Molestowanie w dzieciństwie, a jego skutki w życiu dorosłym.

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Molestowanie w dzieciństwie, a jego skutki w życiu dorosłym.

Avatar użytkownika
przez Evia 21 sie 2015, 22:02
Ambivalentna, z tego co piszesz wynika, że jednak nie tak do końca jest z Tobą wszystko ok, nie wiem jak wpłynęło na to sam fakt molestowania, na ten temat chyba najlepiej wypowiedziałby się specjalista.

Myślę, że nie ma co generalizować co ma odczuwać ofiara, bo każdy jest inny. Czujesz to co czujesz i nie zmienią tego jakieś tam regułki.

Myślę, że różnica wieku również może mieć wpływ, ale pewnie nie zawsze tak jest. Myślę, że na wszystko składa się bardzo wiele czynników.
Nasze wcześniejsze jak i późniejsze doświadczenia, wiek,płeć i stopień pokrewieństwa oprawcy, stopień "zaangażowania", czas trwania molestowania, używanie przemocy, groźby, szantaże itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Molestowanie w dzieciństwie, a jego skutki w życiu dorosłym.

Avatar użytkownika
przez Ambivalentna 21 sie 2015, 22:12
No właśnie, teraz po tylu latach nie wiem jak na to patrzeć. Wszystko się wtedy złożyło na raz - narodziny brata i początki samookaleczania. Nikt mnie nie zauważał (w domu i w szkole, tylko wyśmiewanie itd.) Czułam się dobrze, że mogę komuś dać siebie i sprawić tej drugiej osobie radość, a otrzymam w zamian zainteresowanie, przytulanie którego wtedy chyba (?) potrzebowałam (choć teraz strasznie mnie denerwuję jeśli ktoś chcę mnie choćby uściskać) . Zresztą była to dość bliska osoba, te pięć lat starsza ode mnie i też dziewczyna. Więc... nie wiem czy mówić o tym specjaliście, nie chce żeby na mnie dziwnie patrzył, albo myślał niestworzone rzeczy i nie chcę oczerniać tej osoby tym bardziej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
22 cze 2015, 20:58
Lokalizacja
Nibylandia

Molestowanie w dzieciństwie, a jego skutki w życiu dorosłym.

Avatar użytkownika
przez Evia 21 sie 2015, 22:32
Ambivalentna napisał(a):Więc... nie wiem czy mówić o tym specjaliście, nie chce żeby na mnie dziwnie patrzył, albo myślał niestworzone rzeczy i nie chcę oczerniać tej osoby tym bardziej.




a co Ci szkodzi? Od tego chyba jest specjalista, prawda?
Poza tym podejrzewam, że już nie z takimi historiami miał do czynienia aby po Twojej zacząć na Ciebie dziwnie patrzeć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1971
Dołączył(a)
19 lis 2014, 10:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Molestowanie w dzieciństwie, a jego skutki w życiu dorosłym.

przez essprit 22 sie 2015, 00:02
Ambivalentna, zgadzam się z Tobą - że w niektórych przypadkach takie zdarzenie może mieć różną <nota bene ambiwalentną ;)> ocenę.
I też piszesz takie rzeczy, które nie są "łatwe" ... że jakąś korzyść z tego miałaś. A jest to trudna wiedza.

To co ważne - wydaje mi się - że problem jakiś miałaś wcześniej niż sam fakt że miałaś jakieś tam doświadczenie sex. (nie wiem nawet czy napisać słowo molestowanie ;) ).
A czy mówić ? Hmm, na pewno nie będzie patrzył dziwnie. Nawet jak mu to opowiesz, tak jak tutaj. - czyli z twoim wahaniem w ocenie.
Jeśli chcesz i ufasz takiej osobie, to czemu nie ? Pewnie słyszał takich opowieści na pęczki.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Molestowanie w dzieciństwie, a jego skutki w życiu dorosłym.

Avatar użytkownika
przez Korat 06 lis 2015, 17:11
[quote="Evia"]Ambivalentna 10 letnie dziecko potrzebujące bliskości nie ocenia moralnie tych zachowań. Kontekst był taki, że ci co powinni nie zaspokoili twojej potrzeby uwagi, ciepła i miłości, w to miejsce wpasował się ktoś, kto połączył to z innymi praktykami. To jest całkowicie w porządku, że masz ambiwalentne odczucia wobec tamtych wydarzeń, z tego co opisałaś nie wyobrażam sobie żebym w twojej sytuacji mógł myśleć inaczej. Nie zmienia to jednak faktu, że to są ważne przeżycia z punktu widzenia procesu terapeutycznego. W gabinecie terapeutycznym nikt cie nie ocenia, twoje uczucia i myśli są ważne jakiekolwiek by nie były, bo pracując nad nimi możesz się uwolnić od tego co unieszczęśliwia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do