po utracie psa nie wiem co robic

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

po utracie psa nie wiem co robic

przez Ann 18 lis 2010, 21:00
;( wczoraj o 5 rano z moim kajtkiem dzialo sie cos okropnego wyl bez powodu leciala mu krew z buzi;( trzesl szczeka.... pozniej jak wskoczyl na lozko to z niego sie stoczyl:( myslalam ze przejdzie;(jakwrocilam po chwili nieobecnosci do domu to lezal na dywanie w pokoju;( z plama krwi;(zadzwonilam do weterynarza... moja mama z siostra go zawiozly;( nie dalo sie go uratowac i musialysmy sie zgodzic na uspienie go;( okropnie zle mi bez niego jak wracam do domu to tak pusto ;( bardzo to przezywam;(mama powiedziala ze kupimy sobie papuge bo nie moge miec nastepnego psa bo mialam kajtka 10.. dorastalam przy nim..nie moge sobie wyobrazic co on czul :cry: chciala bym sie schowac pod ziemie;(prosze powiedzcie mi co mam robic;(
Ann
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 lis 2010, 20:54

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez linka 18 lis 2010, 21:22
Nic, czekać...po pewnym czasie będzie trochę mniej smutno, później jeszcze mniej smutno, a później okaże się, że jest tak dużo małych, biednych psiaków do adopcji, ze zaczniesz myśleć o tym, że może któregoś zabierzesz do domu.
Depresją bym tego nie nazwała :)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 lis 2010, 21:24
Przytulam Cię.
On już jest po drugiej stronie tęczowego mostu. W pięknej krainie.

To bardzo trudne. Powiedzenie, że pies to prawdziwy przyjaciel człowieka to nie tylko puste słowa. Znam ich sens doskonale i mój przyjaciel, ten najlepszy też niestety jest już po drugiej stronie. Ale nic go tam już nie boli i jest mu dobrze. Wiedz, że wielu Cię nie zrozumie, bo jak można płakać za psem? A można. I to jak za najprawdziwszym przyjacielem. Dużo bardziej niż za niejednym człowiekiem.

To jest ból dla Ciebie i niestety musisz przez to przejść. On jest tam u siebie i patrzy na Ciebie z daleka.





LEGENDA O TęCZOWYM MOśCIE
Ta część nieba to miejsce nazywane Tęczowym Mostem. Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś kto tutaj pozostał, podąża na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi Wyjątkowi Przyjaciele mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo jedzenia, woda i słońce, a naszym Przyjaciołom jest ciepło i przytulnie.

Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare stają się znowu zdrowe i młode; te, które były ranne lub okaleczone są znowu całe i silne, takie jakimi je pamiętamy w naszych snach i przeszłości, która przeminęła.

Wszystkie one są szczęśliwe i zadowolone, poza jednym małym wyjątkiem - każde z nich tęskni za kimś bardzo wyjątkowym, kimś kto pozostał po tamtej stronie. Wszystkie razem biegają i bawią się, lecz nadchodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle przystaje i wpatruje się w dal. Jego skupione oczy błyszczą, jego ciało zaczyna drżeć. Nagle odbiega od grupy, pędzi nad zieloną łąką, jego nogi niosą go wciąż szybciej i szybciej.

Zostałeś dostrzeżony, a gdy ty i twój Wyjątkowy Przyjaciel się spotykacie, przylegacie do siebie w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz. Twe ręce znów pieszczą ukochany łeb i kolejny raz patrzysz w ufne oczy swego przyjaciela, tak dawno odszedł z Twego życia ale nigdy nie opuścił twego serca.

A wtedy razem, Ty i Twój najlepszy przyjaciel przekraczacie Tęczowy Most.

/Paul C. Dam/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: po utracie psa nie wiem co robic

przez dogomaniaczka 18 lis 2010, 21:25
oj Linka no nie wiem jak patrzę na moją rodzinę i jej obsesję na punkcie psa to sama się boję co będzie jak mój odejdzie..zbiorowy płacz chyba :) ale cóż jedyną radą na to jest chyba następny pies czy inne stworzenie które można obdarzyć miłością i opieką..

[Dodane po edycji:]

namiestnik, zgadzam się w 100%... :(
dogomaniaczka
Offline

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez linka 18 lis 2010, 21:31
dominika92, Mój chłopak w zeszłym roku stracił kocicę, która miała lat 18 (!!). Wyobraź sobie...przytargał małe, bure coś jak szedł do II komunii.....i tak sobie z nim spała...aż miał lat 26....dorosły facet, odeszła na jego rękach.......(była w twoim wieku ;) ) przez pierwsze kilka miesięcy zarzekał się, ze nigdy więcej żadnego kota, never.....trzeba czasu a teraz już kręci nosem, że jak się wyprowadzimy to może jakiegoś buraska przygarniemy :D

Polecam wizytę w schronisku - szybko "leczy" z tęsknoty...jest tyle pokrzywdzonego stworzenia, ze ciężko wybrać bo tyle chciałoby się ze sobą zabrać.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez zagubiony83 18 lis 2010, 21:35
cenie ludzi ktorzy kochaja zwierzeta a zwlaszcza psy , w domu mam 2 koty 2 psy rybki papuge , najbardziej kocham psy ale wszystkie zwierzaki szanuje i nie skrzywdzilbym zadnego wolalbym czlowieka skrzywdzic...
EFECTIN ER-300 mg
WELLBUTRIN XR -150mg
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2010, 10:46

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez linka 18 lis 2010, 21:38
Ludzie którzy nie szanują zwierząt są źli, źli z natury i nigdy takich ludzi nie polubię......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: po utracie psa nie wiem co robic

przez maksinek 18 lis 2010, 21:41
Przygarnij pieska ze schroniska ja tak zrobiłam:)i jest moim najwiekszym przyjacielem:)
maksinek
Offline

Re: po utracie psa nie wiem co robic

przez dogomaniaczka 18 lis 2010, 21:57
linka, oj mi jak odszedł szczurek zarzekałam się też że nigdy więcej bo tak krótko żyją a taki ból jak odejdą..po kilku miesiącach mam już teraz znowu..i to dwa:) pomogło na stratę tamtego.
dogomaniaczka
Offline

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 lis 2010, 22:32
No ja z przykrością muszę stwierdzić, że mi nic nie pomogło na stratę i pieska i kotka. Zawsze zostaną w moim sercu, choć kotek żył tak krótko. Ale też po jakimś czasie daje się żyć.

[Dodane po edycji:]

Do dziś obwiniam się też, że może mogłem jeszcze coś zrobić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 lis 2010, 23:04
zwierzęta są zajebiste, kocham psy, koty, też miałem kiedys kota, Polewkowy zwierzak, był nie kastrowany i w okresie marcowania posówał wszystkie kocice, i naperdalal sie z innymi kocurami, przez co często bywałem z nim u weterynarza;), Czasami żałuję że go nie wykastrowałem, ale żal mi było ;)

[Dodane po edycji:]

prawdziwy kociak alfa :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: po utracie psa nie wiem co robic

przez stardoll 18 lis 2010, 23:10
harpagan83, dlaczego żal Ci bylo go kastrować?
stardoll
Offline

Re: po utracie psa nie wiem co robic

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 lis 2010, 23:13
stardoll, bo wydawało mi się to w tedy nie humanitarne ;) , ale zaoszczędziło by to ciągłych wizyt u weterynarza z powodu ran kłutych od pazurów, i częściej by w domu siedział, a nie się łajdaczył :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: po utracie psa nie wiem co robic

przez stardoll 18 lis 2010, 23:15
i co sie stalo z tym kotkiem?
stardoll
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 19 gości

Przeskocz do