"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 02 maja 2012, 05:47
dar,
to czesto idzie razem wszystko co wymieniłes, nie zawsze,ale często,

ty go znasz ty ceniasz a,że sam chyba jestes w porządku to jestem skłonna przychylić sie do Twojego zdania w tej sprawie sam nie oceniajac w tym wypadku bo nie mam mozliwości a posiłkując się wyłacznie Twoim zdaniem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez o.n.a 02 maja 2012, 10:21
Nie spałam prawie całą noc.Leżałam i myślałam o swoim życiu, jakie jest chore i nienormalne. Stałam jakby z boku i przyglądałam się .
Zrozumiałam ,że mimo tego że uważałam się za silną psychicznie babkę, wcale taka ani nie byłam ani nie jestem.
Mając 17 lat juz szukałam pomocy psychologa, moja matka chlała i wyżywała się na mnie.
Dlaczego nie umiałam,nie miałam siły,nie potrafilam przeciwstawić się jednemu h...i ??? Dlaczego sie go bałam,choc bać sie nie powinnam? Wiem to teraz, czemu nie wiedziałam wtedy?
Dlaczego znów nie potrafię sie przeciwstawić komuś kto zwie sie moim mężem? Czemu nie mam siły żeby powiedziec mu Nie! Nie chce! Nie zgadzam się! Już nigdy wiecej! ?
Jutro wraca,dzis sie cieszę, jaka ja głupia jestem. Jak moge sie cieszyć, przecież wiem co i jak będzie... :(
Tyle razy chciałam uciec, ale gdzie,dokąd,nie dam rady bez niego...
Jak czytałam historie innych ludzi,nie raz stwierdzałam głupia,czego sie boi,przecież dałaby rade... nie dałaby rady, bo to cholernie trudne jest.
Musiałam to wyrzucić z siebie, sorry :(
ŻYCIE to RAJ, do którego klucze są w naszych rękach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
01 maja 2012, 13:40
Lokalizacja
piekło...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 maja 2012, 11:59
o.n.a, i bardzo dobrze, żadnych sorry tutaj :) wygląda na to, że dużo przeszłas, podziwiam Cię, że to znosi, wytrzymujesz, jesteś zdecydowanie silną babką, nie myśl inaczej. trzymam za Ciebie kciuki :)

ja za to muszę z siebie wywalić, że wcale nie jestem silną osobą, znów mi wraca to niezdrowe zainteresowanie śmiercią, nie mogę się powstrzymać.
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 02 maja 2012, 11:59
Za bardzo się nakręca. Jak mnie ktoś wystawi, coś mu wypadnie i np. nici ze spotkania wkurzam się i spływa ze mnie cała energia. Pier.dole to, bo ostatnio gorzej, samotno mi.
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 02 maja 2012, 16:12
Rzuciłem studia o których marzyłem,z ludzmi jakich szukałem,wróciłem po dwóch latach ale juz nic nie jeste takie samo.
Jedyna dziewczyna której pragnąłem jest z innym,nie tyle że mnie nie zna,ona mnie nie cierpi.
Nie mam przyjaciół,popełniam masę błędów których nikt inny nie popełnia,jestem przerażliwe daleko od bycia szczęśliwym.
I to wszystko moja wina.
Bolesny rachunek sumienia,z 22 lat życia.
Tak bardzo chciałbym to naprawić.Nie wszystko.Przełknę cały ten ból i żałość.
Gdyby nie ta Sylwia,tak naprawde to tylko jej nie mogę zapomnieć i nie mogę sobie darować.Wszystko inne mógłbym naprawic,odzyskać,jej nie.Mam w głowie iluzje,cichą nadzieje że jeszcze się spotkamy.Powinienem ją już dawno porzucić,wiem że nigdy nie będziemy blisko.

Ale tyle ciepła,daje mi da iluzja że nie chce jej porzucić.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ladywind 02 maja 2012, 16:48
Snejana, u mnie też wraca zainteresowanie śmiercią, w której widzę ostatnio jedyne wyjście z tej matni!!

-- 02 maja 2012, 15:52 --

( Dean )^2, ja też wiele błędów w życiu popełniłam, nic nie osiągnełam, a każdy cel, marzenie zakończył się fiaskiem, w miłosci też szczęscia nie miałam, może nie nadaje się do związków, bo kto chciałby być z kims takim jak ja?
Na zewnatrz nic mi nie brakuje, ale w środku czuje sie totalnie bezwartościowa i nikt normalny nie chciałby by być z taką dziewczyną jak ja,
która ma depreche jakies lęki i wszystkim się przejmuje. Tak chciałabym być inną osobą, silna psychicznie, normalną,
nie chce być taka wrażliwa, nienawidze tej wrażliwosci u siebie, nic z tego nie ma, tylko masa kłopotów i niezadowolenia.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 03 maja 2012, 10:54
Boże, co ja zrobiłam..
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 03 maja 2012, 10:58
Mirabeleee, co takiego zrobiłaś?
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 03 maja 2012, 11:00
Coś bardzo głupiego.
Coś co mi zepsuje przyjaźń i własną głowę. Jednocześnie nie jestem w stanie się powstrzymać..
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 03 maja 2012, 11:06
Mirabeleee, przyjaźń nie tak łatwo zepsuć. Jeżeli jest prawdziwa, to nie masz się o co martwić, jeżeli fałszywa, to nie masz po co się martwić, bo nie warto.
Trochę nie rozumiem, to zrobiłaś to, robisz, czy dopiero zrobisz?
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 03 maja 2012, 11:11
Marsal2, zgodziłam się na spotkanie z pewną osobą, która miała spory wkład w moją nerwicę, źle na nią reaguję i jest to osoba, której moja przyjaciółka nienawidzi z troski o mnie i mnie zabije, pokraje i wydziedziczy jak się dowie.
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez o.n.a 03 maja 2012, 11:19
zgodziłaś sie ale nie spotkałaś? więc jeśli wiesz do czego ta osoba cię doprowadziła,nie spotykaj sie z nią.
ŻYCIE to RAJ, do którego klucze są w naszych rękach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
01 maja 2012, 13:40
Lokalizacja
piekło...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 03 maja 2012, 11:20
Mirabeleee, czyli jeszcze nic nie zrobiłaś. Przemyśl to spotkanie, czy warto się katować. Przemyśl, nie pod kontem przyjaciółki, ale czy naprawdę tego chcesz, czy tego potrzebujesz i przede wszystkim co z tego dla Ciebie może wyniknąć. Po części wiem co czujesz i Cię rozumiem, bo sam mam taką osobę i najprawdopodobniej postąpiłbym tak samo jak Ty.

...i mnie zabije, pokraje i wydziedziczy jak się dowie.


Chyba trochę poniosła Cię fantazja. ;) Skoro się o Ciebie troszczy, to co najwyżej dostaniesz niezłą burę.
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 03 maja 2012, 11:21
o.n.a, zgodziłam się i jeszcze nie spotkałam, zobaczę się wieczorem/

-- 03 maja 2012, 10:22 --

Marsal2, lub się obrazi na wieki.
Stylow
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości

Przeskocz do