Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez amandia 22 gru 2008, 22:18
Byłam już na 3 wizycie u psychiatry, do tej pory nie usłyszałam diagnozy. lekarka powiedziała tylko że jak usłyszy coś znaczącego to mi powie, nie bardzo to rozumiem, czy to co mówiłam do tej pory jest normalne i mało ważne ...
Offline
Posty
315
Dołączył(a)
05 paź 2008, 10:01

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez darusia 04 sty 2009, 16:03
Witam wszystkich,
Jeszcze czytam (od rana) forum, i trochę się dowiaduję o tym, co myślałam kiedyś, że mnie nie dotyczy, i okazało się to myśleniem błędnym. Jakiś czas temu, kiedy dotarło do mnie, że mam problem, zarejestrowałam się do psychiatry. Normalnie, z NFZ. w przychodni. I termin miałam już za tydzień (a pani doktor przyjmuje chyba tylko 2 razy w tygodniu). Niestety, w ciągu tego tygodnia stało się coś, o czym pomyślałam, jak o zbawieniu (wspaniały facet, cudne imieniny i dużo uśmiechu i zapewnienia, że on pomoże lepiej niż lekarz) i wolałam spotkać się z moim "zbawieniem" niż tracić czas na wizytę u pani doktor.
Ale wróćmy do czasu zapisywania się: pani pielęgniarka wypytała mnie o różne rzeczy, w tym np. czy byłam już w szpitalu psychiatrycznym. Poczułam się trochę jak świr. Po co ona mnie pyta? Czy ja wyglądam na świra? Tak, tak, idąc tam bałam się tego, że zostanę jak świr potraktowana i za świra uznana. I nie wiem, czy to pytanie było na miejscu. Później, jak wypełniałam kartę, przyszła pani, która nie miała depresji, nerwicy chyba też, ona była dla mnie wtedy "świrem". I pielęgniarka na nią krzyczała! Spytałam, dlaczego krzyczy. Okazało się, że pani, która przyszła jest stałą pacjentką i jest przygłucha. Zaczęłam jednak myśleć, czy to jest miejsce dla mnie. Chyba nie. Po głębszej analizie uznałam, że może jednak ja źle interpretuje to wszystko i chciałabym tam pójść jeszcze raz. Z innym nastawieniem. Nie na "świrów", a na "chorych". I mam tylko nadzieje, że fakt iż zajęłam komuś miejsce i nie przyszłam na wizytę, nie będzie czymś dyskwalifikującym mnie.
Jak pójdę, to opowiem, a teraz, wracam do lektury, bo dużo tego do przeczytania mam.
pozdrawiam serdecznie
looking for a kinda cute, kinda hot, kinda sexy, hysterically funny, but not funny-looking guy who I could fuck
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 sty 2009, 13:37
Lokalizacja
KR

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez zagłubiątko 05 sty 2009, 19:32
Nienawidzę psychiatrów, zrujnowali mi po części lekami zdrowie więc i psychikę.
Psycholodzy też mi się nie udawali, dopiero teraz znalazłam tego kogoś, ale ten ktoś ma bardzo mało czasu dla mnie i do tego zapomniałam kiedy mam wizytę. Jutro? Pojutrze? 16? 17? a może 16:30? -.- I aż pół godziny. Kiedy to w innej przychodni dwie godziny ponad z kobietą się katowałyśmy ^^
Z psychiatrów drastycznie zrezygnowałam, szczerze powiedziawszy każdego olewając, bo mi nie pasowali i złymi lekami faszerowali, mimo moich próśb.
Bo psychiatrzy to zwykli lekarze. Psycholodzy to... co innego. Choć tez trudno wpaść na odpowiedniego.
enihcam edicius citamotua eht fo nalp terces
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez bunny_wrrr 05 sty 2009, 19:54
fak ja tez zapomnialam kiedy mam wizyte u psychiatry :-|
a to moja pierwsza :?
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez zagłubiątko 05 sty 2009, 23:03
bunny napisał(a):fak ja tez zapomnialam kiedy mam wizyte u psychiatry :-|
a to moja pierwsza :?



Szczęściara. Ja bym po swoich doświadczeniach nigdy stopy tam nie postawiła. Do tego moja pierwsza wizyta była... w dzień dziecka, w dzień koncertu mojego kochana niegdyś zespołu..., w dzień, który został przesądzony moją aktualną porażką.
Kurdę, ale do psychola chce iść, ale nie wiem kiedy. -.-
enihcam edicius citamotua eht fo nalp terces
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:04

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez Distro 11 lut 2009, 01:13
A ja dzisiaj powiedziałem mamie o swojej podejrzewanej nerwicy i poprosiłem ją o zapisanie do psychologa. Cieszę się, że w końcu się przełamałem, mam już tego serdecznie dosyć...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 lut 2009, 03:47

Re: 1 wizyta u psychiatry....

przez soja 07 mar 2009, 23:30
Mój psychiatra jest bardzo dziwnym człowiekiem :? Ostatnio mnie zapytał krzycząc : CZY PANI ZWARIOWAŁA ??? Normalnie mnie tym pytaniem zabił :shock:
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
19 sie 2006, 15:12

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez malami789 09 mar 2009, 21:59
witam wszystkich jestem tu totalnie nowa.
wiem ze piszecie o tym przez 35 stron.ale prosze o chwile cierpliwosci.
umowilam sie na wizyte do psychiatry,ktory jest jednoczesnie psychoterapeuta.. jak wyglada taka wizyta,jak sie do niej przygotowac?niech ktos to napisze raz jeszcze prosze. tak specjalnie dla mnie
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:12

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Alienated 09 mar 2009, 22:13
malami789 napisał(a): jak wyglada taka wizyta,jak sie do niej przygotowac?niech ktos to napisze raz jeszcze prosze. tak specjalnie dla mnie

Ogólnie rzecz biorąc nic szczególnego :smile:. Wchodzisz do gabinetu, opowiadasz o swoich problemach i pozostaje mieć nadzieję, że zostaniesz właściwie zrozumiana i potraktowana poważnie. Zdarzają się sytuacje odwrotne, ale w twoim przypadku na korzyść przemawia fakt, że lekarz, do którego się wybierasz jest mężczyzną, jeśli właściwie zrozumiałem... Może to tylko moje subiektywne odczucie, ale otwieranie się przed osobą tej samej płci w tej specyficznej sytuacji nie przychodzi na ogół zbyt łatwo i prowadzi niekiedy do zupełnie niepotrzebnych nieporozumień...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez malami789 09 mar 2009, 22:19
Alienated napisał(a):
malami789 napisał(a): jak wyglada taka wizyta,jak sie do niej przygotowac?niech ktos to napisze raz jeszcze prosze. tak specjalnie dla mnie

Ogólnie rzecz biorąc nic szczególnego :smile:. Wchodzisz do gabinetu, opowiadasz o swoich problemach i pozostaje mieć nadzieję, że zostaniesz właściwie zrozumiana i potraktowana poważnie. Zdarzają się sytuacje odwrotne, ale w twoim przypadku na korzyść przemawia fakt, że lekarz, do którego się wybierasz jest mężczyzną, jeśli właściwie zrozumiałem... Może to tylko moje subiektywne odczucie, ale otwieranie się przed osobą tej samej płci w tej specyficznej sytuacji nie przychodzi na ogół zbyt łatwo i prowadzi niekiedy do zupełnie niepotrzebnych nieporozumień...


tak ;] zrozumialas idealnie. wlasnie chyba dlatego tez wybralam wizyte u mezczyzny.. strasznie sie teog boje. mozna sie jakos przygotowac do tego?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:12

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Alienated 09 mar 2009, 22:27
malami789 napisał(a):tak ;] zrozumialas idealnie. wlasnie chyba dlatego tez wybralam wizyte u mezczyzny.. strasznie sie teog boje. mozna sie jakos przygotowac do tego?

Zrozumiałaś??? Wypraszam sobie! :D. Idealnej recepty ci nie sprzedam, ponieważ sam często przed taką wizytą próbuję odpowiednio się psychicznie nastawić, układam w myślach dziesiątki argumentów, a z chwilą wejścia do gabinetu wszystko nagle gdzieś ulatuje i czuję się jak nieproszony gość... Być może jednak winą za taki stan rzeczy należałoby obarczyć fakt, że mój psychiatra to właśnie facet :(. Z kobietami rozmawia mi się bez porównania swobodniej...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez malami789 09 mar 2009, 22:33
Alienated napisał(a):
malami789 napisał(a):tak ;] zrozumialas idealnie. wlasnie chyba dlatego tez wybralam wizyte u mezczyzny.. strasznie sie teog boje. mozna sie jakos przygotowac do tego?

Zrozumiałaś??? Wypraszam sobie! :D. Idealnej recepty ci nie sprzedam, ponieważ sam często przed taką wizytą próbuję odpowiednio się psychicznie nastawić, układam w myślach dziesiątki argumentów, a z chwilą wejścia do gabinetu wszystko nagle gdzieś ulatuje i czuję się jak nieproszony gość... Być może jednak winą za taki stan rzeczy należałoby obarczyć fakt, że mój psychiatra to właśnie facet :(. Z kobietami rozmawia mi się bez porównania swobodniej...



przepraszam za ta zrozumialas.. to emocje.. bo probuje sobie to wszystko od tygodnia ustawic a wizyta dopiero za dwa i boje sie wlasnie tego ze przed gabinetem dojdzie do teog ze nie bede pamietac z czym przyszlam.. mam 17lat.. i jedno pytanie. jezeli sama zdalam sobie swiadomosc z tego ze potrzebuje pomocy to znak,ze jest az tak zle czy ze ide na tzw. ''latwizne' i chce isc do lekarza z blahostka. boje sie tego ze dostane leki matko boje sie wszystkeigo ale wizyty nie odwolam!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:12

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Alienated 09 mar 2009, 22:45
malami789 napisał(a): jedno pytanie. jezeli sama zdalam sobie swiadomosc z tego ze potrzebuje pomocy to znak,ze jest az tak zle czy ze ide na tzw. ''latwizne' i chce isc do lekarza z blahostka. boje sie tego ze dostane leki matko boje sie wszystkeigo ale wizyty nie odwolam!

Tak jak sugerowałem wcześniej, istnieje ryzyko, że nie zostaniesz potraktowana w sposób, jak tego oczekujesz, a twój problem ów specjalista najzwyczajniej w świecie zbagatelizuje i udzieli jedynie jakiejś absurdalnej wskazówki, bądź ewentualnie przepisze na odczepnego coś z leków. Trudno mi się wypowiadać ponieważ nie mam pojęcia z czym konkretnie wybierasz się do psychiatry i biorąc pod uwagę twój młody wiek, na ile może to być poważną sprawą...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez malami789 09 mar 2009, 22:52
mam nadzieje ze dobrze wybralam.. gdzie sie leczysz jesli mozna wiedziec,moze warszawa? jak cos to odpisz na priva zastanawiam sie czy sie otworzyc na tym forum i powiedziec dlaczego ide .. z nerwow w tym momencie nie umiem nawet skladnie sklecic zdan kilku
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 mar 2009, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do