszą uspokoić.
to jest akurat dobry znak, tzn. ewentualne omamy/objawy psychotyczne są u Ciebie ego-dystoniczne, a osoba w psychozie raczej nie ma w sobie tej krytyczności. a w ogóle to wiesz mniej więcej, co te głosy mówią? czy to są po prostu takie dźwięki, jakbyś nie była sama w domu? wiesz, jakieś strzępki rozmów, odgłos kroków, czy to wspomniane chrapanie. mieszkasz w bloku?
Korba napisał(a):chalkwhite, staram się, ale to nie jest łatwe. ja nie potrafię żyć w poukładaniu, choć paradoksalnie niezbyt lubię nieporządek.
dobrze o tym wiem, niestety. ale warto chociaż spróbować. ostatnio znajoma kazała mi sporządzić mapę myśli i mapę ciała, żeby wprowadzić minimalne chociaż ilości porządku i rozwoju do życia. zapisałam tam takie drobiazgi, 40 brzuszków dziennie i 10 przysiadów, czytanie 20 stron dziennie (żeby nie pożerać książek jak opętana, a potem przez miesiąc nawet nie zerkać w kierunku żadnej), przesłuchanie jednej nieznanej mi dotąd płyty tygodniowo... no, sama widzisz, takie bzdetki. nic o posiłkach nie ma, ale końcu w psychiatryku jestem, więc jadam regularnie. leki też, więc jeśli wspomagasz się lekami, staraj się je łykać o konkretnych porach. no ja wiem, wieeeeem, że to takie rady cioci kloci urobione jak stare majty w kroku, ale chociaż spróbuj. lepsze to niż jakbyś miała porozwieszać amulety przeciwduchowe po mieszkaniu :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 14:52

Psychoza? Halucynacje? Omamy? Paranoja?

Avatar użytkownika
przez Korba 13 sty 2014, 23:42
Candy14 napisał(a):a to zle cos przeczytalam albo zrozumialam
miewam też tak, że jak mój chłopak wychodzi do innego pokoju, to mam wrażenie, że słyszę głos jakby rozmawiał przez telefon albo po prostu jakieś głosy. On wcale nie rozmawia,

Ostatnio jednak, gdy zostałam sama na kilka dni, nic się nie działo,

wywnioskowalam ze jak jestes sama to jest ok a jak z nim to cos sie dzieje


byłam sama JEDNAK nic się nie działo.

-- 13 sty 2014, 22:45 --

czy to są po prostu takie dźwięki, jakbyś nie była sama w domu? wiesz, jakieś strzępki rozmów, odgłos kroków


dokładnie tak

mieszkam w bloku, ale to brzmi jak w domu, nie mogą to być głosy sąsiadów
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do