Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 08 gru 2009, 11:18
Razorbladerka-leczysz się jakoś??? Twoje problemy to nie jakieś tam "słabości psychiki" czy "nieprzystosowania społeczne" czy tez "traumatyczne przeżycia z dzieciństwa" jak to usilnie starają się nam wmówić psychologowie (penie ich psy pogryzły w dzieciństwie i maja traumy hehehehe-psy-chhehehehe ) co myślą , że rozumy pozjadali......to choroba mózgu polegająca na braku lub nadmiarze pewnych substancji,które to trzeba wyregulować. Niemożliwe??? Jak potężnie działa choćby alkohol ( działa na dopaminę ), że o LSD nie wspomnę (LSD zwyczajnie gwałtownie powoduje wyrzut serotoniny w mózgu-i ma się aż halucynacje oraz zupełnie inny sposób postrzegania świata.) Niech to będzie dowodem , że za takie, a nie inne odczucia i stany psychiczne odpowiada CHEMIA w mózgu ,a nie dupiny, o których paplają psychologowie...
WALCZ
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 08 gru 2009, 12:04
rober, czy sie lecze...? hmm wg mojej lekarki tabletki to nie jest leczenie, musze walczyc sama ze sobą, ze swoimi oporami, czyli TERAPIA, ale ja nie daje rady... cos mnie blokuje i koniec... :( dzis juz drugi raz mialam byc na terapii, ale nie moglam ruszyc sie z łóżka, tylko mialam jakies halucynacje dziwne i zapominalam w polowie zdania o czym mowilam.... tak mi chlopak mowil bo ja oczywiscie tego nie pamiętam..... :(

Łatwo Ci mówic WALCZ...nie mam sil na to... nie potrafie zapanowac nad swoim głupim móżdżku...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 08 gru 2009, 12:18
Twoja lekarka jest IDIOTKĄ -mówie to z pełna odpowiedzialnością !!
Nie jest mi łatwo pisać WALCZ
2 razy bylem w psychiatryku bo stanąłem na krawędzi i wiedziałem że jeszcze chwila i skończę z tym zasranym życiem przerażonej roślinki (wcześniej byłem gotowym na wszystko, zdecydowanym fighterem ). Raz byłem z linką w lesie-w dniu kiedy to zapomniałem będąc na mieście gdzie się podział mój 5 letni synek....kto by chciał dalej żyć w takim stanie debilowatej roślinki??
Kilka razy byłem naprawdę blisko. Dlatego wiem co piszę. ....
kilka stron wcześniej na tym wątku jest moja historia-poczytaj
po 2,5 latach życia na krawędzi samobójstwa w dzień i w noc (całkowita bezsennośc-zero wytchnienia od lęku, paniki i derealizacji WALCZĄC z lekarzami, walcząc z lekami WALCZĄC z idiotami mówiącymi o terapii staje na nogi!!
A więc WALCZ o siebie-zmień lekarkę-to idiotka ktora bagatelizuje tak ciężki dla Ciebie stan
Niech sobie idzie sama na terapie dla idiotek, które nie potrafią słuchać co się do nich mówi
Żadnych skrupułów razobladerka-TU GRA IDZIE O ŻYCIE !! Znam tą walkę.....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 08 gru 2009, 13:00
więc sugerujesz ze sama powinnam z tego bagna wyleżć...?? bez zadnych wspomagaczy...??
Ok, przeczytam jak znajde

[Dodane po edycji:]

Rober czytałam... genialnie ująłeś całą chorobe... wlasnie ja nikomu prawie nie poiwedzialam co mi jest bo beda sobie mysleli ze do psychiatryka trafie a po co utrzymywac kontakt z psycholem.... :x taaa, ciekawe czy ci ludzie gdyby spotkalo ich to samo, tak samo podchodzili do choroby jak teraz, gdy ktos w ich otoczeniu cierpi i mecxzy sie sam ze sobą??!!
kazdemu, komu odwaze sie o tym powiedziec w kółko p[owtarza ze mam sie wziac w garsc... taaa, zeby to bylo takie proste..................................................................
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez natti 08 gru 2009, 15:22
rober6666 ostatnio mam taką wkur* na lekarzy, że z oporem w ogóle do nich chodze.
Popełniłam wielki błąd kilka lat temu, że zaufałam ludziom od medycyny niekonwencjonalnej i odstawiłam leki, a miałam w tamtym czasie całkiem niezłego psychiatre, który już niestety państwowo nie przyjmuje.
Ostrzegam też innych przy okazji nie wierzcie żadnym znachorom, terapeutom od medycyny niekonwencjonalnej, żadnym nowatorskim cud metodom. To są rzeczy dobre ale dla zdrowych ludzi, którzy jedynie chcą poprawić jakość swojego życia.
Teraz mam pomieszanie w głowie, że nie potrafię nikomu zaufać, jestem przewrażliwiona, boję się, że ktoś sobie zrobi ze mnie królika doświadczalnego po raz kolejny i będą testować na mnie i leki i jakieś metody.
Kurcze, ja nie ufam już lekarzom, a sama nie jestem kompetentna żeby im sugerować cokolwiek, chociaz ostatnio lekarka przepisała mi dokładnie to, co zasugerowałam.
Naprawdę mam juz bałagan w głowie :shock:

[Razorbladerka_ dokładnie rozumiem o czym piszesz. Zdrowym ludziom trudno powiedzieć co się z nami dzieje, bo wszystko bagatelizują. Ale jak nie kogoś zdrowego prosić o pomoc to kogo? Wszystko to takie zakręcone.
Ja nikomu prawie o sobie nie mówię, bo albo się odemnie odwracają i udają jakbym niegdy nie istaniała, albo udają że wszystko jest ok, a mi potem głupio, bo czuję presję że "powinnam" czuć się dobrze.
Zastanawiam się czy ten psychiatryk faktycznie nie jest najlepszym wyjściem
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
25 lis 2009, 14:26

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 08 gru 2009, 16:54
ja tez myslalam o psychiatryku, ALE tam tylko faszerują ludzi pigułami i od tego jeszczew bardziej sie wariuje :/
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez KaroLina> 08 gru 2009, 20:01
Razorbladerka_ W skrócie powiem tak... były to b. silne leki psychotropowe, po których moja twarz lekko mówiąc była dziwna... Sory,ale jakby mi to miało zostać co miałam na twarzy, to bym na pewno się zabiła. A drugi raz, to podcinanie...
KaroLina>
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez rober6666 08 gru 2009, 23:08
Razobladerka- sama sobie z tym gów..m nie poradzisz. Musisz znaleźć dla siebie jakieś wspomagacze skuteczne. Zależy na jaką chorobę cierpisz.
Powiem tak -jak ci coś zapiszą i będziesz się się czuła po tym kurew...o gorzej od razu odstawiasz i do pieca z gów..m. Nie słuchaj kretynow że trzeba przeczekać ewentualne skutki uboczne i potem bedzie lepiej...GÓW..O prawda. Będzie tylko gorzej.Wiem po sobie !! na własnej krwi i mózgu testowalem i próbowałem przetrwać skutki uboczne....i prawie się zabiłem ...
Inaczej rzecz sie ma jak coś łykasz i nie ma poprawy , ale nie czujesz się gorzej niz przed łykaniem-wtedy rzeczywiście warto poczekać na efekty-niektóre prochy potrzebują kilku tyg żeby się rozkręcić-ale powtarzam-TYLKO wtedy jak nie pogarszają Twojego stanu-inaczej -DO PIEKŁA z badziewiem
Psychiatryk???? Totalna porażka-wszyscy naćpani tymi samymi prochami tylko w różnych kompilacjach-żeby grzecznie spali i dupy nie zawracali za bardzo !!! PORAŻKA. I niech sobie w Du.ę wsadzą te teksty o jakichśtam ustawianiach leków w warunkach szpitalnych.Bzdura. naćpają Cie 3 x 10 mg relanium i łazisz po ścianach cały dzień
Zmieniaj lekarza czym prędzej,i próbuj prochów co ci zapisze , ale stosuj się do tego co wyżej napisałem. I pisz jak ci idzie tzn co się po prochach dzieje..,
Natti-jak slyszę o metodach niekonwencjonalnych to mam ochotę wziąć konwencjonalnego "bejzbola" i niekonwencjonalnie rozwalić frajerom łby
to wszystko co mam do powiedzenia w tym temacie
WALCZCIE bez skrupułów DZIEWCZYNY -żądajcie innych leków jak te co macie wam szkodzą lub nie pomagają,zmieniajcie lekarzy !! To wasze życie i wszystkie chwyty dozwolone.Wiem że w takim stanie w jakim jesteście ciężko o determinację , choćby żeby do południa z łóżka wstać ,znam to.....
ale FIGHT !!!!
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez nic_nie_warta 09 gru 2009, 00:29
Ostatnio mam nieustaniie takie nieciekawe mysli, że moze lepiej by było, gdyby mnie nie było, bo przeze mnie sa tylko problemy. Najgorsze, że czasem mam takiego doła, że przy córci mówię, że może lepiej, żeby mamy nie było, toby miała lepiej?.... Wtedy płacze, a Ona, biedaczka, nie wiem, co zrobic, patrzy takim smutnym wzrokiem, ale mnie przytula... Chociaz nie zawsze mi humor poprawi :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 gru 2009, 20:54

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez Lili-ana 09 gru 2009, 00:38
Pozwolicie że się wtrącę :smile:

Przed milionami ludzi jest zatajana wiedza o skutecznych, nietoksycznych terapiach. Są okradani z wiedzy i zmusza się ich do korzystania z drogich i niebezpiecznych terapii(leki, w tym psychotropowe), które są może w połowie tak skuteczne. W ten sposób przemysł farmaceutyczny zarabia grubą kasę - na strachu ludzi przed chorobami z powodu ich z niewiedzy.
Tyle jest skutków ubocznych tych leków i to czasem tragicznych skutków ale ich to nie obchodzi bo liczy się zysk.

Ja w tej chwili biorę lek z grupy ssri od 5 miesięcy ale zamierzam go odstawiać na wiosnę. Dzięki temu lekowi depresja się zmniejszyła i mogłam zająć się czymś bardziej pożytecznym aniżeli użalanie się nad sobą i odkryłam właśnie dzięki temu, że dieta jest bardzo ważna w naszym życiu i ma wpływ na to jak się czujemy psychicznie i fizycznie. Obecnie zmieniam swoją dietę i mam nadzieję, wierzę że tak będzie, że jak przestanę brać leki to dzięki takiej diecie - opartej na warzywach, owocach, orzechach, nasionach + picie dużej ilości wody - będę zdrowa na umyśle i ciele :D

Nie mówię żeby ufać ludziom którzy zajmują się medycyną niekonwencjonalną ale żeby samemu dowiadywać się na ten temat. Jest pełno informacji na ten temat. "Jesteś tym co jesz" więc zwróćcie ludzie uwagę na waszą dietę, oczyśćcie organizm - dzięki temu oczyszcza się też umysł...
Lili-ana
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez MOCca 09 gru 2009, 00:41
Ja też slyszałam podobne może nawet slysze od bliskich, że gdyby ich nie bylo....to ...tylko, że wtedy załamuje się grunt pod nogami takiej osobie, fundamenty się załamują, czuje się wtedy jakbym nie miała prawa istnienia, przykładem dla dzieci są rodzice, bądź dla córki wzorem, ucz ją normatywnych zachowań, nie pokazuj słabości bo tylko przekażesz jej to poczucie lęku i strachu. To są dobre testy na męża a nie na dziecko.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez Lili-ana 09 gru 2009, 00:45
nic_nie_warta napisał(a):Ostatnio mam nieustaniie takie nieciekawe mysli, że moze lepiej by było, gdyby mnie nie było, bo przeze mnie sa tylko problemy. Najgorsze, że czasem mam takiego doła, że przy córci mówię, że może lepiej, żeby mamy nie było, toby miała lepiej?.... Wtedy płacze, a Ona, biedaczka, nie wiem, co zrobic, patrzy takim smutnym wzrokiem, ale mnie przytula... Chociaz nie zawsze mi humor poprawi :(

Przeczytałam Twoje posty - bardzo smutne. Musisz się z tej sytuacji wyzwolić, ja byłamw podobnej, miałam z tym facetem córkę(mam nadal oczywiście), ciężkie 4 lata przeżyłamz nim ale się uwolniłam. NIE było mi łatwo ale teraz jestem na prostej, mam swoje mieszkanie i jest mi dobrze.
Idź do psychologa, poszukaj domu samotnej matki, tam nie jest tak źle, wiem coś na ten temat... Jeśli jesteś z innego miasta to zabierz dziecko, spakuj najpotrzebniejsze rzeczy i jedź do swojego miasta. Masz jakieś wsparcie?? rodzice, rodzeństwo??

Nie poddawaj się, ja tez byłam w ciężkiej sytuacji, zawsze jest wyjście, nie zmarnuj tego. Ja teraz po tych doświadczeniach jestem silniejsza i nie żałuję tego co mnie spotkało, bo dało mi to mądrość życiową którą wciąż rozwijam.
Lili-ana
Offline

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 10 gru 2009, 14:55
umieram......
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Depresja, myśli samobójcze. Co robić?

przez wovacuum 10 gru 2009, 16:33
Razorbladerka_, skoncz w koncu tak pisac bo zadzwonimy na policjè!!codziennie siedzisz w tym temacie na temat samobojstw :roll: Razor jak Ci pomoc?napisz cos...
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do