Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 29 paź 2013, 14:42
Clementine, moim zdaniem nie. pomoglam?
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

przez Clementine 29 paź 2013, 14:46
Nie do końca więc opowiem o tym tutaj bo naprawdę oszaleję. Może to trochę zabawne o czym teraz opowiem ale mam nadzieję, że każdy mnie zrozumie i nie znajdę tutaj negatywnych komentarzy na ten temat. tak więc moja choroba zaczęła się od pewnego czasu, najpierw pojawiły się mdłości, bóle głowy, częste oddawanie moczu, natrętne myśli a teraz a tak naprawdę od kilku dni kołatanie serca i problemy ze snem, wczorajszą noc nie przespałam ani na chwilę, dziś za to padłam jak mucha po leku i wizycie u psychiatry chociaż każdy dzień powoduje wariacje mojego serca jak i również strach przed kolejną nocą. PANICZNIE BOJĘ SIĘ NOCY I TEGO, ŻE ZNÓW BĘDĘ MIAŁA NAPAD I TYM SAMYM BEZSENNĄ NOC. Rano płakałam jak dziecko, próbując szukać pomocy, pojawiły się myśli samobójcze chociaż ja strasznie boję się śmierci a do tego jestem ogromną histeryczką i sama się nakręcam...- to tylko skutki tego co wywołało moją nerwicę i mam to potwierdzone przez psychiatrę i psychologa. MIŁOŚĆ DO IDOLA. Tak chociaż mam 22 lata jestem zakochana w pewnym piosenkarzu którego prawie każdy zna Bill KAULITZ z Tokio Hotel. To właśnie wtedy zaczęły się moje stany...od zawsze kochałam się w sławnych ludziach jak nie aktor Harrego Pottera to ktoś inny aż przyszła kolej na wokalistę TH. To właśnie przez niego czuję nieszczęście, wiecznie na coś czekam, tęsknie, moje myśli krążyły każdego dnia wokół niego(teraz gdy miałam atak obsesyjnie myślę o wieczorze i tego, że nie zasnę i przez bezsenność umrę), czuję się jakbym była nie na miejscu, jakby to nie był mój świat. Obwiniam los za to, że nie mogę mieć znajomości, że nie znam nikogo kto trochę przybliżyłby mnie do idola. Ostatnio zaczęłam nawet jeździć za nim na różne programy, koncerty...i dopiero wtedy czułam, że żyję bo ogólnie całe moje życie wydaje się jakby być za ścianą, jakbym nie brała w nim udziału a gdy widziałam idola wszystko odchodziło...dopiero gdy wracałam po wszystkim do domu, znów czułam pustkę i pisząc to drżę jak szalona i sama nie wiem czy to lęk przed nocą czy przed czym? potrafiłam płakać za nim, angażować się w jego życie. Przez niego nie mam mężczyzny- wszystkich porównuję do niego i czuję się nie szczęśliwa bo NIKT MU NIE JEST JAK ON. Poza tym boję się ciemności, kiedy widzę łóżko już mam napad...nawet królik którego dostałam kojarzy mi się z biciem serca i bezsennością gdyż dostałam go w ten sam dzień. Jestem przerażona...dziś jestem umówiona na badania do szpitala psychiatrycznego. Chcę z tego wyjść...nie chcę tak żyć...boję się...co robić??

myślicie, że to nerwica lękowa z objawami depresyjnymi?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2013, 13:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 29 paź 2013, 14:53
dobra to odpowiem jeszcze na przedostatnie pytanie - isc do tego szpitala skoro jestes juz umowiona na badania ;)
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Clementine 29 paź 2013, 14:55
myślisz, że to coś da? w sumie nie bardzo wierzę w leki itp...jestem histeryczką sama się nakręcam i nawet jeśli moje objawy są słabe ja się na nich koncentruję tak, że stają się nie do zniesienia. Nie wiem czy jeśli wyleczę te objawy i odsunę nieszczęśliwą miłość, to to coś da...?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2013, 13:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sayace 29 paź 2013, 18:14
Źle mi samemu, ale jak sobie wyobrażę siebie z "kimś" to jest jeszcze gorzej, fuaaaaaark!
Samotność to crap :why:.
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 paź 2013, 18:36
Sayace, dlaczego jeszcze gorzej?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sayace 29 paź 2013, 18:38
Kiya, bo brak "mojej" potencjalnej wybranki :), poza tym wiadomo na czym opiera się związek, trzeba gdzieś razem wychodzić, etc, a ja najlepiej siedziałbym we dwójkę w domu...
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 paź 2013, 18:40
Sayace, kto powiedział, że trzeba wychodzić?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Sayace 29 paź 2013, 18:48
Kiya, w sumie nikt, ale która dziewczyna obecnie lubi sobie "posiedzieć", poleżeć z chłopakiem w domu? :)
Większość lubi się zabawić, ma swoje grono znajomych, spotykają się ze sobą, chodzę na clubbing, itp. :roll:
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 paź 2013, 18:51
Sayace, ja jestem taka jak Ty. I nie sądzę, żebyśmy byli jedynymi osobami na świecie, które wolą posiedzieć w domu niż wychodzić na miasto.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 29 paź 2013, 18:52
lezenie kojarzy sie z depresja ...zdrowi podswiadomie uciekaja od tego:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 29 paź 2013, 18:56
lubudubu, a kto tu jest zdrowy? :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez PJT 29 paź 2013, 19:00
Ja Was rozumiem, też lubie siedzieć w domu, szkoda że samemu.
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5592
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 paź 2013, 19:01
w sumie nikt, ale która dziewczyna obecnie lubi sobie "posiedzieć", poleżeć z chłopakiem w domu? :)

tam gdzie nima pieniędzy :pirate:

-- 29 paź 2013, 18:02 --

rotten soul, Również na to liczę,im szybciej tym lepiej
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do