DYSKRYMINACJA

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

DYSKRYMINACJA

przez kate27 12 cze 2008, 20:13
witam, jestem na tym forum nowa, ale nie nowa z depresją...leczyłam sie, przerwałam leczenie i terapię, teraz ponownie sie leczę

mam do was pytanie

Czy spotkaliście kiedykolwiek z dyskryminacją w pracy z powodu depresji? myśle że tak, aczkolwiek zdaje sobie sprawe że wiele osób sie do tego po prostu nie przyznaje...
a ja podjęlam pewnie walkę z wiatrakami

po drugie czy jest wogóle jakaś organizacja broniąca praw osób chorych na depresje, lub jakakolwiek inna komórka która by działała w imieniu takich osób?



chodzi o reakcje ludzi w pracy , szefa na takową wiadomość....i stwierdzenie że może lepiej pani sie na kasie w tesco sprawdzi , i skad moge miec pewnośc że sie jutro pani z 10 pietra wieżowca nie rzuci


gg:2901254
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 cze 2008, 19:46

Re: DYSKRYMINACJA

przez celineczka3 12 cze 2008, 20:49
Jestem osoba ktora tez choruje na depresje ale zastanawiam sie
dlaczego uwazasz ze kazdy musi wiedziec o tym problemie?To ze chorujesz na depresje jest Twoja indywidualna sprawa a nie calego swiata i uwierz ze wszyscy nie musza o tym wiedziec a nawet nie powinni. Po pierwsze niemozliwe jest zeby Cie kazdy zrozumial.Ktos kto nie pracuje z chorymi na depresje,sam jej nie przeszedl lub nie ma wyastarczajacego poziomu emapati nie bedzie wiedzial o co chodzi. Wiec czy warto calemu swiatu udowadniac jak bardzo jestesmy ciezko chorzy,narazajac sie tym samym na czesto reakcje niezrozumienia ze strony osob ktore sa w tej kwestji totalnymi ignorantami?? Fakt depresja to bardzo powazna choroba ale nie warto o niej trabic calemu swiatu bo jak sama powiedzialas to walka z wiatrakami. Nie mozna oczekiwac od spoleczenstwa ze zaakceptuje takie rzeczy bez zmruzenia oka i bedzie sie nad kazdym rozczulac. Latwo sie domyslic jak by sie to skonczylo.......wkrotce zamiast przyrostu dochodu narodowego i w miare stabilnej gospodarki mielibysmy ogromny deficyt budzetowy i zatrwazajaco wielka liczbe 'chorych' na depresje ktorzy wykorzystali by taka okazje do wymigiwania sie od prawdziwego zycia. Nie sugeruje ze masz ukrywac swoj problem czy sie go wstydzic ale wiele psychiatrów zaznacza ze lepiej jest gdy chory rozmawia o takich sprawach z lekarzem zakladowym i uczestniczy w psychoterapi a nie oznajmia tej sprawy wszem i wobec, bo gorzka parwda jest taka ze zmniejsza to nasze potencjalne szanse a i nas samych stawia juz na straconej pozycji chorego na depresje. Tymczasem nasze zycie w duzej mierze zalezy od nas, poza oczywiscie tymi wyjatkami gdy potrzebne sa leki.Warto jednak zaznaczyc ze wedlug statystyk odsetek prawdziwych depresji jest o wiele nizszy niz by sie moglo to wydawac, co oznacza ze czasem trzeba wziac byka za robi i przestac wmawiac sobie ze jestesmy ciezko chorzy...kazda depresja mija ...nawet ta prawdziwa, wiec czy warto na stale przyklejac sobie na stale nalepke:chory na depresje??
celineczka3
Offline

Re: DYSKRYMINACJA

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 cze 2008, 21:24
Tak to już jest, że żyjemy w zdegenerowanym, barbarzyńskim kraju, gdzie państwo niszczy obywateli, pracodawcy wyzyskują pracowników, itd.
Tutaj jest dżungla, nie ma miejsca dla słabych. Jedyny sposób na to, by to zmienić jest pokazać im, że nie mogą dalej tworzyć takiego społeczeństwa.

Ale do tego trzeba Bochatera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: DYSKRYMINACJA

przez celineczka3 12 cze 2008, 21:42
Sorrow napisał(a): Jedyny sposób na to, by to zmienić jest pokazać im, że nie mogą dalej tworzyć takiego społeczeństwa.

Ale do tego trzeba Bochatera.


Czy aby na pewno tak to wyglada??;>Bo mnie sie jakos nie specjalnie chce sie w to wierzyc....Prawda jest ze na swiecie sa ludzie zli, ale sa tez dobrzy..........Dlaczego ludzie zawsze chetniej beda zwracac uwage na ten pierwszy fakt nadal pozostaje dla mnie tajemnieca....sama wpadam w taki schemat myslenia czasami ale sie na tym lapie i staram sie byc obiektywana...to ze raz kiedys ktos nas zignorowal to nie znaczy ze kazdy tak zrobi.Sa terapeuci, psychiatrzy czy osoby ktore po prostu lubia pomagac innym,czy to sie w ogole nie liczy?
celineczka3
Offline

Re: DYSKRYMINACJA

przez kate27 12 cze 2008, 21:53
calineczka czemu mamy depresje traktować jak tabu, jakbyśmy byli trędowaci? zauważ że osoby chore na aids też walczyły o swoje i to bardzo długo...poza tym czemu nie warto mówić o depresji czyli jak to okresliłaś trąbić całemu światu...zauważ że o aids tez sie na początku wstydzono mówić, w momencie kiedy choroba ta zaczęła zataczać szersze kręgi wtedy dostrzeżono że coś jest jednak nie tak. i nie chodzi o rozczulanie sie, nie tego chce, ale po prostu nie tego typu zdań jak napisałam w pierwszym poście...uważasz ze zmniejsza to potencjalne szanse...ja nie zamierzam milczeć, chce pokazać i wiem że mam doświadczenie i wiedze i jestem takim samym człowiekiem jak każdy inny

ja się lecze farmakologicznie
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 cze 2008, 19:46

Re: DYSKRYMINACJA

Avatar użytkownika
przez Sorrow 12 cze 2008, 23:06
celineczka3 napisał(a):Czy aby na pewno tak to wyglada??;>Bo mnie sie jakos nie specjalnie chce sie w to wierzyc....Prawda jest ze na swiecie sa ludzie zli, ale sa tez dobrzy..........Dlaczego ludzie zawsze chetniej beda zwracac uwage na ten pierwszy fakt nadal pozostaje dla mnie tajemnieca....

Dlatego, że ci pierwsi ludzie częściej dążą do władzy i częściej nią osiągają.
Np. jest osiedle, gdzie są dobrzy ludzie. Ale wprowadza się grupa bandytów, która gnębi i niszczy ludzi. W tym wypadku najważniejszą cechą tego osiedla jest to, że jest ono niebezpieczne. Bo co z tego, że są dobrzy ludzie, jak naprawdę ważną informacją jest to, że jak wyjdziesz z domu w nocy, to skończysz z nożem w brzuchu?
Tak samo za krajem, tyle, że w tym wypadku tą grupą niszczącą ludzi są kolejne rządy.

Np. ostatnio wymyślili, że renciści prowadzący działalność mają płacić Zus, który jest wyższy od renty. Wymyślili, jakieś niby częściowe zwroty robione przez inną organizację.
Tyle, że ta organizacja wcale nie robi tych zwrotów i małe firmy, które umożliwiały prowadzącym je rencistom przeżycie padają.

Proste, pomimo tego propagandowego bełkotu o wielkim sukcesie, widzę, że tutaj nie będzie lepiej póki się nie poleje krew i póki nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności winni prawodawcy.
Tyle, że to się raczej nie stanie, bo jakoś nikt z polityków nie został skazany za ten gnój, który tutaj robią a ludzie, którzy są na tyle zdesperowani, że mogliby sami wymierzyć im sprawiedliwość zwykle zamiast tego zabijają siebie albo siebie i swoje rodziny :evil: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: DYSKRYMINACJA

Avatar użytkownika
przez scrat 13 cze 2008, 01:11
kate27 napisał(a):calineczka czemu mamy depresje traktować jak tabu, jakbyśmy byli trędowaci?

Nie jak tabu, po prostu nasze problemy wewnętrzne to osobista sprawa. Ja w pracy mam dobrze pracować a nie pokazywać swoje prywatne życie. Tak samo jak nie rozmawiam z nimi o tym w co wierzę ani z kim sypiam. Po co im informacje o depresji czy nerwicy?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: DYSKRYMINACJA

przez celineczka3 13 cze 2008, 09:57
scrat napisał(a):
kate27 napisał(a):calineczka czemu mamy depresje traktować jak tabu, jakbyśmy byli trędowaci?

Nie jak tabu, po prostu nasze problemy wewnętrzne to osobista sprawa. Ja w pracy mam dobrze pracować a nie pokazywać swoje prywatne życie. Tak samo jak nie rozmawiam z nimi o tym w co wierzę ani z kim sypiam. Po co im informacje o depresji czy nerwicy?

Jestem identycznego zdania:):)I wiem ze większość psychiatrów ma podobny pogląd na tą sprawe. Ostatnio nawet w internecie byl taki wywiad z doktor psychiatri, ktora powiedziala ze bardzo czesto chorzy na depresje, po wyjsciu ze szpitala, gdy pracodawca ich pyta co robili kiedy nie pracowali, odpowiedaja ze byli w szpitalu wiadomo jakim i że to jest błąd, bo to jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka, a jak ma jakies problemy to sie powinien leczyc. Jeszcze raz powtarzam ze kazda depresja mija...wiec czy jest sens wlaczyc o to zeby na stale miec naklejke 'depresyjny'??No chyba ze nam bardzo zalezy na tym, zeby przez cale zycie traktowano nas jak najwieksze ofiary losu, nad ktorymi trzeba sie uzalac cale zycie i traktowac jak ludzi drugiej kategori.Tylko po co skoro depresje mozna leczyc, jest to calkowicie uleczalna choroba, nawet jesli do konca życia trzeba by bylo brac leki.To normalne ze czasmi po prostu nei ma innej rady..Ci co maja chore serce biora leki na serce Ci co maja chora watrobe biora leki na watrobe a ci co maja chora psychike biore leki psychotropowe i czy koniecznie trzeba o tym mowic??Nikt przeciez nie zaklada stowarzyszen chorych na wątrobe, bo kazdy wie, ze jak go cos boli to idzie do lekarza bierze odpowiednie leki i nie staje sie z tego powodu inwalida.
celineczka3
Offline

Re: DYSKRYMINACJA

Avatar użytkownika
przez Sorrow 13 cze 2008, 22:03
Jak się do końca życia bierze leki, to choroba nie jest uleczalna. To znaczy tylko, że można tłumić jej objawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: DYSKRYMINACJA

przez celineczka3 13 cze 2008, 22:30
Sorrow napisał(a):Jak się do końca życia bierze leki, to choroba nie jest uleczalna. To znaczy tylko, że można tłumić jej objawy.

Blagam!Kazdy psychiatra Ci powie, ze depresje mozna leczyc i to wyleczyc ale nie tylko lekami ale przede wszystkim psychoterapia,po prostu nie ma sily na to zeby czlowiek, ktory bardzo pragnie wyzdrowiec nie mogl tego zrobic. Najpierw zrobia to za niego leki a potem musi sam......chyba ze nie chce i nadal pragnie byc uwazany za osobe chora i kaleka do kona zycia. Mnie przynajmniej ciagle to powtarza moj lekarz i ja mu przyznaje pełna racje.Nie mozna z czlowieka robic wiekszej kaleki niz jest, fakt ludzie na pewno maja bardzo powazne problemy i ja to rozumiem bo przechodzilam depresje, ale po prostu dla czlowieka ktory wierzy nie ma rzeczy niemozliwych.
celineczka3
Offline

Re: DYSKRYMINACJA

Avatar użytkownika
przez pyzia1 13 cze 2008, 22:50
celineczko3,ja właśnie od psychiatry i ostatnio od terapeutki usłyszałam, że depresja jest niestety chorobą nawracającą. Czytałam też o tym w książkach i przekonałam się na własnej skórze. Nie chcę się wymądrzać bo być może nie jest tak we wszystkich przypadkach i tego Ci życzę.

Myślę też, że to nie jest tak, że osoby z depresją same robią z siebie kaleki. Nie można uogólniać, ale tu na forum spotkałam wiele na prawdę dzielnych ludzi, którzy mimo choroby żyją na pełnych obrotach i sobie nie odpuszczają. Ale zawsze jest ta świadomość, że gdyby tak w pracy się dowiedzieli to mogłoby być różnie. Pewnie, rozpowiadanie o tym, na co się choruje byłoby głupotą ale czasem bywa na tyle źle, że trudno ukryć przed ludźmi, z którymi spędza się codziennie dużo czasu, że jest z Tobą coś nie tak. Ci, którzy chorują na wątrobę lub serce mogą powiedzieć o tym w pracy, a nie ukrywać choroby, jakby była jakimś wstydliwym sekretem.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: DYSKRYMINACJA

przez celineczka3 13 cze 2008, 23:01
pyzia1 napisał(a):Ci, którzy chorują na wątrobę lub serce mogą powiedzieć o tym w pracy, a nie ukrywać choroby, jakby była jakimś wstydliwym sekretem.

Tu sie rzeczywiscie z Toba zgodze....ale wiesz ja naprawde wiem co to znaczy nawracajaca depresja......kiedy mialam 11 lat chcialam sie zabic. Teraz jest coraz gorzej...za kazdym razem kiedy ide do lekarza widze strach w jego oczach o mnie i o to co moge sobie zrobic, takze wiem o co chodzi i ten temat jest dla mnie bardzo bliski. Ale w jego oczach i mojej terapeutki widze tez przekonanie ze mam sily psychiczne aby sobie poradzic, ze to jest baaardzo trudne, ale wykonalne, ze nie jestem biernym pionkiem w tej calej machinie depresji i ze tak naprawde to czy bede zdrowa w duzej mierze zalezy ode mnie. A ja chce byc zdrowa i zrobie absolutnie wszystko aby to osiagnac. I wiem ze z tego da sie wyjsc...i nie zamierzam odpowiedzialnoscia za moje zycie obarczac innych ludzi.
celineczka3
Offline

Re: DYSKRYMINACJA

Avatar użytkownika
przez pyzia1 13 cze 2008, 23:11
ze nie jestem biernym pionkiem w tej calej machinie depresji i ze tak naprawde to czy bede zdrowa w duzej mierze zalezy ode mnie.

właśnie tego przekonania mi ostatnio brakuje. Czuję się pionkiem nie tylko w machinie depresji ale w machinie całego życia. Małą kukiełką, którą dla zabawy jakaś siła popycha to w jedną, to drugą stronę.Mimo wszystkich (nieraz drastycznych) kroków, żeby iść do przodu, okazuje się, że ciągle biegam w kółko i wracam do punktu wyjścia :cry: . Ale to już chyba nie na temat,zapomniałam że tu nie jęczarnia,sorki.
Celineczko, to wspaniale że jesteś taka dzielna. Najważniejsze to walczyć. Ja chwilowo się poddałam.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: DYSKRYMINACJA

przez celineczka3 14 cze 2008, 15:45
pyzia1 napisał(a):
ze nie jestem biernym pionkiem w tej calej machinie depresji i ze tak naprawde to czy bede zdrowa w duzej mierze zalezy ode mnie.

. Najważniejsze to walczyć. Ja chwilowo się poddałam.

Ponoc im zdrowsza psychika tym wiecej przezywa kryzysów. Nauczyłam sie patrzec na kazdy moj kryzys jak na cos co krzyczy aby zmienic cos. Takie podejscie jest naprawde bardzo skuteczne i warto sie wysilic zeby przynajmniej sprobowowac tak pomyslec.Satysfakcja gwarantowana,naprawde:)
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do