ofiara gwaltu

Post-Traumatic Stress Disorder - PTSD - Forum wsparcia związane z tematem: stres pourazowy.

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lis 2012, 19:59
dlaczego-ja?, i wiele już dokonałas. Tylko mały odsetek kobiet zgłasza sprawę na policję, więc podziwiam, że się na to odważyłaś. Trzymam za Ciebie kciuki.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

ofiara gwaltu

przez dlaczego-ja? 19 lis 2012, 20:02
nienormalna21, zgłosiłam bo powiedziałam o tym chłopakowi, on moim rodzicom i nie miałam wyboru musiałam to zrobić.
ale jeśli jeszcze raz będą o to samo pytać to się wycofam bo już dłużej nie mogę:(
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 paź 2012, 22:20

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lis 2012, 20:06
dlaczego-ja?, a masz wsparcie psychologa?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

ofiara gwaltu

przez dlaczego-ja? 19 lis 2012, 20:11
nienormalna21, niby tak ale od samrgo początku ani jednego słowa z nią nie zamieniłam, gdy coś do mnie mówi to nawet nie potrafię jej słuchć, nie chce jeszcze i z nią o tym rozmawiac więc siedzę całą godzinę, łzy mi płyną po policzkach, chce mi się krzyczeć ale nic nie mówie:(
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 paź 2012, 22:20

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lis 2012, 20:14
dlaczego-ja?, to policyjny psycholog? Bo może warto zapisać się na terapię i jakoś, wraz z terapeutką, spróbować zmierzyć się z problemem?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

ofiara gwaltu

przez dlaczego-ja? 19 lis 2012, 20:16
nienormalna21, to prywatny psycholog, boję się terapi:(
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 paź 2012, 22:20

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 19 lis 2012, 20:19
dlaczego-ja?, wiem, że się boisz. Też jestem na początku terapii i też się boję, ale wierzę, że mi to pomoże. Myślę, że Tobie również, bo mimo że teraz marzysz o ucieczce, to tak naprawdę to nie jest wyjście.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 lis 2012, 20:25
dlaczego-ja?, takie powtarzanie w kółko i opisywanie tego,co się stało jest czymś strasznym.Wiem jak bardzo to boli...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

przez Bella_28 21 lis 2012, 19:02
Cały czas próbuję się zdobyć na to aby powiedzieć swojemu partnerowi o tym co się stało, ale nie daję rady, mam blokadę. Stało się to około sześć lat temu a ja dalej nie mogę się pozbierać, próbuję jak mogę ale to wraca do mnie jak bumerang. Moje częste huśtawki nastroju są męczące, ciągle jestem zmęczona, cały czas mi zimno, nie mogę jeść, schudłam tak bardzo że wyglądam jak anorektyczka, mam jadłowstręt już od dawna, łatwo się denerwuję, a raczej wpadam w szał z byle powodu. Bardzo się boję że mój partner tego nie zrozumie i powie że to było dawno temu i powinnam o tym zapomnieć, mam napady silnych depresji często mam myśli samobójcze, ale w głębi serca mam nadzieję że sama się z tym uporam bo mój kochany synek bardzo by za mną tęsknił jakbym odeszła. A może ja faktycznie się nad sobą rozczulam i już dawno powinno mi przejść, powinnam jakoś się z tym uporać, w końcu minęło około sześć lat.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2012, 10:25

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez Artemizja 21 lis 2012, 21:43
Bella_28, i myślę,że będzie wracać,bo nie miałaś możliwości przepracowania tego.Zapamiętałas to w takiej niezmienionej formie,tak jak było w tamtym momencie,razem z emocjami,uczuciami,bólem,obrazami...
I to niestety będzie wracać.Samo nie minie.U mnie minęły długie lata i nic się nie zmieniło.Dopiero jak zaczęłam trochę wyciągać to na terapii,wyrywać z siebie po kawałku,to zaczęło być mi trochę lżej...
Myślę,że pomoc z zewnątrz w Twoim przypadku jest wręcz niezbędna.Skoro masz myśli samobójcze,to trzeba coś z tym zrobić...
Masz dla kogo walczyć,dla kogo się starać...pamiętaj o tym...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

ofiara gwaltu

przez dlaczego-ja? 21 lis 2012, 22:26
Bella_28, może warto abyś porozmawiała z partnerem, jeśli boisz się rozmowy, pokaż mu to forum, niech przeczyta wszystko co napisałaś, może wtedy zrozumie.
Ja ciągle gdy zamykam oczy widzę tę sytuację czuję wszystko tak jak w tamtym momencie. Nie potrafię zapomnieć nawet na ułamek sekundy tego co się stało

-- 22 lis 2012, 00:04 --

Tak bardzo chciałabym o tym z kimś porozmawiać, nie z kolejnym policjantem, gdyż to nie jest rozmowa tylko seria pytań jak to wyglądało, dla nich nie jest ważne co czułam, co nadal czuję. Chce porozmawiać o moich uczuciach, o tym czego się boję, o tym jak bardzo potrzebuję aby ktoś mi powiedział że to nie moja wina, ale tak żebym w to uwierzyła, o tym jak bardzo chce aby ktoś mnie przytulił, mino że mówię żeby mnie nie dotykać, że płaczę ale w głębi tak bardzo tego potrzebuję.
Tu potrafię o tym napisać ale mówić nie.
to tak bardzo boli :(
nie potrafię normalnie porozmawiać z chłopakiem nawet nie chodzi o rozmowę o TYM tylko zwykłą typu jak było w szkole, nawet nie umię spojrzeć mu w oczy bo czuję taki potworny wstyd.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 paź 2012, 22:20

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 01 gru 2012, 11:42
chciałabym Was wszystkie, ocalone (nienawidzę słowa ofiara) przytulic by przesłac ciepło...

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

ofiara gwaltu

przez Bella_28 08 gru 2012, 11:59
Powiedziałam mojemu partnerowi o tym co mi się przydarzyło. Na początku był troskliwy i przytulił mnie tak jakby chciał odsunąć ode mnie to co przeżyłam. Ale gdy tylko wspomniałam o terapii i o tym że potrzebuję pomocy, powiedział abym dała sobie z tym spokój, że to nic nie da, że ja sama muszę o tym zapomnieć a nie nakręcać się. Sądzi że cały czas o tym myślę i celowo rozdrapuję rany, że wydarzyło się to tak dawno temu że jakbym chciała to już dawno bym się z tym uporała. Tłumaczyłam mu i przecież sam widzi co się ze mną dzieje, ale jego zdaniem sama się nakręcam. A więc mogę zapomnieć o jakiejkolwiek terapii i muszę sama się z tym uporać. Będę dalej próbowała, ale to nie jest łatwe, cały czas przegrywam walkę, ale cieszę się że mam jeszcze na tyle sił aby się dźwignąć. Mam nadzieję że mi ich nie zabraknie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
03 lis 2012, 10:25

ofiara gwaltu

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 08 gru 2012, 12:52
Bella, conajmniej śmieszne wydaje mi się zachowanie twojego ukochanego, a moim zdaniem świadczy o niewiedzy i niedojrzałości. Niby jak miałabyś poradzic sobie z czymś tak potwornym? machając ręką na każdy koszmar, każdy lęk? sorry, ale czy według twojego partnera jesteś ze stali? a może mieszkacie w małej miejscowości i on się boi że to wyjdzie? w takim razie dojedź autobusem czy pociągiem do większego ośrodka, sąsiedzi nie muszą się wcinac w jakim celu jeździsz.

Najgorsze co możesz zrobic to właśnie zrobic tak jak on ci mówi. Stac w miejscu i czekac na cud który nie nastąpi.
A taka terapia ma same plusy, przepracujesz w bezpiecznym miejscu swoje bolączki. Na początku możesz miec potrzebę by przez ileś tam sesji mówic że wtedy się bałaś, że rzygac ci się chce na wspomnienie tych łapsk itp; potem pójdziesz dalej pracując nad trudnościami w obecnym życiu. Kiedyś nastąpi też moment, kiedy to ty będziesz panią tego wspomnienia, że nawet flashback nie zakłóci ci dnia bo będziesz umiała sobie z nim poradzic, nauczysz się szczęścia w tym innym - nie gorszym! - życiu

Twój partner powinien trochę poczytac o traumie gwałtu, wyguglaj na przykład - gwałt niebieskalinia - wywali dobry artykuł o trójfazowej reakcji na traumę, na stronach Centrum Praw Kobiet i lubuskiej BABY są poradniki dla ofiar przestępstw seksualnych; jak się dobrze poszpera w bibliotece też się coś znajdzie.

tulam!

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do