"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez some-one 27 mar 2011, 01:28
Korba napisał(a):Dysphoria, wyrażania smutku i innych emocji się można nauczyć, nie jest to proste, ale da się...


w jaki sposób...? nie wyobrażam sobie tego, abym mogla ujawnić jakiekolwiek emocje (chyba że bezwiednie popadam w skrajności emocjonalne - wtedy pozostaje się tylko ukryć )...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 mar 2011, 00:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Dysphoria 27 mar 2011, 01:30
some-one, Emocje sa zawsze wyrazane. W taki czy inny sposob. Bardziej chodzi o to czy ktos inny - do kogo sa kierowane zinterpretuje je wlasciwie.
Dysphoria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2011, 01:34
Dysphoria, Nie, nie muszą być zawsze wyrażane. Mogą być tłumione z jakiś względów. Wtedy następuje kumulacja. Gdy trwa latami może powodować różne poważne zaburzenia. Mało tego...czasem człowiek nie potrafi zrozumieć swoich emocji, popada w błędne koło, zaczyna się koszmar. Największy koszmar to niezrozumienie siebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez some-one 27 mar 2011, 01:34
Jeśli nie umiemy ich właściwie wyrazić, nie oczekujmy tego, aby ktoś je właściwie zinterpretował.. Ja nie umiem wyrażać emocji, nie umiem płakać przy kimś, a jeśli mnie już ktoś na tym "złapie", nie jestem w stanie powiedzieć ani słowa, taka nietypowa blokada i choć pragnę się w tym momencie dosłownie wygadać, nie dam rady...

-- 27 mar 2011, 00:35 --

Monika1974 napisał(a): Największy koszmar to niezrozumienie siebie.


to rodzi nienawiść, ogromną nienawiść do siebie...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
27 mar 2011, 00:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Dysphoria 27 mar 2011, 01:38
Monika1974, Wlasnie nawet gdy sa tlumione to sa przeciez wyrazane, oczywiscie slabiej...Slabiej widoczne dla odbiorcy, czyli swiata zewnetrznego. Moim zdaniem absolutny brak emocji, to tez emocja-wiadomosc wysylana do swiata. Problem pojawia sie wtedy gdy owa wiadomosc nie zostaje "rozkodowana" przez nikogo. Ale to moje zdanie. A ja jestem pierdolniety :yeah:
Dysphoria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2011, 01:45
Dysphoria, Nie, nie jesteś pierdolnięty, masz prawo tak to widzieć, ale polemizować można. Absolutny brak emocji może być kamuflażem, jeśli skrywamy je przed światem, natomiast pustką, która też jest emocją, jeśli nam się wydaje,że niczego nie czuujemy. To taki mechanizm.Obrona. Rozumiesz? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Dysphoria 27 mar 2011, 01:47
Monika1974, Rozumiesz. Roznica pomiedzy pustka a kamuflazem to wlasnie owo "rozkodowanie" o ktorym mowilem. Rozumiesz?
Dysphoria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2011, 01:48
Dysphoria, Rozumiem. Więc mówię,że to mechanizm. Wyuczony z jakiś powodów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Dysphoria 27 mar 2011, 01:54
Monika1974, Dobrze, mechanizm gwoli nazewnictwa, ok moze byc, jednak bede sie upieral mimo wszystko, ze to problem "rozkodowania" raczej. No bo jesli ktos rozkoduje ow mechanizm, w sensie ze bedzie wiedzial ze to jedynie cos wyuczonego to co wtedy?
Dysphoria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2011, 02:01
Dysphoria, To wtedy wspaniale,jeśli to sobie uświadomi,że rozkodował problem. Wtedy uświadamia sobie,że lepiej jednak jest wyrażac siebie, swoje emocje, poprostu żyć świadomie, nie niszczyć siebie tłumiąc negatywne i pozytywne emocje.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Dysphoria 27 mar 2011, 02:08
Monika1974, Chodzilo mi o to, ze jest ktos kto jest "kodujacym" w sposob wyuczonego mechanizmu i ktos kto "rozkodowywuje" ow mechanizm w sensie ze wie, ze to jedynie mechanizm. To co wtedy sie dzieje? Oj chodzi mi o to upraszczajac, ze nie tyle wazne jest ze ktos wyraza, albo i nie emocje w jakis sposob, albo w ogole ma z tym problem, tylko to w jaki sposob ktos inny, inna osoba "rozkoduje", zrozumie te emocje, w rozny sposob wyrazane, czyli ze nie tyle wazne jest samo ich wyrazanie, co tez odczytywanie ich. Kurde namieszalem hehehe.
Dysphoria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2011, 02:20
Dysphoria, Rozumiem.MOżesz miec problemy z przekazywaniem informacji na temat emocji...bo to nie jest latwy temat.
Postaram się odpowiedzieć.....
Jeśli ktoś nieświadomie odczyta Twoje emocje w sposób nieadekwatny....to przecież możesz wytłumaczyć co miałeś na myśli.
Jedni się śmieją...a tak naprawdę to mogą się bać, śmiech jest ich obroną przed strachem.
Niektórzy płaczą ze szczęścia. Człowiek nie w temacie mógłby pomyśleć......ojej.....płacze? dlaczego? co się stało? stało się coś strasznego?
Wszystko zależy też od naszej empatii.
Rozumiesz? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 27 mar 2011, 08:59
Dysphoria napisał(a):Od tygodnia moja mama lezy w szpitalu po tym jak zdiagnozowano u niej udar mozgu...To byl doslownie grom z jasnego nieba...w takich chwilach czlowiek czuje w pelni bezsens zycia-tych paru chwil szczescia i 99 procent bolu, na dodatek jesli ktos jest wiecznym pesymista jak ja.

Ale Twoja mama jest przytomna? Po rehabilitacji ma szanse na normalne życie?
Zazdroszczę...
paradoksy
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez khali 27 mar 2011, 15:21
nikt z moich bliskich nie rozumie czym tak na prawdę jest depresja i nerwica lękowa, "co ty pieprzysz" "weź się ogarnij" "jak się można bać pójść na pocztę " "leń" "nieudacznik" etc.etc.
who owns my heart?
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
30 sty 2011, 20:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do