Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

przez GreenGo 26 paź 2010, 18:11
Paranoja napisał(a):w takim razie czy warto uczyć się kontrolowania snów?
To zależy od Ciebie, ja kiedy pierwszy raz przeczytałem o tej możliwości - a było to na początku ostatniej klasy gimnazjum - to byłem niesamowicie podekscytowany, że takie rzeczy są możliwe. Ludzie na podstawie własnych doświadczeń pisali, że sny mogą być tak samo rzeczywiste, jak życie, czyli kolory, wszystkie zmysły, odczucia, smaki. Kiedy się tym zajmowałem, to miałem wiele (około setki) snów świadomych - LD, ale nie umiałem tego kontrolować. Kiedy "budzisz" się wewnątrz snu uczucie jest niesamowite, wzrok Ci się wyostrza, czujesz, że sceneria jest niesamowicie realistyczna, ale zwykle po przebudzeniu to uczucie w moim przypadku mijało.
Ja też trochę pokładałem w LD nadzieje, jako czas/miejsce, w którym mógłbym sobie poradzić ze swoją nieśmiałością i zaburzeniami emocjonalnymi, bo już wtedy byłem po epizodzie depresji i czułem się ciągle spięty, ale nie udało mi się nauczyć LD na tyle, żebym mógł kontrolować sen supełnie. Były to raczej takie przeżycia na półautopilocie, byłem świadomy, że śpie i strasznie z tego powodu podjarany, ale w większości tego typu snach od razu pojawiała mi się myśl :D żeby wyczarować sobie jakieś panienki :oops: :D w celach wiadomych, bo naczytałem się, że jest taka możliwość. Nawet parę razy się udało... Po roku, dwóch zapał do LD mi spadł.
psyche_ napisał(a):czyli co masz teraz same swiadome sny? i jak przebiegala u Ciebie nauka tzn. masz jakies osobiste porady na osiagniecie sukcesu w tej dziedzinie?
Nie mam już od około 3 lat, ale jeszcze ze 3 lata, po tym jak straciłem zainteresowanie tym tematem LD pojawiały się od czasu do czasu spontanicznie. Żadnych konkretnych rad nie mam, bo robiłem to raczej na czuja, są różne techniki, które stosowałem, ale to było już tak dawno temu, chociaż przypomniało mi się RT, ogólnie chodzi o to, żeby być czujnym za dnia, żeby ewentualnie w nocy podczas snu rozpoznać, że to sen. Czyli co pewien czas zatrzymujesz się w tym co w danej chwili robisz, rozglądasz dookoła i zastanawiasz, czy to nie aby sen, tak zwany Reality Test, RT, na przykład patrzysz na zegarek, we śnie wskazówki kręcą się szybko, albo ich nie ma, a cyfry w z. elektr. zmieniają się tak, jak odwrócisz wzrok na moment, wyłączniki światła nie działają, grawitacja często też nawala, chodzi głównie o to, żeby operować na swoich emocjach, odczuciach i świadomości, a nie robić to mechanicznie, hmm, nie wiem, jest o tym sporo książek w sieci, poczytaj.
juz napisał(a):A co to jest kontrola snu? O czym to swiadczy lub czemu służy?
Po prostu stajesz sie przytomny podczas snow i możesz robić w nich co zechcesz. Jeśli się wyćwiczysz, to możesz we śnie tworzyć przeróżne scenerie, postacie, wszystko co chcesz i bawić się tam. A co więcej, często te rzeczy same z siebie się tworzą i zmieniają bez twojego udziału i jesteś zdziwiony, jakim cudem coś tak dziwnego, niesamowitego, czy oderwanego od życia mogło ci się przyśnić. Samo uświadomienie sobie we śnie, że śnisz daje uczucie radości i wolności (przynajmniej u mnie zawsze tak było). Z punktu widzenia psychologii to nieszkodliwe zjawisko, niektórzy mają tak naturalnie, inni muszą się uczyć. Im bardziej jestes swiadomy we snie tym masz wieksza kontrole.

Jak kogoś to interesuje to przeczytajcie Trylogiie Roberta Monroe (to jest bardziej na temat OOBE, ale to podobne zjawiska), nie wiem ile prawy jest w tym, co autor pisze, ale i tak książka ciekawa. Od razu uprzedzam, to nie pozycja dla wierzących chrześcijan.
A świadomym snem konkretnie zajmował się polski psycholog Adam Bytof, są książki na necie.
GreenGo
Offline

Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 wrz 2015, 06:28
Dodam, że potrafię całkowicie kontrolować swoje sny
O ile dobrze pamiętam, to nazywa się to oneironautyką. Kiedyś próbowałam się nauczyć kontrolować sny, ale szybko zrezygnowałam.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wyjście z siebie, kontrola nad snem.

Avatar użytkownika
przez mark123 06 wrz 2015, 09:21
Mnie się tylko raz zdarzył sen, nad którym miałem pełną kontrolę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do