SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez ladywind 21 lis 2013, 14:02
ruchałem swym świetlistym, astralnym kutasem nieziemsko piękne i niewyobrażalnie pociągające Sukkuby, doświadczając przy tym licznych metafizycznych orgazmów
pomarzyć sobie zawsze można, nawet za pomoca snów :mrgreen:
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez lumm 23 lis 2013, 13:04
Moim szczytowym stanem świadomości, był brak "transu" (praca-dom-zabawa), który przejawiał się po prostu spokojem i ulgą, iż szczęście jest zależne tylko od siebie samego.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
23 lis 2013, 12:27

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez potęga_umysłu 26 lis 2013, 18:16
Zgadzam się do tego, że do wpływ endorfin, warto przyjrzeć się zjawisku Euforii Biegacza, ogólnie w czasie aktywności fizycznej czujemy się lepiej. Możecie teraz zarzucić, że to chwilowy stan, ale uważam, że jeśli regularnie ćwiczymy, zdrowo się odżywiamy, a tym samym jemy posiłki w równych odstępach czasu -> utrzymujemy stały poziom cukru -> relatywnie stały poziom insuliny -> stały poziom innych hormonów. Takim sposobem możemy utrzymać niesamowicie dobre samopoczucie czy jak kto woli szczytowy stan świadomości, choć moim zdaniem to już zupełnie inne pojęcie niezwiązane nawet do końca ze szczęściem.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
07 sty 2010, 14:05
Lokalizacja
Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Avatar użytkownika
przez neon 17 mar 2014, 18:12
Szczytowe momenty wcale nie są dobre, ponieważ możemy popaść w uzależnienie. Inne aspekty życia beda bagatelizowane na rzecz tych wyższych doświadczeń. można także doświadczyć takiego momkentu, by później pół lub całe życie poświęcic na szukaniu jego źródła.

Również dla ciała fizycznego długie przebywanie w taki doświadczenu niesie zazwyczaj negatywne skutki, ponieważ można to porównać do porcesora, który dostosowany jest do przyjmowania napięcia w pewnych wyznaczonych ramach, natomiast wyższe doświadczenia to jest to napięcie, które wychodzi poza te ramy, powodując w dłużej perspektywie szkody.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5744
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez Perplessa 03 kwi 2014, 10:00
No wiec moi drodze powiem Wam,ze wlasnie jestem po serii SSS. Spedzilam razem 8 godzin na sesjach z osoba, ktora bardzo mi pomogla lata temu metoda EFT. Mam do niej calkowite zaufanie i wiem jak pracuje. Wierzy w to co robi a ja jej zaufalam. Chcialam tego sprobowac bo poczulam,ze to moze byc to. I nie bylo moim celem osiagniecie SSS tylko przerobienie kolejnych problemow. Ona wytlumaczyla mi to dokladnie bo nie moglam poczatkowo wejsc w ten tok myslenia. Czy to jest prawdziwe czy nie- okaze sie. Mnie zycie nauczylo pokory w stosunku to kazdej rzeczy, sytuacji, ktorych nie znam. Chce sprobowac by moc sie wypowiedziec. Nie z jednego pieca chleb jadlam jesli chodzi o niekonwencjonalne sposoby leczenia czy rozwoju duchowego. Wszystkie mi pomogly. Nie krytykuje tylko probuje na sobie jesli czuje ,ze to mi pasuje.

Jakie odczucia po sesjach? tego nie uda mi sie opisac slowami. Podkreslic pragne,ze nie jestem typem "oswieconej", ktora przyklaskuje i skacze z radosci przy poznawaniu nowej metody. Obserwuje bez oceny. W SSS pracuje sie nad "odcinaniem pepowiny" od poprzednich pokolen, ktore uzbieraly i obarczyly nas bagazem danych emocji. Nie raz czulam,ze pewne obciazenia, ktore czuje nie sa moje. Kazdy z nas jest niestety spadkobierca nieciekawych smieci, ktore doprowadzaja nas tam gdzie jestesmy teraz. Z poczatku kojarzylam to z Ustawieniami Hellingerowskimi, ktore nota bene bardzo do mnie przemowily i pomogly po 14-stu latach odciac sie od bolu po stracie pierworodnego. Wracajac do tematu:
Jest rzeczywiscie cos nienazwanego, przestrzen, ktora oczyszcza sie. Po trzech sesjach (6 h) przyszedl bezsens, jakas studnia, wszystko czarne, na nie, nawet sytuacje wokol wszystkie negatywne-nie mialam tak nawet w depresji-ale mialo to inna forme. Bylam w jakichs ciemnosciach , nawet pomyslalam,ze dalam sie zlapac w jakies machlojki duchowe i teraz mam za swoje. Ale terapeutka ( bo jest w ogole psychologiem) wyjasnila mi to wszystko i uprzedzala zreszta. Po nastepnej sesji wszystko odeszlo, oczyscilo sie, rzeczywiscie znalazlam jeszcze mnostwo emocji zwiazanych z przodkami. Poniewaz sesje sa wieczorem, wiec skutki moglam zobaczyc rano nastepnego dnia. Wszystko samo sie rozwiazywalo, spokoj calkowity wewnatrz, inne samopoczucie, inne spojrzenie a dzieki tamtej studni, ciemnosci pojelam rzeczy, ktorych wczesniej nie czulam i to mozna pojac samemu, nie da sie przekazac, opisac by inni skorzystali. Takie "objawienia" rzeczywistosci, otwarcie okna, spojrzenie z innej perspektywy. Moge powiedziec,ze ciesze sie z tych sesji. Obserwuje siebie i swoja swiadomosc , co sie zmienia we mnie i w moim postrzeganiu. Prawdopodobnie czeka mnie jeszcze jedno spotkanie w mysl do trzech powtorzen.
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Avatar użytkownika
przez Rashid 03 kwi 2014, 21:22
Chyba schizofrenicy, przed zaostrzeniem choroby przeżywają takie stany.
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 03 kwi 2014, 21:31
Chyba schizofrenicy, przed zaostrzeniem choroby przeżywają takie stany.

+ takie lęki i dziwadła ,że czasem lepiej przez okno wyskoczyć . Schizofrenia to ciężka choroba a nie kolorowe tripy wyższej świadomośći na lajcie .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez Perplessa 03 kwi 2014, 23:17
neon napisał(a):Szczytowe momenty wcale nie są dobre, ponieważ możemy popaść w uzależnienie. Inne aspekty życia beda bagatelizowane na rzecz tych wyższych doświadczeń. można także doświadczyć takiego momkentu, by później pół lub całe życie poświęcic na szukaniu jego źródła.

Również dla ciała fizycznego długie przebywanie w taki doświadczenu niesie zazwyczaj negatywne skutki, ponieważ można to porównać do porcesora, który dostosowany jest do przyjmowania napięcia w pewnych wyznaczonych ramach, natomiast wyższe doświadczenia to jest to napięcie, które wychodzi poza te ramy, powodując w dłużej perspektywie szkody.



W tym rzecz,ze malo kto wie o czym mowa. Tu nie chodzi o stany, ktore pojawiaja sie i znikaja. Tu chodzi o permanentny stan szczytowej swiadomosci. I nie chodzi o euforie czy radosc , szczescie jakie czasem osiagamy. To inna bajka. To jest staly stan, niezmienny, osiagniety dzieki uleczaniu przyczyny biologicznej-nie duchowej czy mentalnej. To jest zupelnie inne podejscie oparte na wieloletnich badaniach. Nie macie pojecia jak one wygladaly i wygladaja i dla niektorych bylby to w ogole kosmos...lepiej wiec powiedziec,ze to jakis oszust lub wariat.
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
31 mar 2014, 13:42

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez rdzaa 16 maja 2014, 16:54
Perplessa, napisz koniecznie po kilku miesiącach jak widzisz działanie tych sesji...
Mnie trochę odrzuca cena. Jakby to było jak za normalną indywidualną terapię czyli ok 100 zł to bym jeszcze spróbowała..
Problem polega na tym, zekiedyś przejechałam się na ustawieniach hellingerowskach, regresingach itd.. Natomiast EFT mi pomogło
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Avatar użytkownika
przez Vitalia 17 maja 2014, 11:52
permanentny stan szczytowej swiadomosci.


Aż jestem ciekawa, jak funkcjonuje taka osoba w tym całym tajemniczym, niepojętym dla innych stanie SSS? Czy już nie ma negatywnych emocji? negatywnych myśli? problemy same jej się rozwiązują?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Avatar użytkownika
przez jetodik 17 maja 2014, 15:15
ludzie aby osiągnąć permanentny stan szczytowej świadomości, wyrzekają się życia, więc nie rozwiązują problemów, a raczej się od nich odcinają.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez kaczanov 17 maja 2014, 16:45
Ja od pewnego czasu funkcjonuje w takim stanie. Głęboki spokój i pulsująca cisza, błogostan. Osiągnąłem go w wyniku długotrwałej praktyki medytacji. Na wschodzie mówią na to 'samadhi'
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

Avatar użytkownika
przez Vitalia 17 maja 2014, 17:40
jetodik napisał(a):ludzie aby osiągnąć permanentny stan szczytowej świadomości, wyrzekają się życia, więc nie rozwiązują problemów, a raczej się od nich odcinają.

Dobrze napisane :D

kaczanov napisał(a):Ja od pewnego czasu funkcjonuje w takim stanie. Głęboki spokój i pulsująca cisza, błogostan. Osiągnąłem go w wyniku długotrwałej praktyki medytacji. Na wschodzie mówią na to 'samadhi'


I nie nudzi ci się w tym błogostanie? Nic tylko spokój, błogostan.....jakaś taka monotonia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

SZCZYTOWE STANY ŚWIADOMOŚCI

przez rdzaa 18 maja 2014, 03:22
kaczanov napisał(a):Ja od pewnego czasu funkcjonuje w takim stanie. Głęboki spokój i pulsująca cisza, błogostan. Osiągnąłem go w wyniku długotrwałej praktyki medytacji. Na wschodzie mówią na to 'samadhi'


A co Cię sprowadza na to forum w takim razie?
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do