"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 gru 2008, 22:01
Przepraszam,że tak długo nie odpowiadałem.Studiuje prace socjalną<pracownicy socjalni ogólnie mają za zadanie pomóc ludziom w różnych sytuacjach,również spowodowanych przez stan psychiczny<depresja spowodowana czymś któa nie pozwala na normalne funkcjonowanie człowieka i jego rodziny>,pracownik socjalny powinien okazywac ludziom zrozumienie,nie mieszać ich z błotem....nie oceniać swoich klientów żle...tymczasem ludzie z mojej grupy mnie traktują jak śmiecia...jak kogoś kto w ogóle nie istnieje...,jedynie 2 osoby jeszcze jakoś mnie traktują ale reszta........jedni sieśmieją,drudzy mnie olewają i obrażają.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 21 gru 2008, 00:43
Rzeczywiście można by się spodziewać innego podejścia. To strasznie przykre, Boże, jacy z nich będą pracownicy za parę lat. Wszędzie tylko ta obojętność na człowieka… I jak tu być zdrowym?
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez muriel 21 gru 2008, 11:49
człowiek nerwica, myślę, że oni też trochę inaczej podchodzą do "kolegów po fachu", a inaczej do ludzi, którzy są "elementem" ich pracy... a może po prostu nie nadają się na pracowników socjalnych. wiem co to jest brak zrozumienia, i niestety , paradoksalnie, lepiej nas rozumieją osoby, które cierpią podobnie...

dziś na razie u mnie w porządku, chociaż noc była znowu tragedią :( spróbuję się trzymać...
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 21 gru 2008, 12:20
człowiek nerwica, a może zmień swoje myślenie?? ja jeszcze całkiem niedawno wmawiałam sobie że nikt mnie nie lubi, w każdej nawet błahej sytuacji mówiłam sobie "na pewno tak zrobił bo mnie nie lubi" itd. każde słowo odbierałąm jako skierowane przeciwko mnie... ale chyba rzeczywiście problem tkwił we mnie a nie w tych ludziach... słuchaj nie przejmuj się niczym, bądź sobą, musisz mieć własne zdanie o sobie, nawet jeśli ludzie Cię nie lubią, to jesteś takim samym człowiekiem :) spróbuj podejść do tego tak, że to siedzi tylko w twoim umyśle, spojrzyj na całą sytuację "z zewnątrz"... może się mylę, może rzeczywiście problem nie leży po twojej stronie, ale spróbować nie zaszkodzi :)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Duran84 21 gru 2008, 17:47
Im bliżej Świąt tym gorzej... Nie moge spac... Nie mam sil na nic... I jeszcze na dodatek obawiam sie tej wizyty u psychologa we wtorek... Jakby tego było mało miałem jechac na swieta do rodziny w innym miescie. Niestety z roznych przyczyn nie moge... I co zrobic w takiej sytuacji :?: Czasami wydaje mi sie, ze nie dam sobie rady... Ze znowu dostane zupelnie bez powodu ataku nerwicy... Ale wszystkim Wam życzę ZDROWYCH, SPOKOJNYCH, WESOŁYCH Świąt. Opisze jak bylo u psychologa we wtorek... 3majcie sie dzielnie
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chadwao 21 gru 2008, 21:17
Duran, w te święta będziemy z Tobą. A ktoś z rodziny nie może przyjechać do Ciebie?
Uśmiechnij się do swoich myśli i powiedz "a gadajcie sobie, gadajcie, nie zwracam na was uwagi" - zaraz się rozpłyną i nerwicę licho weźmie :) Całusy Duran i udanego wtorku! Ja lubię gadać z psychologiem :D - psychika to fascynująca sprawa, wprawia mnie w wielkie zadziwienie! Najfajniejsze w tym wszystkim jest powolne odkręcanie jej - z każdym dniem coraz bliżej celu. To piękne wyzwanie.

ps bez powodu? jak to bez powodu - przecież sam się nakręcasz tymi myślami; machnij na nie ręką, niech płyną, a Ty rób swoje.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 gru 2008, 17:17

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 gru 2008, 00:10
człowiek nerwica, a może zmień swoje myślenie?? ja jeszcze całkiem niedawno wmawiałam sobie że nikt mnie nie lubi, w każdej nawet błahej sytuacji mówiłam sobie "na pewno tak zrobił bo mnie nie lubi" itd. każde słowo odbierałąm jako skierowane przeciwko mnie... ale chyba rzeczywiście problem tkwił we mnie a nie w tych ludziach... słuchaj nie przejmuj się niczym, bądź sobą, musisz mieć własne zdanie o sobie, nawet jeśli ludzie Cię nie lubią, to jesteś takim samym człowiekiem :) spróbuj podejść do tego tak, że to siedzi tylko w twoim umyśle, spojrzyj na całą sytuację "z zewnątrz"... może się mylę, może rzeczywiście problem nie leży po twojej stronie, ale spróbować nie zaszkodzi :)


Ludzie naprawde mnie nie lubia....tzn.,wiesz w sensie,że śmieja sie ze mnie,już nie raz słyszałem to że "Darek jest strasznym ciulem,debilem"...........(Darek czyli ja:)),niektóe osoby nawet bezczelnie obgadując mnie nie pomyślaly o tym ,ze stoje zaraz obok i wszystko słysze.....tylko szkoda,ze w takich sytuacjach jakoś nigdy nie potrafiłem zareagować..
A co do zmiany myślenia to powoli zaczynam się nie przejmować(choć czasem jeszcze sie przejmuje),a co do zdania na swój temat to tez staram sie zmienić..nie jest to dla mnie łatwe bo
widze,że sobie nie radze jak zawsze,że wciąż stoje w miejscu i sie boje ludzi...no po prostu potrafie podejśc do ludzi,do jakiejś grupy ludzi...ale nie potrafie sie odezwać ...probuje ale nie umiem powstrzymać lęku.....a o spotkaniu sam na sam to w ogóle nie ma mowy:)
Nie wiem co jszcze mam zrobic żeby jakoś przełamać te moje lęki......próbuje z całych sił a mimo wszystko nadal u mnie jest blokada i ciągłe braki tematu do odezwania sie..

---- EDIT ----

człowiek nerwica, a może zmień swoje myślenie?? ja jeszcze całkiem niedawno wmawiałam sobie że nikt mnie nie lubi, w każdej nawet błahej sytuacji mówiłam sobie "na pewno tak zrobił bo mnie nie lubi" itd. każde słowo odbierałąm jako skierowane przeciwko mnie... ale chyba rzeczywiście problem tkwił we mnie a nie w tych ludziach... słuchaj nie przejmuj się niczym, bądź sobą, musisz mieć własne zdanie o sobie, nawet jeśli ludzie Cię nie lubią, to jesteś takim samym człowiekiem :) spróbuj podejść do tego tak, że to siedzi tylko w twoim umyśle, spojrzyj na całą sytuację "z zewnątrz"... może się mylę, może rzeczywiście problem nie leży po twojej stronie, ale spróbować nie zaszkodzi :)


Ludzie naprawde mnie nie lubia....tzn.,wiesz w sensie,że śmieja sie ze mnie,już nie raz słyszałem to że "Darek jest strasznym ciulem,debilem"...........(Darek czyli ja:)),niektóe osoby nawet bezczelnie obgadując mnie nie pomyślaly o tym ,ze stoje zaraz obok i wszystko słysze.....tylko szkoda,ze w takich sytuacjach jakoś nigdy nie potrafiłem zareagować..
A co do zmiany myślenia to powoli zaczynam się nie przejmować(choć czasem jeszcze sie przejmuje),a co do zdania na swój temat to tez staram sie zmienić..nie jest to dla mnie łatwe bo
widze,że sobie nie radze jak zawsze,że wciąż stoje w miejscu i sie boje ludzi...no po prostu potrafie podejśc do ludzi,do jakiejś grupy ludzi...ale nie potrafie sie odezwać ...probuje ale nie umiem powstrzymać lęku.....a o spotkaniu sam na sam to w ogóle nie ma mowy:)
Nie wiem co jszcze mam zrobic żeby jakoś przełamać te moje lęki......próbuje z całych sił a mimo wszystko nadal u mnie jest blokada i ciągłe braki tematu do odezwania sie..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 gru 2008, 00:25
Darek boisz się mnie ? :roll:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chadwao 22 gru 2008, 00:36
Wiesz Darek, ja myślę, że czasem brak reakcji jest najlepszą reakcją!
A reagować na słowa ciulów i debilów (bo jak ich inaczej zwać?) też nie miałabym ochoty, niech się taplają we własnym szambie.
Za bardzo się przejmujemy - tylko tyle.
Pozdr!

---- EDIT ----

sindaril napisał(a):ja się czuję jak gówno i wokół mnie też jest pełno gówna, które sam sobie stworzyłem. nie wiem co teraz robić bo nie mam siły. a jeszcze ida święta. fuck fuck fuck :-|

Ale za to masz piękną bródkę :P
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
19 gru 2008, 17:17

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 22 gru 2008, 14:19
darek czy bierzesz jakies leki?
wiesz one potrafia zmienic nastawienie ;)dac kopa stalbys sie odwaznijeszy pewny siebie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 gru 2008, 14:42
Darek boisz się mnie ?

Przez internet nie boje sie ludzi..ale w realu już sie boje wszystkich,wiec napewno gdbym np.przypadkowo spotkał Ciebie w realu to bal bym się podejsć...po prostu bał bym się Ciebie tak samo jak innych ludzi,no chociaż może bał bym się mniej.....<mam nadzieje,ze Cie nie obraziłem tym jakoś,bo nie mialem takiego zamiaru>

Na resztę postów odpowiem póżniej bo teraz bardzo sie śpiesze<lekarz + jazda z instruktorem>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 gru 2008, 15:54
Heh Darek no oczywiście że mniej 8) eeee no to trzeba zmienić myślenie o sobie to w oczach innych też będziemy czuć się lepiej. Bo jeśli ktoś się boi mnie to ja boję się podwójnie wtedy :)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez muriel 22 gru 2008, 16:22
Darek, to, że się boisz podejść do jakiejś osoby, to akurat nie jest jakimś strasznym "odchyleniem od normy" ;) wielu ludzi ma przez tym obawy - tak na pocieszenie :mrgreen: :mrgreen: może podziała troszkę :mrgreen:
nie wiem jak wy, ale ja uważam, że wypowiadanie się w necie, na forum, na jakiś temat też jest jakimś przejawem odwagi (mniejszym niż real, ale zawsze). jesteśmy bardziej anonimowi, ale jeśli podpisujemy się tym samym psełdo, to tworzymy jakąś osobowość wirtualną. Więc to zawsze coś, człowieku nerwica, że masz odwagę podpisać się pod jakimś stwierdzeniem, a zwłaszcza, że twoje posty są dość "osobiste"....
Pozdrawiam
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 gru 2008, 16:34
Anonimowi no nie do końca heh czasmi wszystko przymomina trochę bold & beautiful, brutki nasze piorą inni i odwrotnie, ale i tak smrodek jest przyjemny :mrgreen:
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do