Odstawianie leków

Hasiok.

Avatar użytkownika
przez Rzaba 03 sty 2008, 10:10
po 8 dniach kryzysu nareszcie jest dobrze:))))

jaka ulga!!
ide potańczyc :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 sty 2008, 14:26
ja biore leki jest git i juz mysle swiadomie podswiadomie jak to bedzie jak je odstawie :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez WARZECHA 03 sty 2008, 22:57
kochani od ponad miesiąca jestem bez leków. Czuję się dobrze, nie mam żadnych objawów somatycznych. Przypomnę, że brałam leki prawie dwa lata i w sumie przez ten czas przytyłam 10 kg. Bardzo chcę schudnąc, ciekawe czy mi się uda i w jakim czasie. Trzymajcie kciuki. POZDRAWIAM!!!
ABY BYŁO LEPIEJ MUSI BYC GORZEJ
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 lip 2007, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez WARZECHA 05 sty 2008, 14:32
dżejem napisał(a):
WARZECHA napisał(a):Bardzo chcę schudnąc, ciekawe czy mi się uda i w jakim czasie

Koleżanka jak odstawiła, to schudła w ciągu dwóch miesięcy. Ale to też pewnie kwestia indywidualna.


Jak słyszę takie wiadomości, to aż chce się żyć. Dzięki, pozdrawiam!!!
ABY BYŁO LEPIEJ MUSI BYC GORZEJ
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
05 lip 2007, 18:44

Avatar użytkownika
przez Rzaba 08 sty 2008, 18:15
zostao mi 4 dni do zakończenia leczenia...teraz czuje się świetnie...al ejak bedzie gdy zupełnie odstawię.. :roll: :roll: :roll:
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 08 sty 2008, 20:51
Muszę Wam opowiedzieć o moim upiornym dniu bez wenlafaksyny. Wczoraj skończyło mi się opakowanie, a wizytę u psychiatry mam dopiero w piątek. Zaczęło się w nocy, śnił mi się koszmar, obudziłam się cała spocona. Potem w autobusie jadąc do pracy miałam mdłości, cała się trzęsłam i wpadłam w panikę (kiedy mi sie ostatnio przydarzył taki atak w autobusie? dawno...). Nie poszłam do pracy, nie poszłam na francuski, usprawiedliwiałam się biegunką, którą zresztą tez miałam. Potem chciałam się przespać i kolejny koszmar mi się przyśnił, jeszcze gorszy od pierwszego. Nic, tylko walić głową w ścianę. Tragedia. Na szczęście udało mi sie zdobyć receptę, łyknęłam velaxin i czuję sie lepiej.
Jestem prawie pewna, że to nie były prawdziwe objawy odstawienne, tylko skutek lęku przed tymi objawami. Podejrzanie szybko się pojawiły i szybko minęły. To by znaczyło, że w pewnym sensie sama sobie zafundowałam taki koszmarny dzień... ech.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

pytanie

przez katrin23za 13 sty 2008, 16:57
czy ktoś próbował sam odstawiać lek bioxetin?
tyle sie naczytałam o tych lekach że boję sie skutków ubocznych i chciałabym jakoś sama odstrawić ten lek.
łykam rano jedną tabletkę od miesiąca.
proszę o odpowiedz.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
04 sty 2008, 11:37
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez morrena 19 lut 2008, 14:34
Mój lekarz chciał mi odstawić leki już w lipcu, ja jednak dla swojego spokoju uparłam się, że jeszcze nie pora na to ;p Od początku grudnia sama schodziłam ze 100 mg sertraliny, trwało to aż do początku lutego... jestem już piąty dzień zupełnie czysta i jedyne objawy to lekkie otumanienie i bóle głowy, zupełnie jak przy początku kuracji.
Jestem dobrej myśli, bo mimo iż nie konsultowałam się w tej sprawie z moim lekarzem / mieszkam teraz 250km od domu/ chyba nie schodziłam z dawki zbyt szybko... trzymajcie kciuki, byle tak dalej ;p
Żadnego mądrego cytatu nie będzie. O. Bo nie.
....................................................................
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 20:18
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez pyzia1 20 lut 2008, 22:23
Postanowiłam, że za 2-3 miesiące odstawię. Stopniowo i pod kontrolą lekarza ale nieodwołalnie. Co ma być to będzie.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Murya 10 kwi 2008, 08:47
Bad Girl napisał(a):A czy oprócz lęku związanego z nawrotem choroby, spadków nastrojów itp odczuwaliście jakieś dolegliwości somatyczne jak ból głowy, zawroty głowy? Bo u mnie właśnie to się tak odbywa. i jest mi strasznie ciężko rzucić jakikolwiek lęk.
Nawet nie umiem nazwać tego uczucia. To tak jakby mózg nie zadążał za resztą podczas każdego ruchu głową. do tego mam coś w rodzaju światło wstrętu....
leki biore już prawie rok czasu...


U mnie nie bylo leku zwiazanego z nawrotem choroby.Tylko wlasnie dolegliwosci somatyczne w czasie odstawiania - wedlug rozpisanego schematu.Juz bralam co drugi dzien polowke Seroxatu,ale trzeciego dnia bez tej polowki nie moglam wytrzymac - zawroty glowy,dretwienie karku i trzesawki.Probowano na mnie jeszcze z 5 innych - M.inn.Efexor,Fevarine,Prozac(po Prozacu zle sie czulam,stan lekowy sie zwiekszyl oraz mialam dolegliwosci zoladkowe.Po Efexorze juz po kilku miesiacach na duzej dawce lezalam 2 tygodnie w lozku patrzac sie w sufit,po Fevarine dretwiala mi szczeka i pol twarzy.Nie wiem,moze to zalezy od organizmu.mieszkam w NL i na forum wiele osob wypowiada sie,jakim wielkim problemem bylo dla nich odstawienie lekow wlasnie z tych samych przyczyn co u mnie.Zaden lekarz mi nie wmowi,ze te leki nieuzalezniaja.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 00:12
Lokalizacja
nl

Avatar użytkownika
przez jaaa 13 kwi 2008, 13:16
wlasnie jestem 4-5 dzien bez leku na dzien czuje sie obrze tak jakby lek dzialal:) boje sie tylko ze dopiero za tydzien dwa poczuje sie fatalnie jak juz nie bede miec chemi w sobie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez Olko 13 kwi 2008, 21:56
Witam :)
Odstawiam właśnie paroksetyne. Brałam ją w różnych formach od stycznia, oczywiście pod okiem lekarza. Aktualnie kończę terapię grupową; trzy tygodnie temu poczułam, że moje prawdziwe pozytywne emocje są jakby ograniczone przez leki - mój psychoterapeuta stwierdził iż jest to to dobry moment na odstawienie.
Miałam zmniejszoną dawkę o połowę, brałam połówkę przez nie całe dwa tygodnie. Czułam się dobrze, mogę nawet powiedzieć że bardzo dobrze. Teraz jadę 4 dni bez leku i czuje się fatalnie. Tylko fizycznie. Bo psychicznie dobrze (bynajmniej narazie).
Moje sny to filmy sensacyjne, a nawet seriale - kontynuowane przy każdej nawet drzemce. Budzę się zwykle wylękniona i niewyspana.
Mam coś w rodzaju "rzutów na głowę" (sama stworzyłam to pojęcie;), co kilka minut czuję jakby ktoś kopał mnie po głowie.. Raz mocniej, raz słabiej.. Więc przestałam samochodem jeździć w roli kierowcy z obawy o siebie i innych. No i te nudności... Jak w ciąży, a nawet gorzej ;) mam do Was pytanie.. jak długo utrzymywały się podobne dolegliwości po odstawieniu..? Nie ukrywam, że obawiam się wylądowania w takim stanie na obronie pracy mgr. - ledwo ją napisałam.. Pojawił się u mnie lęk że to nie przejdzie..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
13 kwi 2008, 21:35

przez alexA 23 kwi 2008, 13:48
Witam,
Ja jestem bez leków od tygodnia i na razie mam bardzo silne dolegliwości somatyczne, a mianowicie od czterech dni mam potworne zawroty głowy, jakby jakieś "skurcze w głowie" , zaburzenia ostrości wzroku to jest okropne.
Mam pytanie czy ktoś z Was przechodził coś podobnego i może mi powiedzieć jak długo to może trwać, bo nie wim ile jeszcze to wytrzymam ?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
29 sty 2007, 15:22

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 kwi 2008, 19:05
to ja nie wiem ja czuje si edobrze i psychicznie i smoatycznie,nie biore lekow jakies 10 dni po pol roku leczenia

3amajcie si ei nie poddawajcie:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do