nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez Oliwka333 15 gru 2006, 21:47
dla jasnosci nie bralam zadnych lekow tylko kropelki homeopatyczne w sumie mam je caly czas pod reka bo mozna je kupic bez recepty
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
02 gru 2006, 13:35

Avatar użytkownika
przez samotniczka 15 gru 2006, 21:49
A jaka jest nazwa tych kropli??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez Oliwka333 15 gru 2006, 22:05
prosze bardzo Ignatia-Homaccord. Kosztuja ok.30zl i napewno nie zaszkodza a byc moze i wam pomoga
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
02 gru 2006, 13:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez edwinka21 21 gru 2006, 15:33
ja myslalam ze poradze sobie sama , 2 lata przerwy sprawily ze znow czuje sie okropnie ,kupywalam rozne poradniki psychologiczne typu "Wygrac siebie" itp ale nie ma tam konkretnych rad , dlatego zdecydowalam sie znow zaczac terapie ,mam termin 3 stycznia i szczerze moiac niemoge sie doczekac kiedy poznam moja nowa pania psycholog , gdyz tamta co mialam 2 lata temu niezaduzo mi powiedziala jak wyleczyc sie z nerwicy..Nowy rok zaczne od terapii , wierze ze to bedzie dobry rok...
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 gru 2006, 14:46

Avatar użytkownika
przez hyte 22 gru 2006, 01:48
wiecie co mi te tabletki tak nie pomagaja albo terapia jak to forum!łukaszek11 uda ci sie jak ty sobie nie poradzisz to kto za ciebie to zrobi?
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

A własnie że sie da pokonać choc raz nerwice!

przez KONRAD-LUBIN 22 gru 2006, 11:42
Witam..... Poraz pierwszy w życiu pokonałem swoja nerwice, swoje lęki.... Leciałem samolotem, chodż do niego wciągali mnie na siłe bo byłem cwaniakiem tylko do odprawy bagażowej.Jak zobaczyłem samolot tak koniec. Najgorszy jest dla mnie start kreci mi się w głowie. ALE PRZELECIAŁEM RAZ POSZEDŁEM JEJ NA PRZEKÓR I ŻYJE!!! Życzę wszytkim musiejącym latać spokoju ducha. To napewno da sie przeskoczyć. POWODENIA MI SIE UDAŁO
chciałbym zacząc znów życ...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
31 gru 2005, 16:21
Lokalizacja
Lubin

Avatar użytkownika
przez didado1 22 gru 2006, 12:55
xxx
Ostatnio edytowano 12 mar 2008, 15:21 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez ewita 22 gru 2006, 13:25
Jedno co mnie zastanawia to gdy zmieniam miejsce pobytu nerwica prawie ustepuje.
Kiedys leczono wlasnie nerwice wysylajac cierpiacych do sanatorium czesto za granice. Czytam o tym w biograficznych ksiazkach z poprzedniego stulecia
Wyjechalam w okresie mojej nerwicy (zaczelo sie w maju)
trzy razy do kraju w odwiedziny do mamy i raz do malej miejscowosci nad jeziorkiem.
Juz po wyjsciu z samolotu jestem zdrowa, jestem ta dawna osoba ktora bylam rzed zachorowaniem.
Ale wracajac do obecnego domu nerwica wraca. Juz na drugi dzien mam objawy.
Jak to wytlumaczyc? W nerwicy potrzeba widocznie wstrzasow, zmiany srodowiska, innych wrazen , innych doznan i spotkanie innych ludzi wszystkiego co nie kojarzy sie z miejscem w ktorym nabawilismy sie nerwicy. To tylko takie moje wnioski ale naprawde nie wiem o co chodzi w tej chorobie?
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 lis 2006, 12:09
Lokalizacja
szwecja

Avatar użytkownika
przez samotniczka 22 gru 2006, 15:25
Witaj Konradzie i gratuluję!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez kikut 22 gru 2006, 16:30
ewita, coś w tym jest. Siedzę w domu już tak długo i wiem, że jak sie z niego nie wyrwę to nie wyzdrowieję, ale oczywiście wiadomo, że makabryczne objawy nie pozwalają i tak w kółko. Poznałem w necie dziewczynę z Warszawy. Umówilismy się u niej. Pojechałem samochodem z Krakowa (co prawda z siostrą, bo sam bym "umarł ze strachu"). Jak juz tam przyjechałem, jak się spotkalismy, jak otoczyły mnie całkiem nowe bodźce (pierwszy raz w stolycy) to cała ta nerwica, depresja i inne badziewie nagle, na te parę godzin zniknęło. Było super! Da się, ale to niestety wymaga tytanicznego wysiłku.
Gratulacje Konrad - też bym chciał!
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

przez ewita 22 gru 2006, 22:19
Wiesz kikucie? To chyba Warszawa ma takie uzdrawiajace wlasciwosci bo ja jezdze wlasnie do Warszawy i tam jestem normalna , zdrowa i wesola :lol:
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 lis 2006, 12:09
Lokalizacja
szwecja

Avatar użytkownika
przez samotniczka 22 gru 2006, 22:38
ewita nie tylko Warszawa. Jeżdżę sobie do większego miasta tylko po to, by w miarę bezstresowo pospacerować sobie między uliczkami, bo w moim małym mieście niemalże wsi jest to prawdziwa udręka, a w większych miastach czuję się bardziej anomimowo, i nawet plecak wydaje się lżejszy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

przez Martuchao 26 gru 2006, 18:57
Popieram.Nie bierzcie tabletek.To najwieksza glupota i w dodatku uzaleznia.jestesmy mlodzi- a gdzie mysli o przyszlosci moze o jakichs dzieciach :?: Lepsze i zdrowsze jest np bieganie-oczyszcza mysli i poprawia kondycje
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 gru 2006, 17:52
Lokalizacja
Złocieniec

przez zygfryda 27 gru 2006, 12:40
kurcze...tak czytam i czytam te posty i faktycznie stwierdzam, że ludzie piszą coraz pozytywniej, ale nie wiem czy to do końca jest prawdą. Ja teraz rzadko tu zaglądam, ale panuje tu specyficzna atmosfera i nie spoób pisać negatywnie, jakoś da się wyczuć wspólnotę i samo to,że wspieramy innych daje nam siłę, mimo....że często upadamy...tak jak to jest w moim przypadku :(
Życia nie można wybrać, ale można z niego coś zrobić
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2006, 11:28
Lokalizacja
Opolskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do