CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 08 lip 2016, 22:08
Nihil, czego się naćpałeś? I się nie podzieliłeś. :(
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 08 lip 2016, 22:17
Carica Milica, heh :D 48 h bez snu robi swoje ... ;)
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 08 lip 2016, 22:25
Carica Milica, "gupawki" ciąg dalszy ... :D


robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 08 lip 2016, 22:27
Nihil, manii dostałeś, że nie śpisz? :P Ty już sobie ten Happysad daruj.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 08 lip 2016, 22:32
Carica Milica, chciałbym ;) Ja od dawien dawna z tych CHAJowców, ZOKowców, "odklejów", rasowych "przegrywów" ... :P
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Nihil 08 lip 2016, 22:35
Carica Milica napisał(a):Ty już sobie ten Happysad daruj.



:D



:D
robaki-biedaki xD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
976
Dołączył(a)
26 gru 2013, 18:27

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 09 lip 2016, 06:39
Żyję ku*rwa.Jestem zbyt młody i zbyt przystojny żeby umierać ;) Chociaż zauważam tutaj pewną prawidłowość jak twierdze że będę żył to za jakis czas probuje sie zabic jak twierdze ze to juz koniec to za kilka dni nawet nie jestem w stanie sie zabic.Zmienia sie zmienia.Wiec profilaktycznie napisze game over.Przez ta chwiejnosc juz 3x sie kiedys zarejestrowalem do dobrego psychiatry profesora a i tak nie poszedłem.Byłem pewny że pójdę że bd sie leczył dzwonie rejestruje sie a za kilka godzin juz nie na 100% nie pójdę nic a nic.Teraz to już mi wstyd zadzwonic.Ale swiadomie nikogo w /cenzura/ nie robie.Wzialem antydepresant od 2 dni dwie noce nie przespane a dzisiaj od 5 rano chodze chodze od okna do sciany jak popierdolony.Tyle co dopiłem browara energetyka i chce isc do pracy.Mam genialny pomysł chce mi sie zyc.Ale nie wezme antydepa,musze to unormowac jakos.Stad moje pytanie.Czy ktos z was po wyleczeniu epizodu mieszanego wrocil do pracy na lekach? Szło w pracy nie gorzej niz bez lekow w mieszancu?
Bo sie zastanawiam czy sie leczyc czy czestowac swoj stan mieszany antydepresantami tonizowac wieczorem alko i jakos pracowac.
W sumie to wiem jak to jest w pracy w stanie mieszanym nieleczonym i po oddziale na lekach bez pracy ale jestem ciekawy jak to u was z tym.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
954
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 09 lip 2016, 07:55
Monster6, trzymaj się brachu. Jeszcze będzie normalnie. Kiedyś...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3831
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 09 lip 2016, 16:26
Ḍryāgan, o to chodzi, że jeszcze będzie kiedyś normalnie. Klepię te słowa niczym mnich buddyjski mantrę i dzięki temu się nie powiesiłam ostatnio. Pragnienie powrotu do życia sprzed choroby jest we mnie silniejsze, niż zrealizowanie szaleńczych myśli pozbawienia siebie oddechu i bicia serca. Jeszcze będzie przepięknie i najlepsze dopiero przede mną.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2802
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 09 lip 2016, 17:03
Kilka ładnych lat tak się ''oszukiwałem'' że będzie kiedyś normalnie.Taka złudna nadzieja pozwala jeszcze walczyć i wierzyć.
To też zależy kto co odbiera jako normalnie,możliwe że mam wygórowane oczekiwania co do tego ale kto nie chciałby być zdrowy :D
Dla mnie normalnie to nie mieć objawów chad i nie brać leków ale to marzenia ściętej głowy.
Jak widać wieczne obniżanie poprzeczki przez chad nie nauczyło mnie do końca żeby nie mierzyć wysoko...a szkoda bo to by wiele ułatwiło.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
954
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Monster6 09 lip 2016, 17:13
Carica Milica, Wierzysz że z tego wyjdziesz i będziesz zdrowa?
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
954
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bode Miller 09 lip 2016, 19:53
To fakt. Kiedy były pierwsze lata choroby to miałem cel ,żeby z niej wyjść lub przynajmniej dobrać leki i żyć w 100% remisji. To ,że to było naiwne myślenie to mniejsza o to. Miałem jednak swoją drogę i przynajmniej dążyłem do tego celu ,żeby wrócić do formy. Po nietrafionych lekach i świadomości ,że nic nie pomaga zrozumiałem w końcu ,że to nierealne. Cel również zniknął, bo jaki to ma sens skoro i tak nic nie pomoże. Jeżeli nie ma celu to nie ma już nawet dokąd iść. Nie ma już nawet sensu nic próbować. Ja już jadę na jednym leku ponad rok, który słabo działa, ale wiem ,że zmiany mogą tylko pogorszyć sprawę i już nawet nic nie próbuje. Dlatego ta naiwna nadzieja na początku choroby nie jest wcale taka głupia. Daje przynajmniej jakąś wolę walki i odwleka moment pokornego pogodzenia się z tym gównem. Zdarzy się też mały procent szczęśliwców, którym leki jednak pomogą.
Bode Miller
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez eovo 09 lip 2016, 20:00
Większość leci na jednych lekach rok albo więcej.
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
20 lip 2009, 07:46
Lokalizacja
Szczecin

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez WolfMan 09 lip 2016, 22:12
Bode Miller, Ja chyba jestem w tym małym procencie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1162
Dołączył(a)
17 paź 2015, 23:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do