Wymioty

Inne zaburzenia.

Wymioty

przez Kubusek 10 maja 2009, 14:48
Witam , cieszę się że znalazłem takie forum i chciałbym po szukać pomocy u was i opisać mój problem . Chodzi o wymioty, z początku byłem pewien że tu chodzi o alkohol , mimo to że pijąc w ok.18 i wracając do domu ok. 24 najzwyczajniej szedłem spać i wszystko było dobrze . Kiedy pojechałem ze znajomymi na noc, wypiłem ok 4 piwa i zacząłem wymiotować . Trwało to jakoś od 3 nad ranem do 18 następnego dnia, męczarnia i piekło, jakoś się uratowałem . Zdarzyło mi się to jeszcze pare razy więc postanowiłem nie pić alkoholu . Wczoraj byłem na weselu, nie jadłem nic oprócz obiadu tam i w domu przed wyjściem , żadnego alkoholu także nie ruszyłem . Około 2.00 poczułem nie przyjemne uczucie, starałem sie uspokajać że przecież nic nie piłem i nie mogę zwymiotować . Ok 4.00 w domu zwymiotowałem , na szczęście trwało to jedynie do 8 rano . Jak myślicie jak z tym sobie poradzić ?
Ostatnio edytowano 11 maja 2009, 18:17 przez Amon_Rah, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniosłem do bardziej odpowiedniego działu.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 maja 2009, 14:39

Re: Wymioty

przez Amy Lee 10 maja 2009, 15:15
Po 4 piwach na pusty żołądek wymioty niczym dziwnym nie są :P

O po obiedzie na przyjęciu? Skórka z papryki, pomidora, coś nieświeżego...?

Po co od razu szukać nerwicy?
Amy Lee
Offline

Re: Wymioty

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2009, 15:24
Zacząć uważać na to co jesz i czym to przepijasz......, nie pić alkoholu na pusty żołądek, jak radzi Amy Lee, albo w ogóle nie pić, skoro tak reagujesz, iść do gastrologa.

Ja także nie widzę tu żadnej nerwicy......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wymioty

przez Kubusek 10 maja 2009, 15:27
Ja też do czasu nie widziałem , ale jeśli alkohol by mi szkodził to bym wymiotował i w dzień po wypiciu , a to mnie napada mnie po 3 w nocy . Wiem że to nie od jedzenia jestem tego pewien , jak czuje te mdłości to tylko sie uspokajam serce mi aż zaczyna bić i zaczynam wymiotować ...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 maja 2009, 14:39

Re: Wymioty

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2009, 15:33
Kubusek, ja nigdy nie wymiotowałam po alkoholu na drugi dzień......zawsze łapało mnie po samym piciu, albo godzinę -dwie później.......

Radzę iść w takim razie do gastrologa, opowiedzieć on stwierdzi, czy to jakieś problemy z żołądkiem, zbadać się ogólnie i dopiero po stwierdzeniu, ze fuzycznie jest ok, można ewentualnie pomyśleć nad diagnozowaniem nerwicy....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wymioty

przez Kubusek 10 maja 2009, 21:06
linka656 , chodzi o to że jak wypije w dzień nawet dużą dawkę i pojdę spać ok 24, to nic super sie czuje i rano też . A jak wypije już ok 23-24 , i w nocy się bawie to zacznę rzygać przez 12 kolejnych godzin

Na weselu wczoraj nie tknołem alkoholu a i tak wymiotowałem po powrocie do domu, nic prawie nie jadłem więc to nie zatrucie przypadkowe
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 maja 2009, 14:39

Re: Wymioty

przez Babooshka 11 maja 2009, 09:53
Hej,
Proponuję badania w kierunku pasożytów i iść do lekarza pierwszego kontaktu!!!!!!!! Tyle godzin wymiotowania to nie jest norma...

Pozdrawiam,
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
25 lut 2009, 16:21

Re: Wymioty

przez Kubusek 11 maja 2009, 16:27
najbardziej smieszne jest to że moj ojciec to gastrolog , i też nie wie co to jest , leki też nie pomagają a brałem ich różne rodzaje
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 maja 2009, 14:39

Re: Wymioty

przez Amy Lee 11 maja 2009, 18:43
No to może wymyśli chociaż na jakie badania cię skierować?
Amy Lee
Offline

Re: Wymioty

Avatar użytkownika
przez NutShell 11 maja 2009, 22:12
Też nie widzę tu nerwicy.
Nie strasz mnie piekłem za dobrze piekło znam
Tu matka wyrzuca na śmietnik dziecko swe twierdząc że zamawiała przecież zdrowe
Przed siebie biec by pozbyć się sił czasem tak mi wstyd
Tutaj się robi z jedzenia rzeźby podczas gdy obok ktoś się kończy z głodu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
01 mar 2009, 21:16
Lokalizacja
Kraków

Re: Wymioty

Avatar użytkownika
przez Donkey 12 maja 2009, 16:25
Wydaje mi się że na złe forum trafiłeś. Moim zdaniem powinieneś się udać do lekarza zajmujacego sie żoładkiem bo to chyba stanowi przyczynę wymiotów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Wymioty

przez aizdam 21 lip 2009, 14:33
Co do tematu w moim przypadku (niezwiązany z alkoholem) jest tak, że gdy wstaje rano 6,7 godzina odczuwam mdłości, skurcz żołądka, wymiotuję lub mam odruchy wymiotne (nie mam zwykle czym zwymiotować), dostaję zimnego potu, jest mi słabo. Trwa to 10-15 minut po czym dochodzę normalnie do siebie. Sytuacja powatarzała się przez kilka miesięcy, nie każdego dnia, ale np. raz w tygodniu, raz na dwa tygodnie nie było to regułą. Dodam, że często mam skurcze żołądka. W ostatnim czasie objawy ustały, możliwe, że dlatego iż nie wstaje teraz wcześnie rano. Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że prawdopodobnie cierpię na nieżyt żołądka na tle nerwowym, jednakże gdy pojawią się znowu objawy mam iść na gastroskopię. Czy jest tu ktoś z podobnymi dolegliwościami? Czy zażywa odpowiednie leki i widzi poprawę?
aizdam
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do