CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 01 sie 2015, 11:06
Nicholas1981 napisał(a):Dach nad głową i żarcie to chyba nie tak mało i nie powinno się o tym pisać "jedynie", bo na to głównie idzie pensja normalnego człowieka, który nie wisi na garnuszku rodziców. Jak się ma te punkty zapewnione to jak sądzę 1800 zł na dodatkowe potrzeby jest sumą jakby nie było sporą. Więc tego typu narzekanie jest chyba trochę nie na miejscu, bo niektórzy za takie pieniądze nie tylko sami muszą się utrzymać, ale jeszcze rodzinę.


No ale weź pod uwagę, że choruję od dziecka i nie tylko na zaburzenia psychiczne, miałem 2x orzekaną niepełnosprawność i krótko rentę, którą
mi bez powodu zabrali, poza psychiatrycznymi sprawami mam problemy neurologiczne (bardzo częste mega-migreny na które nic nie pomaga),
do tego ciągle nawracający refluks żołądka i branie conajmniej 7 roznych tabletek dziennie. Należy mi się renta a mi odmawiają.
Moje zdrowie pozwala mi pracować max na 1/2 etatu czyli 4h dziennie - na tyle pozwala mi głowa/umysł/ciało, po tym czasie padam ze zmęczenia,
oczywiście leki też mają w tym udział.

1800zł to jest na pełny etat, a ja na 8h dziennie się nie nadaję mimo że 5 razy próbowałem, to wytrzymywałem średnio 2 miesiące i rezygnowałem,
bo musiałem przyznawać, że nie daję rady bo choruję i biorę leki i ogólnie zjechane zdrowie, pracodawca to rozumiał i tyle.
Po 8h w pracy jak wracałem kładłem się od razu spać, jak trup, ledwo dochodząc do domu, zajechany psychicznie i fizycznie, bez szans
na jakiekolwiek zajęcie po pracy czy rozrywkę, co najwyżej herbata i kolacja i spać.

Mam na szczęście dobrych rodziców, którzy wiedzą, że się nie utrzymam samemu mieszkając osobno, a w mieszkaniu jest wolny pokój,
całe 3x4 metry. Ja płacę za internet, telefon, jedzenie poza podstawowymi posiłkami, za bilety, za leki.

Więc na "rozrywki" lub odłożenie kasy na następny miesiąc nie ma szans.
Od 5 lat nie ruszam się z Warszawy, bo mnie nie stać, nawet po Warszawie - na kartę miejską,
czasem jak jade do lekarza to wydaje 7zł za 2 bilety i to jest max ile mogę sobie pozwolić.

Jedyne czego się dorobiłem przez ostatnie 8 lat to: Dobrego komputera PC, Rowera, Netbooka, Smartfona z najniższej półki oraz lustrzanki z 2 obiektywami.
Musiałem brać na to pożyczki krótkoterminowe i pożyczać jeszcze kasę i spłacać przez parę miesięcy.

Ale o dziewczynie i założeniu rodziny mogę zapomnieć.
O samochodzie tak samo, mimo, że mam prawo jazdy.
O własnym mieszkaniu też mogę zapomnieć póki co.

Do tego mieszkanie z rodzicami to wcale nie taka sielanka, nonstop awantury między nimi, ogólnie kiepska atmosfera, starzy też lekko zaburzeni.
A to jest właśnie najgorsze.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 01 sie 2015, 11:43
dr. Psycho Trepens napisał(a):
Do tego mieszkanie z rodzicami to wcale nie taka sielanka, nonstop awantury między nimi, ogólnie kiepska atmosfera, starzy też lekko zaburzeni.
A to jest właśnie najgorsze.

do tego ciągle szantaż że ci tak ochoczo "pomogą"co oznacza jedynie ubezwłasnowolnienie i wysłanie na śmierć do zakładu psychiatrycznego bezterminowo jako że mają na ciebie haka - żółte papiery tylko im zachoruj na cokolwiek-raczek,adidasek,stracisz nóżke etc i bujanie w obłokach masz załatwione tak jak stoisz.otaczający ludzie śmieją się że w tym wieku miaszkasz i jesteś pod presją rodziców,że mieszkasz w klatce z piaskownicą.kiedy już zamordują cie w szpitalu haloperidolem i fenactilem personel zwali im że popełniłeś samobójstwo lub byłeś tak chory że zmarłeś.rodzice będą jedynie cie obserwować i szukać powodów do eliminacji ciebie.nie są lepsi od tych wspaniałych lekarzy którzy po wyglądzie oceniali kto jest zdolny do pracy i przeżyje z transportu i jednym kiwnięciem palca tych chorych lekką ręką posyłał do gazu.wspaniała perspektywa dla inwalidy?tak postępując im wcale nie zależy ani na tobie srają na twoje zdrowie i nie chcą żebyś wrócił.żydzi też nie wracali z bydlęcych wagonów ku uciesze 3 rzeszy.rodzice nawet cie nie pochowają bo nie mają takiego obowiązku.cmentarz jest naprzeciwko szpitala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 01 sie 2015, 14:52
ZUS zabrał rentę kobiecie bez nogi -
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i- ... nte/qewrdc
a Ty chcesz ją na migreny i refluks? Raczej się nie doczekasz, niestety.
Jak się chce normalnie żyć trzeba się zebrać do kupy i samemu zarabiać. Takie życie. Przyznaję ja bym nie mógł z rodzicami, bo albo bym siebie rozjebał albo ojca. A już na pewno nie dałbym mu tej satysfakcji, że mnie utrzymuje. Niedoczekanie. Wystarczy, że się mną opiekował po wypadku dwa miesiące. Koszmar nie do opisania.
Nicholas1981
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 01 sie 2015, 15:03
a tu obracają kota ogonem.kto zatrudni pracownika który lata po lekarzach jak ze sraczką i co 2 lata go kroją? albo od razu się wyhuśtać albo dać się powoli zamordować prochami w zakładzie niczym rzezny baran
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 01 sie 2015, 15:36
Chryste panie najjaśniejszy 1800 brutto czy netto? Ją też mieszkam że starymi bo inaczej jak to ja nie mam nie. Jadę na krajówce to na łapke jakieś 1250 jak ktoś nie wie. Wolę to niż gnic w bunkrze. Dokładał się do jedzenia i rachunkow, mam za co napić się browara w weekend, splacam samochód i wożę dupkę. Generalnie cieszę się że mam prace takie podejscie nie. A jakbym siedział w chacjencie to bym miał gówno bo już tak miałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez khaleesi 01 sie 2015, 15:42
Nicholas1981, :brawo:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 01 sie 2015, 15:55
Asmo, otóż to. Też wychodzę z założenia, że z siedzenia pod kocem to tylko we łbie się miesza jeszcze bardziej. Jak się pracuje mniej jest czasu na myślenie. Nieprawda, że z ChADem nie można pracować. Można. Tylko trzeba chcieć i mniej ufać psychiatrom. Generalnie uważam, że nadmiar leków i wszelkiej chemii szkodzi. Osobiście unikam wszelkich specyfików branych na stałe. Teraz się spacyfikowałem przy zwyżce olanzapiną i już myślę, żeby ją odstawić. Nie używam leków, więc już wezmę szybko na mnie działają. Przynajmniej nie mam zamulonego mózgu. No ale każdy robi jak chce.
Nicholas1981
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 01 sie 2015, 18:21
dr. Psycho Trepens, Zarzucałeś mi ze się dorobilem nieuczciwe, widzisz ja pracuję juz długo bez znajomości nie jęczę tylko zaciskam zęby i idę do przodu. Tylko dzięki swojej pracamy mam tak jak mam.
Mieszkanie 2 dobre samochody dobry motocykl oszczędności w banku , poza tym sporo pasji w których się spełniam. Wszystko co mam zawdzięczam sobie.Ty sam mówiłeś ze jesteś chorobliwie zazdrosny. Ogarnij się chłopie.
Asmo tak trzymaj ;)
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 01 sie 2015, 22:57
No tak można pracować a nawet zapierdalac że ciężko złapać oddech jak wyciągniętej z wody rybie ale... Poszedłem do roboty bo nie miałem depresji ani lęków, moją niechęć do obcych zredukowały leki. Czując się źle z pełną paletką objawów nawet jakbym zacisnął zęby to przy dobrych wiatrach spierdoliłbym na przerwie śniadaniowe. No tak jest. Żeby iść do tyrki wśród ludzi trzeba mieć dekiel nie naruszony i się czuć na siłach. U mnie akurat karta odwrócona i się udaje póki co. Nie myślę co będzie jutro. Po co? Co za kurewska choroba gdzie o chodzeniu do pracy mówi się jak o chodzeniu po suficie z zamkniętymi oczami.
F31 - wredna suka!

Lit 750mg
Venlafaksyna 300mg
Lamotrygina 200mg
Kwetiapina 50mg
Xanax, Clonazepam (sometimes)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 02 sie 2015, 00:33
Wolfx napisał(a):dr. Psycho Trepens, Zarzucałeś mi ze się dorobilem nieuczciwe, widzisz ja pracuję juz długo bez znajomości nie jęczę tylko zaciskam zęby i idę do przodu. Tylko dzięki swojej pracamy mam tak jak mam.
Mieszkanie 2 dobre samochody dobry motocykl oszczędności w banku , poza tym sporo pasji w których się spełniam. Wszystko co mam zawdzięczam sobie.Ty sam mówiłeś ze jesteś chorobliwie zazdrosny. Ogarnij się chłopie.
Asmo tak trzymaj ;)


No to ciesz się tym co masz póki możesz, mi depresja zabrała sporo radości z rzeczy materialnych.
Wiesz, choroba chorobie nie równa, jest masa czynników i ciężko mieżyć możliwości innych własną miarą.
Kasa nie jest dla mnie najważniejsza, bo parę lat temu zarabiałem wystarczająco, kupiłem co chciałem, nie mam
już takich potrzeb, aktualnie jak coś kupuję to już nie ma tej radości co kiedyś.
Liczy się przyjaźń/ludzie a nie kasa, a zaburzenia utrudniają mi kontakty z nimi i przez ostatni rok,
prawie w ogóle się nie spotykam i to jest główny problem. A ludzie też za bardzo się nie garną do
spotkań, wszyscy na necie siedzą, a przydałoby się by ktoś mnie wyciągnął lub zmobilizował, ośmielił
do wyjścia - ale pewnie niebawem sam się przełamię i może wreszcie powrócę do ludzi.

A pracuję tyle na ile mnie stać, a znam swoje możliwości bardzo dobrze.
Muszę się pogodzić z tym, że bogaty nie będę, ale bez przesady są biedniejsi i jeszcze bardziej chorzy.
A mi w miarę wystarcza to co mam, mimo, że na tle Europy jesteśmy w większości nędzarzami.
Dlatego do życia bardziej już podchodzę z pokorą, unikam obsesji/kompulsji.

Ogarnąć to można papierosy albo alkohol w monopolowym.
Nie wiem co robisz na forum skoroś zdrowy, bo przecież atmosfera tutaj zazwyczaj "smutna",
w czym pomaga Ci to forum ?

Pozdro.
Ostatnio edytowano 02 sie 2015, 00:40 przez dr. Psycho Trepens, łącznie edytowano 1 raz
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Wolfx 02 sie 2015, 00:39
dr. Psycho Trepens, Ja mam mnóstwo znajomych ;)
Trzeba dać się lubić :!:
Wolfx
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 02 sie 2015, 07:58
Wyluzujcie się :)


Wczoraj oglądałem serie filmów dokumentalnych "Seryjni Mordercy". Tak się wkręciłem ,że obejrzałem chyba 7 takich filmów. Nieźle ludziom psychika potrafi siąść. Najlepszy był Kanadyjski rzeźnik z Vancouver. Wymordował dokładnie 49 kobiet. Praca w rzeźni wytworzyła u niego cechy zabójcy. Kiedyś Policja nie miała takich możliwości jak teraz i złapali go dopiero po wielu latach jego działań. Był nawet przypadek ludożercy w tych filmach. W niektórych z nich wypowiadali się psychiatrzy i analizowali rozwój zaburzeń osobowości i problemy psychiczne tych ludzi.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 02 sie 2015, 08:14
Wolfx napisał(a):dr. Psycho Trepens, Ja mam mnóstwo znajomych ;)
Trzeba dać się lubić :!:


Nie jest łatwo jeśli ma się kompleksy i zaniżoną samoocenę - wysokie wymagania co do siebie,
szytwność charakteru i lęk przed skrytykowaniem lub oceną, lub nakładnianie mnie do czegoś złego,
typu weź się nachlej to ci depresja minie (próbowałem a potem wielki kac i fatalne samopoczucie).
Ja daję się lubić, jestem miły i sympatyczny w realu, mam nawet oryginalne poczucie humoru,
nie brakuje mi empatii i pomocy komuś w potrzebie, niestety nie zawsze mogę liczyć na rewanż.

Ja mam około 60 znajomych, kontakt (wirtualny) utrzymuje codziennie z conajmniej 3-4 osobami na necie,
z 20 osobami raz na 2-3 dni, a z resztą trochę rzadziej - może raz na 2-4 tygodnie, zagadać tylko jak tam leci.
Przyjaciół bliskich mam 5, kolegów i koleżanek ze 30, reszta to raczej znajomi z dawnych lat z którymi rzadko koresponduję
Bolesne jest to, że przez zaburzenia nie potrafię wejść w jakiś związek z kobietą, a jak już to trwa to max 3 miesiace
i się po prostu wypala, depresja mnie dopada, odechciewa się spotykać itd.

Gorzej ze spotkaniami w realu, wydaję sę być nudnym i mało interesującym, no i lęk przed
tym jak wypadnę przed daną osobą i jak mnie oceni lub będzie reagować na mnie.

Najbardziej mi brakuje pochwał i podniesienia na duchu, bo mam sporo zdolności ale mało kto to docenia,
rodzice to olewają, znajomi rzadko coś pozytywnego powiedzą, a sami nie są zdolniejsi.
A mi najbardizej pomaga dobre słowo, podniesienie na duchu, jakaś pochwała czy wdzięczność.

To nie takie proste, no ale może za tydzień, za dwa się zmuszę na jakieś spotkanie, miałem dzisiaj,
ale wolę wyjść na rower, bo przez kontuzje nie jeździłem 2 tygodnie i mam głód sportu.

Pozdro.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Nicholas1981 02 sie 2015, 08:23
Ze znajomymi to generalnie ciężka sprawa. Zależy co się rozumie przez znajomych. Jeśli rozumieć "znajomy = osoba którą znam", to generalnie każdy ich ma. Jeśli rozumieć "znajomy = kumpel" to ja raczej ich nie mam. Kiedyś, po moim pierwszym szaleństwie odsunęli się ode mnie, uznałem to za zdradę w pewnym sensie. Teraz już sam chyba nie chcę. Jestem nieufny i traktuję ludzi z dystansem. Jasne, że nikt nie lubi być sam. W tamtym roku bardzo cierpiałem z powodu samotności, dlatego założyłem tu konto, żeby chociaż wirtualnie pogadać. Wirtualnie jest się odważniejszym, bardziej bezpośrednim. Teraz jest trochę inaczej, bo nie mieszkam już sam. Mam przy sobie osobę którą kocha, której ufam. Ale mojego strachu (no tak chyba strachu) przed ludźmi nie potrafię przełamać. Z tego strachu sam robię się nieprzystępny, więc mnie nie lubią. Ale mam na to wyjebane.
Nicholas1981
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do