problemy z depresją

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 21 gru 2009, 00:23
No tak o tym zapomniałem, no wiec mam dobre stosunki z siostrą czasem nawet bardzo dobre nawiasem mówiąc to moja blizniaczka. Myślę że ogólnie jest dobrze czasem jestem nerwowy trochę się trzęsę zwłaszcza jak napisze coś do mnie Ewelina to ta dziewczyna której szkodzi pogoda. Innymi słowy relacje w rodzinie chyba raczej dobre tyle że to jest na zasadzie ukrywania swoich problemów wiedzą że jestem sam że nie mam znajomych i chyba myślą że to mi odpowiada.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 gru 2009, 11:26
Skoro mówisz,że z siostrą nawet bardzo dobre, to może spróbuj z nią porozmawiać o Twoich problemach. Ona Cię dobrze zna i pomoże Ci obiektywnie ocenić sytuację. Poza tym ma na pewno jakieś życie towarzyskie i jeśli przyznasz się ,że jesteś samotny nie dlatego ,że tak chcesz , pomoże Ci wyjść do ludzi. Myślisz,że jesteś w stanie się zdobyć na taką rozmowę?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 21 gru 2009, 18:32
Nasze stosunki są dobre pod warunkiem ze nie mówię o tego rodzaju problemach, jak udaję zadowolonego, jestem wesoły to wszystko jest dobrze. Wcześniej nawet ją poprosiłem o pomoc w tej sprawie, ale ona błyskawicznie kończy taką rozmowę ''ja się nie nadaje na swatkę, sam musisz sobie pomóc itd'' od tamtej pory staram sie unikać tego rodzaju rozmów. Ona ma swoje życie, męża dwoje dzieci owszem ma znajomych, spotykają się, ale raczej unika sytuacji aby mnie ktoś widział poza wszystkim jej mąż mnie nie lubi więc przestałem do nich chodzić.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Majster 21 gru 2009, 18:45
Hmm.. To daje do myslenia. A skąd wiesz ze jej mąż Cie nie lubi? Bo raczej wątpię zeby Ci to powiedzial. A jak sie ukladaja relacje z Twoimi rodzicami? Bo ja zaczynam zwyczajnie podejrzewac, ze zrodlo Twojej niskiej samooceny lezy w tym, ze Ty nie widzisz oparcia w ludziach.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: problemy z depresją

przez polakita 21 gru 2009, 18:53
Paweł75 napisał(a): Słucham tylko dwójki, chodzę do teatru lubię dobre kino. Ja wiem powiecie że nie ma w tym niczego dziwnego, ale powiedzcie ilu macie znajomych którzy słuchają dwójki, bo ja nie znam nikogo takiego.

Moja mama słucha dwójki na okrągło, ja nie wyrabiam. Od czasu do czasu lubię muzykę poważną ale nie non stop jakieś arie. To znaczy z muzyki poważnej właściwie lubię tylko Chopina, i to bardzo, jest moim idolem :) . No tak myślę że masz nietypowe hobby, takie właśnie dziewiętnastowieczne, ale zainteresowania się też rozwijają z czasem, może kiedy będziesz spędzał więcej czasu wśród ludzi, kiedy minie ci depresja dostrzeżesz też więcej ciekawych rzeczy wokół? Może twoja depresja wynika z za małej ilości kontaktów z ludźmi ?
polakita
Offline

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 21 gru 2009, 20:11
Kiedyś siostra z mężem jechali nad morze i chyba uznali ze mają za mało kasy przyjechali do nas ja byłem wtedy w pracy siostra weszła do mojego pokoju wzięła sobie 500 zł tak na wszelki wypadek żeby im nie zabrakło. Po dwóch tygodniach powiedziała że pożyczyła bo ja nawet nie wiedziałem, zawsze jej mówiłem żeby brała jak potrzebuje oczywiście ze nie musieli mi oddawać i tak zostało, ale pewnego dnia Wroński do mnie zadzwonił i powiedział ze dzisiaj przywiezie mi pieniądze i wszystkie zabawki które od mnie dostały jego dzieci bo on nie chce żeby w jego domu było coś mojego, potem rzucił słuchawkę. Jak sie okazało jakiś debil napisał do niego na gg ''oddawaj pieniądze złodzieju'' on uznał ze tylko ja to mogłem zrobić mimo że nigdy na gg z nim nie pisałem nawet nie znałem jego numeru tak czy inaczej mimo że dałem im dowody ze nie mam z tym nic wspólnego..... w każdym razie ta cała historia popsuła nasze i tak nie najlepsze relacje.
Prawda nie mam za wielu kontaktów z ludzmi to na pewno mi nie pomaga, ale z drugiej strony kiedyś miałem kolegów a mimo tego dla dziewczyn nigdy nie byłem ciekawy.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 gru 2009, 20:46
A dlaczego piszesz ,że kiedyś miałeś kolegów? Czy teraz nie masz w ogóle? No i jeszcze sprawa pracy, jak tam Ci się układa z ludźmi?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 21 gru 2009, 21:01
Dziś nie mam kolegów z nikim się nie spotykam. W pracy czy ja wiem znajomi z którymi nie utrzymuje kontaktów.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 gru 2009, 21:04
Ale czy to Ty zaniedbałeś te stare znajomości? No a w pracy jak Ci się z ludźmi rozmawia, przecież spędzasz tam mnóstwo czasu, więc musicie rozmawiać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 21 gru 2009, 21:38
Czy ja je zaniedbałem no owszem w pewnym sensie tak. Zachorowałem długo byłem w szpitalu najpierw w jednym, drugim potem przewiezli mnie do kliniki, tam poznałem nowych ludzi bardzo się z nimi zaprzyjazniłem a kiedy wracałem do domu owszem na początku ktoś przyszedł ale ja już byłem trochę inny przestali przychodzić każdy z nich znalazł sobie żonę i kontakty się urwały.W pracy no cóż raczej unikam rozmów wiadomo jak to jest pytania w rodzaju masz żonę, dziewczynę potem jakież żarty. Robie swoje i idę do domu, tak to wszystko wygląda.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Majster 21 gru 2009, 22:10
Paweł75 napisał(a):Czy ja je zaniedbałem no owszem w pewnym sensie tak.

To nie do konca tak jest. Deprecha odmienia nasze postrzeganie otoczenia, poza tym odmienia nas. Nie chcemy juz widywac sie tak czesto ze znajomymi jak kiedys, czasem nawet myslimy, ze oni tego wcale nie chca, ze obcowanie z nami nie jest dla nich w ogole przyjemne. Unikamy ich i tak dochodzi do sytuacji, w ktorej sie orientujemy, ze kumpli nie widzielismy od lat..

Paweł75 napisał(a):Zachorowałem długo byłem w szpitalu najpierw w jednym, drugim potem przewiezli mnie do kliniki, tam poznałem nowych ludzi bardzo się z nimi zaprzyjazniłem a kiedy wracałem do domu owszem na początku ktoś przyszedł ale ja już byłem trochę inny przestali przychodzić każdy z nich znalazł sobie żonę i kontakty się urwały.

To drugi powod, nie mniej wazny.

Paweł75 napisał(a):W pracy no cóż raczej unikam rozmów wiadomo jak to jest pytania w rodzaju masz żonę, dziewczynę potem jakież żarty. Robie swoje i idę do domu, tak to wszystko wygląda.

Prawda jest taka, ze w pracy raczej przyjaciol sie nie szuka.

Zaczynam czlowieka rozumiec. Tu nie chodzi wcale o wyglad, to byl tylko taki pretekst zeby z nami zaczac rozmowe, zreszta Pawel nie musial byc tego do konca swiadom. Tu chodzi o to ze czuje sie cholereni opuszczony i szuka kogokolwiek, kto moglby go zrozumiec. No i kto Go lepiej nie zrozumie jak nie inni "odmiency"? Pamietam, ze tez tak mialem jak po szpitalu mi sie unormowalo - nagle sie okazalo ze prawie nikt juz ze mna kontaktu nie utrzymuje. A powiedz Ty nam Pawel: to nie jest jedyne miejsce w sieci w ktorym widać Twoją aktywnosc, prawda? Pytam powaznie.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: problemy z depresją

przez al_bundy123 21 gru 2009, 22:32
Majster napisał(a):To nie do konca tak jest. Deprecha odmienia nasze postrzeganie otoczenia, poza tym odmienia nas. Nie chcemy juz widywac sie tak czesto ze znajomymi jak kiedys, czasem nawet myslimy, ze oni tego wcale nie chca, ze obcowanie z nami nie jest dla nich w ogole przyjemne. Unikamy ich i tak dochodzi do sytuacji, w ktorej sie orientujemy, ze kumpli nie widzielismy od lat..

Świetnie napisane Majster i patrząc na kilka innych twoich postów (bo nie mówię że wszystkie :P ) trzeba przyznać że wiesz z czym masz doczynienia. Szkoda że nie wpadłem na podobne info parę lat temu. Moje życie wyglądałoby teraz inaczej. No ale cóż człowiek ponoć uczy się na błędach szkoda tylko że zmarnowałem przez głupotę ( chorobę ??) kilka najlepszych ponoć lat swojego życia. No cóż lepiej późno niż wcale. Chociaż tego co straciłem już nie odzyskam niestety. :(
Pozdrawiam
G
al_bundy123
Offline

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 21 gru 2009, 22:37
Na gg pisałem przez kilka miesięcy z Dorotą ale ona kogoś poznała i nie ma już ochoty ze mną rozmawiać, mam też konto na NK i tam dwie znajome osoby Ewelinę i Dorotę. Ewelina już dawno przestała ze mną rozmawiać rok temu usunęła mnie z listy swoich znajomych ja zawsze przesyłałem jej życzenia. Jakiś miesiąc temu znowu mnie zaprosiła , nie wiem napisała do mnie a że ja nie często tam jestem to nie od razu odpisałem jak się okazało napisała też do Doroty pytała ją o mnie mówiła że ja nie odpowiadam na posty. Jak tylko zobaczyłem ze mam wiadomość odpisałem jej potem dostałem jeszcze jedną wiadomość odpisałem od razu, ale teraz już mnie ignoruje.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Majster 21 gru 2009, 22:54
No wiec tak: sieć jest bogata we wszelkie formy istnienia: mozesz miec znajomych na NK, na przeróżnych innych serwisach spolecznosciowych, portalach randkowych, wszelkich czatach, forach (jak tutaj chociazby), galeriach itd. To wszystko są ludzie, masy ludzi, setki... Kombinuj chlopie - wszedzie masz szanse, po prostu nie mozesz sie zrazac, nie wolno sie poddawac. Nawet jesli uwazasz ze Twoje upodobania są dziwne to uwierz mi, ze istnieją ludzie którzy je podzielaja, nie jestes bez szans.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do