psychoterapia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Grzesiek28 30 sty 2007, 10:50
dark. napisał(a):@Grzesiek28 mam taki sam problem co ty. Nie będę sie rozpisywał co mi dolega bo już wszystko napisałeś ;) a poza tym nie umiem tak "ładnie" pisać o sobie.

zdecydowałem się w końcu zapisać na wizyte u specjalisty. Też mam obawy czy to coś wniesie w moje życie. Ale spróbować muszę. Nie chcę stracić "najlepszych" lat swojego życia.
:!:
pozdrawiam
dark.


Tego się własnie boję, że strace najlepsze lata swojego życia, po prostu krew mi się gotuje jak dziewczyna chce mnie zabrać na imprezę do znajomych gdzie się sporo tańczy i ja juz czuję dreszcze latające wzdłuż kregoslupa, przyspieszone bicie serca, pot na czole i ogólne poczucie strachu, nie jest to jej wina. Z drugiej strony strasznie boję się że leki nie wypalą albo dadza skutek odwrotny

[ Dodano: Wto Sty 30, 2007 9:50 am ]
Dzięki serdeczne za wszystkie odpowiedzi, z tego wynika że chyba terapia mnie nie ominie - trudno w zasadzie może najwyższy czas, w wiekszości przypadków zawsze musiałem coś robić wbrew opinii innych, w tym przypadku przynajmniej mam słowa otuchy (przy olbrzymiej ilości przeciwskazań i opowiadanych historii o ludziach którzy po lekach się jeszcze bardziej załamali lub przytyli etc etc.....) Ogólnie naprawde nie wiem w czym lekarz mnie uświadomi czego sam o sobie nie wiem ale widac chyba cos musi w tym być skoro ludzie tak sobie to chwalą. Sam doskonal wiem że jestem taki od dziecka, najbardziej pamietam podstawówkę gdzie tam system oceniania innych był chyba najbardziej brutalny. Oglądałem niedawno program wychowawczy gdzie małym dzieciom pokazuje się na video jak dziecko w ich wieku podchodzi do piaskownicy i śmiało pyta sie innych czy może się z nimi pobawić po czym natychmiast zaczyna się bawić - takie wideo pokazuje się dzieciom żeby przełamac ich obawe czy zostaną "zaakceptowane" w nowym gronie, daje to podobno niesamowite efekty, niestety mi nikt nie pokazywał czegoś takiego jak byłem maly a pamiętam że ta obawa mi zawsze towarzyszyła. Chyba raczej już nie ma takiego wideo dla dorosłych ;) Słyszałem opinie że osobowość człowieka można zmienic do 18ego roku życia potem już nie, jednak nie mogę w to uwierzyć bo sobie jednak w większości chwalicie terapie
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
24 sty 2007, 15:22

przez JanRO 30 sty 2007, 11:51
Witam.Wiesz co, osobowosc czlowieka sie zmienia całe zycie ,powiem ze Twoja przemiana w czasie terapii ma tez wielki wpływ na osoby Ci bliskie,one sie zmieniaja razem z toba,przykladem niech bedzie moj ojciec ktory ma 86 lat i razem ze mna przechodzi metarmorfoze ,tak samo moja dziewczyna zmieniła sie podczas mojej terapii,ja to widze bo tak naprawde jest ,to jest fascynujace przezycie,dlatego warto sie terapii podjac ,choc przygotuj sie na trudna droge .Bo dla mnie terapia na poczatku była koszmarem i dalej tez nie jest łatwo.Ale chyba o to chodzi ,zeby przezyc jeszcze raz te negatywne emocje a to boli.Takie sa moje spostrzezenia na dzien dzisiejszy po pol roku terapii,co dalej bedzie opowiem napisze kiedys,najchetniej po zakonczeniu tej chorej przygody, moze to komus doda entuzjazmu.
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Grzesiek28 13 lut 2007, 09:29
JanRO napisał(a):Witam.Wiesz co, osobowosc czlowieka sie zmienia całe zycie ,powiem ze Twoja przemiana w czasie terapii ma tez wielki wpływ na osoby Ci bliskie,one sie zmieniaja razem z toba,przykladem niech bedzie moj ojciec ktory ma 86 lat i razem ze mna przechodzi metarmorfoze ,tak samo moja dziewczyna zmieniła sie podczas mojej terapii,ja to widze bo tak naprawde jest ,to jest fascynujace przezycie,dlatego warto sie terapii podjac ,choc przygotuj sie na trudna droge .Bo dla mnie terapia na poczatku była koszmarem i dalej tez nie jest łatwo.Ale chyba o to chodzi ,zeby przezyc jeszcze raz te negatywne emocje a to boli.Takie sa moje spostrzezenia na dzien dzisiejszy po pol roku terapii,co dalej bedzie opowiem napisze kiedys,najchetniej po zakonczeniu tej chorej przygody, moze to komus doda entuzjazmu.


Zadzwoniłem do Centrum psychoterapii na Sobieskiego, pojutrze ide na konsultację - mam nadzieje że to cos zapoczątkuje i że załapie się na profesjonalną terapie bo jak nie to bede musiał iść prywatnie, najlepsza była Pani przy telefonie ja: chciałbym umówic się na konsultacje z psychoterapeutą, Pani: a co Panu dolega? ;);) W synapsisie z kolei jest drogo biora ok 100 za spotkanie, zobaczymy w końcu moje składki na coś do cholery jasnej idą nie?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
24 sty 2007, 15:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez specyficzna 13 lut 2007, 11:17
jakbym czytała o sobie, niska samoocena, wyzywanie się na innych itd. tyle ze ja jestem pod opieką psychiatry i ciągle przepisuje mi leki, mówiła tylko miesiąc temu "będę sugerowała pani terapię ale jeszcze nie teraz" wczoraj nawet słowem nie wspomniała, nie wiem czy mam czekać kolejny miesiąc czy zasięgnąc porady jeszcze kogoś.. a czuję olbrzymią potrzebę..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
31 sty 2007, 23:08

przez Grzesiek28 13 lut 2007, 11:25
specyficzna napisał(a):jakbym czytała o sobie, niska samoocena, wyzywanie się na innych itd. tyle ze ja jestem pod opieką psychiatry i ciągle przepisuje mi leki, mówiła tylko miesiąc temu "będę sugerowała pani terapię ale jeszcze nie teraz" wczoraj nawet słowem nie wspomniała, nie wiem czy mam czekać kolejny miesiąc czy zasięgnąc porady jeszcze kogoś.. a czuję olbrzymią potrzebę..

Mam nadzieję że na terapii się skończy bo bardzo się boję leków ale w sumie chyba boję się bardziej ego co est teraz, mimo wszystko trudno mi uwierzyć że problemy które się nawarstwiały przez całe życie da się wyleczyc tabletką i po jej odstawieniu już wszystko będzie dobrze
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
24 sty 2007, 15:22

Avatar użytkownika
przez blackwitch 13 lut 2007, 12:56
Hej, moim zdaniem leki tylko niweluja objawy i dają bardzo sztuczne poczucie szczęścia i stabilizacj. Czytałam tu dużo postów od osób którym albo leki wogóle nie pomagały albo po odstawieniu wracały do dawnego stanu. Z drugiej strony mam znajomą która po odstawieniu effectinu nie popadła w następną depresję, więc to chyba jest bardzo indywidualne. Ja wierzę w psychoterapię, myślę że pomaga i zyczę dużo siły:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
21 lis 2006, 22:50

przez JanRO 13 lut 2007, 15:16
Witam .Na grupowa to Cie zapisa chyba bez problemu,ale sprobuj zapisac sie indywidualna ,choc mnie uprzedził moj terapeuta ze wizyty moga byc nieregularne ,wiec poszedlem na prywatne poi60 zl,poszukaj moze znajdziesz kogos tanszego i dobrego,
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
21 maja 2006, 00:30
Lokalizacja
Slask

przez Grzesiek28 13 lut 2007, 15:47
JanRO napisał(a):Witam .Na grupowa to Cie zapisa chyba bez problemu,ale sprobuj zapisac sie indywidualna ,choc mnie uprzedził moj terapeuta ze wizyty moga byc nieregularne ,wiec poszedlem na prywatne poi60 zl,poszukaj moze znajdziesz kogos tanszego i dobrego,


Na grupowa na pewno nie pójde, teraz nie potrafię w ogóle funkcjonować wśród ludzi i taka terapia ma chyba raczej pomóc a nie do czegos zmuszać. Zdecydowanie indywidualna tym bardziej że moim problemem jest nie tylko przewlekła depresja, 60zł jest jeszcze do zaakceptowania, jak mi zaproponuje cos takiego to nawet bym poszedł
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
24 sty 2007, 15:22

I JUŻ PO TERAPII, POLECAM GRUPOWĄ:-)

przez grzechu20 03 lip 2007, 14:44
WITAM SERDECZNIE. JUTRO KONCZE TERAPIĘ NA ODDZIAEL LECZENIA NERWIC SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO. TERAPIE ODBYWAŁA SIĘ W GRUPIE I TRWAŁA W SUMIE DWA I PÓŁ MIESIĄCA. W TRAKCIE DOWIEDZIAŁEM SIE WIELE O SOBIE, O SWOIM PODEJŚCIU DO ZYCIA KTÓRE BYŁO CHORE. POZNAŁEM TAM WIELU WSPANIAŁYCH LUDZI, KTÓRZY UDZIELILI MI WSPARCIA W TCH TRUDNUCH CHWILACH. CHCIAŁBM ZAAPELOWAC DO WSZYSTKICH CHORCH NA NERWICĘ (W MOIM PRZYPADKU DEPRESJNO-LĘKOWĄ Z OBJAWAMI SOMATCZNYMI) ABY NIE BALI SIE PODJĄĆ RYZYKA LECZENIA. BO NAPRAWDE WARTO. PARĘ MIESIEC TEMU PROSIŁEM NA TYM FORUM O RADĘ CO ROBIĆ I WBRAŁEM DROGĘ TERAPII. I WYGRAŁEM!!!!! DZIĘKUJĘ WAM SERDECZNIE I POZDRAWIAM :D
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
08 mar 2007, 16:28

Avatar użytkownika
przez blackwitch 03 lip 2007, 16:08
Gratulacje!:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
21 lis 2006, 22:50

przez MaRiAnEk 04 lip 2007, 23:55
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:16 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Re: Czy terapia daje jakieś efekty?

Avatar użytkownika
przez Ccv 06 lip 2007, 11:24
Grzesiek28 napisał(a):Sam mieszkam w Wawie wiem że cała terapia to kupa pieniędzy tylko zastanawiam się czy to naprawdę daje efekty czy to nie bedzie po prostu to samo co w tych pseudo- poradnikach sukcesu??


W moim przypadku terapia z psychologiem nigdy nie odniosła skutku, ale znam ludzi, którym pomogła. Tak naprawdę, jeśli się nie spróbuje, nigdy nie będzie się wiedziało.
Avatar użytkownika
Ccv
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 lip 2007, 17:46

psychoterapia

przez kasia27 19 lip 2007, 21:45
Witam was bardzo serdecznie

Chciałabym się was poradzić, co trzeba zrobić by zapisac sę na psychoterapię grupową, gdzie się udać itd. po prostu już nie daję rady i muszę szybko znaleźć pomoc.
Nigdy nie byłam nawet u psychologa , bo w moim przypadku nie chodzi chyba o depresję, ale o problemy i nie radzenie sobie, ...kiedyś o tym wszystkim napiszę, ale na razie nie jestem jeszcze gotowa.

I jeszcze jedna prośba, proszę, powiedzcie jak znaleźć dobrego psychologa, czym się kierować przy wyborze
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 lip 2007, 19:20

Avatar użytkownika
przez WERCIA 20 lip 2007, 08:54
aby isc na terapie grupowa musisz najpierw odwiedzic psychiatre a ten stwierdzi czy mozesz isc na terapie czy nie.ja mialam skierowanie z opisem choroby.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 maja 2007, 16:05
Lokalizacja
SZCZECIN

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do