Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

silesiaster

Użytkownik
  • Zawartość

    193
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Witam Mała ankieta do wszystkich Was, którzy mają nn. Czy wierzycie, że wykonywane przez Was czynności/myśli przymusowe mają następstwa w rzeczywistości? Pozdrawiam
  2. malnow1990 widocznie coś słabą tę deprechę masz albo się nie starasz
  3. Rindpvp - masz rację, może pierwsza część jest raczej z dziedziny absurdu tak druga traktuje już raczej o tym, by jeśli już jesteśmy w konkretnym depresyjnym stanie móc na sobie wypróbować(uświadomić) jak łatwym pozbycie ZOK może być.
  4. Podzielę się z Wami pewną refleksją - spostrzeżoną już parę miesięcy(lat?) wstecz. Jest to lek (bez recepty, bez wizyt u kogokolwiek - choć to można uznać za dyskusyjne) na wszystkie cholerne denerwujące natręctwa, myśli. Po prostu zwyczajnie popadnijcie w depresję - tak najprościej: poczujcie się odrzuceni, niepotrzebni, zbędni, bez przyszłości, bez perspektyw, nic przed sobą, nic za sobą nadal będzie ciężko, może nawet jeszcze ciężej niż sam ZOK, totalny spadek nastroju . Piszę to dlatego, że taki stan może nie przyjść samoistnie podczas depresji, nie ma tak dobrze trzeba sobie uświadomić, a podczas wcześniej opisanego stanu nie jest to takie trudne, że to wszystko co wcześniej wykonywaliśmy jest bezzasadne a nawet jeśli zasadne to co z tego uznajmy to za bezzasadne i poczujmy się lepiej przynajmniej w jednej sferze . Pozdrawiam PS. jeśli to nie podziała można na złość samemu sobie się zaprzeć tego nałogu, jakim jest ZOK PS 2. Acha no i strzeżcie się by depresja tak szybko nie minęła bo wtedy mogą zacząć człowieka nachodzić wątpliwości co do zasadności bezzasadności
  5. Miało być jakieś spotkanie - było coś? - może ktoś w miarę ogarnięty zaaranżowałby spotkanko integracyjne :) ?
  6. widzę, że topornie Wam idzie to ustawianie się
  7. nie mam pojęcia, ja tam przyszedłem chyba nawet bez żadnego skierowania w papierku - choć sam już nie pamiętam dobrze, w linku co parę postów wcześniej zapodałem jest telefon kontowy - najlepiej zapytać się u źródła
  8. też jestem za tym pubem nad kregielnią - bo same kręgle odpadają - tam wyżej jest bilard na tej antresoli i bar
  9. tak jak napisała linka656 toto jest na NFZ, ja poszedłem do psychiatry i psychologa - po konsultacjach pani psychiatra dała mi kontakt do doktora - poszedłem - lekarz zrobił wywiad i byłem - szkoda, że tak krótko - czyli IMO warto
  10. znaczy się Ty nie będziesz piła:) ?
  11. tak ja chodziłem polecam -> http://www.szpital-zdroje.szczecin.pl/zdroje/swiadczenia-medyczne/centrum-psychiatryczne-ul-zolnierska-55/ii-oddzial-dzienny-psychiatryczny-rehabilitacyjny/
  12. Witam Ja z miłą chęcią się z Wami spotkam, bylebyście mi tylko krzywdy nie zrobili pozdrawiam
  13. biorę ten lek już od ponad pół roku - moje pytanie związane jest z korelacją seronilu i alko - w zasadzie dopiero ostatnio zacząłem pić i to też sporadycznie piwo - góra 4 na cały wieczór - i w zasadzie nie odczuwam jakichś dyskomfortów większych niż gdy nie brałem żadnego leku - natomiast chciałbym piwo zamienić na wódke - po prostu piwo jako takie powoduje u mnie rano bóle głowy - gdyż organizm się odwadnia - oczywiście nie byłyby to jakieś pół litrówki czy coś w tym rodzaju tylko odpowiednik 2 - 3 piw - czy myślicie, że wywołało by to gorsze skutki niż rzeczone piwa? pozdrawiam [*EDIT*] dobra jeśli kogokolwiek by to interesowało - to jest różnica między piwami a wódka przy współudziale seronilu - niby samopoczucie po spożyciu całkiem niezłe - ale pod koniec - naszły mnie myśli samobójcze aczkolwiek odbierałem je bardzo pozytywnie - cos ala wybawienie - remedium na problemy - natomiast nawet odrzucenie które zdarzyło mi się podczas tegoż upojenia nie wydało mi się tak straszne - spłyneło jak po kaczce - szybko sie z tym pogodziłem w sumie cóż nie polecam pić alko czy sie bierze leki czy nie - bo tylko lasuje mózg i uczucia - czasem rekreacyjnie można - ale po co:) pozdrawiam
  14. nie trzeba iść prywatnie wystarczy, że np. psycholog/psychiatra z Twojej przychodni Cię skieruje - możliwe, że samemu bezpośrednio też można przyjść. Również polecam... pozdrawiam
  15. ja biorę 200 mg - i na ulotce piszą że to jest max dla tego leku działa na Ciebie ten asertin? jaka jest cena 30 tabletek asertinu na receptę z chorobami przewlekłymi ? pozdrawiam
×