Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Spooky 23 sty 2012, 14:09
Nie jestem dziewczyną, ale co Cie to obchodzi?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Myśli samobójcze

przez extraordinary 23 sty 2012, 16:04
sądzę, że przeszłóść..niektóre aspekty życia...to co przeżylismy bądź przeżywamy
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 sty 2012, 01:19

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 lut 2012, 01:32
Nie jestem dziewczyną, ale co Cie to obchodzi?
Człowieku, jeżeli sam sobie nie chcesz pomóc i tego zmienić to proponuje dalej jechac na benzo. Jeżeli nie widzicie sensu waszego życia to ogarnijcie co wam sprawia radośc. Zabić się nie jest tak łatwo. Warto by było znaleźć sobie osobe ( w waszych przypadkach) która wysłucha o tym co was boli, o waszym dzieciństwie o waszych problemach. Daje wam przykłady, wiem ze zostane tutaj zniszczony przez swój brak wiedzy ale potrzebny wam kop w dupe.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez extraordinary 01 lut 2012, 14:46
Rindpvp napisał(a):Nie jestem dziewczyną, ale co Cie to obchodzi?
Człowieku, jeżeli sam sobie nie chcesz pomóc i tego zmienić to proponuje dalej jechac na benzo. Jeżeli nie widzicie sensu waszego życia to ogarnijcie co wam sprawia radośc. Zabić się nie jest tak łatwo. Warto by było znaleźć sobie osobe ( w waszych przypadkach) która wysłucha o tym co was boli, o waszym dzieciństwie o waszych problemach. Daje wam przykłady, wiem ze zostane tutaj zniszczony przez swój brak wiedzy ale potrzebny wam kop w dupe.



w takich chwilach nie myśli się co daje radość tylko mysli się jak ze sobą skończyć i to jest silniejsze od wszystkiego, wszystko jest nieważne.
wiesz.. kopa to ja już dostalam, nie raz..mnóstwo razy i to mnie nie motywuje.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 sty 2012, 01:19

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 lut 2012, 17:10
A nie możesz łaskawie ogarnąć co Cie boli? Co sprawia że chcesz sie zabić? Nie chcesz walczyć o swoje do końca? ;/
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Myśli samobójcze

przez Stylow 01 lut 2012, 22:09
Zauważyłam, że przychodzą kiedy nie mogę nic zrobić z bólem..
Stylow
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 lut 2012, 22:24
Ok, z bólem... Jakim bólem, czym spowodowanym?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Myśli samobójcze

przez extraordinary 01 lut 2012, 22:57
po co chcesz zrozumieć ten ból, niemoc..i co czuje osoba, która chce się zabić ? skoro uważasz samobójców za tchórzów ?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 sty 2012, 01:19

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 01 lut 2012, 23:29
Nie, nie chce go rozumieć, pytam co Cie boli a nie pytam jak. Boli = przyczyna, samo z siebie nie boli. Uważam samobójców za tchórzów w momencie gdy odpuszczają i dają za wygraną, nie przyszło Ci nigdy do głowy żeby walczyć do końca z tym stanem? Z przeciwnościami losu? Nie? Szkoda. Kreujecie się na takich którzy upadają i umierają a jak przyjeżdża pomoc to mówicie że to nie wasza sprawa. Chcecie w tym trwać czy zacząć życie od nowa takie jakie było przed myslami samobójczymi?
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Myśli samobójcze

przez Nel 01 lut 2012, 23:33
Rindpvp, ale są samobójcy i samobójcy....i ci prawdziwi to nie są tchórze....to nie jest łatwy krok...ostateczny przeciez...życie nie wymaga odwagi, zycie wymaga uporu i siły
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 01 lut 2012, 23:38
Akurat samobójca jest na swój sposób odważny, bo kończy rzecz, której już się nie wróci. Samobójca wie, że jeśli TO zrobi, już się nie obudzi, już nie będzie okazji do naprawienia błędów, życia. To moje zdanie na ten akt desperacji i niemocy. Każdy ma inne priorytety i dla każdego inne zdarzenie jest zawaleniem się świata

Ja często myślę, że mogłabym coś zrobić, ale... Ojciec kiedyś powiedział, że lepiej byłoby jakby mnie wyskrobał. I właśnie przez te słowa żyję! Bo chcę żyjąc zrobić NA ZŁOŚĆ ojcu, który potem miałby 'o jeden problem z głowy'.
Moje myślenie jest chore, ale kto powiedział, że jestem zdrowa ;)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kiya 01 lut 2012, 23:52
Vett, :(
To straszne usłyszeć coś takiego...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 02 lut 2012, 00:03
Kiya, straszne słyszeć raz, potem już da się 'przyzwyczaić'; coraz mniej się płacze, a przyjmuje to z jakąś zobojętniałością...
Najgorsze jest to, że nie jest alkoholikiem i mówi to po pijaku. O nie! On potrafi powiedzieć to normalnego wieczoru, po cudownej wizycie u rodziny, za dnia moich uniesień emocjonalnych (czyt. wielkich radości z różnych powodów) itp... Wydawałoby się, że jest nad wyraz normalnym człowiekiem, przykładnym ojcem, wykształconym człowiekiem. Jednak... Ma to coś, te swoje 'szufladki umysłowe' i w pewnej chwili staje się kimś, kto chciałby tylko i wyłącznie mojego nieistnienia. Jakbym to ja była powodem zniszczenia jego ambicji, jego planów, dalszego życia. Mógł się zabezpieczać. Kocham go i nienawidzę. Z jednej strony powoduje, że myślę o samobójstwie, ale z drugiej powoduje, że żyję robiąc na złość.
Kurczę, tak chciałabym pomocy, kogoś, kto zrozumie. No ale póki co szans raczej brak...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 02 lut 2012, 00:19
Błękitna Zgadzam się z tobą, że samobójcy mają odwagę zrobić ostatni krok, zniszczyć się by przestać walczyć. MAJĄ ODWAGE ZRANIĆ BLISKICH. Nie mają odwagi walczyć o swoje, nie mają odwagi zmierzyć się z tym co dał im los, albo coś co nami tam rządzi u góry, nie wiem sam... To co piszę to tylko słowa, nie znam się na tym, jednak życie nauczyło mnie (jak narazie mój swiat sie nie zawalił) żeby walczyć do końca, o wszystko. Ja nie jestem zły na samobójców, czy ich nie rozumiem. Ja rozumiem to że cierpią, rozumiem ich ból, rozumiem to że swiat im się zawalił, ale nie rozumiem tego że nie dają sobie pomóc, i nie chcą z tego wyjść, nie widzą dla siebie innej deski ratunku. Jakkolwiek, życzę siły i pogody ducha chociaż to trudne ;). Błękitna Życie wymaga odwagi... Właśnie po to by nie bać się zrobić kroku do przodu ;).

Vett
Nie powiem że doskonale Cię rozumiem. Mam ojca który się mną zajmował 7 lat (jak matka piła) a potem jak się od niego wyprowadzilem (bo mnie bił i stosował przemoc psychiczną np. telefon od 19 do 20 czy robił awanture o byle gówno patrz: bałagan w szafie) a teraz nagle przestał, od 6 lat widziałem się z nim podliczając wszystko może 80 h? 90? Przez nerwicę wygarnąłem mu wszystko to usłyszałem że nie powinienem się urodzić bo matka nie powinna mieć okresu. Co dziwne, nie boli mnie to, nie bolało mam to w dupie. Są ludzie i są potwory na które nie warto zwracać uwagi. Vett, wiem że to trudne ale kiedyś wyprowadzisz się od ojca i to minie, będziesz w pełni kobietą :) i nawet jak chciał Cie zabić, nie daje Ci to motywacji by żyć? On Cie jednak nie wyskrobał. Może też ma jakieś problemy psychiczne, że raz jest taki raz taki. Mój miał ataki złości, szkoda go, ale ja mam swoje życie, to nie jest jego życie tylko twoje. Pamiętaj o tym i daasz radę, przetrzymaj to.
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do