Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bertha 08 lut 2016, 18:00
khaleesi napisał(a):Bezbolesna śmierć nie istnieje podobno nie wiem bo nigdy nie próbowałam się targnąć ale z teorii wydaje mi się, że jest jeden sposób ale w praktyce cięzko przewidzieć skutki bo mogą odratować i wtedy nieciekawie będzie.


Ciekawe jakiego zdania są holenderscy lekarze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 08 lut 2016, 20:01
Przytłacza mnie samotność. Nie mogę sobie poradzić z tyloma rzeczami. Jestem zupełnie sama. SAMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter88 09 lut 2016, 14:07
dr. Psycho Trepens napisał(a):mojej samotnosci nic nie wypelni, kaftan emocjonalno-chemiczny jest bariera nie do przeskoczenia.
na chvj sie spotykac, skoro czuje pustke, czuje sie samotny w tłumie.

z reszta nawet jak cos we mnie zaskoczy to i tak nie znajde tu nikogo chetnego ani w miare empatycznego
i na tyle emocjonalnego by cokolwiek zaskoczylo, w sensie konwersacji, więzi, czegokolwiek.

szukam sposobu na bezbolesne pozbawienie sie zycia, to nieodwołalne i na serio.

Druga strona medalu jest taka, że społeczeństwo omija takie osobniki szerokim łukiem. Ludzie to wyczuwają a kobiety w szczególności a nawet gardzą (a nasze rodaczki są chyba w tym specjalistkami). Nie wiem dlaczego ale sprawia im to niezłą satysfakcje chyba, nie mniejszą niż puszczenie się przed kamerą w jakimś hotelu ze starym dziadem z Anglii i kariera na porno portalach. Też tak kiedyś uważałem, że znalezienie sobie kogoś wybawi mnie z moich emocjonalno-psychicznych zaburzeń. Ale to strzelanie sobie w pierś, to tak jak myśleć, żeby dziecku zamiast króliczka czy pieska podarować tarantule (też są miłe w dotyku-wiem bo głaskałem).

khaleesi napisał(a):Bezbolesna śmierć nie istnieje podobno nie wiem bo nigdy nie próbowałam się targnąć ale z teorii wydaje mi się, że jest jeden sposób ale w praktyce cięzko przewidzieć skutki bo mogą odratować i wtedy nieciekawie będzie.

Wybacz kobieto ale nie wiesz co piszesz. Śmierć to tylko stan. Nie ma śmierci bolesnej czy niebolesnej, naturalnej czy nie naturalnej. Ten stan jest dla nas nieznany. Za to przejście w śmierć może odbywać się na różne sposoby, może być również bezbolesne i nieświadome a może być w cierpieniach, powolne lub nagłe. Ale nie ma w tym żadnej filozofii aby bezboleśnie zejść z tego świata, no chyba, że ktoś chce po sobie pozostawić efektowny obraz z kałużą krwi i poharatanym ciałem
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
413
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 lut 2016, 14:22
Peter88 napisał(a):....Ludzie to wyczuwają a kobiety w szczególności a nawet gardzą (a nasze rodaczki są chyba w tym specjalistkami). Nie wiem dlaczego ale sprawia im to niezłą satysfakcje chyba, nie mniejszą niż puszczenie się przed kamerą w jakimś hotelu ze starym dziadem z Anglii i kariera na porno portalach. ....

Z czego wynika Twoja frustracja? Masz problemy z kobietami?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

przez insadness 09 lut 2016, 14:37
Follow_ napisał(a):Przytłacza mnie samotność. Nie mogę sobie poradzić z tyloma rzeczami. Jestem zupełnie sama. SAMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa



Przechodziłam przez to. Teraz jestem 'prawie' sama. Okropne chwile.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 sty 2016, 20:29

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter88 09 lut 2016, 14:50
NN4V napisał(a):
Peter88 napisał(a):Z czego wynika Twoja frustracja? Masz problemy z kobietami?

I tak i nie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
413
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 lut 2016, 15:56
Peter88 napisał(a):
NN4V napisał(a):
Peter88 napisał(a):Z czego wynika Twoja frustracja? Masz problemy z kobietami?

I tak i nie...

Czyli dychotomia ambiwalentna. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

przez Reynevan 09 lut 2016, 16:41
Peter88, https://pl.wikipedia.org/wiki/Kompensacja_%28psychologia%29
Nie mogę sobie życia ułożyć, to powyżywam się na kobietach.
Reynevan
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez NN4V 09 lut 2016, 17:40
Prawdopodobieństwo wyjścia za mąż wśród bardzo szczęśliwych kobiet jest 10-krotnie większe niż wśród niezbyt szczęśliwych.
W przypadku mężczyzn stosunek prawdopodobieństw jest znacznie mniejszy i wynosi 1,6.


Żródło:
http://www.diagnoza.com/pliki/raporty/D ... t_2015.pdf
str. 210
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4354
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

Avatar użytkownika
przez Peter88 09 lut 2016, 22:36
Pisanie prawdy nie jest wyżywaniem się. Problemu z kobietami nie mam, bo w zasadzie to one nie są obecne w moim życiu (pomijając rodzinę), no ale, że punkt widzenia itd., to może właśnie dlatego można uznać to za problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
413
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Samotność

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 10 lut 2016, 03:13
a nie macie wrażenia, że w ogóle relacje i emocje po SSRI są tak stłumione i człowiek odczuwa taką obojętność, że spotykanie się z kimś
na pogadaki mija się z celem ? ja mam taką obojętność, że nie widzę sensu, a biorę ESCI.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez insadness 10 lut 2016, 03:25
dr. Psycho Trepens napisał(a):a nie macie wrażenia, że w ogóle relacje i emocje po SSRI są tak stłumione i człowiek odczuwa taką obojętność, że spotykanie się z kimś
na pogadaki mija się z celem ? ja mam taką obojętność, że nie widzę sensu, a biorę ESCI.


Jest w tym coś. Faktycznie leki wytłumiają uczucia. Przez ostatnie dwa miesiące, w których wróciłam do brania leków, byłam gotowa zostawić jedyną osobę w moim życiu, na szczęście przeżywanie jakoś mi wróciło i jakoś potrafię powoli znowu odczuwać różne rzeczy, ale zobojętnienie i znudzenie to uboczne skutki brania. Dla mnie leki to 'branie' niczym nie różniące się od picia czy innych nałogów.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
09 sty 2016, 20:29

Samotność

przez little_girl 10 lut 2016, 03:38
insadness napisał(a):
Follow_ napisał(a):Przytłacza mnie samotność. Nie mogę sobie poradzić z tyloma rzeczami. Jestem zupełnie sama. SAMAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAa



Przechodziłam przez to. Teraz jestem 'prawie' sama. Okropne chwile.

Witam w klubie. No ja jestem prawie sama, są jednak rodzice. Tata cicho wspiera, mama codziennie trajkocze do telefonu że mam wziąć się w garść. Mam jeszcze koty, które szczerze kocham i ta miłość trzyma mnie przy tym moim "życiu".
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

Samotność

przez tiptip 10 lut 2016, 03:50
little_girl, koty bliższe niż ludzie?
tiptip
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do