Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 26 kwi 2012, 20:59
carlosbueno napisał(a):ja nie wyglądam aż tak strasznie może parę kilo by się przydało zrzucić ale nie chce misie ograniczać w słodyczach, serze czy mięsie a warzywami i owocami się nie potrafię najeść. Dieta Kwaśniewskiego odpada nienawidzę tłustego mięsa i ryb a węglowodany choć niezdrowe najbardziej mi smakują.


Nie kwestionuję Twoich upodobań. Mogę Ci tylko powiedzieć na podstawie 2-letniego doświadczenia, że gdy zaczynasz czerpać energię głównie z tłuszczu, Twój organizm nagle zaczyna lubić tłuszcze a od słodkiego go odpycha. Ja też nienawidziłem tłuszczu, na początku trochę się przymusiłem i dosłownie po 2-3 dniach organizm się przestawił. To jest zaskakujące, ale tak działa: lubisz węglowodany bo jesz głównie węglowodany, ja lubię tłuszcze bo jem dużo tłuszczów :smile: Ale nie potraktuj tego jako namawianie do czegoś na siłę, tylko takie luźne uwagi.

Kiedyś tabliczka czekolady [100 gramów] była dla mnie do zjedzenia w 10 minut i czasem jeszcze miałem na coś słodkiego ochotę. 100 gramów koszmarnie słodkiej chałwy z Biedronki tak samo wsuwałem na raz. Teraz nie myślę nawet o 1 kostce czekolady, o tabliczce nie mówiąc.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez ninja 26 kwi 2012, 21:39
kolejny kiepski dzień :<
- 2 kanapki z razowego + masło + serek + ogórek
- banan, deser z pianką
- sałatka: mieszkanka sałat z biedry + 2 pomidory + trochę ogórka + pół małej cebuli + 1,5 łyżki oliwy z oliwek
- kanapka z razowego z masłem i wędzona piersią z indyka
- deser z pianką
- 2 miseczki słodkich płatków na sucho

mam wrażenie że utyłam zamiast schudnąć choć gram.
Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.
The prettier a girl is, the more nuts she is.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
20 sty 2012, 00:42
Lokalizacja
piekiełko

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez Nel 26 kwi 2012, 21:42
ninja, uwielbiam musle na sucho....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 26 kwi 2012, 21:59
hmm kiepsko chyba...
śniadanie: bułka ze sledziem w sosie pomidorowym
II sniadanie: paroksetyna :lol:
obiad: spaghetti bez mięsa
podwieczorek: lody swiderki waniliowo-czekoladowe
kolacja: pól ogorka zielonego
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 kwi 2012, 01:21
/cenzura/ TO WSZYSTKO, JEDZENIE TO JEDYNA PRZYJEMNOŚĆ JAKA MI POZOSTAŁA. /cenzura/, MAM W DUPIE ILE ZJEM, /cenzura/ CAŁE TO ODCHUDZANIE SIĘ. TO WSZYSTKO JEST GÓWNO WARTE. CO Z TEGO, ŻE BĘDĘ SZCZUPŁY JAK DALEJ BĘDZIE TEN SAM GÓWNIANY ŚWIAT?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 27 kwi 2012, 06:33
Dzisiaj rano kolejny rekord niskiej wagi: 79,2 kg! :mrgreen:

Wreszcie mam tendencję zniżkową a przecież równolegle dość wytrwale ćwiczę siłowo [i to z postępami w liczbie powtórzeń], więc nie powinno zjadać mi za wiele mięśni.

Nie chodzę głodny - jest dobrze :smile: Na początku po prostu przegiąłem z tłuszczem. Odchudzający się dietą optymalną powinni trzymać się okolic 2,5 grama tłuszczu na 1 kg wagi należnej albo nawet nieco niżej. Ja wchodziłem powyżej 3 gramów.

-- Pt kwi 27, 2012 5:37 am --

Sorrow napisał(a):/cenzura/ TO WSZYSTKO, JEDZENIE TO JEDYNA PRZYJEMNOŚĆ JAKA MI POZOSTAŁA. /cenzura/, MAM W DUPIE ILE ZJEM, /cenzura/ CAŁE TO ODCHUDZANIE SIĘ. TO WSZYSTKO JEST GÓWNO WARTE. CO Z TEGO, ŻE BĘDĘ SZCZUPŁY JAK DALEJ BĘDZIE TEN SAM GÓWNIANY ŚWIAT?


Szczęśliwie pół pastylki Citronilu rano, perspektywa przeprowadzki do własnego mieszkania i planowany ślub powstrzymują mnie od tego typu przemyśleń ;) No i pierwsze 3-miesięczne wakacje akademickie :P Weź pod uwagę, że poprawa sylwetki naprawdę poprawia nastrój a rosnący brzuch - wprost przeciwnie. Mnie osobiście sprawia satysfakcję, że stosuję jakąś metodę, wkładam wysiłek, ale mam efekty. Wczoraj założyłem spodnie, które 2,5 kilograma temu na mnie nie pasowały. Teraz są dopasowane, ale leżą dobrze.
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 27 kwi 2012, 07:09
Wczoraj.
-spacer
Śniadanie: owsianka + 2 kromki ciemnego pieczywa z pasta jajeczna pomidorem i papryka + green tea.
-50 brzuszków
-rolki
bratek
marchewka
Obiad:3(!) naleśniki z fetą, szpinakiem i sosem czosnkowy.
-orgazm smakowy
pokrzywa
-spacer

:mrgreen: Sorrow, pokonaj pokusę nienawiścią. Nienawiść do jedzenia :mrgreen:

-- 27 kwi 2012, 06:11 --

Kiya napisał(a):Co znaczy "dieta na sucho"?


Miałam tu na myśli brak ciepłych potraw.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez mamak 27 kwi 2012, 07:28
A ja wczoraj poległam na dwóch cienkich wafelkach. Ale byłam na aerobicu! W niedzielę planuję basen. Nie jest źle, ale przydałoby się jeszcze ograniczyć. Ja też lubię jeść, ale... mam tyle spodni jeszcze rozmiar mniejszych. Najgorsze te ostatnie kilogramy. Powinnam znów na dietkę. Latem wesele i muszę wejść w sukienkę, bo szkoda mi kasy na nową.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
08 sty 2012, 22:43

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 kwi 2012, 08:13
Sorrow, trzymaj się :( Tak jak mówi mefiboszet - lepsza sylwetka/kondycja poprawiają też samopoczucie psychiczne, więc warto. Może za bardzo próbowałeś zmienić swoje nawyki żywieniowe? Dieta powinna być dostosowana do Ciebie, a nie Ty do diety. Jedz to co lubisz, tylko nie w dużych ilościach i nie pozwalaj siebie za każdym razem na to, na co masz akurat ochotę. Poza tym przy Twojej sytuacji finansowej jak zjesz za dużo, to będziesz sobie potem wypominał, że było trzeba np. rozłożyć na dwa posiłki...

Ja wczoraj spędziłam cały dzień w towarzystwie, więc jest jak jest, ale bez obżerania i nadrobione 2-godzinnym spacerem :mrgreen:

I - jajecznica z kiełbaską, cebulką i ketchupem, 2 kromki chleba
II - burito :mrgreen:
III - reszta burito
IV - pierwszy w tym roku lód-rożek :mrgreen:

+ filiżanka Cappucino (60 kcal) i niezliczone ilości Pepsi :mrgreen:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez pisanka 28 kwi 2012, 01:13
mi się udało dzisiaj bez ciasteczek, ktore leżą od kilku dni w kuchni :P wieczór oczywiście podjadany

śniadanie : musli z mlekiem
obiad: krokiety z mięsem i troche sałatki jarzynowej
kolacja: trzy tosty z szynką i serem
danio waniliony
kilka suszonych moreli
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 kwi 2012, 01:47
pisanka, mniam, tosty z szynką!

Ja dziś nie mam czym się chwalić (no, poza tym, że wytrzymałam bez kolacji), ale napiszę, to przynajmniej będzie większy kontrast, gdy któregoś dnia uda mi się jeść dietetycznie ;)

I - owsianka z bakaliami i miodem (mniam!)
II - drożdżówka [praca]
III - twarożek wiejski [praca]
VI - zupka chińska, garść paluszków solonych (zmienniczka zawsze zostawia :( ) [praca]
V - "Zbożowa Kanapka" z Biedronki (taki batonik) [praca]

+ 250ml energy drink, herbaty czarne i zielone oraz niezliczone ilości Polo Coli

Ostatni posiłek po 19-tej, idę spać po 2-giej, więc pod tym względem całkiem-całkiem!
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez mefiboszet 28 kwi 2012, 08:15
Twardo trzymam się ustalonych proporcji i ważę już 79,1 kg [wyjściowo, 11.04.2012: 82 kg]. Na śniadanie jajeczniczka: 6 żółtek, 1 białko, 60 gramów smalcu, 70 gramów boczku, 1 pomidorek, 32 gramy pieczywa :mrgreen: Wydolność fizyczna się bardzo poprawiła, mierzę to wchodzeniem na 4 piętro oraz liczbą powtórzeń hantlami ;)
citalopram - 10 mg | mirtazapina - 15 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
272
Dołączył(a)
03 mar 2008, 20:38

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 28 kwi 2012, 08:19
Mi się coś przytyło od tego gównianego żarcia. Wracam do dziś do wątku :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 kwi 2012, 09:52
Michuj, mnie też się przytyło przez ostatnie dwa dni :( Ujnia, bo mimo, że nie było to żarcie dietetyczne, to jadłam dosyć mało, a i tak... :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do