CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 18 sie 2016, 18:09
Nihil, coś w ten deseń. :p Ale i tak się za normalną uważam. :p
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 18 sie 2016, 18:16
Carica Milica napisał(a):Ale i tak się za normalną uważam. :p


Nikt normalny nie napisałby:

Carica Milica napisał(a): lubię Nihila. xD

IMO tylko w ten kaftan i na zamknięty :D
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 18 sie 2016, 18:20
Nihil, rozszyfrowales mnie. :( Przyznaję publicznie, że jestem swirem. Ale w szpitalu jeszcze nie byłam. Muszę uważać na słowa. :(
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 18 sie 2016, 18:28
Carica Milica, ano, lepiej się pilnować - nigdy nie wiadomo kto czyta ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 21 sie 2016, 08:25
Od dwóch dni mam obniżony nastrój, próbuję zagłuszyć to pracą, mam jej sporo koło domu. Dzisiaj niedziela i czuję że będzie koszmar.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 22 sie 2016, 00:23
...kończy się Olimpiada.
Boli świadomość , że to moja ostatnia...
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 sie 2016, 07:25
INTEL 1, nie /cenzura/.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3846
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 22 sie 2016, 07:37
INTEL 1 napisał(a):...kończy się Olimpiada.
Boli świadomość , że to moja ostatnia...

Już za cztery lata, już za cztery lata, intel będzie mistrzem świata! Już ... - a nie, ku*wa, to olimpiada jest :P
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez lukrowana 22 sie 2016, 09:45
czuję się wspaniale, jedyne co mnie męczy to to, że nie mogę zasnąć i śpię mało, ale i tak jestem wypoczęta. Tak mnie nosi, że mam wrażenie że zaraz aż mózg mi się przepali :D trochę to czasami męczy, bo biorę jakieś zioła na uspokojenie, a tu dalej od rana do nocy taki speed. Odstawiłam leki, i czuję się dużo lepiej. Przecież po nich tak człowiek zamula, że to tragedia. Jeszcze ta wysypka po lamo, która mi nie chce zejść. A podobno lamo ma najmniej skutków ubocznych, to skoro po niej przymulałam, to co by było po innych stabilizatorach.
Ale miał ktoś takie pomieszanie, że euforia a zarazem silny lęk? bo ja tak często mam jak mnie za bardzo wywali w dobry nastrój. teraz takie mam lęki, że się na terapię wrócić boję. Przestałam chodzić z nienacka, bo uznałam, że jestem juz zdrowia i po co mi terapia jak sobie radzę, tylko głupie lęki wróciły.
Tak poza tym to momentami czuję się wręcz cudownie, tylko jak ten stan mija, to zawsze jest dół, płacz, myślenie o samobójstwie i to jest przykre.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
04 lut 2014, 22:14

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 22 sie 2016, 09:53
lukrowana, Hej ;)
Masz hipomanię jak tralala,mało śpisz jesteś wypoczęta-klasyczne objawy.....
Zapanuj nad tym: odstawienie leków,rzucenie terapi-cudowne ozdrowienie to tylko chwilowe,ale rób jak uważasz.
Ostatnie zdanie Twojego postu mówi samo za siebie.
Trzymaj się ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 22 sie 2016, 09:55
lukrowana, witamy w świecie manii. Musisz się spacyfikować i tyle. Właśnie to przerabiałem przez ostatni miesiąc. Zioła nie pomogą tym razem, trzeba walnąć mózgojeba. Na mnie działa olanzapina w takich przypadkach, chociaż nie powiem, że to lek lajtowy. Oczywiście zawsze potem odstawiam. Lamotryginę brałem, ale ona nie chroni przed zwyżką (przynajmniej u mnie to nie działa - więc zaprzestałem się katować). Jak wysypka to pewnie znaczy, że masz uczulenie, więc nie możesz brać za bardzo. Ja uczulenia nie miałem, chociaż też mnie skóra na początku swędziała mocno, potem minęło.
Euforia i lęk to się zdarza. Mnie zwykle w manii na przykład zwiększa się podejrzliwość. Wydaje mi się, że mnie śledzą, chcą zabić, otruć, uprowadzić - kosmici, masoni, illuminaci i /cenzura/ wie kto. Zdarza mi się silny strach w związku z tym a jednocześnie pobudzenie.
uznałam, że jestem juz zdrowia i po co mi terapia jak sobie radzę
nie radzisz sobie, masz tylko radosną góreczkę.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3846
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez zdiagnozowana 22 sie 2016, 11:18
Mnie wczoraj pierdzielło w dół, do leżącej, płaczącej depresji. Cały dzień przespałam w łózku płacząc i jak to mówi mój mąż "jojdając" nad sobą, ciągłe myśli s. Te szybkie zmiany są strasznie męczące, w sobotę fajnie, nawet bardzo, wczoraj mega dół, a dziś chwiejnie aczkolwiek znośnie. Kolejne podejście do lamotryginy... obecnie dawka 50mg, daleka droga do stabilizacji, o ile cokolwiek zaskoczy. Trzymajcie się :)
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
02 paź 2015, 17:02

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 22 sie 2016, 12:24
lukrowana napisał(a):Ale miał ktoś takie pomieszanie, że euforia a zarazem silny lęk?


Szybka zmiana faz albo stan mieszany. Jak tak miewam, to znaczy mam spalający atak euforii, który przechodzi w niepokój z pobudzeniem ruchowym. To drugie jest okropne. Z tym że na obecnie ustawionych lekach tak nie mam, ja biorę lamo.

kweta 200-300
lamo 100-200
sertalina 100
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez BratKat 22 sie 2016, 13:17
Tydzień temu w niedziele, byłem w Krakowie. Wybrałem się tam ze względu na mecz Wisła - Ruch :D Jak wiadomo sympatyzuję 'Niebieskim' Dotarłem tylko w okolice stadionu. Czyli, jak zwykle plany wzięły w łeb ale nudno nie było hehe. Z racji, że relacje na linii Wisła-Ruch są teraz dobre a z samymi Wariatami z spod znaku Sharks nawet bardzo dobre, to i dało się w większości krótkich relacji wyczuć pozytywne nastawienie do mojej osoby :D Na stadion, nie wszedłem bo takie kolejki były że masakra. Poczekałem na Ziomali z Ruchu i Naszych Zgód do końca meczu i razem ze śpiewem na ustach wyruszyliśmy pieszo w stronę dworca. Po drodze jak wiadomo, nakupili sobie procentów na podróż ;p Pod dworcem pożegnaliśmy Sharksów i podziękowaliśmy za gościnę ( Wielu chłopaków razem piło w knajpie przed stadionem ) Klimat Krakowskiego rynku sprawił, ze nie pojechałem z powrotem z Ziomkami do Katowic hahahaha. Kupiłem sobie piwka i tak sobie siedziałem włączając się do rozmowy z ładnymi Paniami :D W wspomnianej knajpie w barze miałem 'śmieszy' wypadek. Mianowice: wleciał mi portfel do muszli :D Siedziałem tak sobie na tym Rynku co jakiś czas chodząc. Nad ranem siedząc na przystanku maiłem nie codzienną sytuację. Konkretnie pijana starsza kobieta, ściągnęła majtki oddając moc n a tym że przystanku, zalewając go :DD Z początku nie dowierzanie a potem miałem beke ;p Tej 'świni' powiedziałem żeby następnym razem lała na trawce i pozaczepiałem ją trochę. Na efekt nie trzeba było długo czekać. Kobieta mówiła, ze mi walnie, ale na słowach się skończyło. Szkoda :( :D Byłem już przygotowany na tę ewentualność haha. Ustawiłem gardę i mówię to dawaj hahaha. Oczywiście bym jej nie uderzył :) Po jakimś czasie pojechałem, ale nie w tę stronę co miałem. Niestety, kiedy już dotarłem z powrotem do dworca, okazało się że nie mam portfela ;/ Pojechałem znowu w inną stronę, tam gdzie go musiałem zgubić ale go nie było ;/ Wkurzony byłem. W końcu zadzwoniłem do znajomej i mi zamówiła przez neta bilet na busa, tylko musiałem podać kod kierowcy :D W domu byłem po południu :D Oczywiście następnego dnia pojechałem do Urzędu Miasta zgłosić, ze zgubiłem dowód. tak samo do banku. Do Krakowa wybieram się najprawdopodobniej w piątek i wieczorem bym się spotkał z kimś, jak ktoś by miał ochotę posiedzieć na Rynku :D Jest tak klimatycznie :) Jadę tam turystycznie. Podoba mi się tam :D
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
22 maja 2016, 11:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do