Czy ja staje się niewygodny na forum?

Hasiok.

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2009, 21:23
Czy wszystkim wszystko musi się podobać? Ważne, że tobie się tu Paranoja, podoba i tylko to się liczy.

Nie chcecie tu być, czujecie się źle to nie wchodźcie, jak macie się tylko dołować.......po co to.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 lis 2009, 21:27
Paranoja, Ty potrzebna. Paranoja! :) Nawet nie myśl takich rzeczy!

LARISA FERFETTA, ja nie wnikam czy to Ty czy anonimowa koleżanka. Pewnie admin może więcej sprawdzić w tym temacie. Dziwne to trochę - pomyśl sama? Koleżanka specjalnie loguje się na forum akurat jaj Ty wychodzisz i nie wiadomo kto to ani nic. Mogę zrozumieć, że to wszystko służy temu, że bardzo pragniesz akceptacji. A co do Twojego zdania o Dolnej to uzasadnij je a nie bij piany. Znam doskonale definicję słowa. Oczerniasz tą instytucję. Piszesz tak, że brak spójności. Raz, że tam byłaś, innym, że nic nie masz wspólnego. Ale wiesz - jak chcesz o tym rozmawia to tak jak wszyscy proponowali w nowym wątku. Jeżeli masz coś do powiedzenia w tej sprawie to naprawdę wszyscy chętnie wysłuchają. Choć skoro teraz piszesz prawdopodobnie to co to oznacza? Anyway - proszę nie zaczynajmy z powrotem od samego początku. Załóż wątek poświęcony Dolnej i tam się wypowiadaj. Nie chcesz się wypowiadać, to się nie wypowiadaj. Proste. Nikt nie zmusza. Nikt nie zakazuje. Co najwyżej jak rzucasz ciężkie oskarżenia to argumentuj je. Zważ też, że są tu osoby leczące się na Dolnej którym możesz zaszkodzić podkopując opinię o tym ośrodku. Opinię którą tak w końcu nie wiadomo skąd masz bo poprostu o tym nie piszesz.
Co do ostrzeżeń upomnień - to jak się kogoś obraża to się je dostaje. Proste? Nie wiem o co możesz mieć żal*. Choć rozumiem, że możesz czuć się niezrozumiana itd. Tak miewają osoby z zaburzeniami. I nic w tym złego. Trzeba poprostu nad tym pracować. I tego Tobie życzę. I nie czuj się niepotrzebna. Aczkolwiek może zadeklaruj się w jakiej roli chcesz tu być. Piszesz, że nie pacjenta. Na złośliwości z Twojej strony odpowiadasz, że nie psychologa. To kim? Bo jeżeli naprawdę jesteś psychologiem to zakładając, że jesteś w porządku a nie taka jak tu się nam przedstawiasz to robisz sobie z forum jakiś straszny żart? Chcesz szkodzić innym forumowiczom w ramach eksperymentu czy jak? Zdefiniuj po co tu jesteś, skoro twierdzisz, że nie masz żadnych problemów a prezentujesz taką postawę jaką prezentujesz? To dla mnie niezrozumiałe. Ja Ci naprawdę dobrze życzę, ale trudno tolerować niektóre z Twoich wypowiedzi.


*) O to, że mnie obrażałaś i dostałaś upomnienie? A może o to, że napisałem to co zresztą wszyscy inni napisali, że to nie jest ok pisać oszczerstwa? Albo to, że może być argumentowała swoje opinie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez LARISA FERFETTA 17 lis 2009, 21:29
linka656 napisał(a):Jak coś się pisze w swoim poście to trzeba być gotowym i na to, że absolutnie nikt z obecnych nie poprze twojego zdania ale nawet je skrytykuje - ile osób tyle opinii........wolność słowa. Dopóki nikt nikogo nie obraża ma pełne prawo krytyki.


No właśnie co innego krytyka a co innego obrażanie.O to drugie mogłabym mieć żal do co poniektórych ,ale nie mam. ;)

linka656 napisał(a):Skoro raz skasowałaś swoje konto i teraz je zakładasz po raz drugi to sama narażasz się na to co spowodowało twoje odejście - rozumiesz to?


Ojej...przeraziło mnie to :shock: No chyba właśnie tego nie rozumiem.A na co ja się narażam w tym momencie ? Wytłumacz mi koniecznie linka. :roll:
To co spowodowało usunięcie przeze mnie konta to była tylko i wyłącznie konieczność przerwania sprzeczki zaledwie kilku osób z której zaczeła powoli robić się wojna w stylu "wszystkie chwyty dozwolone".Moje zniknięcie miało na celu rozproszyć "tłum" i tak się stało.
Jednak może jestem czegoś nieświadoma.....zresztą moge znów się wykasować....naprawde nie bedzie to dla mnie problem choc przyznaje lubie tu pisać.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez wovacuum 17 lis 2009, 21:33
LARISA FERFETTA, dokladnie zawsze mozesz siè wykasowac jak napisalas... namiestnik, nie daj siè!! :mrgreen:
wovacuum
Offline

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez LARISA FERFETTA 17 lis 2009, 21:45
namiestnik, to już nie ważne o co mogłabym mieć żal.....bo i tak nie mam do nikogo tutaj.Żadnego watku o placówkach,ulicach i innych takich nie bede zakładać,nigdzie się nie bede wypowiadać na ten temat.KONIEC !

"Aczkolwiek może zadeklaruj się w jakiej roli chcesz tu być. Piszesz, że nie pacjenta. Na złośliwości z Twojej strony odpowiadasz, że nie psychologa. To kim?"


Psychologiem z problemami.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 lis 2009, 21:46
Wiesz - zasadniczo podszywanie się pod coraz nowe nicki nie jest zbyt fajnym pomysłem na forum. Może pozostań już przy jednym tylko nicku. Spróbuj też zrozumieć co Linka chciała przekazać.

Zauważ też, że skasowanie konta nic nie rozwiązało. Warto się nauczyć jak radzić sobie w takich sytuacjach. Bo w realnym życiu taki numer nie przejdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2009, 21:50
LARISA FERFETTA napisał(a):No właśnie co innego krytyka a co innego obrażanie.O to drugie mogłabym mieć żal do co poniektórych ,ale nie mam. ;)

Za obrażanie na tym forum dostaje się ostrzeżenie - skoro ktoś cię obrażał trzeba było zwrócić się do administratoraa nie teraz poniewczasie to wypominasz. Jak się o coś nie ma żalu to się o tym nie pisze po raz kolejny i kolejny......
LARISA FERFETTA napisał(a):
linka656 napisał(a):Skoro raz skasowałaś swoje konto i teraz je zakładasz po raz drugi to sama narażasz się na to co spowodowało twoje odejście - rozumiesz to?

Ojej...przeraziło mnie to :shock: No chyba właśnie tego nie rozumiem.A na co ja się narażam w tym momencie ? Wytłumacz mi koniecznie linka. :roll: (...)Moje zniknięcie miało na celu rozproszyć "tłum" i tak się stało

Słuchaj mało mnie to interesuje co spowodowało że wykasowałaś konto, a co ci grozi, nie wiem, chyba sama rozumiesz przez co się wypisałaś z tego forum....a jeśli starsz się być ironiczna to ci nie wychodzi naprawdę..........dla mnie takie usuwanie konta, potem kolejne logowanie się i wszczynanie znowu jakichś krzywych jazd jest poprostu dziecinne i to takie tupanie nóżką, a macie, za karę skasuję konto. Zapomnieliście o mnie? To się znowu zaloguję. :roll:

LARISA FERFETTA napisał(a):zresztą moge znów się wykasować....

Czy Ty komuś grozisz? Wiesz nikt cię siłą nie będzie zatrzymywał, twoja sprawa czy skasujesz następne konto czy nie......a to, że jest funkcja kasowania własnego konta wszyscy wiemy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 lis 2009, 21:53
Dzięki za odpowiedź :) No z problemami to chyba każdy w swoim życiu jest. Z jakimiś. Psychologowie może nawet z większymi - jak się nasłuchają tylu rzeczy to może się w głowie pomieszać :) Po to zresztą chyba supervisorzy. Czasami to podstawa przyznać się przed samym sobą. Przyznaję, że mi np. było trudno.

Anyway - fajnie jest mieć jasno zdefiniowane jako kto jesteś. :) Więc witamy nową ESTER. Służymy pomocą i czekamy na opinie na różne tematy.

Co do opinii o placówkach to mówię szczerze. Przecież to nic złego napisać co się poleca a co odradza. I nie raz tu już były takie dyskusje. I zapewne nie raz ktoś kogo poniosły emocje edytował swoje posty. Natomiast warto pisać czemu się wystawia taką opinię. Ma ona wtedy wartość. Widać dla kogo coś jest dobre lub złe. No sama wiesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez LARISA FERFETTA 17 lis 2009, 22:12
linka656 napisał(a):Za obrażanie na tym forum dostaje się ostrzeżenie - skoro ktoś cię obrażał trzeba było zwrócić się do administratoraa nie teraz poniewczasie to wypominasz. Jak się o coś nie ma żalu to się o tym nie pisze po raz kolejny i kolejny......


ej,no chyba napisałam wyrażnie ,że "mogłabym mieć żal ,ale nie mam"co oznacza ,że żalu nie miałam więc nie zgłosiłam.

linka656 napisał(a):
Słuchaj mało mnie to interesuje co spowodowało że wykasowałaś konto, a co ci grozi, nie wiem, chyba sama rozumiesz przez co się wypisałaś z tego forum....a jeśli starsz się być ironiczna to ci nie wychodzi naprawdę..........dla mnie takie usuwanie konta, potem kolejne logowanie się i wszczynanie znowu jakichś krzywych jazd jest poprostu dziecinne i to takie tupanie nóżką, a macie, za karę skasuję konto. Zapomnieliście o mnie? To się znowu zaloguję. :roll:


A co mi grozi ? Sprawa sądowa za "oszczerstwa" ? Przecież wykasowanie konta i tak nic by nie dało w takiej sytuacji tzn.przynajmniej tak mi się zdaje albo jestem głupia blondynką.....Byłaś moderatorem to chyba to wiesz lepiej ode mnie.Nie dlatego stąd zniknełam bo się bałam,już napisałam dlaczego.Dziwne ,że doszukujesz się tu ironii.Mnie naprawde przeraziło to co napisałaś.Nikomu nie groze,że skasuje konto tylko potraktowałam twoją wypowiedz jak no nie wiem jakąś sugestie,rade,propozycje żebym się usuneła czy wyraz dezaprobaty mojego istnienia na tym forum.Nie wiem skad u Ciebie zresztą taka niechęć do mnie z Twojej strony. :shock:

[Dodane po edycji:]

namiestnik napisał(a):Czasami to podstawa przyznać się przed samym sobą. Przyznaję, że mi np. było trudno.


Tak ? A dlaczego ? Jesteś psychologiem ? :)

Psychologom jest łatwiej ...uwierz mi:) Ja cały czas słucham o problemach swoich kolezanek i kolegów,też psychologów i chwilami mam dosyć.:)
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez Paranoja 17 lis 2009, 22:21
wovacuum napisał(a):Paranoja, spotkalo ciè cos przykrego na forum?



nie ale ja sobie za to wiele powkrecalama
Paranoja
Offline

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2009, 22:21
LARISA FERFETTA, boże, nie grozi ci nic poza tym, że ludzie mogą cię nie traktować poważnie.....bo osoba która kasuje konto, potem loguje się pod innym nikiem i nawet nie mówi kim jest, jest poprostu niewiarygodna.

Niechęć....czy ja wiem, wpadasz tu, nie mówisz kim jesteś, w temacie absolutnie nie dotyczącym ciebie, oskarżasz Namiestnika, robisz wielkie halo.....wiesz ja naprawdę nie wiem o co chodziło w sprzeczce i mnie to tak naprawdę nie interesuje.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez LARISA FERFETTA 17 lis 2009, 22:31
namiestnik napisał(a):Wiesz - zasadniczo podszywanie się pod coraz nowe nicki nie jest zbyt fajnym pomysłem na forum. Może pozostań już przy jednym tylko nicku. Spróbuj też zrozumieć co Linka chciała przekazać.

Zauważ też, że skasowanie konta nic nie rozwiązało. Warto się nauczyć jak radzić sobie w takich sytuacjach. Bo w realnym życiu taki numer nie przejdzie.



Bardzo tajemniczo.....a możesz jaśniej ?

Co linka chciała mi przekazać i co miało rozwiązać skasowanie konta bo dalej nie rozumiem ? namiestnik skoro masz tak duże doświadczenie bo tak to odebrałam to może mnie naucz jak sobie radzić właśnie w takich sytuacjach.
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2009, 22:35
LARISA FERFETTA, strasznie nic nie rozumiesz jak na psychologa....nas takich zwykłych ludzików.... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Czy ja staje się niewygodny na forum?

przez LARISA FERFETTA 17 lis 2009, 22:42
linka656 napisał(a):LARISA FERFETTA, strasznie nic nie rozumiesz jak na psychologa....nas takich zwykłych ludzików.... :roll:



Ale ja też jestem zwykłym "ludzikiem" :lol: Poprostu nie siedze na forum non stop jak Wy i nie znam tutaj żadnych zasad forumowych takich no niepisanych i pisanych a nawet regulaminu nie czytałam i np. nie wiem co to znaczy "trol" ? Ktoś gdzies mnie tak nazywał....No nie wiem może ja głupia jestem ,ale poważnie...... :-|
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
13 lis 2009, 04:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 11 gości

Przeskocz do