Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez sailorka 17 paź 2014, 20:40
Ja nadal mam flashbacki, chociaż przeszłam terapię na PTSD. Ale teraz przynajmniej umiem sobie nimi radzić.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10532
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 paź 2014, 14:02
małpka bubu, bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że będzie to już na stałe.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez eura28 24 paź 2014, 14:36
Już było lepiej, a dziś się dowiedziałam, że moje byłe liceum (w którym wyśmiewali i obrażali mnie nauczyciele) dostało nagrodę za bycie oparciem dla uczniów i po prostu zbiera mi się na wymioty.
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
15 sie 2013, 23:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 24 paź 2014, 21:13
eura28, domyślam się...ale... na to nic nie poradzisz :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez planB 24 paź 2014, 21:18
Oh mogli je jeszcze na różowo pomalować i gwiazdki yebnąć nauczycielom na czółkach. :105:
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez czakulka16 31 paź 2014, 17:07
małpka bubu !!!! GRATULUJĘ , Kawał dobrej roboty , bardzo się cieszę i jestem dumna z ciebie! :great:
Dawno mnie to nie było...
Pozdrawiam wszystkich!

-- 31 paź 2014, 17:09 --

Artemizja czyli dawna Lilth? :)
Co tam u was wszystkich , słychać?
Jak radzicie sobie z flaschbackami?
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lip 2012, 20:29

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 31 paź 2014, 22:56
czakulka16, tak, to ja. U mnie flashbacki zelżały. Prawie wcale już ich nie doświadczam. A jak u Ciebie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez czakulka16 01 lis 2014, 04:37
Artemizja,
minęło dwa lata jak mnie tu nie było. Tyle sie działo. ;-) jeśli chodzi o flaschback mam dalej ale już sobie z nimi radze. Staram się. Często umiem z nimi walczyć. Bo zawsze trzeba walczyć. Moje życie zmieniło się o 180 sstopni. ! Pozdrawiam :-)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lip 2012, 20:29

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 lis 2014, 09:00
czakulka16, cieszę się, że tak do tego podchodzisz. Z czasem pewne rzeczy stają się łatwiejsze. A przynajmniej, jeśli coś się robi w kierunku, żeby było lżej. Może nie być kolorowo, momentami może być nawet gorzej, ale najważniejsze, żeby się temu nie poddawać.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez czakulka16 19 lis 2014, 15:53
Artemizja, O tak! Masz rację, przede wszystkim praca nad sobą i dużo nadziej. Miałam przez ten rok totalny kryzys. Teraz jestem w nowej terapii u nowej terapeutki. Dużo lepiej, chodź dowiedziałam się że mam zaburzenia co nie jest dla mnie przyjemne i źle mi z tym. Staram się jednak nad sobą pracować! Momentami łapię się dołki ale " co bardziej dokuczy to lepiej nauczy" . Pozdrawiam cię.

-- 07 gru 2014, 15:45 --

Artemizja, Ile lat masz juz flaschbacki ? One miną po jakimś czasie? Bo tak się zastanawiam , że strasznie długo u mnie się to ciągnie i czy to nie jest przyzwyczajenie, znaczy sama już nie wiem. Chciałbym już ich nie mieć.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
26 lip 2012, 20:29

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez zuza123 13 lut 2015, 14:56
Zawsze mam nawyk sie tlumaczyc, ze tu pisze, ale to na prawde jedna z niewielu pomocy i wiem, ze posty sa otwarcie i cieplo akceptowane...ok, przejde do rzeczy...
Tkwie w szoku, dziwnych nerwach, zdumieniu
Rok temu pisalam tutaj o pierwszym flashbacku, dokladnie rok temu, potem roznie bywalo ale pare dni temu stalo sie to co rok przedtem- nagle przypomnialam sobie wszystko :-| :-|
To bylo nad ranem, bylam rozluzniona jednoczensie spieta, moze przyczynil sie do tego ogromny stres zwiazany z czyms innym, pierwszy stres niezwiazany z TYM i nagle pewien bodziedz wywolal LAWINE, pamietalam wszystko, bylam przerazona i zszokowana i pamietam ze tylko myslalam: ''jak moglam wczesniej o tym nie myslec? nie pamietac. No tak, tak faktycznie bylo, to mialo miejsce'' i wiecie co, juz potem prawie do rana pamietam, ze doslownie mialam otwrata buzie ze zdumienia i az jeczalam z szoku i strachu moze powtarzajac sobie ''o matko'', nie wiem sama cyzm byla ta reakcja. Nie chodzi o to, zeby sie uzalac, ale moze macie tak samo, moze mozecie cos doradzic. Czulam zle emocje ale pewnie rodzaju spokoj moze tez? Czulam jego slowa, ruchy, bol fizyczny nawet. I pierwszy raz ten tak zwany flashback trwal tak cholernie dlugo!!! Nie impuls jak przedtem ale LAWINA. I co znowu mnie niepokoi? Ze po 2 dniach znowu to sie zacieralo a teraz ZNOWU tego nie pamietam!!! Jak to sie dzieje...? Nie ufam juz mojemu mozgowi...jednoczensie WIEM ze tak bylo, ta lawina wspomien to bylo cos najgorszego co czulam w zyciu...Jak tu nie oszalec...No i jak zyc kiedy to znowu sie stanie, co wteyd zrobic...Prosze o jakies rady, moze pomoge komus a moze ktos pomoze mi bo wie o czym mowie, moze ktos mial podobnie...Zwariuje....
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
23 gru 2013, 21:53

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 lut 2015, 04:26
zuza123, Nie wiem jaką lawinę wspomnień masz na myśli. Jeśli wspomnienia są skutkiem przebytej traumy, najlepiej byłoby je przepracować na psychoterapii bo mogą wracać jak bumerang i rzutować na przyszłość.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

przez NaaN 15 lut 2015, 09:37
zuza123, całkowicie popieram to co napisała Ci Monika. Taki flashback jest ewidentnym i istotnym objawem PTSD i niepokojące jest, że jak piszesz, był silniejszy i trwał dłużej niż poprzedni.
Nie widzę innych możliwości niż psychoterapia.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Flashbacki czy tylko ja je mam?????

Avatar użytkownika
przez Artemizja 15 lut 2015, 17:40
czakulka16, to, że chciałabyś nie mieć flashbacków tak naprawdę niewiele znaczy. Chciałoby się zapomnieć o traumie, wymazać tę część wspomnień, zlikwidować flashbacki. Ci, którzy mówią, że to możliwe - kłamią. Nie można wyrzucić tego z pamięci, udawać, że nic się nie wydarzyło. Jeśli będziesz próbowała zaprzeczyć tej części swojej przeszłości, to będzie tylko gorzej. Jedyną możliwą opcją, która sprawi, że stanie się to trochę bardziej do zniesienia jest akceptacja tego, co się wydarzyło. Nieustanna walka i próba przywrócenia dawnego życia jest bezsensowna. Nic już nie będzie takie samo. Dopiero, kiedy zaczniesz żyć nowym, pogodzisz się z tym, że coś takiego miało miejsce, jest Twoim doświadczeniem, częścią Ciebie - niechcianą, ale jednak częścią, to dopiero wtedy powolutku możesz budować coś nowego i jest szansa, że flashbacki zelżeją. Nie znikną całkowicie, ale staną się bardziej do zniesienia. Tak było u mnie.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do