O stosunku ludzi do choroby

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

O stosunku ludzi do choroby

przez variable 27 lip 2014, 18:10
Ferdynand k, jeśli depresję wywołała konkretna sytuacja (losowe przykre zdarzenie itp) to raczej nie ma co tu mówić o zmianach chemicznych mózgu jak ty to piszesz. W takich przypadkach leki działają wspomagająco, a głownym leczeniem jest terapia. Reasumując wszystko zależy od rodzaju depresji więc po części zgadzam się ze zmęczoną wszystkim
variable
Offline

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lip 2014, 18:22
variable, u nie jest podłoże organiczne i wiele innych ludzi tu też
zresztą jak ktoś ma od dziecka stres jest np dda to lata niszczenia psychiki też spowodują u większości trwałe zmiany chemiczne
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 18:26
Ferdynand k napisał(a):
może tobą powinno się potrząsnąć?
jesteś taka tolerancyjna lewicowa a nie tolerujesz chorego człowieka?
dyskryminujesz go?


dyskryminacja? Nietolerancja dla chorego człowieka? :shock: Gdzie Ty to widzisz? Sama jestem chora, a to, ze uważam, że z chorobą trzeba walczyć, a nie nurzać się w niej, to jest dyskryminacja?

choroby nie potrafisz zrozumieć ?


rozumiem chorobę, a choroby się leczy, nieprawdaż? A niektórzy się do niej przyzwyczajają i traktują jako usprawiedliwienie na wszystko.

poza tym ja nie mam nad czym pracować nic innego jak niedobory amin biogennych w wyniku organicznych zmian mi nie dolega
i bez reakcji chemicznej nic nie zrobię
może jeszcze stwierdzisz że można chemię oszukać?
jak od pierniczenia "weź się w garść" ?


Skoro wiesz, to ok. Masz zapewne doktorat w tej dziedzinie i wiesz lepiej od wszystkich innych lekarzy. A w jaki sposób taką diagnoze uzyskałeś? oprócz samodiagnoz?

nie maz zielonego pojęcia czym jest depresja


Nie będe się licytowac z kimś, kto uznaje, ze ma prawo bagatelizowac schorzenia innych a sam jest największym cierpiącym.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez monapayne 27 lip 2014, 18:27
No, ja tak mam, że od dziecka było ostro na psychice. I teraz od kilku lat też. Przeszkadza mi to w nauce najbardziej i koncentracji. Nie mogę odpocząć, złapać spokoju. Dużo stresu ciągle.

Tyle, że uważam, że można przeżyć wiele tragedii a mózg i tak w dużej mierze da się odbudować. Wiadomo, że depresja temu nie sprzyja. Ale myślę, że można dzisiaj wiele zrobić, by sobie pomóc.
"Słowo trauma z greki oznacza ranę, a wie pan jak jest sen po niemiecku? Traum. Rany rodzą potwory"
was: robot
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1351
Dołączył(a)
24 lip 2013, 15:12

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 18:31
robotnica napisał(a):Bo mamy duże problemy finansowe, tzn. moi rodzice. I będą mieć je jeszcze długo. No i w ogóle jakoś nikt nie cieszył się za bardzo, że dostałam się na te studia, takie miałam wrażenie. Przestałam wierzyć w siebie i pomyślałam, że zacznę szukać pracy. No i tak zrobiłam. Oczywiście nie znalazłam jej w dawnym moim mieście. E, w ogóle. Szkoda gadać. Lepiej myśleć o sobie, swoim życiu i tym aby było nam najlepiej. Przynajmniej u mnie. Nigdy nie miałam bliskiej relacji z matką... rodziną.


To pewnie miałas do czynienia z szantazowanie Cię w kwestiach finansowych, dopłacania się do utrzymania, być może spłacania długów, itp. A przecież dobra córka "powinna" pomóc rodzicom, rodzina najwazniejsza, itp. Emocjonalne szantaże potrafią być perfidne. Tylko jeśli się poddałas ze studiami, to teraz podwójny pat: bo nie robisz tego, na czym Ci zależało, a z drugiej strony nie masz finansów, zeby partycypowac w kosztach utrzymania i pomóc rodzicom.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lip 2014, 18:35
zmęczona_wszystkim, w którym słowie bagatelizuje czyjeś schorzenie? alb gdzie napisałem że ja mam najgorzej?
czy sama to sobie dopowiedziałaś
diagnozę mam od 2 lekarzy neurologa i neurologa i psychiatry która ma doktorat w dziedzinie nauk medycznych
a sam nie muszę sporo wiedzieć że bez reakcji chemicznej nie ma normalnego funkcjonowania

-- 27 lip 2014, 18:36 --

tak ci się podoba stosunek do chorych Korwina hipokryzja chyba co?
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 18:42
Ferdynand k napisał(a): w którym słowie bagatelizuje czyjeś schorzenie? alb gdzie napisałem że ja mam najgorzej?


Wiecznie mi piszesz, że nie wiem, co to depresja, skoro piszę to albo tamto. Tak się akurat zdarzyło, że wiem. Niestety.


diagnozę mam od 2 lekarzy neurologa i neurologa i psychiatry która ma doktorat w dziedzinie nauk medycznych
a sam nie muszę sporo wiedzieć że bez reakcji chemicznej nie ma normalnego funkcjonowania


OK. Ale jak widać chemia nie działa.

tak ci się podoba stosunek do chorych Korwina hipokryzja chyba co?


jesteś tak nabzdyczony na cały świat, że nawet ironii nie załapałeś :hide: Akurat wszędzie, gdzie się dało, pisałam, że mi się jego słowa nie podobały i że dziwi mnie taka jego popularność własnie na tym portalu (pomijając kwestie gospodarcze).

-- 27 lip 2014, 18:44 --

robotnica napisał(a):No, ja tak mam, że od dziecka było ostro na psychice. I teraz od kilku lat też. Przeszkadza mi to w nauce najbardziej i koncentracji. Nie mogę odpocząć, złapać spokoju. Dużo stresu ciągle.

Tyle, że uważam, że można przeżyć wiele tragedii a mózg i tak w dużej mierze da się odbudować. Wiadomo, że depresja temu nie sprzyja. Ale myślę, że można dzisiaj wiele zrobić, by sobie pomóc.


Własnie, a inni stwierdzą, ze to tylko zmiany w mózgu i pigułka magiczna na wszystko. Po co się starać przepracowac swoje problemy, wpływ rodziców, bycie dda, itp.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lip 2014, 18:47
zmęczona_wszystkim, leki są źle dobrane
i nie mów mijaki jestem bo wiesz o mnie tyle co nic

-- 27 lip 2014, 18:50 --

jak ta wiesz co to za stan to wyobraź sobie że on wcale nie mija ;)
to jest właśnie lekooporna i bez mocnych leków uj
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 18:50
Ferdynand k napisał(a):
i nie mów mijaki jestem bo wiesz o mnie tyle co nic


Nie mówię, jaki jesteś, tylko jak się zachowujesz. Atakujesz mnie, chociaż nie obrażam Cię. Zresztą sam pisałeś, jakie masz podejscie do życia i innych ludzi, więc skoro tak pisałeś, to chyba nie ja coś zmyslam.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lip 2014, 18:51
zresztą jak ktoś ma od dziecka stres jest np dda to lata niszczenia psychiki też spowodują u większości trwałe zmiany chemiczne


ee to raczej egzogenne...i mozna z tym walczyc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lip 2014, 18:55
Candy14, można złapać ciężką wtedy i bez leków to nie widzę że pacjent da radę coś zmieniać
gdyby tak łatwo było to by tylu w szpitalach nie leżało

-- 27 lip 2014, 18:56 --

jak ktoś zasługuje to milutki nie będę
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 lip 2014, 18:57
Ferdek toz wiem..czasami bez prochow ani rusz :bezradny: ale najlepsze efekty daje polaczenie farmakologii z psychoterapia jezeli nie mozna sama psychoterapia sie podniesc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 27 lip 2014, 18:59
Ferdynand k napisał(a):jak ktoś zasługuje to milutki nie będę


Bądź sobie, jaki chcesz. Tylko zanim kogos zaatakujesz, to sobie przeczytaj i przemyśl, a nie rzucaj się od razu z jadem.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

O stosunku ludzi do choroby

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 27 lip 2014, 19:02
zmęczona_wszystkim, jak ktoś pier........y wg mnie to będę robił co chcę
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do