Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez DestruktorMysli 22 lis 2014, 02:02
Cognac, tak samo. Studia ze względów psychicznych... odroczone chyba na amen, pracę chcę sobie znaleźć (i to jest ta poprawa), zajmuję się wolontariatem (w świecie rzeczywistym)... Jeszcze niedawno byłoby to nie do pomyślenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
197
Dołączył(a)
16 sty 2014, 17:51

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 22 lis 2014, 22:33
Pisałam tu kilka postow wstecz ze wyzdrowiałam, niestety choroba wrociła, ale znowu sie lecze i juz jest dobrze :) Mozna z tego wyjsc mozna i ponownie :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez moyraa 23 lis 2014, 13:39
Ja raczej nie chcę "wyzdrowieć". Przez dłuższy czas czułam się "normalnie", moje życie płynęło sobie zwyczajnym torem, ale nie czułam. Emocjonalnie czułam się opustoszała. Potrzebuję tej przestrzeni pustki i pełni jednocześnie, specyficznego czucia, wyobcowania. To jest głęboko moje. Zrozumiałam, że "normalny" świat nie jest dla mnie, tam nie znajdę swojej prawdy. Może docenię siebie taką, jaką jestem dzięki sprawdzeniu siebie w trochę innej rzeczywistości.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Riddick 23 lis 2014, 13:53
U mnie moje objawy NN zmniejszyły się do tego stopnia ze mogę normalnie funkcjonować :) a jeszcze jak się zmagałem z moimi problemami z nerwica jakiś czas temu to nie sądziłem ze można prawie z tego wyjść :)
chetnie z kims poklikam.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 lis 2009, 19:07
Lokalizacja
Slask

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 lis 2014, 14:01
Riddick, a wspomagałeś się czymś ( leki, terapia ), czy miałeś to szczęście i nerwica sama Ci odpuściła ;) ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Riddick 23 lis 2014, 14:14
Jakieś 3 lata temu poszedłem na namową rodziny bo widzieli co się ze mną dzieje do psychiatry i tam dostałem lek o nazwie asertin czy jakoś tak się nazywał i tak po 3 miesiącach chodzenia do lekarza i łykania pigułek nic się nie poprawiało wiec przestałem brać leki i przestałem chodzić do lekarza. Po czasie się pogodziłem ze tak bedzie wyglądać moje życie z natrętnym dbaniem o czystość głownie rąk i po czasie może już olewania tego bo jednak człowiek tracił siły przy tym.Od może jakieś 1,5 roku zaczeło się poprawiać w minimalnym stopniu ku lepszemu i tak co miesiąc było coraz lepiej i lepiej i jak patrze na siebie jak teraz żyje z tym a jak 3-4 lata temu to jest przeszedłem z piekła do nieba :)
chetnie z kims poklikam.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 lis 2009, 19:07
Lokalizacja
Slask

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 lis 2014, 14:34
Riddick, bardzo się cieszę, że masz spokój :D Ja po sobie widzę, że NN ma to do siebie, że jak się jej "nie podlewa" za bardzo, to potrafi odpuścić na jakiś czas :lol: Gorzej z depresją i lękami !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez Riddick 23 lis 2014, 15:00
No mam spokój :) Jak opisuje da się wyjść z tego,więc innym też tego życzę :)
chetnie z kims poklikam.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 lis 2009, 19:07
Lokalizacja
Slask

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 gru 2014, 18:05
Może nie tyle wyzdrowiałam, co nigdy nie byłam chora. A więc odstawiam leki i cieszę się życiem. Zaczynam już dziś. :)
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10529
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Flora3 05 gru 2014, 18:09
sailorka, przedyskutowałaś to z lekarzem?
"Ogólnie mówiąc - life is brutal
Poza tym wszystko doskonale... "

absenor
sertralina
xanax
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1290
Dołączył(a)
21 wrz 2014, 16:20

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 gru 2014, 18:16
Flora3, po co, skoro moja lekarka postawiła złą diagnozę? Zresztą sama nie była jej pewna. Także luz.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10529
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Arasha 05 gru 2014, 18:33
sailorka napisał(a):Flora3, po co, skoro moja lekarka postawiła złą diagnozę? Zresztą sama nie była jej pewna. Także luz.

Aha .... Ale jeszcze niedawno pisałaś, o dziwnych myślach, które Cię męczą ... Cóż, psychiatrzy chyba nigdy do końca nie mogą być niczego pewni - taki fach :bezradny: W każdym razie powodzenia ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 gru 2014, 18:50
No i mąż mnie przekonał, żeby najpierw skonsultować to z moją lekarką. Dobra, nie ma sprawy, ale decyzja i tak jest juz podjęta.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10529
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez huśtawka 06 gru 2014, 14:20
Myślę że moment w którym rodzi się w nas myśl by porzucić leczenie,to już jest niepokojący i oznacza że coś się zaczyna dziać niedobrego..Jeszcze do niedawna pisałaś o nawrocie choroby,o myślach samobójczych,o tym że boisz się że jak wyjdziesz w domu to nie wrócisz,że chcesz wrócić na terapie...Wróciłaś na terapię??
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do