Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez maateusz 07 sie 2007, 01:01
Na forum wyczytałem że jakaś osoba miała nerwice natręctw(maiła natrętne myśli tak jak ja) i po pewnym czasie przerodziło sie to w psychoze,czy to możliwe?.Oby nie bo już na samą myśl mnie trzęsie.Pozdrawiam
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
28 lip 2007, 23:48

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychi

Avatar użytkownika
przez silesiaster 07 sie 2007, 09:14
maateusz napisał(a):Na forum wyczytałem że jakaś osoba miała nerwice natręctw(maiła natrętne myśli tak jak ja) i po pewnym czasie przerodziło sie to w psychoze,czy to możliwe?.Oby nie bo już na samą myśl mnie trzęsie.Pozdrawiam


jedno z drugim nie ma nic wspólnego - więc sie nie martw:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
09 gru 2006, 20:18

Avatar użytkownika
przez Twilight 07 sie 2007, 12:25
A taki pogląd skąd? Nie jestem za dobijaniem, ale za fałszowaniem również nie. Jeśli ktoś absolutnie nie lecz się na NN i nie zdaje sobie sprawy, że jest chory, nikt nie jest w stanie powiedzieć, do czego jest się w stanie doprowadzić.

Maateusz, ale u Ciebie nie masz się co martwic, już samo to, że o tym myślisz i że Cię zatrzęsło wyklucza Cię ;) Póki nie masz ochoty się mścić na ludziach za swoje problemy, nie powinieneś się niepokoić.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez maateusz 07 sie 2007, 22:15
abyście mieli raceje bo ja mam tak ze sie boje ze moge zrobc krzywdę komuś bliskimu,przez co boje sie ostrych narzędzi,jak jestem spokojny to jest wszystko ok, ale jak zaczynam sie nakręcać tz myśle o tym że mam schizofremie albo psychoze czy coś takiego to naprawde wydaje mi sie ze mam jakiś głos w głowie a wtedy to już cały sie trzese i niewiem co ze sobą zrobić czy to napewno nic groznego bo mnie to strasznie przeraża.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
28 lip 2007, 23:48

Avatar użytkownika
przez ewa125 07 sie 2007, 23:00
maateusz te lęki to "tylko" nerwica. chyba kazdy nerwicowiec a przynajmniej 90 % z nas mialo wlasnie takie mysli- ze zrobi komus krzywde, ze wstanie w nocy i pozabija wszystkich, ja balam sie ze zapomne moich rodzicow, strace pamiec, dostane schizy, psychozy i innych, ale wlasnie haczyk polega na tym ze ty sie boisz ze mozesz za chwile zrobic to , poczuc tamto, zachorowac, zemdlec itd, to sa tylko lęki ze cos sie stanie, a od mysli do czynow to daleka droga. to ze sie boisz ze zaraz bedziesz mial udar mozgu ma sie nijak do tego ze go bedziesz mial, tak samo jest z lękiem o psychozy i inne, a ta paskudna choroba to wlasnie na tym polega, dlatego sie nazywa nerwica lękowa, lub natrectw, ze masz lęki i natrectwa o to czy o tamto, kazdy w sumie troche o cos innego, zalezy czego sie najbardziej boi, kiedys ludzie wmawiali sonie raka bo o psychozach malo wiedzieli, teraz bardziej boja sie schizofrenii, bo nowotwor mozna wykluczyc badaniami a psychozy nie. w kazdym razie nie boj sie, nerwica i psychoza to 2 oddzielne zaburzenia i jedno z drugim ni e ma nic wspolnego ani jedno w drugie i odwrotnie sie nie zamienia. najlepiej jak zdasz sobie sprawe ze lęki to tylko lęki no i oczywiscie zaczniesz leczyc nerwice. w kazdym razie sprobuj si e nie nakrecac na schizofrenie , psychozy czy inne i lepiej nie wyczytuj informacji w necie bo czasami rozne bzdury wypisuja, jezeli natomiast chcesz uspokojenia i szczerej rozmowy to lepiej idz z tym do specjalisty- psychiatry najlepiej bo ten 100% wykluczy u ciebie schize i psychozy specjalnymi testami. trzymaj sie :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez 1507 03 cze 2009, 10:25
to co tu napisaliście też dowiedziałem się na terapii, co do psychoz i schiz są to choroby które ststystycznie zdarzaja się ludziom młodym 17-25 rok zycia, sa to choroby postepujące w miarę szybko,reszta to 1% prawdopodobieństwa że mozna zachorować,faktem jest że choroby te mają początki o chrakterze nerwicowym i leczenie może chorobę maskować (pod warunkiem że lekarz się nie pozna) na początku ale generalnie są to choroby postepujące i szybko wyłazi na jaw że jest się chorym. Twoje objawy nie sa objawami choroby psychicznej, mam to samo wraz z innymi nieprzyjemnymi dodatkami. Takie coś leczy sie terapią.
1507
Offline

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez jenova 09 lip 2009, 12:50
Psychoza (gr. psyche – umysł i osis – szaleństwo) – zaburzenie psychiczne definiowane w psychiatrii jako stan umysłu, w którym doznaje się silnych zakłóceń w percepcji rzeczywistości. Osoby, które doznają stanu psychozy doświadczają, zaburzeń świadomości, spostrzegania, a ich sposób myślenia ulega zwykle całkowitej dezorganizacji. Osoba znajdująca się w stanie psychozy ma przekonanie o realności swoich przeżyć i wydaje się jej, że funkcjonuje normalnie. Istotą psychozy jest brak krytycyzmu wobec własnych, nieprawidłowych spostrzeżeń i osądów, przy czym należy tu rozróżnić psychozy z prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami świadomości.

Mysle, że nie masz się czego bać, póki masz swiadomość własnych zachowań i samokrytycyzm, Z resztą już samo to , że się boisz psychozy wyklucza Cię spośród chorych na nia :)

[Dodane po edycji:]

Psychoza (gr. psyche – umysł i osis – szaleństwo) – zaburzenie psychiczne definiowane w psychiatrii jako stan umysłu, w którym doznaje się silnych zakłóceń w percepcji rzeczywistości. Osoby, które doznają stanu psychozy doświadczają, zaburzeń świadomości, spostrzegania, a ich sposób myślenia ulega zwykle całkowitej dezorganizacji. Osoba znajdująca się w stanie psychozy ma przekonanie o realności swoich przeżyć i wydaje się jej, że funkcjonuje normalnie. Istotą psychozy jest brak krytycyzmu wobec własnych, nieprawidłowych spostrzeżeń i osądów, przy czym należy tu rozróżnić psychozy z prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami świadomości. [http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychoza]

Mysle, że nie masz się czego bać, póki masz swiadomość własnych zachowań i samokrytycyzm, Z resztą już samo to , że się boisz psychozy wyklucza Cię spośród chorych na nia :)
jenova
Offline

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez Gosikmag 09 lip 2009, 21:04
JA się też właśnie nad tym zastanawiałam i zaczęłam odiwedziaćstrony poświęcone schizofreni...
schizofrenia/psychoza a NN to diwe zupełnie różne choroby (jeśli NN rozpatrujemy jako chorobę a nie zaburzenie) i wyszło na to, że jest małe prawdopodobieństwo, żeby NN przerodziła się w chorobę psychiczną, tak mi się przynajmniej wydaje...
narazie zbieram siły zeby iść do lekarza...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
17 cze 2008, 18:41

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez 1507 09 lip 2009, 21:05
a to?

"przy czym należy tu rozróżnić psychozy z prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami świadomości"


czyż to nie jest już powód do strachu?
1507
Offline

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez natalii 09 lip 2009, 21:09
hej maateusz
mam do Ciebie pytanie, troche prywaty, jak nie chcesz to nie odp. Czy leczyles sie w 08r na wiosne w klinice nerwic w w-wie?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 lip 2009, 20:11

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

Avatar użytkownika
przez bliksa 07 wrz 2009, 10:49
moja lekarka stwierdziła, ze jeszcze duzo nam nerwicowcom brakuje do tego, zebysmy wyszli na ulice i zaczeli mordowac przypadkowych przechodniów :lol: nerwica tym sie rózni od choroby psychicznej, ze jestesmy swiadomi swoich dolegliwosci i walczymy z tym, osoba chora psychicznie nie przyzna sie nawet przed samą sobą ze jest chora - to zdanie mojej lekarki ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez Mafju88 10 wrz 2009, 19:18
Jak mi tłumaczył moj psychiatra to nerwica i choroba psychiczna to dwie różne rzeczy, i przyczyny zachorowania tez sa rozne. Ogolnie mowiac jedno i drugie niewiele ma wspolnego, chyba tylko to, ze schizofremia moze zaczac sie nerwicowo albo w postaci depresji, ale przeciez to caly czas byla schizofremia.

Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

Avatar użytkownika
przez sadi31 10 wrz 2009, 20:54
Moj drogi
ja z tym problemem co Twój byłem nawet na oddziale psychiatrycznym na izbie przyjec. Tak bardzo sie wystraszylem ze zrobie komus krzywde mialem tak realne mysli i obrazy jak to robie ze zdecydowalem ze odizoluje sie od moich bliskich zeby im nie zrobic krzywdy. Poszedlem na izbe oprzyjec psychiatryka bo bylem przekonany ze zwariowalem ze zaraz wszystkiuch pozabijam w najbardziej okr=utny i przerazajacy sposob.
Bylem na izbie 5 razy rozumiesz 5 razy za kazdym razem lekarz psychiatra powiedzial mi ze to nerwica , raz nawet sam go prosilem zeby mnie zamknal albo zwiazal w kaftan. Tylko sie usmiechnal przepisall mi seroxat i kazal isc do domu uspokoic sie i wszystko bedzie dobrze.
Tak wiec tobie tezx radze idz do lekarza wez sobie leki i zapisz sie na psychoterapie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy nerwica może zmienić się w jakas inną chorobe psychiczną

przez manarynka 10 gru 2009, 16:31
Witam, a ja wam powiem ze nie powinno sie pisac ze to nic groznego i ze nie trza sie bac,bo to nie prawda, zalezy jaka nerwica i jak daleko jest rozwinieta! jezeli ktos boi sie ze moze komus zrobic krzywde i nawet se to przedstawia w jaki sposob to robi,i jeszcze w dodatku slyszy glosy to moim zdaniem jest zle i niebezpieczne, mialam najoma z takimi samymi objawami,wciaz dzwonila domnie o roznych porach dnia,bo bala sie ze zrobi corce krzywde,wciaz jakies glosy slyszala co jej mowily ze ma to zrobic,bo ze corka jest niby jakims demonem,zlym duchem,nieczysta itd.. niemogla po nocach spac bo to ja meczylo,ja sama sie jej z czasem balam ,latala po lekarzach i po klinikach,i tak naprawde nikt jej nie pomogl, z czasem jej sie to pogorszylo ze zaczela sie bac samej siebie, zerwala ze znajomymi, chciala byc wciaz sama bo bala sie i wstydzila swych napadow.kontakt sie zerwal bo tak chciala, dopiero po jakims czasie dowiedzialam sie ze siedzi w klinice dla zamknietych bo w nocy swoja corke jednak udusila.I wiem ze to nie jedyny przypadek ktorego slyszalam.Moim zdaniem takie cos trzeba samemu obserwowac puki sie jeszcze trzezwo mysli czy to sie pogarsza czy nie.I jak najbardziej powinno sie chodzic leczyc a nie brac to na lekkie ramienie.Ps, ja cierpie tak samo na nerwice lekowa,depresje itd.. boje sie tak samo zasnac bo wciaz przed zasnieciem mysle ze widze jakies duchy,widze i slysze, jestem wtedy jak sparalizowana,niemoge sie ruszyc,serce mi bije jakby mialo zaraz wybuchnac,wiem ze nie spie bo jestem swiadoma tego co sie dzieje, dopiero po jakims czasie z wielkim wysilkiem rusze sie,moge otworzyc oczy i wszytsko znika,jedynie co to czuje ten strach! albo wciaz sie boje ze moj chlopak ktory mieszka za granica ze mnie zdradza,mam tak samo napady ze po nocach niespie,mam straszne bicia serca,czesto oddaje mocz na tle nerwowym,mam mocne swedzenia glowy,jak i ich wypad, strasznie sie poce itd.. wystarczy ze mi nie odp w ciagu 5 min na sms to juz czuje jak gorac pomnie przechodzi z gory do dolu i mam juz swoje wyobraznie,zaczynam sie trzes robie sie agresywna i robie mu zaraz awantury, ten strach powstal od tad ,od kad sie dowiedzialam ze mnie juz zdradzil, oklamywal itd-naturalnie najpierw powstala zazdrosc a powastala z tego nerwica i ktora mnie do ciezkiej depresji doprowadzila,z ktorej mi teraz ciezko wyjsc,do dzisiaj nie daje sobie juz rady z codziennoscia i nawet praca domowa,z kazdej choroby moze inna choroba powstac,z bola zoladka i tych nerwow dostalam wzody na nich, zapalnia skory,mialam wysypki jakies jak sie tylko zdonerwowalam,rozwolnienie i bezsennne noce. bylam 3 razy w nalogu,nalogu kupowania,potem bulemi,nalogiem telefonowania z wrozkami,jasnowidzami, .co mnie do ruiny doprowadzilo finansowej ..co z jedengo sie wyleczylam wpadlam w nastepne. moim zdaniem psychiczne choroby nie powstaja o tak sobie,tylko zawsze skas sie to bieze, moze byc z dziecinnstwa,cos sie widzialo i moze zapomnialo ale umysl tego nie moze przepracowac i nieswiadomie zaczynamy sie czegos bac,i mysle zeby wyzdrowiec albo leczyc chorobe trzeba najpierw skutki ich szukac,zeby wiedziec w ktorym kierunku zaczac i od czego leczyc, a nieodrazu jak wiele lekarzy to robi zaraz tabletki przepisywac od ktorych mozna sie uzaleznic, jestem pewna ze rozmowy z jakims dobrym psychiatra uczynily by czary.Ja mialam ciezkie dziecinnstwo,potem mialam ciezkie malzenstwo,wciaz klotnie,niedostalam nigdy tej milosci za ktora tak tesknilam,czlowiek chce zapomnac to wszytsko,ale predzej czy puznij dogania nas wszytsko, ja do tej pory nie moge pewnych spraw przepracowac i dlatego mnie tak mecza, co niepozwala mi sie do konca wyleczyc.nerwica depressja jest bardzo ciezka choroba i kto przez nie przeszedl niewie o czym mowi,a widziec kogos kto na to cierpi nie jest to samo anizeli by sam przez to przeszedl.pozdrawiam
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 gru 2009, 09:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do