Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Inne zaburzenia.

Okazało się że to nie choroba psychiczna...

przez blowww 22 lip 2011, 14:19
to nie jest choroba psychiczna, tylko zaburzenie emocjonalne. wydaje mi się, ze człowiek chory psychicznie nie racjonalizuje własnych objawów, traktuje je jako coś normalnego, a np. w nerwicy kontrastowej, którą ja mam, wiemy, że myśli te nie są nasze i nigdy ich nie zrealizujemy.
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 12:00 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
zamknij oczy w zamieci, kto kocha, ten się spala
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 cze 2011, 07:44

Okazało się że to nie choroba psychiczna...

przez killer1983 27 lip 2011, 11:41
Tyle osób przeczytało mój post a tylko jedna odpowiedź? Czy jest aż tak źle?
Ostatnio edytowano 27 lip 2011, 12:01 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 lip 2011, 12:03
killer1983, Przeczytaj proszę powyższy wątek, może wiele wyjaśni.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez obrien 30 paź 2012, 00:24
"Zburzenia" czy "choroby" to tylko kwestia nazewnictwa, kiedyś było tak że zaburzenia to było to co miało przyczyny emocjonalne a nie fizyczne np. wszelkiego rodzaju nerwice/fobie itd.... natomiast chorobą psychiczną określało się to co ma przyczyny fizyczne czyli zaburzenia czynnościowe w funkcjonowaniu mózgu. Depresje są różne mogą być depresje neurotyczne których przyczyna jest związana ze środowiskiem, traumatycznymi przeżyciami itd. oraz depresje których przyczyną jest nieprawidłowy poziom (za niski) neuroprzekaźników serotoniny i noradrenaliny. Tak naprawdę choroby/zaburzenia psychiczne są tak naprawdę tylko zbiorem objawów a faktyczne przyczyny nie są do końca poznane i tak naprawdę przyczyny mogą być różne. Podejrzewa się że:

Depresja to za niski poziom serotoniny i noradrenaliny,

Choroba afektywna dwubiegunowa objawia się tym że w trakcie choroby występują stany maniakalne (zbyt dużo serotoniny i noradrenaliny) oraz stany depresyjne (j/w).

Schizofrenia zbyt wysoki poziom dopaminy, w przeciwieństwie do choroby Parkinsona w przebiegu której poziom dopaminy jest zbyt niski, zdaża się że u chorych leczonych na schizofrenie występują objawy parkinsonizmu i na odwrót.

To były przykłady chorób/zaburzeń które mają podłoże organiczne, a teraz przytoczę to co ma przyczyny nie organicznem, nie będę się rozpisywał na ich temat a zainteresowanych odsyłam do wikipedii lub innych portali:

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne (nerwica natręctw), cała gama zaburzeń osobowości, zaburzenia schizoafektywne.

Aby zrozumieć o co chodzi w tej całej psychiatrii tak od kuchni to niestety trzeba się baaaardzo dużo naczytać i lekturę polecam zacząć od anatomii i fizjologii mózgu bo bez tego ani rusz.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 paź 2012, 00:05

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Strzyga 31 paź 2012, 14:35
A co to za różnica, czy ktoś jest chory psychicznie czy zaburzony. To wtedy tylko zaburzony ma się czuć lepszy, bo nie jest w chorobie? To krzywdzące trochę.
Choroby są jedne i fizyczne i psychiczne. Czlowiek chory psychicznie nie powinien czuć sie gorszy dlatego, że dookola panuje uznanie, że jest 'wariatem'. To tylko głupie ludzkie myślenie. I choroby też wymyślili ludzie i ich nazwy też. Dlatego nie identyfikujmy się tak bardzo z chorobami, z zaburzeniami i z tym wszystkim. To jest obok nas,
pozdro.
Strzyga
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez obrien 31 paź 2012, 15:15
hmm, wydaje mi się że klasyfikując chorobę/zaburzenia wg. tego co wcześniej napisałem to nad chorobą jest łatwiej zapanować bo wystarczy farmakoterapia zazwyczaj aby psychozy ustąpiły natomiast z zaburzeniami trzeba praktycznie walczyć samemu. Tak czy owak psychiatra to nie wstyd ale ludzie chorzy/zaburzeni są często o wiele bardziej wartościowi niż ci "zdrowi" a skąd to wiem? A stąd że jakieś pół roku temu miałem lekkie załamanie psychicznie i w związku z tym przebywałem 3 miesiące na Dziennym Oddziele psychiatrycznym w szpitalu (dziennym tzn. że tylko przez godzin dziennie tam byłem a potem do domku) i ludzie których tam poznałem byli wspaniali mimo że mieli najróżniejsze choroby/zaburzenia np. schizofrenie, choroby afektywne dwubiegunowe itd.... to muszę powiedzieć że na 40 osobową grupę to może były ze 2 osoby które można było nazwać "wariatami" i to też tylko jak nastąpiło zaostrzenie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 paź 2012, 00:05

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Strzyga 31 paź 2012, 15:30
No niby tak... wiem o co chodzi. Tzn. co do tych ludzi 'chorych'. Po prostu oni są bardziej wrażliwi. I ci zaburzeni i ci chorzy, nieważne juz to nazewnictwo. Ale i tak źle się teraz czuję to pisząc, bo to tak jakby 'normalni' ludzie byli niegodni czegoś tam.

Wszyscy ludzie powiedzmy, że są ok. Tzn. po prostu są, jeszcze nie dojrzeli do tej wrażliwości, czy może nigdy jej nie nabyją.
Strzyga
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez Vian 31 paź 2012, 16:05
Tzn. co do tych ludzi 'chorych'. Po prostu oni są bardziej wrażliwi.

Niekoniecznie, czasem po prostu więcej przeżyli i bardziej ich to zraniło.
A czasami mieli pecha i się urodzili ze złymi genami.

A co to za różnica, czy ktoś jest chory psychicznie czy zaburzony. To wtedy tylko zaburzony ma się czuć lepszy, bo nie jest w chorobie? To krzywdzące trochę.

Dokładnie, to tylko nazewnictwo.
To tak jak jest fizyczna choroba i schorzenie. Wielka różnica... :roll:
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Strzyga 31 paź 2012, 16:08
Niekoniecznie, czasem po prostu więcej przeżyli i bardziej ich to zraniło.
A czasami mieli pecha i się urodzili ze złymi genami.


Czyli są wrażliwsi. ;)
Strzyga
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

Avatar użytkownika
przez Vian 31 paź 2012, 16:24
Nie :D
Jak jedną dziewczynę rzucił chłopak a druga została zgwałcona i pobita to ta druga będzie miała traumę, chociaż nie musi być wcale wrażliwsza niż ta pierwsza. Po prostu przeżyła coś o wiele bardziej bolesnego, raniącego dla psychiki.

Jak dwie dziewczyny rzucili ich faceci, a jedna z nich wpadła w depresję, to ta jedna pewnie jest nadwrażliwa czy tam wrażliwsza.

Chodzi mi o to, że ktoś może mieć psychikę twardą jak betonowy kloc, ale jak go się naciśnie dość mocno, to w końcu pęknie.
"Niewiele można sobie wyobrazić zagrożeń, którym porządny młotek nie mógłby zaradzić."
Lisbeth Salander
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2282
Dołączył(a)
23 lip 2011, 03:25
Lokalizacja
Warszawa

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Strzyga 31 paź 2012, 17:13
No, to takie życiowe.

Ja w sumie nie pomyślałam teraz o zdarzeniach tylko o predyspozycjach bardziej. Czyli, że ktoś ma dobre życie - patrząc życiowo/zdarzeniowo, a i tak dotyka go ból istnienia.

Co do podanych przykładów - tak, to prawda. ;)
Strzyga
Offline

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez wiolkas6 27 sty 2013, 12:02
To ja wam mówię po tak długiej przerwie że stres może powodować sm bo pod wpływem stresu przekształca się gen ( modyfikuje) i tworzy się inny gen który może wywoływać takie choroby. Nawet zwykły katar może powodować modyfikację naszego genu w ten inny i wtedy tworzy się taki gen którego nasz organizm nie rozpoznaje to powiedziała moja pani neurolog
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
27 sty 2013, 11:58

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Saanna 27 sty 2013, 12:25
byc moze. mnie kiedys neurolog powiedziała, że depresja to mikrourazy w mózgu. Mysle, ze cos w tym jest. Bo jak sie nie chce w ogóle spac... to cos w tym musi byc. Nie mam na mysli depresji, ze sie spi i ma sie dola i zle o sobie mysli.
Offline
Posty
916
Dołączył(a)
20 mar 2012, 14:54

Okazało się że to nie choroba psychiczna..

przez Strzyga 17 kwi 2013, 19:29
DUPA
Strzyga
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do