Masturbacja a pogłębienie depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez pulver 22 lis 2008, 10:25
No właśnie zauważyłem, że ta czynność powtarzana wielokrotnie bardzo negatywnie wpływa na moje samopoczucie oraz pewność siebie. Koncentracja jest przez to jeszcze bardziej zaburzona a energia życiowa ucieka razem z ejakulatem. Pytanie kieruję przede wszystkim do facetów bo jak wiadomo to oni większości katują się tą dosyć wstydliwą czynnością. Może znajdzie się ktoś komu udało się wyrwać z nałogu i dzięki temu czuje się lepiej? Nie piszcie mi że już istnieje taka strona i tam mogę się pytać. Branie pod uwagę masturbacji jako jedynej przyczyny nerwicy i depresji to oczywista bzdura ale z pewnością ma ona wpływ na samopoczucie i zaburzenie poczucia wartości człowieka tym bardziej że ma poważne problemy w kontaktach damsko męskich.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Ridllic 22 lis 2008, 11:44
pulver, jako facet Ci odpowiem tak od tego się nie ucieknie i nie jest to nic wstydliwego 99,9% mężczyzn w stałych związkach z stałą aktywnością seksualną także się masturbuje u kobiet nie wiem jak jest ale to troszkę przyciemniony temat bo pewnie jest podobnie . Co do wpływu na pewno nadmierna tak może powodować złe samopoczucie a jej całkowity brak również wiec wychodzi na to że wypośrodkowana ilość jest czymś naturalnym może się mylę jeżeli tak to poprawcie mnie ;)
Ridllic
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez sebcio 22 lis 2008, 12:36
Zgadza sie.
Jest to czynnosc jak najbardziej naturalna, czlowiek jest jak ten kociol parowy, musi wyladowac zgroadzone w nim napiecie bo inaczej wybuchnie, kiedys probowalem sie powstrzymywac od tej czynnosci, ale czulem sie strasznie zle, teraz nie mam z tym problemow, oczywiscie wszystko ma swoje granice i robienie tego za czesto moze swiadczyc o powaznych problemach. Mysle ze kazdy kot byl zdrowym nastolatkiem przechodzil taki okres ze to robil.

Czlowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce
sebcio
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez bee84 22 lis 2008, 13:10
no niby to naturalna czynność ...
kiedyś byłam "mistrzynią" w tego typu czynnościach ... najgorsze jest to, że robiłam to będąc małym dzieckiem, dopiero po kilku latach uprzyjemniania sobie życia ... przeczytałam w BRAVO co ja tak właściwie robię :mrgreen:
A nerwice mam od momentu kiedy przestałam się onanizować (bo zmarł mój tata i jakoś mi się odechciało ... bo pomyślałam, że to może kara) ... więc co za tym idzie
.... wygląda na to, że teraz zła energia nie ma ujścia ....
.... a to raczej nie jest naturalne ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
442
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:36
Lokalizacja
gdańsk

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez betty_boo 22 lis 2008, 15:39
zgadzam sie z ridlliciem i sebciem, to naturalna sprawa, dla kobiet takze, o ile oczywiscie nie przekracza standardowych norm (nie wiem jakie sa te standardy:))
popatrz na zwierzeta, małe pieski, małpy, itp, one równiez przejawiaja takie zachowania tylko nikt im nie wmawia tak jak nam ze to grzech i nie wywołuje w nich poczucia winy. mam nadzieje ze nie obrazam niczyich uczuc religijnych ale kiedys byl to dla mnie bardzo duzy problem wlasnie religijny, miałam z tego powodu wyrzuty sumenia a ksiadz w spowiedzi nagadał mi takich rzeczy ze głowa mała...np, ze od tego dostaje sie raka itp.
teraz uwazam ze bylo to z jego strony wielkie naduzycie, jesli sam w to wierzył to po czesci jest usprawiedliwiony, ja jako dziecko wrazliwe oczywiscie bardzo sie przejełam, dopiero mama mi wszystko NORMALNIE wytłumaczyła i mnie uspokoiła!
nie daj sobie zrobic wody z mózgu.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Korba 22 lis 2008, 15:44
mi ksiądz powiedział, że masturbacja to grzech śmiertelny.
to ja się dziwie, że jeszcze nie trafił we mnie żaden piorun eh...
ja to traktuje jako naturalną rzecz, nigdy nie rozważałam czy ma i jaki ma wpływ na depresję... chyba nie ma sensu w to za bardzo wnikać, to potrzeba, taka jak inne i tyle...
Korba
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Amy Lee 22 lis 2008, 18:16
Korba napisał(a):mi ksiądz powiedział, że masturbacja to grzech śmiertelny.

To znaczy, że kłamał albo był niedouczony :roll: Masturbacja to grzech lekki.

bee84 napisał(a):najgorsze jest to, że robiłam to będąc małym dzieckiem, dopiero po kilku latach uprzyjemniania sobie życia ... przeczytałam w BRAVO co ja tak właściwie robię :mrgreen:

Z perspektywy czasu to ja się nawet dziwię jak takie małe dziecko mogło :shock:

Ridllic napisał(a):pulver, jako facet Ci odpowiem tak od tego się nie ucieknie i nie jest to nic wstydliwego 99,9% mężczyzn w stałych związkach z stałą aktywnością seksualną także się masturbuje u kobiet nie wiem jak jest ale to troszkę przyciemniony temat bo pewnie jest podobnie

jest jeszcze pewien procent kobiet, który ma aktywność seksualną a nie ma orgazmu :shock:

Ja uważam, że nałogowa masturbacja jak każdy nałóg może szkodzić i pogłębiać doła. Jeżeli jest to jedyna forma aktywności seksualnej to brak bliskości partnera może się wyraźniej dawać we znaki. Człowiek nie czuje się wtedy atrakcyjny dla nikogo, nawet dla siebie.
Zabronić sobie nie można, bo człowiek czasem musi się rozładować, ale lepiej ograniczać, żeby nie weszło w nawyk.
Amy Lee
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez pulver 22 lis 2008, 18:40
Chyba niezbyt dobrze mnie zrozumieliście. Zupełnie nie interesuje mnie czy jest to grzech czy też nie. Rzaczej jestem ciekaw czy wpływa na was pozytywnie czy nie i czy są wśród was uzależnieni, którzy nie mogą żyć bez tego. Gdy ja mam wolny dzień to owa czynność pochłania kilka do kilkunastu godzin dziennie w moim przypadku, więc to nie jest normalne. Po za tym mam doła, że to kolejne zwycięstwo fantazji nad rzeczywistością a jestem przekonany że to sukcesy w realu(włącznie z udanym życiem seksualnym) pozwolą cieszyć mi się prawdziwym szczęściem. Niestety tych sukcesów jest ostatnio bardzo niewiele, właściwie nie ma w ogóle za to świetnie poruszam się w moim świecie fantazji, który mnie pogrąża, sprawia że mam większego doła, jestem mniej pewny siebie itd. Jednak widzę, że chyba niewiele osób ma z tym problemy(może to nadmiar testosteronu w moim przypadku?), lub wcale.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Amy Lee 22 lis 2008, 18:47
pulver napisał(a):to nie jest normalne. Po za tym mam doła, że to kolejne zwycięstwo fantazji nad rzeczywistością a jestem przekonany że to sukcesy w realu(włącznie z udanym życiem seksualnym) pozwolą cieszyć mi się prawdziwym szczęściem. Niestety tych sukcesów jest ostatnio bardzo niewiele, właściwie nie ma w ogóle za to świetnie poruszam się w moim świecie fantazji, który mnie pogrąża, sprawia że mam większego doła, jestem mniej pewny siebie itd.

No ale co tu więcej dodać? Twoje uwagi są trafne, jest właśnie tak jak piszesz.
Czyli zdajesz sobie sprawę, że trzeba coś z tym zrobić.
Amy Lee
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez pulver 22 lis 2008, 20:39
No ale co tu więcej dodać? Twoje uwagi są trafne, jest właśnie tak jak piszesz.
Czyli zdajesz sobie sprawę, że trzeba coś z tym zrobić.
I właśnie robię, już drugi dzień abstynencji :smile:
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez sebcio 22 lis 2008, 21:50
pulver napisał(a):Gdy ja mam wolny dzień to owa czynność pochłania kilka do kilkunastu godzin dziennie w moim przypadku, więc to nie jest normalne.

Ile???
Natychmiast musisz isc do lekarza, przeciez zarobisz sie na smierc, albo bedziesz mial problemy z reka lub penisem.
sebcio
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez pulver 23 lis 2008, 08:49

:shock: :shock: :shock: To na pewno nie jest normalne. Na pewno są później problemy z normalnym współżyciem seksualnym.
Do lekarza trzeba iść.
I co on poradzi? Założy mi pas cnoty?
Poprostu doszedłem do perfekcji jeżeli chodzi o wstrzymywanie ejakulacji oraz pogłębiania sobie tym doła. Jednak taki luksus tylko w wolne dni :mrgreen: Dzisiaj będzie 3 dzień abstynencji, wiem to!
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez scrat 23 lis 2008, 14:35
Czemu wstrzymujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez pulver 23 lis 2008, 14:38
Czemu wstrzymujesz?

W celu przedłużenia podniecenia, przyjemności, euforii?
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 14 gości

Przeskocz do