Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Disappear

Użytkownik
  • Zawartość

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Disappear

    Gwałt czy ?

    Czuję że jak tego nie zrobię to będzie mnie to dręczyć do końca życia. Z drugiej strony przeraża mnie złożenie zeznań. Pomijam to że nie pamiętam wszystkiego, ale nawet o tym co pamiętam nie potrafię mówić. Próbuję na terapii. Zaczęłam cokolwiek dopiero po pół roku indywidualnych spotkań. Mocno naokoło, walcząc z dysocjacja. Mam to szczęście że moja psychoterapeutka dużo się domyśla, wie o co pytać i sporo mi ułatwia. Inaczej nie wydusilabym z siebie słowa. Ale nadal to jest arcytrudne.
  2. Disappear

    Gwałt czy ?

    Te regułki z kodeksu brzmią tak strasznie... To wszystko przede mną. Przeraża mnie to. I jeszcze ta amnezja w związku z którą nie wiem co tak na prawdę mi zrobił i co powinnam zgłosić. Strasznie się pogubilam. Nie wiem czy warto brnac w proces. Z drugiej strony ukrywanie tego przez ponad rok nie sprawiło że czuję się lepiej. Jest co raz gorzej. Może jak on poniesie jakąś karę to odzyskam spokój. Chociaż troszeczkę.
  3. Disappear

    Możliwe reakcje na przemoc seksualną

    W moim przypadku jest tak że pamiętam dość wyraźnie tak jakby pierwszą część/połowę i nie wiem co wydarzyło się dalej. Biorąc pod uwagę to, że sprawa będzie miała prawny ciąg dalszy ta amnezja jest problemem. Z drugiej strony boję się tego co mogę sobie przypomnieć. Nie wiem czy dam radę z tą wiedzą żyć, bo już z tym co pamiętam jest bardzo trudno.
  4. Disappear

    Możliwe reakcje na przemoc seksualną

    Co prawda nie ma tego w pierwszym poście ale chyba ten temat wydaje się najwlasciwszy. Czy ktoś borykal się z częściową amnezja po zdarzeniu? Mam na myśli stałe wymazanie 'czegoś' z głowy. W moim przypadku traumatyczne wydarzenie miało miejsce ponad rok temu. Od samego początku pamiętam tylko część i przez ten czas, mimo że chyba nie ma dnia żebym o tym nie myślała, nie jestem w stanie przypomnieć sobie nic więcej.
  5. Disappear

    Początki psychoterapii

    Czytam ten wątek i dochodzę do wniosku, że w swoim nieszczęściu miałam dużo szczęścia z wyborem psychoterapeutki. Współczuję Wam tych wszystkich złych doświadczeń.
  6. Dzień dobry, jest tutaj ktoś kto łączył psychoterapię grupową z indywidualną w tym samym czasie? Czy obecność tego samego psychoterapeuty na terapii indywidualnej i grupowej jest wskazana czy wprost przeciwnie? Ktoś praktykował taki mix?
×