Chyba się zabije.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Chyba się zabije.

przez niewazne94 22 paź 2013, 13:51
Też nie mam pojęcia, ale wieże w to że jak umrę urodzę się na nowo w normalnej spokojnej rodzinie.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 13:52
dlaczego ojciec sie wyprowadzil?matka gdzie pracuje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Chyba się zabije.

przez niewazne94 22 paź 2013, 14:03
Szczerze to nawet nie wiem czemu, matka mi nic nie mówi ojciec zresztą też. Ale prawdopodobnie przez awantury.
Myślisz że nie pytałem ? Oni mają we mnie wyjebane i nic mi nie mówią, jestem dla nich tylko ciężarem.
Do ojca przyjeżdżam raz na ruski rok, pytam się go o te 30-50 zł czy mi da (głównie kasa leci na sami wiecie co) to słyszę tekst "Idz do mamusi".
Matka pracuje w dużej firmie (nie powiem jakiej), jest kierowniczką.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 14:06
moze ta robota ja przerasta
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2013, 16:33
merc84, to nie może być usprawiedliwieniem, ale za to może być powodem jak piszesz.

Pierwsza rzecz - narkotyki - marsz do psychiatry, najlepiej specjalisty od uzależnień+ jakaś grupa terapeutyczna albo terapia indywidualna.
Przy myślach S - do których też należałoby się przyznać pewnie przepisane zostaną jakieś leki - i dobrze, bo pomogą wygrzebać się z bagna.

Że nie masz dziewczyny, ekhmm..... co to się z tym światem porobiło, ciągle tu czytam, że czyimś głównym powodem załamania jest "mam 16-25 lat i nigdy nie miałem/miałam dziewczyny/chłopaka" - świat idzie mocno do przodu, co nie znaczy, że jak ktoś nie lezie za nim jak ciele to coś z nim nie tak i musi się czuć gorzej. Najpierw wypadałoby nauczyć się lubić i kochać siebie zanim nauczymy się kochać kogoś innego. Nie wspomnę o tym, że miłość jaka by nie była to nie jest lek na depresje czy nerwicę i obarczanie kogoś takim ciężarem jest złe i zwykle kończy się w jeden sposób....

Trzeba powoli uporządkować swoje życie, dojść do ładu z nim, zacząć terapię, leki, uspokoić się.... to jedyne wyjście. Zapewniam - w końcu znajduje się światełko w tunelu.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Chyba się zabije.

przez *Ai* 22 paź 2013, 21:30
Może rodzicielka myśli, że jej słowa Cię zmotywują, a nie zdołują? Powinna wiedzieć o Twoich myślach samobójczych. Patrz jak się porobiło: nastraszyłeś kilka osób z forum, a Twoja matka nadal nie wie o problemie.
*Ai*
Offline

Chyba się zabije.

przez niewazne94 22 paź 2013, 22:56
Możliwe, nie mam pojęcia.
Nie wiem czy to ręka Boża czy co ale dziś idąc do fryzjera poznałem piękną (jak dla mnie) Rosjankę na przystanku, mam numer :)
Wiem tylko tyle że ma na imię Daria (Dasza), mieszka od pięciu lat w Polsce i chodzi do Liceum. Powiedziała mi że miło było by pogadać.
/cenzura/ ŚWIAT JEST JEDNAK PIĘKNY, nawet nie wiecie jaki jestem szczęśliwy, może to ta jedyna :) :great:
Godzinę temu znalazłem ją na Fejsie, przeglądałem zdjęcia, zostawiłem otwarte okno i poszedłem do kibla na dłuższą sprawę.
Matka wjebała mi się do pokoju i zobaczyła jej zdjęcie, wróciłem z kibla i usłyszałem taki tekst:
" A co ty masz jakąś babe ? ", nawet się z nią nie kłóciłem tylko grzecznie wyprosiłem z pokoju. Jeśli mi z nią wyjdzie to postaram się skończyć szkołę i wyprowadzam się z tego chorego domu.
DZIĘKUJE WAM ZA POMOC !
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Chyba się zabije.

przez *Ai* 22 paź 2013, 23:24
Proszz bardzo, przyjmij błogosławieństwo. Moim skromnym zdaniem lepiej reagować na prowokacje, niż zignorować kogoś, kto potrzebuje pomocy... :hide:
*Ai*
Offline

Chyba się zabije.

przez Daniel18 23 paź 2013, 11:51
słuchaj ja jestem oszpecony już praktycznie na całym ciele krotki, guzki, trądzik do tego mam zapadnięte żebra w dolnej prawej i lewej stronie z tego, tu bardziej a tam mniej więc wygląda to nierówno, mam krzywy kręgosłup. To są czynniki które mnie zniechęcają do życia bo już praktycznie tego życia sobie nie ułożę. Żyje z dnia na dzień. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze awantury w domu stary który czepia się wiecznie praktycznie 0 przyjaciół i kontaktów z ludźmi poza szkołą. Nie jeden jesteś na tym świecie. Też jestem tego zdania, że lepiej było by mi umrzeć. Ale chce wycisnąć z tego życia ostatnie soki, a później to w sumie wszystko obojętne...Ty masz oszpeconą twarz ja całe ciało, awantury w domu normalna rzecz ale czy u Ciebie był alkohol? Szkoła? hmm to totalne lenistwo, a takie teksty od tatusia? słyszę przynajmniej po 10 razy dziennie. I co siedzę na forum i płacze, że chce się zabić no kto ma gorzej?

Aha dodałem, że mam ogromne rozstępy na dup** i plecach? Twoim problemem jest twarz. W jaki sposób masz ją oszpeconą? Nie wierze, że nie dało by się tego w przyszłości zredukować laserami.

-- 23 paź 2013, 11:55 --

wolałbym już mieć takie problemy jak Ty bo z nich jest wyjście tylko trzeba chcieć, skończyć szkołę i nie siedzieć na dupie jak ten leń. A ja raczej blasku mojej cery nie odzyskam, a żebra i kręgosłup? to bajka powinna być przerabiana 5 lat temu, ale rodzice mieli to w dupie.

-- 23 paź 2013, 11:59 --

Błagam Cie jak bym miał takie problemy jak Ty cieszyłbym się. Sprawa narkotyków to samo ile czasu je bierzesz? Dam se łeb uciąć, że nie więcej i dłużej niż 2 lata, w 2 lata człowiek aż tak bardzo się nie uzależnia. Ojciec mojego kolegi po 25 latach alkoholizmu został abstynentem da się? Weź się kuźwa garść i ciesz się, że masz jeszcze jakieś szanse na życie!!!!!!!!!!

-- 23 paź 2013, 12:04 --

Ja dostałem w od życia w dupe od samego początku ojcieć alko później byłem rozsądnym nastolatkiem nie to co te bydło co teraz łazi i ćpa. I co z tego mam? Zycie nagrodziło mnie kolejnym gównem! A Ty starałeś się chociaż trochę w życiu? żeby wyjść na ludzi? Alko, papieroski, narkotyki nie potrafiłeś se tego odmówić. Dlaczego ja na dzień dzisiejszy nie jestem uzależniony? Jesteś sam sobie winny płacisz teraz za swoją głupotę i masz nauczkę i będziesz miał kolejną jak nie weźmiesz się w garść. Ty widzisz rozwiązanie i wyjście z sytuacji ale jesteś LEŃ! Tak samo jak ze szkoła.

-- 23 paź 2013, 12:07 --

Myślisz, że pisząc na forum każdy zaprowadzi Cie do lekarza za rączke zrobi za Ciebie wszystko, skończy za Ciebie szkołe itp. Nie forum jest po to żeby poznać osoby takie jak Ty który udowodnią Ci że nie jesteś jedyny wyjątkowy w takiej sytuacji, że potrafiły z tego wyjść a miały jeszcze gorzej!

A co do tego, że wiecznie Ci powtarzają że nic nie umiesz itd. Dajesz im tym samym satysfakcje pokazując, że tak jest, ale zobacz jak było by im łyso jak byś im udowodnił, że jest inaczej ?!
Nie chce Ci się żyć bo masz przed sobą wysoki próg którego nie jesteś wstanie pokonać...No to weź kogoś na plecy tego co stoi obok, podsadź, później on wciągnie Ciebie. Nie pamiętasz jak to było na podwórku kiedy byliśmy dziećmi?
Okolice Katowic.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 10:28
Lokalizacja
Śląsk

Chyba się zabije.

przez *Ai* 25 paź 2013, 10:37
Daniel18, skąd wiesz kto "miał gorzej"? Czemu ma służyć powyższe licytowanie się?
*Ai*
Offline

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2013, 10:41
Supernova napisał(a):Daniel18, skąd wiesz kto "miał gorzej"? Czemu ma służyć powyższe licytowanie się?

Dokładnie ...... a gorzej mają dzieci w Afryce .... tylko co to ma za znaczenie w życiu codziennym....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do