"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 lis 2010, 18:50
Korba, Kasiu, to są ludzki emocje. Kto powiedział,że są złe? Cały szkopuł polega na tym,żeby nie cierpieć z ich powodu , przeżyć chwilowy smutek czy ową złość i przejść dalej. Nie zatrzymywać się nad tym i nie rozkminiać tego. Tylko pytanie jak to zrobić?
Poprostu masz potrzeby Kasiu. Dobrze,że je masz.
Nie płacz już.
Mi jak G mówi o dziecku....bo marzy o nim......ja zmieniam temat. I jestem zła, nie dopuszczam myśli, a jednocześnie wiem,że sobie nie wyobrażam związku bez dziecka. I taki mam konflikt.
I w ogóle jestem cała skonfliktowana wewnętrznie. Rozmawiamy o tym wszystkim na terapii. Za dużo mam w sobie wątpliwości, byle co wyprowadza mnie z równowagi.
Nie przejmuj się. Moje koleżanki urodziły dzieci w wieku 37 lat. Do tej pory........jeszcze ho ho ho. Bedzie dobrze.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lakuda 16 lis 2010, 18:56
:why: jak ja strasznie chcę mieć R O D Z I N Ę !!!!! :why:
lakuda
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 16 lis 2010, 19:01
dziewczyny, ja niby miałam rodzinę, a dokładniej męża. i cóż z tego, jak teraz musze cierpiec przez tego chu ja, bo mnie zdradził?? cóż z posiadania przez pewien czas rodziny kiedy później trzeba się rozwodzić?? jak ktoś miałby mieć historie taką, jak moja to życzę, żeby jednak nie miał rodziny. grunt to zaakceptować swoją sytuację. z rodziną i bez niej może byc dobrze.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 16 lis 2010, 19:05
każda sytuacja ma zarówno swoje dobre strony, jak i te złe strony...
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 16 lis 2010, 19:38
ja też tak strasznie chciałabym być w ciąży :(


ojoj.
Znam ten ból.... :(
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez aree1987 16 lis 2010, 19:45
Shadowmere napisał(a):
ja też tak strasznie chciałabym być w ciąży :(


ojoj.
Znam ten ból.... :(


A moim zdaniem dzieci są niepotrzebne.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Shadowmere 16 lis 2010, 20:43
Chcialabym miec dziecko w brzuchu.Wiedzialabym,że jestem po cos,że muszę być.
A tak to jestem po nic.
Shadowmere
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kasia000 16 lis 2010, 20:50
chciałabym mieć 2 dziekco-ale jak taka popierd....mamusia ze mnie! :why:
"Nastał nowy dzień, dziś swe życie zmień....."
Offline
Posty
1010
Dołączył(a)
05 lis 2010, 17:46

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 16 lis 2010, 21:31
Koszmar znów powraca. Już drugi miesiąc beznadziejne samopoczucie, nie mogę się z domu ruszyć, powróciło częste spożywanie alkoholu, żeby uśmierzyć ten wewnętrzny ból. Czasami nawet niewielka ilość go wystarcza, ale to zawsze alkohol. Odrodziły się we mnie lęki i wraz ze złą pogodą nasilają się coraz bardziej. Właśnie zrezygnowałem z treningu (dzięki nim zawsze czuję się lepiej), ponieważ lęk zwyciężył. I znów wypite duszkiem piwo trochę go opanowało. To jest droga donikąd, do śmierci (samobójstwo lub śmierć "naturalna")...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 16 lis 2010, 22:00
No to teraz głupia Anka zapłaci za swoje błędy, i zawiedzie rodziców, gratuluję /cenzura/.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez karolacia 16 lis 2010, 22:30
nie potrafie się tu odnaleźć..... :( czuje się samotna...
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 lis 2010, 22:32
Helvetti, Co się stało?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez karolacia 16 lis 2010, 22:35
Mam wrażenie że wszystko co się dzieje wokół mnie to jakaś fikcja.......a tu na forum jest Was tak dużo....nie sądziłam że jest Nas tak wielu..... :( chyba mnie to jeszcze bardziej dobiło...
Jeśli uda Ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.....(Paulo Coelho)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
13 lis 2010, 16:00
Lokalizacja
Opole

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 16 lis 2010, 22:37
Monika1974, miałam badania krwi, podsłuchałam rozmowę mamy, mówiła że coś tam wykryli, śladowe ilości czegoś tam, podejrzewam że THC. Nie wiem co mam zrobić jak rodzice o to zapytają, znów ich zawiodę.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do