Jak poprawić swoją samoocenę?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak poprawić swoją samoocenę?

przez onanek 12 cze 2010, 21:56
Nienawidzę siebię, swojego charakteru, sposobu bycia, zachowania, swojego ciała (jestem przeciętna, choć nie całkiem brzydka).
Byłam wychowywana w typow "poczciwy" sposób, czyli: bądź grzeczna, słuchaj się mamy (ojciec nas opuścił), jak ktoś ci dokucza, to odejdź, wszystko musiało być grzecznie, pod linijeczkę, do tego moja mama była (jest- nadal z nią mieszkam mimo 25 lat) nadopiekuńcza i bardzo ograniczała mi kontakt z dziećmi, potem młodzierzą, nigdzie mi nie pozwoliła samej wychodzić, nie miałam przjaciół, zresztą nikt mnie nie lubiał, przez wszstkie lata szkolne byłam kozłem ofiarnym, niemiłosiernie dręczonym przez rówieśników. Zresztą do dzisiaj nikt mnie nie szanuje.

Myślę o sobię jak najgorzej, nienawidzę siebię, nie szanuję, uważam za ostatnie dno. Jak przypomnę sobię co ze mną robiono przez te wszystkie lata, ile obelg, szykan, naśmiewania się, do dziś czepiają się mnie i wyśmiewają nie wiem nawet za co, chyba mam poprostu taki charakter, że pasuję na kozła ofiarnego.

Nie wytrzymuję już, chcę z tym skończyć, zasypiając znęcam się sama nad sobą w myślach. Nie wiem już co mam zrobić, proszę poradźcie jak podnieść swoją samoocenę?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Zenonek 13 cze 2010, 10:57
Wizyta u dobrego psychiatry oraz psychoterapia u dobrego psychologa-psychoterapeuty.

Co do samooceny - w normalnym zyciu, w spoleczenstwie 90 % zalezy od Twojego nastawienia - tzn. jak sie czujesz , jak sie zachowujesz i za kogo sie uwazasz determinuje w wiekszosci jak ludzie Cie odbieraja. Mozesz byc piekna , zgrabna i bogata a jak bedziesz sie uwazala za g*wno- to tak bedziesz traktowana i na odwrot.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez onanek 13 cze 2010, 12:16
Fajnie, tylko że ja poprostu NIE MAM PIENIĘDZY na psychologa, a nawet jak coś zarobie, to muszę wydawać na coś innego (mieszkanie) i ta opcja nie wchodzi w grę. Jeśli ktoś zna jakieś sposoby jak zatuszować tą nienawiść do siebie, tak, żeby inni jej nie widzieli i żeby zapomnieć o niej na chwilę... Wyleczyć się nie da, za darmo.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Zenonek 13 cze 2010, 12:32
Ale Tobie sa najprawdopodobniej potrzebne leki antydepresyjne i antynerwicowe (o tym musi zdecydowac lekarz), wiec nie rozumiem PO CO sie meczyc - skoro jest spora szansa, ze leczenie pomoze ?

Idz do psychiatry NFZ i on tez ewentualnie przydzieli Cie na psychoterapie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez onanek 13 cze 2010, 13:07
Pójdę do psychiatry, w papierach będe miała zapisane, potem jak będe chciała podjąć pracę, to będą na mnie patrzeć jak na wariata... Zresztą to nie jest najważniejsze, co powiedzą inni ludzie, mnie najbardziej przeraża to, że mama się dowie, a to już b było dla mnie nie do zniesienia. Gdybym poszła na NFZ, to przecież gdzieś by bło to zapisane, że byłam , prawda?
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Zenonek 13 cze 2010, 13:16
Aha rozumiem to lepiej miec nerwice, meczyc sie, miec natretne mysli itp itd dlatego, zeby mama sie nie dowiedziala tak ?

W taki sposob nigdy sie nie wyleczysz.

Jedyna szansa poprawy nastroju jest podjecie leczenia u psychiatry plus psychoterapia.

To raz a dwa nikt nie bedzie patrzyl jak na wariata bo nikt nie bedzie wiedzial.

Wariatem to bys byla jakby Cie ubezwlasnowolnili , w zadnym wypadku nikt nie bedzie wiedzial, ze sie leczysz psychiatrycznie nawet na NFZ.

Nie ma innej drogi jak terapia plus farmakologiczne leczenie.

Po co sie meczyc ? Nie lepiej nawet jak juz cos to zdobyc te 200 zl na dwie prywatne wizyty u psychiatry (z reguly tyle wystarcza do okreslenia jakiegos leczenia ) ? Przeciez 200 zl to mozna zdybac. Lepiej chodzic w starych butach, ale podjac leczenie , niz trwac w stanie agonalnym.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez onanek 13 cze 2010, 13:37
Ale ja byłam, chyba na 3 czy 4 wizytach u psychoterapeutki, ale poprostu mi się już kasa skończyła, a ona powiedziała, że leczenie może potrwać nawet pół roku do 2 lat. Więc zrezygnowałam, bo ciężko zdobyte pieniądze a jedna czy dwie wizty w te czy w te to już nie ma znaczenia.

A po drugie- niestety nie pracuję bo studiuję dziennie i pieniądze musiałabm wziąść od mamy, gdybym sama rozporządzała kasą, to jasne, że wybrałabym leczenie zamiast nowych butów, ale mną rządzi mama (nadopiekuńcza, musi wiedzieć gdzie się podziewa kasa, którą mi daje).

Jeszcze takie pytanie: jak bym się zdecydowała iść do psychutry na NFZ to gdzie najpierw trzeba uderzyć? Rodzinny? I co ze sobą zabrać? Z góry dzięki za rady.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Miniaa 13 cze 2010, 13:55
Idziesz do psychiatry, bierzesz książeczkę zdrowia studenta i już. Prosto do celu, a w papierach u rodzinnego i dalej nie będzie się to za Tobą ciągnęło.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez onanek 13 cze 2010, 14:01
Miniaa, jesteś pewna, że nie będzie to nigdzie zapisane? Jeżeli to by się wydadało, to ja nie wiem co bym zrobiła... Jak dotąd do każdego lekarza chodziła ze mną mama i ona również przechowywuje moją ksiązeczkę (nawet nie wiem gdzie prawdemówiąc). Boję się strasznie ruszyć...
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Zenonek 13 cze 2010, 18:41
Zrozum prosze - bez pomocy fachowej, dobrej pomocy lekarskiej i psychoterapii masz bardzo nikle szanse na dojscie do rownowagi. Co gorsza takie stany lubia sie nasilac nieleczone.

Nie warto unosic sie duma. Wizyta u psychiatry to zaden wstyd.

Bu
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez nihil novi 13 cze 2010, 18:48
Nie wiem, czy Ciebie to dotyczy, ale powiem, coś co zauważyłam i może Ci to pomoże troszkę (nie zastąpi wizyty u specjalisty).
moja niska samoocena żywi się porównywaniem do innych. pomaga mi na krótką metę, byleby przetrwać kontakty międzyludzkie, stopowanie porównywania. Widzę dziewczynę przy której mam okrutne kompleksy i włączam panel w głowie: nic nie mów, nic nie myśl o niej.

Ponoć pomaga hobby, które daje satysfakcję. Zajęcie się czymś (najlepiej by w bliskim towarzystwie nikt się tym nie zajmował). Z czasem pojawia się zastysfakcja i nawet chwile zadowolenia z siebie. I ma się pewne oparcie - śmieją się ze mnie, ale to ja potrafię np. tak zfilcować wełnę, ze zrobię kapelusz.

Ale - powtarzam - nie zapewni to wizyty u specjalisty. Nie wyzbędzie myśli samobójczych. Ale da małe promyki uśmiechu
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 16:14

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Miniaa 13 cze 2010, 18:49
onanek napisał(a):Miniaa, jesteś pewna, że nie będzie to nigdzie zapisane? Jeżeli to by się wydadało, to ja nie wiem co bym zrobiła... Jak dotąd do każdego lekarza chodziła ze mną mama i ona również przechowywuje moją ksiązeczkę (nawet nie wiem gdzie prawdemówiąc). Boję się strasznie ruszyć...



Tak, kochana, jestem tego 100% pewna. Nie potrzebujesz żadnego skierowania i nigdzie w papierach nie będzie to zapisane. Na uczelni tez nic nie będą wiedzieć. Przy rejestracji podpisuje się takie pisemko, że inni nie mają wglądu w Twoją historie choroby, jakby np Twoja mama chciała się dowiedzieć coś od psychiatry o Tobie, to bez twojej zgody nie uzyska nic.
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez onanek 13 cze 2010, 21:15
Dziéki za odpowiedzi, rozważę pujście do psychiatry. Boję się że sama nie będę umiała załatwić i będę się plątać, ale może dam rade. Tylko potem jak ja się wytłumaczę mamie z brania leków? Albo może nic nie mówić i brać potajemnie? Ale jakby mi się coś stało po tych lekach, jakieś skutki ubocze, to wtedy to się wyda i ona się dowie... A jak jej powiem że byłam i że mi leki przepisali, to będzie na mnie już do końca życia patrzeć jak na wariata a leków oczwiście nie pozwoli brać, bo ona się boi wszystkiego. Dziwne to wszystko. Odechciewa mi się gdziekolwiek ruszać. Ale może spróbuje.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
04 kwi 2010, 22:14

Re: Jak poprawić swoją samoocenę?

przez Miniaa 13 cze 2010, 22:20
Ja jak rejestrowałam się do psychiatry to byłam tak zestresowana, ze zamiast Joanna kobieta zapisała Janina i nic się nie odezwałam. Uwierz mi, że w poradniach tego typu pracują ludzie wyrozumiali i będziesz dla nich zupełnie normalna.

Co do leków, to lekarz/lekarka Ci wszystko powie, wytłumaczy i pewnie będzie w kontakcie przez najbliższe tygodnie. Lekarz wyjaśni Ci wszystko od A do Z. Razem się zastanowicie czy mówić mamie czy nie. Nie myśl co powie, pomyśli, zrobi Twoja mama, bo teraz musisz myśleć o sobie. Chyba Twoja mama chce żebyś była szczęśliwa, mogła realizować pasje, studiować, pracować, a to bez fachowej pomocy może nie być możliwe. Tak na prawdę chce Ci się, bo piszesz tu ;) Wiesz, że będzie lepiej...

Pisz tu jeśli masz jakikolwiek problem, pytanie czy cokolwiek. Pozdrawiam
Kiedyś zatrzymam czas
I na skrzydłach jak ptak
Będę leciał co sił
Tam, gdzie moje sny,
Offline
Posty
519
Dołączył(a)
06 sty 2010, 20:10
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do