CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Keji 07 lut 2014, 04:28
Tez mam dzien pelen wrazen. zmulilam sie prochami bo atak paniki i lekkie halucynacje powodujace ze przerazal mnie smiertelnie kazdy przedmiot i cien w pokoju staly sie nie do zniesienia choc przezywam to od 9 lat. kolejny epizod manii nadchodzi , staram sie zachowac spokoj, ale drobnostki juz zaczynaja wymykac sie spod kontroli. musialam o tym komus napisac i oczywiscie wybralam przecietnego znajomego bo nie mam osoby z ktora ogolnie moglabym poruszyc ten temat. nie do konca zrozumial moj stan i chwile pozniej bezmyslnie spowodowalam ze wsciekl sie na mnie gdyz liczylam iz moze tak zniweluje to o czym mowilam. o wszystkim uswiadamiam sobie po fakcie. jestem przerazona tym iz mam wrazenie ze kazdy epizod bedzie gorszy a choc wieke znioslam, nie jestem niezniszczalna. wybaczcie zastyl lecz pisze z tel
Keji
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 07 lut 2014, 09:48
To juz 5 dzien jak zdycham w stanie totalnego zwarzywienia,zalęknionego debilka..brak mi slow aby opisac moje samopoczucie.
Przepraszam ze nie odpisuje na priv..nie jestem w stanie....


Asmo, gratuluje,życzę aby już Ci tak zostało..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lut 2014, 11:43
Marvil,
To ze leki maja sporo fizjologicznych skutkow ubocznych, ktore moga wplywac na samopoczucie psychiczne to jedno.
Wezmy np. bliski mi lit, ktory moze powodowac nuzliwosc miesni, gorsza pamiec, koncentracje itp.
Mozna poczuc sie zwarzywionym choc ja akurat tego nie czuje za specjalnie.
Ale Ty piszesz konkretnie o uczuciach i emocjach czyli tym co w istocie z definicji zaburza chad nawet w remisji!!!
Nawet w remisji chadowiec ma duze trudnosci z emocjami i prawidlowym postrzeganiem, odbiorem i relacjami ze swiatem.
Wlasnie tez po to jest psychoterapia poznawczo-behawioralna o ktorej wiele razy tu pisalem aby to zmieniac lub nauczyc sie z tym radzic.

Przeciętny epizod depresyjny trwa u mnie średnio 9-12 m-cy. Będąc na lekach prawie trzy lata bez przerwy nie zaznałem w pełni rozumianej remisji, dopiero odstawiwszy leki poczułem się normalnie.
W tej chwili zbliżając się powoli w moim mniemaniu do remisji (niecały rok depresji) odstawiłem leki i w ciągu kilku dni poczułem się lepiej, co potwierdza powyźsze doświadczenia.

- To skad wiesz, ze w remisji leki zwarzywiaja?
- "odstawiłem leki i w ciągu kilku dni poczułem się lepiej, co potwierdza powyźsze doświadczenia."
Tylko kilkudniowe doswiadczenie sklonilo Cie do wyglaszania takich teorii?

Czy ludzie, ktorzy odstawiaja leki w ogole nie biora pod uwage, ze poprawa moze byc wywolana wylacznie przypadkowa remisja ale co gorsze hipomania? A co gorsze jedno i drugie dosyc szybko moze sie skonczyc. Wiele osob to tutaj przerabialo...

Asmo,
Trzymaj sie mocno. Nie przejmuj sie nawet silniejszymi ale zapewne krotkimi wahaniami nastroju. Staraj sie wyczuc, kiedy i w jaki sposob nastroj ma tendencje do zmian wtedy latwiej bedzie nastepnym razem odpowiednio sie wyciszyc lub zmobilizowac czy w tez czasami powiedziec wprost - dzis mam obnizony naped - pier...le z czystym sumieniem nic nie robie ;)
Pamietaj tez, ze nawet na dobrych lekach pol roku to minimum do odzyskania takiej stabilnej rownowagi wiec nie przejmuj sie za szybko jak beda gorsze dni.

Witaj Afektywna!!!
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 07 lut 2014, 12:24
Widmo, Może nieprecyzyjnie napisałem.

"Przeciętny epizod depresyjny trwa u mnie średnio 9-12 m-cy. Będąc na lekach prawie trzy lata bez przerwy nie zaznałem w pełni rozumianej remisji, dopiero odstawiwszy leki poczułem się normalnie."

Wnioskuję to z tego, że przez dwa lata po przepisowym u mnie czasie depresji brałem nadal leki (lit i moklobemid) i czułem się zle. Przeszedłem na wellbutrin, nastąpiła poprawa (w porównaniu do poprzedniego zestawu - mniej toksyczny). Odstawiłem po dwóch m-cach i miałem 3 letnią remisję.

- "odstawiłem leki i w ciągu kilku dni poczułem się lepiej, co potwierdza powyższe doświadczenia."
Trzy tygodnie temu zmniejszyłem dawke o połowę, poczułem się lepiej. Dwa tygodnie temu odstawiłem całkowicie, poczułem się jeszcze lepiej.
To trzy tygodniowe a nie kilkudniowe doświadczenie.

Zapomniałem wspomnieć, że trzy lata temu miałem średni epizod depresji, który zaczął się we wrześniu. Zacząłem brać "sprawdzony" wellbutrin. Czułem się zle do marca. Dostałem sertralinę, którą wykupiłem ale nie zacząłem jej brać. Odstawiłem leki całkiem i po miesiącu byłem zdrów, w remisji kolejne dwa lata.

Te trzy doświadczenia (nie teorie) wykluczają przypadkowe remisje.

Do takich wniosków doszedłem. To mój przypadek i nie każdy musi się utożsamiać:

farmakologia-depresji-w-tpliwa-skuteczno-t47581.html

Dodam tylko, że od kilku lat nie miałem tylko depresje i remisje, bez hipomanii, czy manii.
Manię miałem tylko jedną spowodowaną wg. mnie (i jednego z psychiatrów) zażywaniem paroksetyny.
W remisji w zaden sposób nie czuję się emocjonalnie czy uczuciowo zaburzony. Żyję szczęśliwie i normalnie, jedynie z obawą przed depresjami, które pojawiają się, jak już wspominałem samoistnie na początku jesieni i nie wiem w jaki sposób psychoterapia poznawcza miałaby im zapobiegać.

Popatrz na historie piszących tu ludzi. Na palcach jednej ręki policzyć komu depresja puściła stricte po antydepach.

Podobny przypadek:

jestem-wolny-t47693.html

-- 07 lut 2014, 11:29 --

Kolega pisze w tym linku, że nie boi się nawrotu. Też się w długich remisjach przestawałem bać. Lepiej niech tkwi w błogiej nieświadomości.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lut 2014, 12:49
Marwil,
Chodzi mi o to, ze opinia o lekach, ktore tlamsza emocje i uczucia jest wydawana o nich, kiedy sa stosowane (nieskutecznie) w fazie depresyjnej. A wiadomo, jak sama depresja potrafi czlowiekiem potargac. Do tego te same leki stosowane w remisji lub w czasie powrotu do zdrowia nie dzialaja jakos mocno na kastrowanie uczuc.(no chyba, ze ktos np. teskni za szalonym uniesieniem w hipomanii) Jak widac jest w powyzszym sprzecznosc.
Zauwaz, ze odstawienie leku u Ciebie zawsze nastepowalo po dlugiej depresji a faktem tez jest, ze dlugie depresje tez same bez leczenia ustepuja.
Jak to wg Ciebie wyglada...jestes w depresji, bierzesz leki na depresje ale depresja nie znika zas one jeszcze bardziej ryja Ci mozg. Odstawiasz je i nagle pozbywasz sie i depresji i zwarzywienia, ktore powodowaly leki. Sorry ale tego typu interpretacja jaka proponujesz nie jest logicznie spojna. Oznaczac by ona mogla, ze leki na depresje rownolegle moga wywolywac takie objawy, ktore oprocz uciecia emocji, depresje jeszcze poteguja.

Mam nadzieje, ze nie odstawiasz w ogole wszystkich lekow. Chad nie leczony i nieustabilizowany swobodnie oscyluje miedzy remisja, mania i depresja. Remisja moze oczywiscie trwac latami ale i depresja i mania moga wrocic.

"w jaki sposób psychoterapia poznawcza miałaby im zapobiegać"
Pisalem wielokrotnie...bedac w remisji i znajac siebie z chad mozna dosyc latwo dostrzec sygnaly ostrzegawcze, ktorych wylapanie i odpowiednie dzialania moga zapobiec rozwinieciu pelnej depresji lub hipomanii.

"Popatrz na historie piszących tu ludzi. Na palcach jednej ręki policzyć komu depresja puściła stricte po antydepach."
-Na ok 30% lub chyba troche wiecej ludzi antydepy nie dzialaja (badania)
-ludzie "wyleczeni" sa mniej sklonii do przebywania na forach, ktore z natury sa poszukiwaniem wybawienia i jeczarniami.
Troche wiec przesada z ta garstka ludzi.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez polca 07 lut 2014, 13:15
Moi Drodzy,
ostatnio w artykule naukowym o ChAD wyczytałam, że wielu uczonych tłumaczy to zjawisko nie jako chorobe, ale jako pewien rozwoj, ktorego wspolczesna nauka i medycyna jeszcze nie rozumieja...
Znalazlam tez ciekawy link http://www.bipolarorwakingup.com , jest tam kilkanascie filmikow, mysle warto obejrzec :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
01 lut 2014, 16:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 07 lut 2014, 13:18
macieywwa napisał(a):To juz 5 dzien jak zdycham w stanie totalnego zwarzywienia,zalęknionego debilka..brak mi slow aby opisac moje samopoczucie.
Przepraszam ze nie odpisuje na priv..nie jestem w stanie....


Asmo, gratuluje,życzę aby już Ci tak zostało..


Jak ja dobrze znam i rozumiem Twój stan... Wielokrotnie i długotrwale musiałem już znosić to samo. Najgorsze jest to, że wraca kiedy chce i zawiesza się na jak długo chce. I jedyne co mogę zrobić to przeciwstawić temu swoje "chcenie" samobójstwa...Bo nic innego chyba nie da ulgi.
Ostatnie dni czuję się ... dziwnie. Byle do wieczora, kiedy stosuje alkohol i zakazane używki. Nagroda za przetrwany dzień. Nagroda , ktora na kilka godzin wraca mnie życiu, wyłącza emocje, uspokaja i daje ułudę normalności oraz chwilowy optymizm pozwalający spojrzeć bez strachu na kilka dni naprzód. Cała masa niestety poronionych pomysłów, które wydają się wspaniałe, trafione i genialne, a które następnego dnia obdartego z używkowej hipomanii zostają zdegradowane do poziomu naiwnych mrzonek.

-- 07 lut 2014, 13:22 --

polca napisał(a):Moi Drodzy,
ostatnio w artykule naukowym o ChAD wyczytałam, że wielu uczonych tłumaczy to zjawisko nie jako chorobe, ale jako pewien rozwoj, ktorego wspolczesna nauka i medycyna jeszcze nie rozumieja...
Znalazlam tez ciekawy link http://www.bipolarorwakingup.com , jest tam kilkanascie filmikow, mysle warto obejrzec :)


Oczywiście "amerykańscy naukowcy odkryli"
Rozwój? Rozwój to chyba progres, poprawa , ulepszane.... No chyba że rozwój raka.
Aby uprawdopodobnić najbardziej nawet karkołomny kretynizm stosuje się przedrostek "amerykańscy naukowcy odkryli"
Nie chce mi się tego nawet komentować.
Rak to też rozwój.....komórek rakowych.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 07 lut 2014, 14:05
Dziś miałem już konsultacje z ZUSowskim psychiatrą w sprawie renty. Ogłasza się, co następuje:

Psychiatra ( kobieta) badała mnie przez ponad 80 minut, zadając dość szczegółowe pytania, oraz zaznaczając w komputerze również choroby, które wcześniej zostały pominięte, tak jak na przykład zapalenie opon mózgowy rdzeniowych które przechodziłem w dzieciństwie, WZW typu B, oraz encefalopatie. Na sam koniec dodała, że swoich pacjentów z CHADem nie wysyła na komisje ZUSowskie, tylko leczy farmakoterapią, w związku z tym mnie też nie widzi na rencie. Zapewniała mnie, że lek który teraz dostaję ( Faxolet) na 100 % wyleczy mnie z depresji, co już wydało mi się złe ze względu na to, że nigdy nie można być czegoś pewnym na 100 %. Poza tym wysyła mnie na konsultacje do doradców zawodowych w sprawie stażu, co także jest kpiną, ponieważ na staż może iść tylko osoba po studiach, liceum czy zawodówce, ale bez żadnego doświadczenia, osoba która nigdy wcześniej nie pracowała, albo 50+. Dziękuje za takie porady.

Już teraz wiem, że renty nie dostanę. Skazany na zagładę w postaci głodu oraz eksmisji za niespłacone kredyty zaciągnięte podczas manii, pogrążony we wciąż pogłębiającej się depresji, zakończę swój żywot zapewne gdzieś pod mostem, a to wszystko w wyniku zwykłej biurokracji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez marwil 07 lut 2014, 14:11
Widmo.
Jeśli nie widzisz w moich doświadczeniach spójności, to już trzeci raz nie będę ich powtarzał. Depresja mija u mnie sama a leki tylko szkodzą. Są nieskuteczne, ryją dodatkowo mózg nie przynosząc żadnej poprawy. Posunę się dalej - przeszkadzają pogłębiając i przedłużając epizody w dochodzeniu do zdrowia, przez skutki uboczne, podobnie czynią neuroleptyki, depakina i lit.
Jechałem kilka depresji bez leków i mam porównanie.
Raz byłem posłuszny i brałem te leki 3 lata. Zombiak, warzywo - wg. mnie dwa lata w plecy. (Odstawiłem w końcu i uzasadniłem psychiatrze dlaczego, który na tą wieść powiedział "dobrze, w końcu leczenie nie może być gorsze od choroby")
Jedyny lek jaki tolerowałem - wellbutrin - znany jako Zyban w leczeniu nikotynizmu u ludzi psychicznie zdrowych powoduje właśnie wiele przykrych skutków ubocznych (w tym psychicznych).
Wszystkie leki zmieniają chemicznie mózg człowieka, temu nie zaprzeczysz, więc zmieniają jego umysł, emocje i uczucia (może czasem na wg. nich lepsze), których funkcjonowanie na tej chemii się opiera. Zazwyczaj ludzie zdrowi ich nie biorą, więc trudno oceniać, czy to ich warzywi. Chorych tkwiących w długoletniej lekowej beznadziei jest za to masa. Wielu ma podobne odczucia. Na wielu forac (polskich i zagranicznych) spotkałem opinie ludzi notujących negatywny wpływ leków na emocje i uczucia podczas ich wieloletniego brania. (nie licząc innych skutków ubocznych)
Zauważ, że nie uogólniam, tylko piszę o sobie i pewnie zaliczam się do tej "trzydziestki" lekoopornych. Nikogo nie namawiam do odstawiania leków - każdy orze, jak może. W moim przypadku to orka na ugorze.
Co do psychoterapii poznawczej - jak pisałem we wcześniejszych postach - przyda się "początkującym", nie zapobiegnie jednak bezpośrednio rozwijaniu się epizodów - skłoni do wizyty w gabinecie na czas i tyle.
Na forach siedzi tylko garstka z garstki chorych. Jeśli jednak ktoś jęczy miesiącami, to w końcu by się pochwalił że mu lek (x) pomógł, a tu w ankietach o skuteczności leków jest po kilkadziesiąt plusów na równi z minusami.
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 07 lut 2014, 14:17
Depakiniarz napisał(a): Zapewniała mnie, że lek który teraz dostaję ( Faxolet) na 100 % wyleczy mnie z depresji,.


Wpie...lam wenle od pazdziernika i tez słyszałem od swoich lekarzy ze mnie wyleczy z depresji na 100..mamy luty a ja nadal w czarnej dupie..
Choojnia z ta Twoja renta,ale nie poddawaj się możesz jeszcze odwołać się do sadu..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 07 lut 2014, 14:28
I zapewne odwołam się do sądu, teraz już tylko to mi pozostanie. Zbieram wszystkie papiery. Wydrukowałem nawet w całości swojego bloga jako dowód mojej wciąż pogłębiającej się depresji. Zdjęcia zasyfionego mieszkania.

Czy lekarzowi tak trudno zrozumieć, że jeśli w przeciągu siedmiu miesięcy po raz kolejny zaliczam szpital psychiatryczny, to raczej mój stan zdrowia się nie poprawia. Prawie codziennie myślę o śmierci. Codziennie po kilka razy nachodzą mnie myśli co by było jakby mnie nie było. Brzmi śmiesznie, ale taka jest prawda. Zastanawiałem się nad tym, czy jestem tak wrednym człowiekiem który zabijając się nie pozostawi po sobie żadnego listu, żadnego wyjaśnienia. Czy lepiej będzie jak wezmę tabsy na sen, zapiję alko i napuszczę sobie do wanny i po prostu zasnę zostawiając te wszystkie problemy za sobą.

I ja mam być gotowy do podjęcia pracy? Każdy pracodawca który na mnie spoglądnie od razu praktycznie po krótkiej rozmowie stwierdza że zadzwoni do mnie jak mnie wybiorą. I /cenzura/ gówno.

Znam /cenzura/ 3 języki, za dobrych czasów byłem zatrudniony w jednej z firm wydających gry sieciowe ( zapewne w jakąś z tej stajni graliście), byłem moderatorem, pracownikiem pomocy technicznej, sprawdzałem czy nie dochodzi do nadużyć kart kredytowych ( defraudacje, skradzione karty) przy płatnościach za abonament. W lipcu, czyli jeszcze podczas pobytu na oddziale dziennym starałem się o pracę jako zwykły jebany rozkładacz towaru w Auchan, oczywiście grzecznie mi odmówili.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Widmo 07 lut 2014, 15:21
Marwil,
Mialem na mysli, ze Twoje wnioski na podstawie Twoich doswiadczen sa niespojne.
Faktem naukowym zas jest, ze zmiana osobowości po leczeniu lekami psychotropowymi nie wystepuje.

Kolejna rzecz...to nie jest moj wymysl, ze terapia pb moze zapobiegac lub lagodzic nawroty depresji i manii jak i znacznie poprawic jakosc zycia z chad. Bylo to badane i analizowane.
Moge wrzucic linki, podac przyklady z literatury...

Ja nie zamierzam przeczyc Twoim odczuciom ale jesli wyglaszasz pewne teorie ktore dotycza tylko Ciebie lub pewnej grupy ludzi to dopisz, ze przeczy to obecnej wiedzy tak jak to madrze zrobila S jak...
Ja wiem, ze kazdy z nas pisze najbardziej o sobie ale jezeli wyglasza sie teze sprzeczna z ogolnie przyjetymi pogladami naukowymi nalezy to podkreslic. Inaczej do mniej zorientowanych moze nie dotrzec ani rdzen obecnej wiedzy ani to co jest wokol nawet jesli beda to ciekawe hipotezy.

Wybacz, ze jestem moze zbyt ostry ale jako przyklad podam moje doswiadczenie z litem.
Kiedy zaczalem brac lit to bardzo duzo wpisow, ktore znajdowalem na forach pokazywaly terapie litem jako ostatecznosc, cos strasznie szkodliwego itd. Prawie tak samo strasznie jest do tej pory choc zgodnie z tym co mowi moj lekarz lit jako stabilizator obecnie przezywa renesans. (stad moze coraz wiecej pochwal choc pewnie ja jestem raczej wyczulony)
Znajdujac samodzielnie informacje + info od lekarza dowiedzialem sie, ze te informacje na forach to byl w zasadzie smietnik.
Dlatego staram sie jednoznacznie oddzielac to co jest obecna wiedza na temat chad od wlasnych przekonan.
Offline
Posty
665
Dołączył(a)
10 mar 2012, 19:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez macieywwa 07 lut 2014, 16:14
INTEL 1 napisał(a):
macieywwa napisał(a):To juz 5 dzien jak zdycham w stanie totalnego zwarzywienia,zalęknionego debilka..brak mi slow aby opisac moje samopoczucie.
Przepraszam ze nie odpisuje na priv..nie jestem w stanie....


Asmo, gratuluje,życzę aby już Ci tak zostało..


Jak ja dobrze znam i rozumiem Twój stan... Wielokrotnie i długotrwale musiałem już znosić to samo. Najgorsze jest to, że wraca kiedy chce i zawiesza się na jak długo chce. I jedyne co mogę zrobić to przeciwstawić temu swoje "chcenie" samobójstwa...Bo nic innego chyba nie da ulgi.
Ostatnie dni czuję się ... dziwnie. Byle do wieczora, kiedy stosuje alkohol i zakazane używki. Nagroda za przetrwany dzień. Nagroda , ktora na kilka godzin wraca mnie życiu, wyłącza emocje, uspokaja i daje ułudę normalności oraz chwilowy optymizm pozwalający spojrzeć bez strachu na kilka dni naprzód. Cała masa niestety poronionych pomysłów, które wydają się wspaniałe, trafione i genialne, a które następnego dnia obdartego z używkowej hipomanii zostają zdegradowane do poziomu naiwnych.


Jakbym czytal o sobie..z tym ze ja od dłuższego już czasu zrezygnowałem z zakazanych używek.Czasem piwko lub dwa,własnie wieczorem.O samobójstwie juz nie myślę,byłaby to straszna glupota z mojej strony zostawiać rodzince mieszkanie w stolicy. Wyobrażasz sobie te walki w sadach o spadek po mnie..W imie czego mam im dawać taki bonus,za co..koorva za to ze od października nikt nie zainteresował się czy żyje,wiedzieli gdzie dzwonić jak potrzebowali pożyczyć pieniądze a teraz jak zdycham cisza.
Daje sobie a raczej chorobie czas do końca kwietnia..jesli nie bedzie lepiej do tego czasu, sprzedaje wszystko co mam.pakuje walizkę i wypier..am w świat...co mi pozostanie,zyc z jakiejś śmiesznej renty ktora nie wystarczy na oplaty..no koorva to nie dla mnie..
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez S jak... 07 lut 2014, 16:22
Widmo napisał(a):Marwil,
Mialem na mysli, ze Twoje wnioski na podstawie Twoich doswiadczen sa niespojne.
Faktem naukowym zas jest, ze zmiana osobowości po leczeniu lekami psychotropowymi nie wystepuje.


Co do faktów naukowych ciekawostka
http://www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzi ... index.html

i fajne zdanie z artykułu
>>Zdaniem Greenberga terapie farmakologiczne mogą znaleźć zastosowanie, choć ”wystarczy spojrzeć na badania kliniczne, by przekonać się, że pomagają one tylko niektórym pacjentom”.<<

Może jeszcze x lat temu większość z nas nie miałaby CHAD, a po prostu nawracające depresje???????

-- 07 lut 2014, 15:32 --

No i jeszcze muszę coś dodać

Neurotop-skutki uboczne (dotyczą 1 do 10 na 1000 pacjętów) -DEPRESJA

To trzeba mieć farta żeby być w tych 1 na 10
Sulpiryd 2x 50
Jak feniks raz ptak innym razem popiół

Nieskończoność można zmierzyć jedynie ludzką głupotą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
396
Dołączył(a)
04 lis 2011, 19:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do