Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: mysli samobojcze!

przez edyta21 13 sty 2010, 17:48
a co mam zrobic ze szkola??
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:20

Re: mysli samobojcze!

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 17:59
szkola nie zajac nie ucieknie.Jak masz na tyle siły to ucz się i sprobuj zdac .Ja mam 3 egzaminy w tym 2 ustne i do tego nasilona nerwice ale nie poddaje sie.Aczkolwiek dzisiaj taka rezygnacja mnie złapala ze polozylem sie na podlodze i patrzylem w sufit:D a notatki leżały sobie obok....Łatwo nie odpuszczę;P
zdesperowany1
Offline

Re: mysli samobojcze!

Avatar użytkownika
przez iryss 13 sty 2010, 18:03
Edyto to wygląda tak że każdy z nas ma jakieś leki każdy z nas się czegoś boi i każdy z nas musi sobie z tym poradzić...
To brzmi bardzo brutalnie ale taka jest żeczywistość. Ja też boje się szkoły i boje się nauczycieli...ale każdego dnia wstaje rano i ide wiesz dlaczego? Bo między innymi chcę pokazać że nie jestem słaba! Chcę sama sobie udowodnić że niema lęku który mnie sparaliżuje. Musisz znalesc jakiś punkt zaczepienia coś co da Ci każdego ranka odrobinę siły aby wstać z łóżka i pojśc do szkoły..na zakupy...do restauracji itd.
Nie poddawaj się bo nie wierze że niema w tobie ani odrobiny siły...jest musisz ją tylko znalezc. a jak ją już znajdziesz to zobaczysz że ta odrobina może wiele zrobić....
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: mysli samobojcze!

przez Gringo 13 sty 2010, 19:12
Aczkolwiek dzisiaj taka rezygnacja mnie złapala ze polozylem sie na podlodze i patrzylem w sufit:D a notatki leżały sobie obok....Łatwo nie odpuszczę;P

Tez bym tak chcial, polozyc sie na ziemi i popatrzyc w sufit, ale nie moge, nie mieszkam sam.
Gringo
Offline

Re: mysli samobojcze!

przez zdesperowany1 13 sty 2010, 19:14
tez nie mieszkam:P ale pojechalem do siorki bo akurat nikogo u niej nie było w mieszkaniu:))
zdesperowany1
Offline

Re: mysli samobojcze!

Avatar użytkownika
przez ewap99 13 sty 2010, 20:04
Ja tez walcze codzien z lękiem przed każdym jego przyjściem przed tym co dziś sie zdarzy przed tym czy ktoś nie odrzuci .Ufam ze dzieki terapii kiedys poradze sobie z tym
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: mysli samobojcze!

przez monika03 14 sty 2010, 10:56
jak bym wiedziała jak juZ by mnie nie było czasami tak mysle
monika03
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez zachar 14 sty 2010, 23:11
heh.. czuję się beznadziejnie, czyli.. nic nowego. Od kilku dni czuję, jakbym tracił grunt pod stopami, jakbym spadał. Od dwóch dni nie mam siły by wstać z łóżka i iść do szkoły. Czy to koniec? Czy może być jeszcze gorzej? I tak już jestem nikim, nic nie wartym skurwielem. Mam już tego wszystkiego dosyć. Jestem zmęczony..
zachar
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Majster 14 sty 2010, 23:14
A mniej oficjalnie?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: mysli samobojcze!

przez edyta21 15 sty 2010, 02:57
nieotrzymalam zadnego zroumienia ani nic wiec musze skonczyc ze soba
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
07 sty 2010, 11:20

Re: mysli samobojcze!

przez paradoksy 15 sty 2010, 03:34
edyta21 napisał(a):nieotrzymalam zadnego zroumienia ani nic wiec musze skonczyc ze soba

czy udałaś się do psychologa/psychiatry/gdziekolwiek?
badź zadzwoniłaś chociaż na niebieską linię?
paradoksy
Offline

Re: mysli samobojcze!

przez joanna5 15 sty 2010, 05:05
Edyta21.przeciagajace sie stany depresyjne moga doprowadzic do proby samobojczej,trzeba to wytrzymac psychiatryku,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez joanna5 15 sty 2010, 05:15
zachar,samobojstwo to chec dokopani rodzicom,polecam terpie u psychologa bo to wszystko siedzi w tobie a po co ci to,jestes bardzo skuoiony na sobie.czasami po prostu wyrazamy w ten sposob bunt przeciwko wlasnym zachowaniem,czujesz sie nie w porzadku do samego siebie.joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Majster 15 sty 2010, 08:20
joanna5 napisał(a):zachar,samobojstwo to chec dokopani rodzicom,polecam terpie u psychologa bo to wszystko siedzi w tobie a po co ci to,jestes bardzo skuoiony na sobie.czasami po prostu wyrazamy w ten sposob bunt przeciwko wlasnym zachowaniem,czujesz sie nie w porzadku do samego siebie.joanna5
Ja sie zastanawiam co Joannie wlasciwie dolega? Mam takie podejrzenie, ze w przeszlosci faktycznie balansowala w okolicy prob samobojczych, a teraz ma glebokie poczucie winy i usiluje je zepchnac na innych - dlatego caly czas truje o szantazach i straszeniu rodzicow. Poza tym w jej stylu wypowiadania sie (bardzo krotkie, charakterystyczne opuszczanie wszelkich zasad pisowni, upór, brak pewnych formalizmow jak chociazby przywitanie, pozdrowienie) podejrzewam jakies zaburzenie osobowosci - stworzyla sobie jakis mityczny, urojony swiat w ktorym jest osobą niosącą pomoc, wsparcie cierpiącym. Wiecej pomyslow na szczescie nie mam, stanowczo doradzam wizyte u szkolnego psychologa, powazna rozmowe z rodzicami. Powodzenia i "ozdrowienia" ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do