Depresja a mowa/wzrok/słuch/smak

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Brak zmysłu smaku

przez kamcia 18 sty 2007, 22:38
Czy może ktoś z depresją miał kłopoty z jedzeniem, a dokładnie mówiąc z odczuwaniem smaku, bo jakoś nic nie czuję.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
18 sty 2007, 04:26
Lokalizacja
radom

Avatar użytkownika
przez 331ania 18 sty 2007, 22:48
A czy przyjmujesz jakies leki?Bo to moze byc nastepstwem brania lekow.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez kamcia 18 sty 2007, 23:56
nie jierwszym objawem mojej depresji był jadłowstręt i drgawki dołączyły, do tego lęki w nocy. Przez 2 miesiące nie przyjmowałam żadnych leków lęki się nasiliły brak apetytu i odczuwania smaku pozostał. Obecnie biorę seronil i leriwon na noc. Spię ale dziwnie bo rano budzę się ze świadomością że miałam koszmary. Ale w ciągu dnia brak smaku dobija nawet jak już mam ochotę zjeś to nie smakuje jedzenioewm a jest jak trawa i to dobija bo nawet gotowanie które tak lu7biłam nie jest już przyjemne bo nie wiem jak smakuje moja zupa buuuuu! Napiszcie że nie jestem sama.
Pozdrawiam gorąco
Kamila
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
18 sty 2007, 04:26
Lokalizacja
radom

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez sisi1234 19 sty 2007, 00:16
spokojnie.nie jestes sama.ja teraz jestem na seroxacie i mam totalny jadlowstret i mdlosci.ale zanim zaczelam sie leczyc, a juz sie choroba rozwinela wogole nie moglam jesc, nie mialam apetytu, ba! wrecz odruch wymiotny. teraz tez mam problemy z wechem i smakiem.
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:19

Avatar użytkownika
przez 331ania 19 sty 2007, 17:46
Masz normalne objawy przy depresji,zapytalam o leki bo mialam na mysli wlasnie seronil-ktory zmniejsza apetyt-kiedy ja go przyjmowalam na poczatku schudlam 6 kg,ale pozniej kiedy czulam sie lepiej waga zaczela wracac do normy ale z apetytem jest naprawde tragicznie-kiedy sa dobre okresy w depresji apetyt jest ok ale kiedy jest marnie to ani nie chce mi sie jesc ani tez nie czuje smaku potraw chocby to byly moje ulubione dania.Nie martw sie wiec bo jak widzisz wiele osob tak ma.Glowa go gory!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez kamcia 20 sty 2007, 16:26
Dzięki za odp. dobrze wiedzie że nie jestem sama

[ Dodano: Sob Sty 20, 2007 3:26 pm ]
:D dostałam efercin i na noc miraten może po ich bwzięciu smok wróci
Pozdrawiam gorąco
Kamila
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
18 sty 2007, 04:26
Lokalizacja
radom

Avatar użytkownika
przez 331ania 20 sty 2007, 17:25
Pewnie ze nie jestes sama!masz tu cala rzesze ludzi takich jak Ty...Pozdrowionka i niech Ci ten smaczek wraca:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez hyte 22 sty 2007, 16:24
mi sie wydaje ze w pierwszych miesiacach depresji nie mialem smaku i wechu tak mi sie przynajmniej wydawalo! :roll:
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Depresja a mowa/wzrok/słuch/smak

przez przeciwnik 11 maja 2007, 19:28
macie przy depresji zaburzenia mowy? to jest dziwne u mnie, nie wiem czemu tak jest, ale brałem asentre od 2 tygodni i było całkiem a dzisiaj, dokładnie po 2 tygodniach złapała mnie depresja, znowu mam dołą całkowitego i te zaburzenia mowy - tzn. słowa mi sie czasem plączą, tzn. że nie mogę ich wypowiedzieć, bo język nie działą tak sprawnie - szybko, jak gdy nie mam deprechy, czyli mowa robi się niedbała - nie jąkam się, ale mówię niedlbale i nie mogę nic zrobić, bo zupełnie inaczej czuję tą mowę, gdy ta depresja przechodzi... znacie takie przypadki? i czy możliwe jest, by po zażywaniu leku po 2 tygodniach nagle wróciłą depresja? dlaczego tak jest?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

Avatar użytkownika
przez laven 11 maja 2007, 19:50
Po 2 tygodniach to dopiero powinny pojawić się pierwsze efekty działania leków. Chyba, że poprawa nastroju nastąpiła na zasadach efektu placebo. Z tą wadą mowy to nie wiem skąd się bierze. Mi czasem się zdarzało kiedy byłam zmęczona, mój mózg wolno pracował itp. Najlepiej porozmawiać o tym z lekarzem powinien jakoś temu zaradzić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

przez przeciwnik 11 maja 2007, 19:54
chodzi o to, że on powiedział,ze to wina stresu, itp. a z lekiem było tak, że jak brałem, to od razu poczułem się lepiej, poprawiła mi się mowa i miałem takiego powera do działania teraz ostatnio, byłem uśmiechnięty, zadowoony, radsny... a dzisiaj, jak na złość, po 2 tygodniach wróciłą i mowa i czucie się do stanu początkowego... czemu tak jest?
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

Avatar użytkownika
przez 331ania 11 maja 2007, 21:55
przeciwnik często tak jest że leki działają tak jakby "falami" tzn jednego dnia jest super a na drugi dzień nic nam się nie chce,jesteśmy rozdrażnieni itp-w Twoim przypadku jest to zaburzenie mowy.W stanach załamania i napięcia nerwowego są naprawdę różnego rodzaju zaburzenia na które nie mamy wpływu:(jedyne co mogę Ci poradzić to byś poczekał na działanie leku bo 2 tygodnie to stanowczo za mało by mówić o nawrotach lub o działaniu leku:)Będzie dobrze-nie martw się ;)poprostu potrzeba czasu :P

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:01 pm ]
przeciwnik napisał(a):a dzisiaj, jak na złość, po 2 tygodniach wróciłą
czy stało się coś co Cie zdenerowało?załamało?zasmuciło?pomyśl i napisz ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez przeciwnik 11 maja 2007, 22:56
w zasadzie to nic, tylko mam wrażenie, że mogę mieć anizokorię, bo wydawało mi się, ze jedną źrenicę mam większą od drugiej, teraz widzę, że to raczej tak nie jest, ale przejąłem się tym bardzo i byłem zdołowany, a jak doszło zaburzenie mowy, to tym bardziej - i od razu nawrót, ale teraz jakoś tak przeszło wieczorem i jest znowu super :D tyle, że coś z tymi źrenicami mam, tak jakby za bardzo reagują na światło... dziwne, bo biorę już asentrę 2 tygodnie... może niedługo się to zmieni? jakby już jest coraz mniej, ale czekam aż zniknie... dzięki za wsparcie :) pozdrawiam...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
08 maja 2007, 22:05

Avatar użytkownika
przez laven 12 maja 2007, 12:36
Nie musisz się tym martwić. Widać, że się dużo denerwujesz. Odpocznij sobie trochę, nie wystawiaj na trudne sytuacje, dużo się relaksuj. A i rozszerzone źrenice są najnormalniejszym objawem. Ja jestem wrażliwsza na światło i mam problemy z widzeniem tj. dłużej ustawia mi się oko gdy z dalekiej odległości patrzę na bliski obiekt. Po 2 tygodniach dopiero widać takie pierwsze efekty, po miesiącu lek już działa w miarę tak jak powinien. A jak zacząłeś brać leki pewnie się trochę uspokoiłeś, że jest dla Ciebie jakiś ratunek itp. Też tak za pierwszym razem miałam. Nie denerwuj się i nie staraj się doszukiwać jakiś anomalii. Po psychotropach występują przeróżne skutki uboczne. A o tych zaburzeniach mowy spróbuj porozmawiać z lekarzem. Napewno jakoś Cię uspokoi, powie skąd to się bierze, jak się tego pozbyć. Być może gdy masz gorszy nastrój, bardziej się denerwujesz i dlatego masz z mówieniem problemy. To tylko moje przypuszczenia. Ale nie martw się. Poczekasz jeszcze trochę i będzie się polepszać. Pozdrawiam serdecznie. Trzymaj się ciepło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
219
Dołączył(a)
05 maja 2007, 23:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 18 gości

Przeskocz do